Ostatni list od kochanka
Jojo Moyes
Książka
| Wydawnictwo: | Znak Literanova |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 512 |
| Format: | 144x205 |
| Rok wydania: | 2018 |
Inni klienci wybierają również
Zainspiruj się podobnymi wyborami
O książce Ostatni list od kochanka
Ellie, młoda dziennikarka, natrafia na ślad romansu sprzed lat. Po wielkiej miłości, która połączyła młodą mężatkę Jennifer i Anthony’ego, szorstkiego w kontakcie, ale wrażliwego reportera, pozostały tylko listy. Przejmujące i wyjątkowe, fascynują Ellie na tyle, że postanawia poznać historię zakazanego związku i odkryć tajemnicę jego dramatycznego końca. Czy historia miłosnego skandalu z przeszłości może zupełnie odmienić życie samej Ellie i jej relację z żonatym mężczyzną? To inspirująca historia o tym, że warto znaleźć odwagę do podjęcia decyzji, która pozwoli zyskać to, co w życiu najcenniejsze. Nawet wbrew zdrowemu rozsądkowi i na przekór konwenansom. Jeśli naprawdę kochasz, to kochaj odważnie. Ostatni list od kochanka to jedna z najpiękniejszych powieści Jojo Moyes. Autorka podbiła serca milionów czytelników bestsellerowymi Zanim się pojawiłeś, Kiedy odszedłeś oraz Dziewczyną, którą kochałeś.Podobne do Ostatni list od kochanka
Inne książki Jojo Moyes
Szczegółowe informacje na temat książki Ostatni list od kochanka
| Wydawnictwo: | Znak Literanova |
| EAN: | 9788324047246 |
| Autor: | Jojo Moyes |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 512 |
| Format: | 144x205 |
| Rok wydania: | 2018 |
| Data premiery: | 2018-01-10 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Warto przeczytać również
Oceny i recenzje książki Ostatni list od kochanka
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Po czym poznać dobrą książkę? Po tym, że nie możesz doczekać się zakończenia, a jednocześnie wcale nie chcesz docierać do ostatniej strony i żegnać się z lekturą. Po tym, że jadąc autobusem jak nigdy masz nadzieję, że będą korki, bo zyskasz dodatkowe minuty na czytanie. Po tym, że stwierdzasz, że wcale nie potrzebujesz ośmiu godzin snu i masz jeszcze czas na czytanie, choć doskonale wiesz, że poranek boleśnie zweryfikuje twoje poglądy. A może po tym, że odkładając książkę myślami wciąż jesteś z jej bohaterami?Wszystkie powyższe stwierdzenia doskonale pasują do najnowszej książki Jojo Moyes "Ostatni list od kochanka". Muszę przyznać, że tytuł początkowo osłabił mój entuzjazm - bałam się, że będzie to coś w stylu Grey'a, podłe romansidło z przewidywalną fabułą i sztampowym wzdychaniem w stronę ukochanego niedostępnego z miliona dziwnych powodów. Jednak na okładce widniało nazwisko autorki, którą skradła sobie moją sympatię książką "Razem będzie lepiej", więc postanowiłam spróbować. I nie żałuję żadnej przeczytanej strony.Ellie jest dziennikarką w gazecie. Przypadkiem w archiwum natrafia na ślad romansu sprzed lat - odnajduje pełne uczucia listy mężczyzny do ukochanej kobiety. To wszystko, co zostało po miłości, która połączyła młodych ludzi ponad czterdzieści lat wcześniej. Znalezione wyznania poruszają i fascynują Ellie na tyle, że postanawia poznać historię zakazanego związku i odkryć, jak zakończyła się ta historia i co stało się z jej bohaterami. Tym bardziej, że Ellie także uwikłana jest w skomplikowaną relację, która tylko pozornie ją uszczęśliwia.Akcja książki dzieje się w dwóch przestrzeniach czasowych - w latach sześćdziesiątych i w roku 2003. I choć bohaterów książki dzielą dekady, różnice w podejściu do życia, panujące reguły społeczne i konwenanse, to nie zmienia się jedno - każdy z nas chce kochać i być kochanym. Każdy marzy o wielkiej miłości, odnalezieniu swojej mitycznej drugiej połówki i dopasowaniu się do drugiej osoby niczym dwa zgrabne puzzle leżące obok siebie. Nie zmienią tego czasy, w których żyjemy, sytuacja na świecie, czy postęp technologiczny. Miłość to potrzeba każdego człowieka - czy jednak można dla niej zrezygnować z innych rzeczy i jak wiele jesteśmy w stanie poświecić? Czy jej odnalezienie zawsze oznacza szczęście?Książka jest idealną lekturą na popołudnie pod kocem, gdy chcemy oderwać się od codzienności i zanurzyć w zupełnie innym świecie. To babska powieść z romansem w tle, ale dobrze napisana, poruszająca i zmuszająca do refleksji. Pewne wątki są klasyką gatunku, ale nie brakuje też zaskoczeń i zwrotów akcji. To naprawdę dobra rozrywka, przeczytałam książkę z przyjemnością i z czystym sumieniem polecam.