Koszyk 0
Opis:
Powieść dla wrażliwych kobiet! Węgry… Wystarczy tylko przymknąć oczy, a z łatwością przywołamy obraz puszty i nawet poczujemy jej zapach. Oczami wyobraźni pod rozgwieżdżonym niebem dojrzymy Cyganów i usłyszymy żałosne łkania ich skrzypiec, ponieważ od wieków ,,za parę groszy szlochają oni z biedakami i biadają z nieszczęśliwie zakochanymi”. Obraz ten towarzyszy także akcji powieści rozgrywającej się w latach 1910–1953. Fabuła oraz imiona bohaterów są fikcją literacką ... Autentyczne są natomiast losy narodu węgierskiego ukazane na tle dziejów małżeństwa Mariski i Jarosa oraz ich syna Michaela – księdza, któremu przyjdzie zapłacić najwyższą cenę za swoją niezłomność wpojoną mu przez matkę. To właśnie nim – matkom kapłanów - Autorka dedykuje tę książkę. Plastyczne obrazy węgierskiego folkloru i historii poruszą wrażliwość każdego czytelnika. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • M
  • miękka
Mniej Więcej
  • Consilia Maria Lakotta
  • 2014
  • 352
  • 200
  • 140
  • 978-83-7595-796-9
  • 9788375957969
  • ZBDHX

Recenzje czytelników

Opowieści z węgierskiej puszty

Ocena:
Data:
Puszta. Pewnie zastanawiacie się, co to takiego - jest to step na Wielkiej Nizinie Węgierskiej w dolinie Cisy. W małej chatce mieszka tam Mariska, kobieta tak bardzo charakterystyczna, że mimo zamkniętej książki nadal w głowie pojawia mi się jej obraz, słyszę jej głos, widzę ją przed swoimi oczami. Węgry... To piękny kraj. Każdy naród przeszedł bądź przechodzi ciężkie i ważne czasy, które zmieniają ludzi i pozostawiają piętno zniszczeń, ale i nadzieję na to, że los się wkrótce odmieni ... że nastaną dobre dni.
Początek 1900 roku, mała wioska, w której władcą jest hrabia von Czolny. Człowiek, który bezwzględnie nie pozwala na małżeństwo prostej kobiety Mariski z Jarosem Vargasem, posłusznym i oddanym pracownikiem. Jego brata Gabora - porywczego buntownika łączy miłość do Juliski, córki hrabiego, lecz i ten związek nie ma żadnych szans. Czy hrabia pozwoliłby ukochanemu dziecku na małżeństwo z prostym chłopem, który potrafi jedynie grać na skrzypcach? To nie jedyne zagadnienia, które przewijają się przez powieść. Mamy w niej ukazane także cierpienia węgierskiego narodu na skutek wojny i zajęcia kraju przez Rosjan. Akcja nie obejmuje tylko życia starszego pokolenia - Mariski oraz Juliski - zahacza także o losy ich ukochanych długo wyczekiwanych dzieci, które borykają się z jeszcze większymi problemami, niż ich rodzice.

"W jej wzroku pojawia się iskra nadziei - ale gaśnie zaraz zdmuchnięta bijącym od niego smutkiem".


Mamy tutaj kilku bohaterów, którzy wysuwają się na pierwszy plan. Na szczęście czytelnik nie gubi się w postaciach, a każda z nich jest zróżnicowana, dzięki czemu nie pozostają one monotonne. Ich kreacja bardzo mi się spodobała, bujny charakter Gabora, Juliski i Ilonki; prosty i spokojny Jarosa oraz silny i niezłomny Mariski. Ta ostatnia najbardziej skradła moje serce, mimo iż pochodziła z prostego ludu, to posiadała w sobie niezwykłą mądrość, rozumność i chęć niesienia pomocy. Lubię, kiedy akcja powieści rozciąga się przez wiele lat, bo dzięki temu mogę zaobserwować, jak zmieniały się postawy bohaterów.
Warto zaznaczyć, iż w książce występuje nie tyle, co wątek, ale tło historyczny; na którym wyłaniają się fabularne wydarzenia z życia naszych bohaterów. Ten aspekt nie nuży i nie staje się przytłaczający, czego się obawiałam na początku powieści. Cieszę się, że było mi dane w ten ciekawy sposób poznać historię tak uroczego kraju.

"Zabierają mi wszystko, co miałam w życiu - stwierdza spokojnie - Zostałeś mi już tylko ty synu".

Autorka zachwyciła i ujęła moje serce bardzo oryginalnym językiem, dogłębnym opisem przeżyć bohaterów, a także barwną charakterystyką krajobrazu. W książce występują nawiązania do Boga, bowiem Michael, syn Mariski porzuca swoją towarzyszkę zabaw Ilonkę, zakochaną w nim córkę Juliski, czym łamie jej serce. Zostawia on matkę i dzięki pomocy Gabora wstępuje do seminarium. Staje się przykładnym księdzem, który pragnie pomagać ludziom, sam także zmaga się z wieloma troskami. Te religijne nawiązania mnie w ogóle nie przeszkadzały, nie były sztucznie wplecione w fabułę, co zasługuje na wielki plus.
"Mariska z węgierskiej puszty" to książka ukazująca, jak na początku XX wieku wyglądało życie mieszczańskie i chłopskie. Powieść pokazuje, iż większość ludzi zawierała małżeństwa nie ze względu na łączące ich uczucie, lecz ze względu na rozsądek. Książka ukazała mi kilka różnych postaw względem swojej ojczyzny - patriotkę Juliskę, która wybiera miłość do narodu, zamiast migranta Gabora, który marzy o podróży; pomocną Mariskę podczas prześladowań oraz lojalną Ilonkę względem Michaela. Autorka zrobiła to w świetny i intrygujący sposób.

"Bo jak wysoko błękit nieba wznosi się nad ziemią, tak daleko jest ku temu, by tych dwoje kiedykolwiek się związało ze sobą".

W ciągu lektury towarzyszyło mi wiele emocji. Współczułam bohaterom i potrafiłam się z nimi utożsamić, co cenię sobie w książkach. Żal mi było Juliski, która nie mogła spełnić swojej wielkiej miłości i do końca życia kochała tylko jednego mężczyznę. Jako że historia lubi się powtarzać, to samo spotkało jej córkę, Ilonkę. Cieszę się, że mogłam zapoznać się z tą fantastyczną powieścią, która wciąga i zachwyca. Dzięki niej odkryłam zupełnie inny kraj oraz odmienną rzeczywistość. Żałuję, że tak niewiele mogę Wam opowiedzieć o tej książce, ale chcę, abyście sami po nią sięgnęli, bo zapewniam Was, że warto. Zdradzę Wam jeszcze, że koniec mnie zaskoczył, gdyż do ostatniej kartki miałam nadzieję, że mimo wszystko wydarzenia potoczą się zupełnie inaczej...
Muszę jeszcze zaznaczyć, że w książce znajdziemy kilka węgierskich słówek, które tylko nadają jej realizmu. Wydanie tej książki także zasługuje na pochwałę - żółty papier, duża czcionka oraz odpowiednia interlinia sprawiają, że czyta się ją szybko, a wzrok się nie męczy. W książce nie zauważyłam żadnymch błędów. To już moja czwarta książka od Wydawnictwa M i w każdej doceniam nienaganną korektę i staranne wydanie.
"Mariska z węgierskiej puszty" to piękna opowieść o sile miłości - do narodu, kobiety, mężczyzny, dzieci. To powieść o tym, jak ludzie radzą sobie z nieszczęściami, jakie na niego spadają - utratą bliskiej osoby, samotnością, trudnymi wyborami. To powieść o radzeniu sobie z wojną, z jej skutkami, z oprawcami... To po prostu piękna opowieść o życiu. Mam nadzieję, że wystarczająco zachęciłam Was do zapoznania się z tą powieścią.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Mariska

Ocena:
Autor:
Data:
Consilia Maria Lakotta zabiera nas na egzotyczne Węgry, jakich nie znamy. Zamknijcie oczy, mamy 1910 rok, przenosimy się na pusztę, czyli węgierski step na Wielkiej Nizinie Węgierskiej w dolinie Cisy. Tam na wsi zarządzanej przez hrabiego Gezy von Czolny, mieszka główna bohaterka powieści, Mariska. Kiedy ją poznajemy, udaje się właśnie do właściciela włości z prośbą o pozwolenie zawarcia ślubu z Jarosem, koniopasem. Oboje są cennymi pracownikami, tanimi i solidnymi ... W realizacji ich planów życiowych pomaga córka hrabiego , Juliska, zakochana w bracie Jarosa. Niestety, jak spełniły się plany Mariski i Jarosa, tak Juliska i Gabor nie mieli łatwo. Dziewczyna należy do wyższych sfer, a jej ukochany jest zwykłym robotnikiem. W tamtych czasach oznaczałoby to mezalians i wstyd dla rodziny hrabiego, dlatego jest on zdecydowanie przeciwny planom córki. Czy młodym uda się być razem? Jak potoczą się ich losy?
Kiedy obserwujemy losy obu par, kontrast jest bardzo wyraźny. Związek Mariski i Jarosa rozwija się, rodzina się powiększa, są szczęśliwi. Juliska i Gabor takiego szczęścia nie mają, ich losy układają się zupełnie inaczej.
Autorka w sposób niezwykle barwny, na przykładzie dwóch par, ukazuje nam losy narodu węgierskiego. Przedstawia nam w ciekawy sposób Węgry w dobie komunizmu, tak bardzo zbliżone do losów Polaków. Chyba nie bez kozery, często używa się powiedzenia „Polak, Węgier, dwa bratanki…”. Pokazuje nam losy prostych ludzi, sposób życia arystokracji oraz historię Kościoła i jego wpływ na zwykłych ludzi, co widzimy na przykładzie Michaela, syna Mariski. Sama główna bohaterka przyciąga czytelnika swoją postawą, siłą charakteru i oryginalnością, jest postacią bardzo charakterystyczną i mocno zarysowaną.
Akcja powieści początkowo jest niespieszna, spokojnie się toczy, ale w drugiej części rusza już „z kopyta”. Jest pełna emocji i daje pole do popisu wyobraźni czytelnika. Lekki i przystępny język sprawia, że czyta się ją błyskawicznie, a oryginalna tematyka intryguje czytelnika.
Historia Mariski i jej bliskich wzrusza i zapada w pamięć. Przeczytałam książkę z wielkim zainteresowaniem i przyjemnością.

http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.