Koszyk 0
Opis:
Shannon MacLeod zawsze przyciągała niewłaściwych mężczyzn.   Brnęła od jednego toksycznego związku do drugiego, aż przyszło otrzeźwienie – w niebezpiecznych, niosących poważne konsekwencje okolicznościach. Kiedy jej marzenia legły w gruzach, przysięgła sobie trzymać się z daleka od mężczyzn, a zwłaszcza od playboyów.Cole Walker uosabia to wszystko ... od czego Shannon ucieka – niezwykle przystojny, o wspaniałym ciele ozdobionym tatuażami, czarujący i pewny siebie. Ale pod powierzchownością playboya kryje się mężczyzna o szlachetnym charakterze, szukający tej jedynej kobiety. Stara się, by Shannon odzyskała wiarę w szczerą miłość i prawdziwą namiętność.Ale wydarzenia z przeszłości nadal prześladują Shannon. Swoim postępowaniem wystawia ona ich związek na próbę i niszczy – być może bezpowrotnie – więź opartą na zaufaniu, które Cole z takim trudem budował.Samantha Young jest szkocką autorką bestsellerów „New York Timesa”,„USA Today” i „Wall Street Journal”, m.in. Wbrew zasadom, Wszystkie odcienie pożądania, Sztuka uwodzenia, Ostatnia szansa. Jej książki opublikowano w blisko trzydziestu krajach.  Powieści Wbrew zasadom i Sztuka uwodzenia były nominowane do Goodreads Choice Award. Pisarka jest niedościgłym wzorem w kreowaniu scen miłosnych. Urzekające pary i wciągające historie ich miłości sprawiają, że czytelniczki kochają jej książki!  Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Samantha Young
  • 2015
  • 380
  • 202
  • 140
  • *, 978837778-954-4
  • 9788377789544
  • ZCN60

Recenzje czytelników

“… strach robi z nas idiotów.”

Ocena:
Autor:
Data:
Długo wyczekiwany przeze mnie kolejny tom serii On Dublin Street, o grupie wspaniałych przyjaciół i ich rodzin, o ich problemach i walce z tragiczną przeszłością. Poprzedni tom wiele osób rozczarował. Nagły przeskok czasowy pomiędzy tomem trzecim a czwartym, wprowadził w niemałe zaskoczenie, a nawet osłupienie. Nagle osoby, które wchodziły dopiero w okres dojrzewania, teraz są dorosłymi ludźmi i sami szukają swojego miejsca ... Mi jednak ów zabieg nie przeszkadzał i z przyjemnością czytałam o dorosłej Hannah, pomocy Cola i gdzieś tam na dalszym planie o reszcie bohaterów z poprzednich tomów – bohaterów, którzy nagle mają już gromadkę dzieci.

Tym razem poznajemy losy Cola. Faktycznie, był on od samego początku postacią intrygującą i zastanawiałam się, kiedy na niego przyjdzie kolej. Pamiętam jego przeszłość i jak stawał na własnych nogach, walkę jego siostry i pomoc ukochanego siostry. Cały jeden tom poświęcony próbie stworzenia normalnej, kochającej rodziny, by Cole mógł wychowywać się normalnie, by zaznał, czym jest spokój, cisza i bezpieczeństwo. A przyjaciele Cama, wybranka siostry, nauczyli go, co to znaczy być prawdziwym mężczyznom. Dzięki temu, w “Cofnąć czas” widzimy skutki takiego wychowania, które mnie osobiście roztapiały. Nie jedna z czytelniczek zapragnęła takiego Cola tuż obok siebie i z pewnością inaczej teraz spojrzy na mężczyzn przyozdobionych licznymi tatuażami. Poznajemy też nową kobietę, Shannon, która właśnie wyszła ze swej tragedii i dopiero próbuje stanąć na nogi. Walczy nie tylko z koszmarami świeżej sprawy, ale także z pociągiem do Cola i silnym postanowieniem nie pakowania się w kolejne romanse, kłopoty. Jak im to wyjdzie? Z pewnością rozbawią czytelnika nie jeden raz, ale także wywołają szereg sprzecznych, silnych emocji. Przynajmniej u mnie tak było.

Podsumowując: Uznaję, niestety, że ów tom był najsłabszym z całej dotąd wydanej u nas serii. Głównie z powodu walki głównych bohaterów. Dotąd uwielbiałam książki S. Young, ponieważ poza romansem i erotyką, pokazywała ludzi walczących o lepsze jutro, walczących z przeszłością, by móc pomyśleć o przyszłości. Jej książki wywoływały u mnie nie tylko uśmiech i płacz, ale także niosły coś za sobą, zmuszały czytelnika do zatrzymania się i przemyślenia. Taka książka z morałem. W tomie piątym nie zauważyłam tego. Owszem, czytało się bardzo przyjemnie i spędziłam z tą książką cudowne chwile, ale zabrakło mi właśnie tego czegoś, co autorka cudownie opisała w tomach poprzednich. Tym razem jedynym morałem było, by nie oceniać ludzi po okładce, a dać im szansę poznać siebie naprawdę. Polecam gorąco, bo warto po nią sięgnąć. Przyjemna. Wciągająca. I z pewnością pozostaje w pamięci i sercu czytelnika jeszcze na długo.

Więcej rekomendacji: www.smag-rekomendacje.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/

Ocena:
Autor:
Data:
Każdego dnia zbieramy życiowe doświadczenia. Mniej lub też i bardziej intensywne wnikają do naszej pamięci by tam, w swojej własnej szufladce, pozostać na długi czas, bądź też na zawsze. Niestety prócz tych dobrych wrażeń i emocji, niejednokrotnie natykamy się na przykrości, a te, przeistoczone w urazy, nieraz blokują nam drogę do szczęścia. Los nie zawsze bywa sprawiedliwy i nie dzieli po równo. Czasami więc spotykają ludzi tak wielkie tragedie ... że przewracając ich rzeczywistość do góry nogami długo nie pozwalają podnieść się z podłogi. Czołgając się, człowiek pozbawiony nadziei i zaufania zamyka się w sobie tracąc szansę na to, co przecież najważniejsze – szczęście. A jednak istnieje niewidzialne lekarstwo, które jest w stanie wykurować nawet najbardziej zbolałe serce. Miłość. W takiej życiowej pułapce, pełnej samotności i goryczy znalazła się Shannon, bohaterka książki Samanthy Young – „Cofnąć czas”. Zabieram więc Was na krótką przechadzkę śladami jej trudnej do przebycia drogi, by tym samym przedstawić Wam kolejną interesującą powieść, jaką miałam okazję przeczytać.

Shannon, nastoletnia dziewczyna, właśnie wyczekuje swojego partnera. Niespodziewanie zauważa stojącego nieopodal chłopaka, którego urok i niesamowita aura wyprowadzają ją z równowagi. Krótka rozmowa i zapamiętane nazwisko pozostają z nią na długi czas, niestety w chwili, kiedy na horyzoncie pojawia się umówiony z nią Ewan, czar pryska.

Dziewięć lat później, ciężko doświadczona przez los Shannon przemierza ulice Edynburga, by zdążyć na spotkanie w sprawie nowej pracy. Bez rodziny, która po wielkiej tragedii całkowicie się od niej odwróciła, musi radzić sobie sama. Życie odebrało jej nie tylko bliskich, ale także wiarę w ludzi. Nieudane związki z mężczyznami oraz zatrważające wspomnienie ostatniego partnera, który nieraz uciekał się do przemocy, pozbawiły ją jakichkolwiek nadziei. Przekraczając próg studia tatuażu Shannon nie ma pojęcia o tym, jak bardzo zmieni się jej codzienność. Otrzymując stanowisko recepcjonistki szybko zyskuje sympatię pozostałych pracowników. Jakże ogromnym zaskoczeniem okazuje się moment, kiedy w swoim nowym, niezwykle przystojnym szefie rozpoznaje Cole Walkera – niezapomnianego chłopaka, którego miała już kiedyś okazję spotkać. Wrażenie, że mężczyzna jest typowym flirciarzem szybko jednak uaktywnia w niej wypracowany system obronny, przez co Shannon traci szansę na to, by poznać, jaki Cole jest naprawdę. Aczkolwiek pomimo tego, że już dawno straciła nadzieję na udany związek, w głębi ducha czuje, iż obecność nowego szefa nie jest jej obojętna. Cole Walker, który zdaje się pamiętać ich dawne spotkanie, zauważa w niej nie tylko nową współpracownicę, ale także interesującą kobietę, z którą mógłby spróbować stworzyć coś głębszego. Czy jednak wystarczy mu siły, by naprawić to, co przez lata tak bardzo ją niszczyło? Czy wspomnienia Shannon nie okażą się zbyt trudną do obejścia przeszkodą?

Narratorem nowej powieści Samathy Young jest Shannon – młoda kobieta, której życie nie oszczędzało, a wręcz prześladowało nieustającym pechem. Nieudane związki przesiąknięte zdradami zostały „udekorowane” prawdziwą wisienką na torcie – pobiciem i usiłowaniem gwałtu przez ostatniego mężczyznę, któremu zaufała. To wydarzenie pociągnęło za sobą lawinę wydarzeń, na wskutek których Shannon została całkiem sama – bez wsparcia, rodziny i pieniędzy. Nic więc dziwnego, że odtąd kobieta widzi zagrożenie w każdym człowieku, bo tak właśnie zachowywałaby się każda skrzywdzona istota ludzka. Toteż pojawienie się Cole’a blokuje jej obiektywną ocenę całej sytuacji. Bohaterka dostrzega w nim wyłącznie wady i chęć przeżycia jednorazowych przygód. Nie ma jednak pojęcia, jak bardzo się myli…
Cole Walker, to z pozoru urodziwy flirciarz z twarzą boskiego Adonisa. Lubiany przez współpracowników, kochany przez przyjaciół, żyje w otoczeniu ludzi, którzy oddali by za niego wszystko wiedząc, jakim jest człowiekiem. Przywiązany do rodziny, uczynny i wrażliwy miał niełatwy start, bo przeszłość postanowiła nie oszczędzać także i jego. Rozpoznając w nowej podwładnej dziewczynę, którą kiedyś spotkał, czuje, że Shannon to nie jedna z tych, które uganiają się tylko za jego urodą. Mężczyzna nie ma jednak pojęcia, jak wiele bólu tkwi we wnętrzu bohaterki i jak trudno będzie jej wyzbyć się uprzedzeń i wszystkich zahamowań. Czy jest zatem szansa, by oboje zbudowali szczęśliwą przyszłość? Czy da się cofnąć czas i zmazać z serca wszystkie głębokie rany?

Okładka książki mogłaby sugerować mocny erotyk. Prawie obnażone kobiece piersi kojarzą się z jedną z tych powieści, które skupiając całą swoją uwagę na scenach aktów seksualnych nie oferują żadnej, głębszej fabuły. Jakże więc wielkie może być zaskoczenie dla fanek romantycznych powieści, ponieważ „Cofnąć czas” to nie powierzchowna opowiastka o płytkiej relacji, a historia zagubionych ludzi poszukujących swojego miejsca na ziemi. Główni bohaterowie, boleśnie doświadczeni przez los, muszą borykać się w własnymi przeżyciami. Nie wiedzą jednak, że to właśnie miłość może być ich wybawieniem i że potrzebując pomocy, są w stanie podarować ją sobie nawzajem.

Sięgając po tę książkę natkniecie się na sympatyczne postaci drugoplanowe. Autorka książki nie zapomniała o różnorodności, tak więc będziecie mieli całą paletę charakterów – od specyficznie miłych kobiet po pozytywnie nastawionych do życia homo. Jest przyjaźń, wybaczenie, poświęcenie, ale jest też nieustanny strach, bo doświadczając go raz, niezwykle trudno kazać mu sobie odejść. Książka przedstawia romantyczną, na swój sposób, historię uczącą tego, że nie można kierować się wyłącznie pozorami i pierwszym wrażeniem, bo staje się ono barierą do głębszego poznania ludzi. To opowieść o potężnej i szczerej miłości, która nie potrzebuje wielkich deklaracji, a prostych gestów i zaufania, chociaż o to ostatnie nieraz naprawdę ciężko. Oczywiście te czytelniczki, które wyczekują namiętnych, erotycznych scen, będą miały okazję nasycić swoje apetyty. Tym razem jednak zaprezentowane z klasą i wyzbyte perswazji akty, będące czystą finezją, nie pojawiają się już na samym początku. Trzeba być cierpliwym, a jak wiadomo, czekanie sprawia, że wszystko wydaje się „pyszniejsze”.

„Cofnąć czas” polecam kobietom szukającym romantyczno-erotycznych historii, którym przypadnie do gustu bohater skrywający pod powierzchnią pięknego ciała sporo pokładów pozytywnej wrażliwości. Przyjemna powieść, którą pochłania się w kilka godzin, to dobry pomysł na wakacje. Jeżeli mieliście już kiedyś styczność z panią Samanthą Young, powiem Wam tyle, że dla mnie „Cofnąć czas” jest najlepszą spośród wszystkich wykreowanych przez nią historii. Było tutaj to coś, czego w jej pozostałych książkach odrobinę mi brakowało.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.