Gównowacenie. Jak cyfrowi giganci zmieniają nasz świat na gorsze
Cory Doctorow
Książka
| Wydawnictwo: | Szczeliny |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 480 |
| Format: | 135x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
Kup w zestawie
O książce Gównowacenie. Jak cyfrowi giganci zmieniają nasz świat na gorsze
Książka, której giganci technologiczni woleliby ci nie pokazywać.Teorie spiskowe, manipulacja, inwigilacja, oszustwa i ściek generowanych przez AI śmieciowych treści zalewają internet. Ku uciesze big techów, które od dawna zarabiają na polaryzacji, uzależnieniu i przykuwaniu naszej uwagi. Dla monopolistów takich jak X, TikTok, Amazon, Meta czy Apple to nie problem. To model biznesowy.
Najpierw platforma przyciąga użytkowników darmowym dostępem i wygodą. Potem monetyzuje ich uwagę, podporządkowuje sobie inne firmy i reklamodawców, a na końcu wyciska ze stworzonego przez siebie ekosystemu maksimum zysków, pogarszając doświadczenie zwykłych użytkowników.
Ten proces Cory Doctorow nazwał gównowaceniem. Termin ten błyskawicznie został okrzyknięty słowem roku. Nie dlatego, że jest zabawny, ale dlatego, że nazywa doświadczenia wielu z nas. Wirtualne przestrzenie, w których kiedyś widzieliśmy szansę na rozwiązywanie globalnych problemów, zamieniły się w ściek pełen nienawiści i przemocy, jaki coraz mocniej wpływa na nasze codzienne życie.
Doctorow nie tylko stawia diagnozę. Wskazuje też, kto odpowiada za ten stan rzeczy i dlaczego rozbicie technologicznych monopoli może być warunkiem odzyskania prywatności i kontroli nad cyfrowym światem. W końcu nikt z nas nie chce żyć w epoce gównowacenia.
Cory Doctorow jest pisarzem science fiction, dziennikarzem i działaczem na rzecz technologii. Współpracuje z wieloma czasopismami, serwisami internetowymi i gazetami. Pełni funkcję specjalnego doradcy w Electronic Frontier Foundation (eff.org), organizacji non profit broniącej praw obywatelskich w cyfrowym świecie. Otrzymał honorowy tytuł doktora nauk prawnych kanadyjskiego York University i honorowy tytuł doktora informatyki brytyjskiego Open University. Za swoją działalność otrzymał liczne nagrody.
Szczegółowe informacje na temat książki Gównowacenie. Jak cyfrowi giganci zmieniają nasz świat na gorsze
| Wydawnictwo: | Szczeliny |
| EAN: | 9788383990668 |
| Autor: | Cory Doctorow |
| Tłumaczenie: | Tomasz Markiewka |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 480 |
| Format: | 135x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-08-26 |
| Język wydania: | polski |
| Język oryginału: | angielski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo Otwarte Sp. z o.o. Smolki 5 lok. 302 30-513 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Warto przeczytać również
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Inni klienci wybierają również
Podobne do Gównowacenie. Jak cyfrowi giganci zmieniają nasz świat na gorsze
Oceny i recenzje książki Gównowacenie. Jak cyfrowi giganci zmieniają nasz świat na gorsze
Pomóż innym i zostaw ocenę!
„Gównowacenie” to książka, po której zaczęłam trochę inaczej patrzeć na to, jak korzystamy z internetu i mediów społecznościowych. Cory Doctorow ciekawie pokazuje, jak wielkie firmy technologiczne zarabiają na naszej uwadze, uzależnieniu i danych, a przy okazji coraz bardziej pogarszają jakość cyfrowego świata. Momentami jest mocno i bez owijania w bawełnę, ale właśnie dzięki temu książkę czyta się z zainteresowaniem. Dobra lektura dla każdego, kto spędza w sieci sporo czasu i chce zrozumieć, co właściwie dzieje się po drugiej stronie ekranu.
Najgorsze jest chyba to, że po przeczytaniu Gównowacenia zaczynasz zauważać rzeczy, które wcześniej po prostu omijałeś. Dlaczego nagle wszędzie jest więcej reklam? Czemu social media coraz częściej pokazują treści, których wcale nie chcemy oglądać? I dlaczego internet, który miał być miejscem wymiany informacji, momentami wygląda jak jeden wielki śmietnik? Cory Doctorow bierze to wszystko pod lupę i pokazuje, jak największe firmy technologiczne krok po kroku pogarszają swoje produkty, jednocześnie coraz mocniej uzależniając nas od swoich platform. Najbardziej podoba mi się to, że nie jest to tylko narzekanie na Big Tech — autor tłumaczy też, skąd ten mechanizm się bierze i dlaczego problemem są między innymi technologiczne monopole. Trochę niewygodna lektura, szczególnie jeśli spędza się pół życia na telefonie, ale właśnie dlatego warto ją przeczytać. Po niej człowiek zaczyna patrzeć na TikToka, Instagrama czy X z dużo większą podejrzliwością.