Koszyk 0
Opis:
Logena Dziewięciopalcego, cieszącego się złą sławą barbarzyńcę, opuszcza w końcu szczęście. Czeka go los martwego barbarzyńcy, który pozostawi po sobie tylko pieśni i równie martwych przyjaciół. Jezal dan Luthar, uosobienie egoizmu, żywi jedno pragnienie: odnieść zwycięstwo w kręgu szermierczym. Lecz zbliża się wojna, a na polach bitewnych lodowatej Pół ... nocy walczy się według brutalniejszych zasad niż w turnieju. Inkwizytor Glokta, kaleka, który stał się oprawcą, nie ucieszyłby się z niczego bardziej niż z widoku Jezala powracającego do domu w trumnie. Z drugiej strony człowiek ten nienawidzi każdego. Konieczność tępienia zdrady w sercu Unii, przesłuchanie za przesłuchaniem, nie zyskuje mu przyjaciół, a kolejne zwłoki pozostawiają za sobą ślad, który może doprowadzić do samego skorumpowanego serca rządu - jeśli Glokta utrzyma się dostatecznie długo przy życiu, by owym tropem podążyć... Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Mag
  • miękka
Mniej Więcej
  • Joe Abercrombie
  • 2015
  • 2
  • 688
  • 203
  • 135
  • 9788374805346
  • 9788374805346
  • ZCGUU

Recenzje czytelników

Niebezpieczeństwo czai się wszędzie

Ocena:
Autor:
Data:
Joe Abercrombie to angielski montażysta filmowy i pisarz, który zadebiutował w 2006 roku książką "Samo ostrze", otwierającą cykl "Pierwsze prawo". W Polsce pojawiła się ona nakładem Wydawnictwa ISA, dwa lata później. Od tego czasu cały cykl (będący trylogią) łącznie z trzema pojedynczymi książkami (wydanymi przez Wydawnictwo Mag), z tego samego świata, pojawiły się zarówno w Anglii, jak i w Polsce. Nie jest to pisarz znany u nas tak dobrze, jak Martin, Erikson, Miéville ... Williams, Tolkien, czy Le Guin, ale wraz z Sandersonem, Lynchem i Rothfussem jest jednym z tych debiutujących w ostatniej dekadzie autorów, którego z całą pewnością warto poznać. A że w tym roku Wydawnictwo Mag przejęło prawa również do trylogii i postanowiło ją wznowić, wydając pierwszy tom pod zmienioną nazwą "Ostrze" i z nowym tłumaczeniem, daje to bardzo dobrą okazję czytelnikom, żeby móc poznać się z tym autorem.

Abercrombie akcję swojej historii umieszcza na terenie Unii, królestwa władanego przez nieudolnego króla, które zagrożone jest wojną z państwem Północnym, władanym przez Bethoda, któremu marzy się posiadanie Anglandu, serca Unii, i Gurhkulczykami cesarza Uthmana-ul-Doshta, którzy chcą odzyskać bardzo ważne dla nich miasto, Dagoska, niegdyś zagarnięte przez Unię. Dodatkowym problemem Unii są bunty chłopskie i spiskowcy knujący przeciwko koronie. Receptą na te dolegliwości mogą być bohaterowie i pewna wyprawa. Ale czy na wszystkie, i czy na pewno można na nich liczyć?

Oś fabularna toczy się wokół wielu bohaterów, którzy zamieszkują Unię lub jej okolice. Przyjdzie nam poznać trzech głównych bohaterów: Jezala dan Luthara, dumnego i młodego kapitana, który aspiruje do bycia najlepszym szermierzem przygotowując się do turnieju; Logena Dziewięciopalcego, ogromnego i silnego barbarzyńcę, który zasłynął zwyciężając wiele ciężkich i krwawych pojedynków; i Sanda dan Gloktę, legendę Unijnej armii, który został okaleczony będąc w dwuletniej niewoli u nieprzyjaciela, dziś natomiast jest inkwizytorem i wydobywa potrzebne informacje od zleconych mu osób za pomocą rozmyślnych tortur. Oprócz tego poznamy kilka ciekawych postaci, które pojawią się wraz z kolejnymi przeczytanymi stronami. Będzie to między innymi cwany i arogancki mag Boyaz, wraz ze swoim nierozgarniętym uczniem Malacusem Quaiem, bezlitosna zabójczyni Ferro Maljinn i jej tajemniczy kompan Yulwei, czy grupa pięciu walecznych barbarzyńców, którym przewodził niegdyś Logen.

W całym "Ostrzu" postaci jest cała plejada i to właśnie one są zdecydowanie największym plusem tej książki. Na pierwszy rzut oka sztampowe, ale autor postarał się uczynić je nieco bardziej oryginalnymi. I tak wielki i silny barbarzyńca Logen bynajmniej nie zachowuje się jak dzikus i nie pakuje w paszczę lwa, chcąc walczyć ze wszystkim i ze wszystkimi, a kieruje się rozsądkiem i niejednokrotnie salwuje się ucieczką; młody i obiecujący, dla Unijnej armii, kapitan Luthar nie jest wzorem cnót, a zapatrzonym w siebie pyszałkiem i arogantem, którego ciężko polubić; Glokta natomiast mimo krwawej profesji jest niezwykle barwną postacią, którą się jednocześnie lubi i jej współczuje przez kalectwo i przeszłość. Autor poświęca im osobne rozdziały, dzięki czemu możemy poznać charaktery i przemyślenia każdego z bohaterów i z ich perspektywy zobaczyć wykreowany przez Abercrombiego świat. Brakowało mi tylko jakiejś mapki, która zobrazowałaby mi, jeśli nie świat, to chociaż samą Unię, na której terenie w większości akcja się toczy. Mieszkańcy Unii i świat przypominają nieco średniowieczne fantasy, podobnie jak u Martina, więc fani tego autora sięgając po Abercrombiego powinni być zadowoleni.

Akcja "Ostrza" nie pędzi na łeb, na szyję, i nie ma zbyt wielu potyczek, mimo że opis na okładce mógłby o czymś takim świadczyć. Sporo jest gierek, intryg i spisków, i akcja momentami bardziej zwalania, co pewnie dla kilku czytelników będzie minusem. Sama fabuła także do odkrywczych nie należy, ale jest kilka ciekawych osobnych wątków, które w pewnym momencie zostały odpowiednio spięte i całościowo prezentują się całkiem nieźle. Nie można też narzekać na nudę i brak spektakularnych akcji, których jest tutaj kilka, w bardzo dobrym wykonaniu, a zbliżająca się wielkimi krokami wojna zapowiada znacznie więcej pojedynków w następnych dwóch tomach i jeszcze ciekawsze widowisko.

Warto jeszcze zaznaczyć, że książkę czyta się gładko i szybko, na co wpływ ma swobodny styl autora, który nie oszczędza na humorystycznych, ironicznych, błyskotliwych i czasem też wulgarnych dialogach, które nadają książce realizmu. Potencjał na pisanie dobrego i zajmującego fantasy ten autor ma zdecydowanie. Na ile go wykorzystał i się rozwinął trzeba sprawdzić sięgając po kolejne pozycje. Jeśli zaś chodzi o "Ostrze" to każdy, kto lubi Martina, a ponadto barbarzyńskie, krwiste, brudne, czy jednym słowem męskie fantasy raczej na pewno się nie zawiedzie. :)

Recenzja najpierw pojawiła się na moim blogu: http://swiat-bibliofila.blogspot.com/2015/03/ostrze-joe-abercrombie-recenzja.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

ostrze

Ocena:
Autor:
Data:
Joe Abercrombie to brytyjski autor fantasy, którego poznałem na spotkaniu autorskim podczas Polconu w 2015 roku - przesympatyczna osoba z ogromnym poczuciem humoru. Od tamtego czasu miałem przyjemność przeczytać jego najnowszą trylogię Morze Drzazg osadzoną w klimatach wikingów. Zachęcony jego świetnym stylem, nietuzinkowym podejściem do bohaterów i opisywanych historii, postanowiłem sięgnąć także po jego debiut - Ostrze wydany w 2006 roku i otwierający trylogię Pierwsze Prawo ... Z tego świata ponadto pojawiły się w Polsce także trzy dodatkowe książki, niezwiązane jednak fabularnie z oryginalną trylogią. Całkiem niedawno Wydawnictwo Mag nabyło pełnię praw do jego pierwszej trylogii, które wcześniej miało Wydawnictwo ISA i postanowiło ją wznowić w nowym wydaniu i tłumaczeniu. Myślę, że dzięki temu, oraz sukcesowi trylogii Morze Drzazg, autor ten zagości na półkach w wielu domach.

W Ostrzu Abercombie stworzył interesujący, niezwykły a przede wszystkim ogromny świat. Jego sercem jest Unia, która uosabia ład i porządek. Jednak od środka toczy ją zgnilizna korupcji, dorobkiewiczów i wyzysku najniższych warstw społecznych. Co rusz wybuchają mniejsze lub większe chłopskie bunty, które są następnie krwawo tłumione. W ostatnim czasie pojawia się zdecydowanie większy problem - Bethod, który zjednoczył północnych wodzów klanowych i planuje uderzyć na Angland, będący jedną z największych i najbogatszych prowincji Unii. Jakby tego było mało, również na całym południu wrze... Gurhkulczycy i ich cesarz Uthman-ul-Doshta spoglądają chciwym okiem na Dagoskę - bardzo ważne strategicznie miasto, które obecnie jest we władaniu Unii. Jest ono swoistym cierniem we wspaniałym cesarstwie... Wydawałoby się potężna i niezwyciężona Unia jest coraz bliżej upadku... Uratować ją mogą jedynie silni i mądrzy bohaterowie, ale nawet z ich pomocą nie będzie to wcale takie łatwe zadanie...

Książka skupia się właściwie na losach trzech, bardzo różnych bohaterów, których losy prędzej, czy później zostaną ze sobą splecione. Nie zawsze ku obopólnej radości... Logen Dziewięciopalcy to barbarzyńca z północy, cieszący się bardzo złą sławą. Całe jego ciało pokrywają setki blizny z niezliczonych walk, choć posiada tylko niewiele ponad 30 lat. Walczył niegdyś jako czempion Bethoda, ale poszedł własną ścieżką i jak to w życiu bywa, w końcu opuszcza go szczęście... Jezal dan Luthar to świetny przykład typowego arystokraty z Unii - pełen egoizmu, dla którego liczy się tylko zwycięstwo w turnieju szermierczym. Jednak z każdym dniem pogłoski o wojnie na północy nasilają się... Co innego walczyć tępą bronią, a co innego w śniegu i błocie, z dala od domu na śmierć i życie. Rzeczywistość zweryfikuję wiedzę zdobytą na placu ćwiczeń... Oraz inkwizytor Glokta - kaleka, który stał się z roli ofiary sam stał się okrutnym oprawcą. Spędził dwa ciężkie i niewyobrażalnie długie lata w więzieniu na południu u Gurhkulczyków. Jego zadanie jest proste - ma tępić i przeciwdziałać zdradom w Unii - w swoim fachu stał się prawdziwym mistrzem i nie ma osoby, której nie potrafiłby złamać... Jednak nie jest na najwyższym szczeblu władzy, więc musi uważać, by nie drążyć niektórych spraw i tajemniczo nie zniknąć...

Ogromny podziw budzi świat jaki stworzył Abercombie. Jest on ogromny, różnorodny, ale co najważniejsze konsekwentnie budowany cegiełka po cegiełce. Autor stopniowo ujawnia fakty i ciekawostki o krainach - ich topografii, mieszkańcach, zwyczajach i kulturze. Z każdym rozdziałem wzbogacamy się o kolejne szczegóły na temat tego interesującego świata, dzięki czemu można go sobie bardzo łatwo wyobrazić. Nie jest do tego konieczna nawet mapa, której niestety nie zamieszczono (można ją łatwo znaleźć w wersji anglojęzycznej). To tylko pokazuje jak zdolny jest Abercrombie, by tak umiejętnie operować językiem i opisami, aby czytelnik mógł poczuć, że czyta o rzeczywistym świecie, a nie wymyślonym, a przy tym nie zanudzić się. Co więcej, nie mamy tutaj natłoku informacji - wszelkie opisy są starannie wyważone i dostosowane do akcji.

Nie tylko świat wykonaniu Abercrombiego jest stworzony genialnie! Do bohaterów z krwi i kości autor przyzwyczaił mnie już w trylogii Morze Drzazg i w Ostrzu jest nie inaczej. Już po kilku rozdziałach poczujemy ogromną sympatię do bohaterów, którzy jawią się dla nas, nie jako postacie literackie a raczej jako prawdziwe, realne osoby. Krwawią, przeklinają, umierają, wzbudzają współczucie a nawet litość. Każdy z nich ma własny unikalny charakter, priorytety, upodobania, nawyki a nawet charakterystyczny styl wypowiedzi. Oprócz tych trzech wymienionych przeze mnie bohaterów, autor stworzył szereg postaci drugoplanowych, którym poświęcono niemniej uwagi i pracy. Jedną z takim jest tajemniczy Pierwszy Wśród Magów Boyaz, który zmierza do sobie tylko znanego celu, wyjawiając wszystkim dookoła skąpą ilość informacji.

Natomiast jeśli chodzi o akcję książki, to nie jest ona mocno dynamiczna. Biegnie ona swoim nieśpiesznym tempem i stopniowo się rozwija. Czy w takim razie jest nudna? W żadnych wypadku! Znajdziemy w niej intrygi, spiski a także wiele pojedynków i scen walki, które w wykonaniu Abercombiego są świetne. Można poczuć się jakbyśmy oglądali rzeczywiste starcia na śmierć i życie. Książkę czyta się zatem bardzo lekko, przyjemnie i zanim się obejrzałem skończyłem już pierwszy tom a nie zajęło mi to zbyt wiele czasu. Z początku czytelnik może poczuć pewną dezorientację, ponieważ jesteśmy troszkę wrzuceni w środek wydarzeń i dopiero z czasem dostrzegamy kierunek w jakim one zmierzają. Natomiast samej fabuły nie zaliczyłbym do bardzo nowatorskiej, czy odkrywczej. Pewne jej elementy będą zapewne wielu czytelnikom znane i autor niekoniecznie ich zaskoczy w tym tomie. Niemniej jednak Abercombie stopniowo pokazuje swoje ciekawe pomysły, na których realizację trzeba poczekać do kolejnych tomów a które myślę, że wyjdą bardzo interesująco w jego wykonaniu.

Ostrze jest to zatem bardzo dobra książka fantasy - napisana lekkim i ciekawym językiem. Choć akcja nie gna na łeb na szyję, to książka ma wiele innych atutów - są nimi niewątpliwie postacie, które autor kreuje niczym z krwi i kości, a także bogaty i różnorodny świat przedstawiony. Moim zdaniem książka zapewni sobie szerokie grono fanów, ponieważ jest tego warta! Polecam!

hrosskar.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena