Koszyk 0
Opis:
Szczęście czasem jest na wyciągnięcie dłoni, ale bywa, że trzeba po nie wyruszyć aż do Grecji. Piękna grecka wyspa skąpana w południowym słońcu, gaje oliwne, plaże, luksusowy hotel i galeria interesujących bohaterów. Beata, która musi przewartościować swoje życie i uwolnić się z toksycznego związku, Jakub, któremu piękna figura i pozycja zawodowa narzeczonej przesłoniła własne pragnienia, dynamiczna Agnieszka, która czerpie z życia pełną garścią ale zapomina o najważniejszym ... i nieludzko przystojny Grek, Kostas, właściciel gaju oliwnego. Wszyscy spotykają się w luksusowym hotelu w samym środku upalnego lata. Ciąg wydarzeń sprawi, że dla każdego z nich greckie wakacje okażą się przełomowe. Bo szczęście przychodzi znienacka, zaskakuje i obezwładnia jak piękne krajobrazy słonecznej wyspy. Szczególnie szczęście all inclusive. Lekka, wakacyjna opowieść o wartkiej akcji i ciepłym przesłaniu, skąpana w południowym słońcu uroczej, greckiej wyspy. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Filia
  • miękka
Mniej Więcej
  • Krystyna Mirek
  • 2014
  • 1
  • 368
  • 197
  • 130
  • *, 9788379880553
  • 9788379880553
  • ZBGMM

Recenzje czytelników

Morska Bryza

Ocena:
Autor:
Data:
„Szczęście all inclusive” Krystyny Mirek urzeka swoją okładką, do której to mój wzrok przylgnął jak zahipnotyzowany. Nie od dziś wiadomo, że okładka jest zachęceniem czytelnika do sięgnięcia akurat po tą pozycję, a nie inną. Patrząc na książkę chciałam ją od razu wchłonąć.
Cała skomplikowana i pełna emocji historia bohaterów zaczyna się w Polsce. Poznajemy początkowo pełne wyrzeczeń i dylematów życie Beaty, Jakuba i Aliny. Ciężka praca, obciążenie psychiczne ... niespełnione marzenia to tylko nieliczne problemy z jakimi się borykają każdego dnia. Łączy ich jednak jedna wspólna myśl. Wszyscy czekają na wymarzone wakacje w Grecji. Los jednak bywa bardzo przewrotny i niekoniecznie wszystko układa się po ich myśli.
Wszyscy spotykają się pod jednym dachem. Beata trafia do kurortu jako pokojówka i jej los zaczyna się diametralnie zmieniać. W pięknej scenerii, gajów oliwnych, bezkresu morza i blasku słońca bohaterka przewartościowuje na nowo swoje życie. Zrezygnowana i załamana poznaje bratnią duszę, którą jest Agnieszka. To ona informuję ją o zaletach sytuacji w jakiej się znalazła. Mimo, że sama boryka się z własnym sumieniem. W innym pokoju hotelowym skrywana jest wielka tajemnica. Pięknie umalowana, zadbana i niezwykle szczegółowo poukładana.
Jak połączą się losy bohaterów? Czy Beata, Jakub i reszta zakręconych życiowo bohaterów poradzi sobie w nowych dla nich sytuacjach? Odpowiedzi na te pytania znajdziemy w książce. Dla mnie ta książka jest darem. Dzięki niej wierzę, że wszystko ma swój koniec, który nie musi oznaczać niczego złego. Z czystym sumieniem polecam sięgnąć po nią każdemu. Nie jest to żadna ckliwa opowiastka. W miarę czytania nie można się od niej oderwać, gdyż chęć poznania dalszych losów staję się silniejsza z każdą minutą. Pani Krystynie Mirek udało się utrzymać napięcie do praktycznie ostatnich kartek.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

All inclusive

Ocena:
Autor:
Data:
„A kiedy człowiek raz otworzy oczy, najczęściej nie ma już powrotu do stanu poprzedniego.”*

Na wakacje wyjeżdża się żeby odpocząć, nabrać sił do nowych wyzwań stawianych codziennie przed nami. Podróżuje się by zmienić otoczenie, pozwiedzać, poznać inne smaki, kultury, rzeczywistość. Czasami udajemy się w podróż by się lepiej poznać, coś naprawić, pobyć razem bez ciągłego zerkania na zegarek, bo czeka robota. Zmiana otoczenia pozwala odetchnąć ... nabrać dystansu i przemyśleć to co jest problemem, dzięki temu można zauważyć to czego do tej pory nie chciało lub nie potrafiło się zauważyć.

Beata od paru lat jest w związku z mężczyzną, który nie zadowala się półśrodkami i dąży do raz postawionego sobie celu. Niestety, jego plan zdobycia wymarzonej pracy, jak na razie nie wychodzi i kobieta musi opłacać wszystko sama. Znosi zachowanie ukochanego i broni przed innymi, ale kiedy traci pracę i jest zmuszona podjąć posadę pokojówki w jednym z greckich hoteli dociera do niej, że w ich związki jest coś nie tak. Oliwia i Jakub to świeżo upieczone narzeczeństwo, które pracuje wspólnie w jednym z kobiecych pism. Napięty plan dnia nie pozwala im się dotrzeć dlatego lecą do Grecji – chcą się lepiej poznać i pogłębić swój związek. Alina to matka kilkuletniego chłopca z ADHD, z którego wychowaniem sobie nie radzi, nie potrafi uspokoić ani zająć czymś chłopca nawet przez chwilę. Liczy, że pobyt w Grecji pozwoli jej odpocząć i nabrać sił. Agnieszka to polka przebywająca na Krecie od kilku lat, do tej pory zadowolona z obecnego stanu rzeczy. Co może połączyć te nie znane sobie osoby?

Z twórczością Krystyny Mirek pierwszy raz spotkałam się przy okazji czytania jej „Pojedynku uczuć”, książki, która zapadła mi w serce i jak na razie jest zdecydowanym numer jeden pośród innych publikacji autorki. Na każdą kolejną czekam z utęsknieniem i biorę praktycznie w ciemno, bo jestem pewna, że mnie nie zawiedzie. Czy i tym razem pani Mirek mnie nie zawiodła?

Polska powieściopisarka słynie z tego, że jest dobrą obserwatorką otoczenia i potrafi umiejętnie, w sposób lekki, ale trafiający do odbiorcy przelać na papier, to co zaobserwuje. I prawdę mówiąc nie jest to nic nowego, tematy poruszane w każdej jej książce są bliskie czytelnikowi i przez to bardziej realne. Co ważniejsze, nie ma się wrażenia, że to już przecież było, przedstawia wszystko tak, że nie trąci schematycznością. Opisuje sprawy, które dotykają co drugą osobę i ukazuje jak wszystko wygląda z dwóch perspektyw – obserwatora i głównego zainteresowanego. Udowadnia, że łatwo jest oceniać patrząc na coś z boku, tak samo jak trudno jest spojrzeć obiektywnie na kogoś kogo się kocha i jest się mocno z nim związanym. To tylko dwa z licznych tematów poruszonych w najnowszej publikacji autorki. Mirek potrafi ubrać zwykłe słowa w emocje, które wypełniają, jak słusznie przypuszczam, nie tylko mnie w trakcie śledzenia fabuły. Prostymi, krótkimi zdaniami pozwala zajrzeć do życia swoich bohaterów zapoznać z ich problemami i pokazać jak je rozwiązują. Nie jest to łatwe, nic nie zmienia się nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Autorka opisuje całość realnie i rzeczywiście, ale przy tym dodaje trochę kolorów, nadziei i wiary.

Jeśli chodzi o bohaterów to znajduje się tutaj prawdziwy wachlarz przeróżnych osobowości. Wszystkie postacie są żywe i wielowymiarowe, każda jest inna i wywołuje przeróżne emocje. Od początku wyrobiłam sobie o poszczególnej osobie swoje zdanie, ale wiedziałam, że to się może zmienić, Wraz z przewracaniem kolejnych stron poznawałam je coraz lepiej. Mirek stopniowo odkrywa wszystko co dotyczy poszczególnych postaci i uświadamia, jak łatwo, a zarazem błędnie można kogoś zdefiniować. Najbardziej polubiłam chyba Beatę oraz Franka. Kobieta jest trochę pogubiona, ale zarazem bardzo silna i jak już coś przemyśli jest konsekwentna i nie ładuje się w nic czego nie jest pewna, uczy się na błędach. Chłopca nie można było nie polubić, z nadmiarem energii, potrzebujący prawdziwej uwagi i zainteresowania.

Z tego co do tej pory napisałam wychodzi, jakby to była niewiadomo jak poważna powieść, a chociaż nie brak w niej trudnych tematów, to napisana jest lekko i przyjemnie. Jest w niej dużo słońca, morza i krajobrazów Krety. Można sobie usiąść i się rozmarzyć. Czyta się ją szybko i z zainteresowaniem. Losy bohaterów wciągają i niesamowicie trudno się od nich oderwać. Wraz z nimi przeżywałam ich wzloty, upadki i kibicowałam, by tym razem los się do nich uśmiechnął chociaż trochę. Krystyna Mirek, jako jedna z nielicznych potrafi sprawić, że długie opisy mnie nie nużą, a wręcz czekam na nie niecierpliwie. Mówiąc krótko – jestem bardzo, bardzo zadowolona. Jest życiowo, realnie, poważnie i zabawnie. Mnogość bohaterów nie przeszkadzała mi w zrozumieniu tego co chce przekazać autorka i nie zauważałam braku logiczności i spójności wydarzeń. Żałuję tylko, że mam ją już za sobą i muszę teraz czekać niewiadomi ile czasu na kolejną powieść, ale wiem, że warto – będę cierpliwa.

Najnowsza powieść Krystyny Mirek jest przemyślana i dopracowana w najmniejszym stopniu. Obawiałam się, że ta mnogość bohaterów zaszkodzi, że coś nie będzie ze sobą współgrać, ale nie. Wszystko jest, tak jak powinno, akcja toczy się wartko, dużo się dzieje i nie brak zaskakujących, a nawet i zabawnych momentów. Przeskoki między losami bohaterów potęgują napięcie i co jest równie ważne nie ma tu urwanych wątków czy opisania czegoś po łebkach. Wszystko ma swój czas i i miejsce. Do tego piękne opisy Krety, które stają przed oczyma jak malowane. Idealna lektura na lato, która nie tylko pozwoli spędzić mile czas i się rozmarzyć, ale i przypomni, że nie zawsze jest tak, jak wydaje się być na pierwszy rzut oka. Gorąco polecam – autorka ponownie pokazała, że potrafi bardzo dobrze pisać.

*str.61

http://zapatrzonawksiazki.blogspot.com/2014/06/all-inclusive.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.