Konto

Grzeczni już byliśmy Clare Pooley
Książka

38,49 zł
54,99 zł - sugerowana cena detaliczna
Zamów teraz, wyślemy w poniedziałek.
Sprzedaje i dostarcza: SIW Znak
Wydawnictwo: Znak Literanova
Rodzaj oprawy: Okładka broszurowa ze skrzydełkami
Wydanie: I
Liczba stron: 384
Format: 140x205
Rok wydania: 2026
Zobacz więcej

Kup w zestawie

+
=
67,49 zł
+
=
64,49 zł
+
=
71,49 zł
+
=
68,49 zł
Grzeczni już byliśmy
38,49 zł

Inni klienci wybierają również

O książce Grzeczni już byliśmy

NIGDY NIE JEST ZA PÓŹNO, ŻEBY PRZESTAĆ BYĆ MIŁYM!

Daphne nie gryzie się w język, nie ma najlepszego zdania o ludziach i starannie ukrywa swoją przeszłość. Jest zupełnie samowystarczalna i tylko trochę samotna. Bo jak długo można podglądać sąsiadów na kamerach monitoringu? Ale Daphne jest też doskonałym strategiem, dlatego w dniu swoich siedemdziesiątych urodzin kupuje tablicę, flamastry i rozrysowuje plan zdobycia przyjaciół.

I wszystko byłoby świetnie, gdyby gmina nie postanowiła zamknąć osiedlowego ośrodka kultury, a razem z nim klubu seniorów. Daphne musi więc wdrożyć kolejny plan i skrzyknąć nowych znajomych, których metody działania (dzierganie penisów z włóczki) też trudno nazwać konwencjonalnymi… Bo najlepsze zaczyna się wtedy, gdy przestajesz być grzeczny.

Poznaj najbardziej nieprzewidywalną ekipę, jaka kiedykolwiek wpadła na herbatkę! Śmiech i emocjonalny reset gwarantowane!

*
Clare Pooley to brytyjska autorka bestsellerowych powieści obyczajowych, które podbiły serca czytelników na całym świecie. Jej książki słyną z błyskotliwego humoru, świetnych dialogów i bohaterów, którzy są nieidealni, zabawni i bardzo prawdziwi. Autorka z niezwykłą lekkością opowiada o samotności, potrzebie bliskości i sile ludzkich relacji, a jej historie jednocześnie rozśmieszają i wzruszają.

Jest taki mem mówiący o tym, że w pewnym wieku już nie chce nam się być miłym dla wszystkich i nosić na plecach całego świata – wreszcie możemy być sobą i mamy gdzieś, co ludzie powiedzą. Dokładnie tak jak Daphne, która ma swoje lata i ukrywaną skrzętnie przeszłość, ale pewnego dnia kupuje flamastry i tworzy plan idealny na zdobycie przyjaciół. Gdy jednak ich klub seniora zostaje zamknięty, zaczyna się jatka – śledząc jej przebieg, bawiłam się jak nigdy dotąd. Czytajcie, dbajcie o przyjaciół i miejcie gdzieś, czy ktoś się skrzywi na wasze włóczkowe penisy. 
– Karolina Korwin Piotrowska

Mówi się, że z wiekiem wypada być rozsądnym. Bohaterowie tej książki najwyraźniej o tym nie wiedzą – i całe szczęście! Clare Pooley przypomina, że życie smakuje najlepiej z odrobiną bezczelności, dużą dawką śmiechu i ludźmi, którzy nie pytają innych o zdanie. Grzeczni? Już byli. Teraz przyszła pora na dobrą zabawę.
– Mateusz Banaszkiewicz, Kabaret Młodych Panów

Ta książka to afirmacja życia bez względu na wiek! Z jej niezwykłymi bohaterami będziecie śmiać się i wzruszać, a przede wszystkim – będziecie im kibicować. Upływ czasu nie jest taki straszny, kiedy przyszłość rysuje się w takich barwach, jak złoty wiek szalonej ekipy Clare Pooley. Polecam i młodszym, i starszym – bo nigdy nie jest ani za wcześnie, ani za późno, by zacząć żyć po swojemu.
– Kamila Staniek, @crazytravelbag

Podobne do Grzeczni już byliśmy

Inne książki Clare Pooley

Szczegółowe informacje na temat książki Grzeczni już byliśmy

Wydawnictwo: Znak Literanova
EAN: 9788383678108
Autor: Clare Pooley
Tłumaczenie: Dominika Cieśla-Szymańska
Rodzaj oprawy: Okładka broszurowa ze skrzydełkami
Wydanie: I
Liczba stron: 384
Format: 140x205
Rok wydania: 2026
Data premiery: 2026-08-26
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Podmiot odpowiedzialny: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o.
Tadeusza Kościuszki 37
30-105 Kraków
PL
e-mail: [email protected]

Warto przeczytać również

Zainspiruj się podobnymi wyborami

Oceny i recenzje książki Grzeczni już byliśmy

Średnia ocen:
8.34 /10
Liczba ocen:
41
lubimyczytac.pl
Powiedz nam, co myślisz!

Pomóż innym i zostaw ocenę!

anonim 17/08/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

„Grzeczni już byliśmy” to jedna z tych książek, które od pierwszych stron poprawiają humor. Daphne jest bohaterką z charakterem, a jej pomysł na zdobycie przyjaciół i walka o klub seniora zapowiadają naprawdę nieprzewidywalną historię. Podoba mi się ten lekki, trochę absurdalny humor i przesłanie, że na zmiany i nowe znajomości nigdy nie jest za późno. Idealna książka na poprawę nastroju, jeśli ktoś szuka czegoś zabawnego i niezobowiązującego.

anonim 25/08/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Daphne ma 70 lat, postanawia znaleźć sobie przyjaciół, a kiedy zamykają jej klub seniora, zamiast grzecznie się z tym pogodzić, organizuje ekipę do walki o swoje miejsce. I już samo to wystarczyło, żebym wiedziała, że będzie zabawnie. Clare Pooley ma świetne wyczucie absurdalnego humoru, a tutaj dorzuca jeszcze bohaterów, których naprawdę da się polubić — trochę samotnych, trochę pogubionych, ale zdecydowanie niegotowych na siedzenie w domu i czekanie, aż życie samo się skończy. Momentami śmiałam się z rzeczy kompletnie niepoważnych, a chwilę później robiło mi się zwyczajnie ciepło na sercu. Grzeczni już byliśmy to taka lekka, poprawiająca humor obyczajówka, ale z całkiem fajnym przesłaniem: nigdy nie jest za późno, żeby poznać nowych ludzi, narobić trochę zamieszania i zacząć robić rzeczy po swojemu.

anonim 26/08/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

„Grzeczni już byliśmy” Clare Pooley to książka, przy której świetnie się bawiłam, ale która jednocześnie skłoniła mnie do refleksji. Daphne ma siedemdziesiąt lat, cięty język, tajemniczą przeszłość i postanawia… znaleźć sobie przyjaciół. Kiedy jednak osiedlowemu klubowi seniorów grozi zamknięcie, spokojne życie szybko zamienia się w serię nieprzewidywalnych wydarzeń. Najbardziej polubiłam bohaterów – nieidealnych, bezkompromisowych i pełnych energii. Clare Pooley z ogromnym poczuciem humoru pisze o samotności, przyjaźni, starzeniu się i potrzebie bycia sobą bez względu na wiek. „Grzeczni już byliśmy” to ciepła, zabawna powieść obyczajowa, która przypomina, że na nowych przyjaciół, odrobinę szaleństwa i życie po swojemu nigdy nie jest za późno. Zdecydowanie polecam!

Beata Igielska - Książkowzięci 28/08/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Powieść „Grzeczni już byliśmy” ukazała się wczoraj nakładem Wydawnictwa Znak. Było to moje pierwsze spotkanie z prozą Clare Pooley – i to JAKIE (!). Całość połknęłam jednym tchem, z przerwami na niezbędne czynności życiowe i naśmianie się. Tak – naśmianie, bo były takie fragmenty, w których śmiałam się w głos, a dawno nie zdarzyło mi się to przy lekturze. Całość napisana jest lekko, błyskotliwie, dowcipnie, ale w klasą. O czym jest ta powieść? To niesamowita historia z ramową budową, co oznacza, że zaczyna się i kończy podobną sceną. I już początek intryguje, bo pewna posterunkowa zatrzymuje do kontroli minibusa wypełnionego pasażerami, których większość jest dobrze po siedemdziesiątce, część w wieku przedszkolnym, a w tym ścisku znajduje się jeszcze stary pies nieokreślonej rasy. I może nie byłoby w tym niczego dziwnego, gdyby nie fakt, że nagle każdy zaczyna przyznawać się do jakiegoś przestępstwa albo przewinienia. Posterunkowa baranieje, a my za chwilę przenosimy się w przeszłość, by poznać losy bohaterek i bohaterów umieszczonych w prologu. Kika postaci od razu wysuwa się na plan pierwszy. To Lydia, nieco wycofana kobieta po pięćdziesiątce, która zaczyna prowadzić osiedlowy klub seniora. Niestety, szybko okazuje się, że ma on być zamknięty, ale leciwi klubowicze biorą sprawy w swoje ręce. Jest wśród nich bogata, przebojowa i tajemnicza Daphne, która od razu przykuwa uwagę czytelników. Inni seniorzy to między innymi Art (aktor na emeryturze, który wciąż marzy o karierze) i William (emerytowany paparazzo). Są też staruszki z szalonymi pomysłami, których nie zdradzę, by nie spojlerować. Co z tą ekipą wspólnego ma nastoletni ojciec, czyli Ziggy? Dość szybko wątek chłopaka połączy się z historią o emerytach i wtedy… Zacznie się prawdziwa jazda bez trzymanki! Poszczególne rozdziały to wydarzenia ukazujące bohaterów dziś i kiedyś, dzięki czemu powoli poznajemy ich przeszłość, a są tu tacy, którzy mają sporo do ukrycia. I teraźniejszość, i retrospekcje utrzymane są w niezwykle humorystycznym tonie (z czarnym humorem włącznie), ale nie brak w powieści i momentów smutnych, wzruszających oraz dających do myślenia. Jest tu miejsce na rozpacz, ale i na optymizm, lecz nie ten cukierkowy i lukrowany. Autorce udało się zgrabnie połączyć te skrajne emocje i nastroje, dzięki czemu całość czyta się szybko i z wypiekami na twarzy. Sprzyja temu również nieprzewidywalna, pełna nagłych zwrotów akcja. Plusem na pewno są wyraziste, intrygujące kreacje postaci – od tych głównych, po epizodyczne. Uważny czytelnik na pewno zauważy też satyryczny rys powieści, w której – jak w krzywym zwierciadle – odbija się nasza współczesność. Mimo iż akcja rozgrywa się w Wielkiej Brytanii, ukazane problemy są ponadczasowe i znajdują odzwierciedlenie również w naszej – polskiej rzeczywistości. Świetnie bawiłam się podczas lektury – i takiego odbioru (oraz zdrowego śmiechu) życzę wszystkim! BEATA IGIELsKA

mommy_and_books 06/09/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

" [...] Uważa pan, że sobie nie poradzę, bo jestem stara? Czy dlatego, że jestem kobietą? [...]" Było to moje pierwsze, ale na pewno nie ostatnie spotkanie z twórczością Clare Pooley. Dzięki jej powieści "Grzeczni już byliśmy" przeżyłam niezapomniane chwile. Były to momenty śmiechu, współczucia, szoku, niedowierzania, złości i przerażenia. Nie zabrakło również łez, które uroniłam na końcu całej historii. Poznałam tutaj poturbowane przez życie osoby – od osiemnastoletnich, aż po te mające ponad siedemdziesiąt lat. Autorka w idealny sposób odczarowuje wizerunek stereotypowych staruszków, pokazując, że po siedemdziesiątce również można przeżywać przygody, nawiązywać przyjaźnie i naprawiać to, co zostało zepsute. Poznałam tutaj między innymi: • Jeremy – prawdziwy potwór, który nie doceniał skarbu, jaki miał w domu. Kobieta, która nie pracuje zawodowo, tylko zajmuje się domem, jest tyle samo warta, co jej zarabiający mąż. Ma prawo być zmęczona i zasługuje na odpoczynek. Niestety, wielu mężczyzn tego nie rozumie. Nie toleruję takich ludzi – dla mnie znaczą mniej niż karaluchy. Nie wolno w ten sposób traktować kobiet. • Lydia – to początkowo szara myszka żyjąca w cieniu swojego męża. Po wyjeździe córek na studia czuje się nikomu niepotrzebna. Wszystko zmieni się jednak za sprawą pewnego klubu seniora. Jesteście ciekawi, czy na lepsze, czy na gorsze? Bardzo ją polubiłam! • Daphne – to taka, można powiedzieć, żelazna dama albo aktorka z dawnych czasów. W tej historii przejdzie ogromną przemianę za sprawą wyjątkowych ludzi, niecodziennych sytuacji i słodkiego psa. Jest idealnym przykładem na to, że posiadanie zwierzęcia odmienia człowieka na lepsze oraz doskonałym zaprzeczeniem stereotypu, że starość to tylko odliczanie dni do śmierci. • Ziggy – to młody chłopak, który dostał od życia potężnego kopa. Warto poznać jego historię. Bywały momenty, w których byłam przerażona jego zachowaniem. • Art – uroczy staruszek, który na starość dostał "lepkich rączek". Mimo tego przykrego faktu jest fajnym i sprytnym człowiekiem, który zawsze rusza z pomocą. Bardzo go polubiłam, choć jego życiowa historia złamała mi serce. • Anna – czy rzeczywiście jest czarną wdową? Pochowała już kilku mężów. Kto będzie następny? • Willia– genialny starszy pan, którego rodzice pochodzili z Karaibów. Kiedyś był paparazzi, dzięki czemu zna odpowiednich ludzi i ma świetne kontakty. Co się stanie, gdy gmina postanowi zamknąć klub seniora, a wraz z nim cały ośrodek kultury, w którym znajduje się również przedszkole? Co zrobić, żeby zatrzymać tę biurokratyczną maszynę? Tego dowiecie się już z książki. Ja powiem Wam tylko tyle: już dawno się tak nie uśmiałam podczas czytania! Teksty bohaterów są po prostu obłędne i warto je poznać. Mam dla Was jedno przesłanie: to, że Wasi rodzice lub dziadkowie skończyli 70 lat, nie oznacza, że mają zamknąć się w domu i czekać na najgorsze. To jest ich czas na spędzanie życia dokładnie tak, jak sobie to wymarzyli. Oni już nic nie muszą, a wszystko mogą! Nie zabraniajmy im spotkań z wnukami, przyjaciółmi i dobrej zabawy. Jeżeli szukacie świetnej obyczajówki z ogromną dawką humoru, po której opadną Wam szczęki, gorąco zachęcam do przeczytania "Grzeczni już byliśmy" autorstwa Clare Pooley. Dobra zabawa gwarantowana. Po takim tytule można się spodziewać dosłownie wszystkiego! Za jakiś czas na pewno ponownie wrócę do tych staruszków.

Daria 08/09/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Lubię książki, które są zarówno zabawne, ale mają w sobie także dozę refleksji. Ta książka mówi o tym, że można się świetnie bawić w każdym wieku, a do tego wystarczy…jedynie doborowe towarzystwo. Dla bohaterów powieści „Grzeczni już byliśmy” wiek to zdecydowanie tylko liczba. Nie mają oni hamulców i szaleją zapewne lepiej niż niejeden z nas. Czerpać z życia można w każdym wieku, a bohaterowie tej powieści usilnie próbują to udowodnić. Daphne ma 70 lat i pragnie znaleźć przyjaciół. To jej nowe postanowienie w dniu okrągłych urodzin. Dołącza ona do spotkań w gminnym ośrodku kultury. Jednak urzędnicy mają w planach je zamknąć. Czy seniorom uda się uratować to miejsce? Autorka daje szansę innym bohaterom opowiedzieć swoją historię, ale żeby nie zabierać dobrej zabawy, nie będę o nich wspominać. „Grzeczni już byliśmy” to powieść poprawiająca nastrój – zabawna, lekka, wywołująca uśmiech na twarzy. Bije z niej optymizm – czyli jest to historia odpowiednia na zbliżającą się już niedługo pluchę i ponure dni. Z takich książek czerpie się radość – nie tylko do czytania, ale również do życia. Jest też sporo o poczuciu samotności – istotnej kwestii w dzisiejszym świecie. W powieści nie zabraknie ciepła, poruszenia i dobrej zabawy. Świetnie się przy niej bawiłam!

Z tego samego wydawnictwa

Zyskaj bon o wartości 10 zł
za zapis do newslettera!
Nie przegap nowości, promocji i unikalnych ofert.

minimalna wartość koszyka to 100 zł