Koszyk 0
Opis:
Wiele osób mówi mi, że prowadzę wyjątkowe, wspaniałe życie. Ja często się spieram, ale po dłuższej chwili zastanowienia przyznaję, że jest wyjątkowe. Czy wspaniałe? Nie wiem. Prawda jednak jest taka, że ta wyjątkowość wiele mnie kosztowała, z wielu rzeczy musiałam zrezygnować, wiele musiałam poświęcić. I dalej poświęcam. Czasem mam tego dość, jednak cały czas towarzyszy mi poczucie, że było warto. I nadal warto. Bo sport jest moją pasją, daje mi olbrzymią satysfakcję, nie pozwala się nudzić ... Pozwolił mi poznać wspaniałych ludzi z całego świata, odwiedzić niemal wszystkie kontynenty, a przede wszystkim przekonać się, że jeśli tylko bardzo chcę oraz uzbroję się w cierpliwość i determinację, to mogę wszystko. No, prawie wszystko. Nie jest to zwykła biografia, nie jest to poradnik rowerowy, nie jest to typowa książka motywacyjna... Znajdziesz tu historie z mojego życia, które sprawiły, że dotarłam na sportowe wyżyny. Znajdziesz szczegóły dotyczące pracy sportowca, diety, radzenia sobie z presją. Przekonasz się, że sport to chwile szczęścia na podium, ale także ciężka harówka, ból, łzy, kontuzje, szpitale i zmaganie się z przeciwnościami. To też trudne decyzje, w różnych sprawach, a potem tych decyzji złe lub dobre skutki. Nie tylko zwycięstwa, medale, wywiady i popularność, ale też gorycz i samotność porażek. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Julian Obrocki, Maja Włoszczowska
  • 2014
  • 0
  • 400
  • 223
  • 175
  • *, 97883-77786277
  • 9788377786277
  • ZBNNR

Recenzje czytelników

szKoła Życia Mai Włoszczowskiej

Ocena:
Autor:
Data:
Biografie nie należą do moich ulubionych książek. Zwykle są przydługawe i mało interesujące. Po książkę Mai Włoszczowskiej sięgnęłam aby zobaczyć zawodowe kolarstwo oczami zawodniczki. W czasach studiów trenowałam snowboard w AZS’ie, wiem ile pracy trzeba włożyć, żeby osiągnąć sukces. Nigdy nie jeździłam jako zawodowiec. Ponieważ Maja też jest kobietą, dzięki lekturze jej książki chciałam sprawdzić czy dobrze zrobiłam nie próbując zostać zawodowcem.

Maja przedstawia nam swoją ciężką pracę ... Zawodowstwo to nie tylko chwile szczęścia. Częściej ciężkie i wyczerpujące treningi. Nic jednak nie zastąpi satysfakcji ze zwycięstwa. Kariera Mai nie jest lekka. Ciężka kontuzja tuż przed olimpiadą w Londynie. Walka o powrót nie tylko do kolarstwa, ale przede wszystkim do pełnej sprawności. Mało osób zdaje sobie sprawę ile trzeba włożyć pracy i nerwów by normalnie funkcjonować. Codzienne treningi to praca na pełen etat, do tego częste wyjazdy i praktycznie brak życia prywatnego. Zawodowy sport to samotność, ale trzeba myśleć o sobie, bo inaczej nie osiągniemy sukcesu. Maja na każdym kroku podkreśla jak ważne jest wsparcie całego teamu, kibiców, ale przede wszystkim rodziny. Ważną rolę w życiu sportowca pełnią rehabilitanci, fizjoterapeuci i lekarze. To oni pomagają szybciej się zregenerować, szybko zaleczyć po wyścigową kontuzję, czy gdy trzeba poskładać połamane kości.

Sport to też podróże. Wspaniale jest zobaczyć różne zakątki Świata. Zawody odbywają się w najróżniejszych krajach, każdy zaskakuje swoją odmiennością i różnorodnością. Jednak częste zmiany miejsc, strefy czasowej, cała logistyka transportowa – to wszystko bardzo męczy. Dodatkowo sportowcy są pod pełną kontrolą komisji antydopingowej. Nie mogą pozwolić sobie na nagłą zmianę planów. O wszystkim trzeba informować w systemie ADAMS. Pełna kontrola 24/24. Wyjazdy to też szansa na lepsze poznanie swojej ekipy i innych zawodników. Wszyscy są w tej samej sytuacji – czasem słońce, czasem deszcz. Na starcie każdy jest rywalem po zawodach jest przyjaźń i wsparcie.

Książka skierowana jest do szerokiego grona odbiorców. Przyciągają ładne wydanie, słowniczek pojęć kolarza, rzetelne i pełne emocji opisy przygotowań do startów. Do minusów zaliczyła bym to, że w kółko pojawiają się w tekście wyjaśnienia terminów kolarskich. Po co skoro jest słowniczek kolarza na końcu książki? W rozdziałach powtarzają się również te same historie. W kolejnym rozdziale czytałam o czymś co już było poruszone wcześniej – jakby zabrakło pomysłu na kontent. Czytając książkę ciurkiem mamy wrażenie deja vu.

Ostatni rozdział to podsumowanie. Maja pisze o sensie jeżdżenia i wszystkich wyrzeczeniach z tym związanym. Warto dowiedzieć się dlaczego wysiłek jaki trzeba włożyć w rower jest tego wart. Bardzo podoba mi się wydanie książki. Twarda oprawa, ładny papier, dobrze dobrane zdjęcia. Wszystko tworzy spójną całość i zachęca do czytania.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.