Książka
Jedyna pociecha w tym, że może być gorzej. Listy 1953–2011
Tadeusz Różewicz, Wisława Szymborska
| Wydawnictwo: | Znak |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 288 |
| Format: | 144x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
Kup w zestawie
Inni klienci wybierają również
O książce Jedyna pociecha w tym, że może być gorzej. Listy 1953–2011
Najpiękniejsza rozmowa polskiej literaturyPisali do siebie przez pięćdziesiąt osiem lat. Połączyło ich „Życie Literackie” – redaktorka Szymborska od 1953 roku publikowała w nim wiersze poety Różewicza. W oficjalny ton korespondencji z czasem wkrada się prywatna nuta, a „Szanowna Pani” i „Szanowny Pan” na przestrzeni lat zmieniają się w „Drogą Wisławę” i „Tadzia”. Środowiskowe ploteczki i niesnaski, rozmowy o roli poezji, prywatne perypetie i codzienność – nie tylko ta radosna – stanowią materię tej korespondencji. Przesiąknięta subtelnym humorem, niezwykłą dystynkcją pokazuje niebanalną relację dwojga twórców, bez których trudno sobie wyobrazić współczesną poezję.
Podobne do Jedyna pociecha w tym, że może być gorzej. Listy 1953–2011
Inne książki Tadeusz Różewicz, Wisława Szymborska
Szczegółowe informacje na temat książki Jedyna pociecha w tym, że może być gorzej. Listy 1953–2011
| Wydawnictwo: | Znak |
| EAN: | 9788384277690 |
| Autor: | Tadeusz Różewicz, Wisława Szymborska |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 288 |
| Format: | 144x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-10-28 |
| Język wydania: | polski |
| Język oryginału: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Warto przeczytać również
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Oceny i recenzje książki Jedyna pociecha w tym, że może być gorzej. Listy 1953–2011
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Jedyna pociecha w tym, że może być gorzej. I cała czułość w tym zdaniu. To tytuł najpiękniejszej rozmowy, jaką czytałam w tym roku. 1953. Życie Literackie. Ona - redaktorka. On - młody poeta. Zaczyna się od: Szanowna Pani. Szanowny Panie. Kończy po 58 latach na: Droga Wisławo. Znakomity Tadeuszu. JEDYNA POCIECHA W TYM, ŻE MOŻE BYĆ GORZEJ. LISTY 1953-2011 to zapis przyjaźni, która przetrwała wszystko. To nie są długie listy. To głównie kartki. Pocztówki. Krótkie. Ciepłe. Pełne pamięci. I właśnie w tym jest ich siła. Psychologicznie to studium przywiązania. Rytuał, który staje się kotwicą. Piszą do siebie, nawet gdy mogą zadzwonić. Bo przyzwyczajenie to też forma miłości. Bo stałość koi. Z czasem dystans się skraca. Archaizmy przeplatają się z groteską. Oficjalność z poufałością. I nagle widać człowieka. Nie pomnik. Różewicz pisze o troskach. O ciele, które zawodzi. O codzienności, która uwiera. Szymborska odpowiada kolażem. Wycina, dokleja, żartuje. Jej kartki to osobne dzieła sztuki. Pełne humoru, który jest obroną. I czułością jednocześnie. Społecznie? To kulisy. Środowiskowe plotki. Realia publikowania. PRL i wolna Polska. Dwie wrażliwości w świecie, który nie zawsze był wrażliwy. Emocjonalnie? To opowieść o starzeniu się razem. Osobno, ale razem. O stracie. O chorobie. O rodzinach, które stają się sobie bliskie. O tym, jak mówi się: pamiętam o Tobie. Bez wielkich słów. To książka dla tych, którzy tęsknią za powolnością. Za uważnością na drugiego człowieka. Za starannie dobieranym słowem. Za światem analogowym. Za relacją, która nie musi być codzienna, żeby była prawdziwa. Koi lęk przed samotnością. Pokazuje, że przyjaźń może być cicha. Nieregularna. A jednak stała. I że humor, nawet ten czarny, jest formą troski o siebie. Jedyna pociecha w tym, że może być gorzej, to przecież najczulszy mechanizm obronny. Wydanie jest po prostu piękne. Znak i Warstwy zadbały o każdy detal. Reprodukcje kartek, autentyczne pismo, słynne wycinanki Szymborskiej. Chce się to trzymać. Wracać. 288 stron czystej intymności, zebranych przez Emila Pasierskiego. Czytałam i myślałam komu wysłać pocztą list, a może kolorową kartkę.