Fatalne związki Celine Mahadeo Książka
| Wydawnictwo: | Editio |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Liczba stron: | 624 |
| Format: | 14.0x20.8cm |
| Rok wydania: | 2021 |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Podobne do Fatalne związki
O książce Fatalne związki
Nienawiść jest potężną siłą... tak jak miłość. Można nienawidzić jedynie kogoś, kogo się szanuje na tyle, żeby przejmować się tym, co o nas myśli. Gdy Juliet Greene zostaje przyjęta na wymarzony staż w prestiżowym hotelu Empire Height, wydaje się, że sprawy wreszcie zaczynają się układać po jej myśli. Niestety, nie przypuszcza, że przypadkowe spotkanie z tajemniczym i niewiarygodnie przystojnym mężczyzną wywróci jej życie do góry nogami. Adrian Vandermir to nieczuły i zadziwiająco pociągający miliarder, przez którego piękna Juliet zostaje wplątana w niebezpieczną rozgrywkę bardziej, niż przypuszcza. Dziewczyna nie chce mieć nic wspólnego z Vandermirem, przekonuje się jednak, że tylko podporządkowanie się jego decyzjom daje szansę na zapewnienie jej rodzinie bezpieczeństwa. Kiedy okoliczności zmuszają ich do wyruszenia razem w podróż pełną niebezpieczeństw, na jaw wychodzą kolejne mroczne sekrety. Wzajemne przyciąganie staje się coraz silniejsze. Chociaż Juliet obawia się, że jeśli ulegnie namiętności, to wyłącznie pogłębi jej rany, z czasem zaczyna rozumieć, że jest to jedyna droga do uleczenia okaleczonej duszy Adriana. Tylko czy to w ogóle możliwe?Szczegółowe informacje na temat książki Fatalne związki
| Wydawnictwo: | Editio |
| EAN: | 9788328379985 |
| Autor: | Celine Mahadeo |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Liczba stron: | 624 |
| Format: | 14.0x20.8cm |
| Rok wydania: | 2021 |
| Data premiery: | 2021-11-26 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | INFOR PL S.A. Burakowska 14 01-066 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Warto przeczytać również
Inni klienci wybierają również
Inne książki z kategorii Romans
Oceny i recenzje książki Fatalne związki
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Bardzo rzadko a co za tym idzie trudno przychodzi mi krytykowanie książki. Zwykle mój gust czytelniczy mnie nie zawodzi. Więc gdy przeczytałam opis "Fatalnych związków"na stronie @editio.red bardzo chciałam ją przeczytać. I dziś przyszedł moment kiedy sięgnęłam po losy Juliet i Adriana. Muszę też na początku recenzji dodać że jest to tylko i wyłącznie moja opinia oparta na moich odczuciach i nie musicie się z nią zgadzać. Nie ma też ona na celu urazić osoby którym Fatalne zwiazki przypadły do gustu. Ja jednak do tego grona nie należę. Ubolewam nad tym bardzo,bo moim zdaniem fabuła miała potencjał jednak bohaterowie pierwszoplanowi i tu trzeba zaznaczyć że zarówno Adrian jak i Juliet delikatnie mówiąc mnie wkurzali.Mężczyzna zachowywał się dziwnie, żeby nie powiedzieć że był postacią rozchwianą. Dziś dżentelmen, rycerz na białym koniu ratujący kobietę z opresji.Jutro niewychowany, bezczelny cham, dupek i prostak. A podobno to kobiety są rozchwiane jak huśtawka. Skoro już mowa o kobiecie to Juliet skwitowałabym jednym określeniem- Wpadka. Dlaczego? Chyba jeszcze nigdy nie spotkałam albo już wyparłam z pamięci bohaterkę która co rusz wpadała na tego czy innego mężczyznę.Historię Fatalnych związków jeśli mogę tak powiedzieć ratują przyjaciele Adriana którzy w przeciwieństwie do niego starają się ułatwić Juliet wyjście z patowej sytuacji w której się znalazła wbrew swojej woli. Tak więc momenty z udziałem Finny'ego czy choćby Ricardo zdecydowanie bardziej mi się podobały. I tak już na koniec drugim motywem który mi się podobał była ta cała otoczka tajemniczości, kto jest kim w całej historii. Te powiązania rodzin. Komu można a komu nie warto ufać. To poszukiwanie prawdy o pochodzeniu Juliet też jest myślę warte wspomnienia. Wątków miłosno,erotycznych nie ma tu zbyt wiele. Więc jeśli lubicie historię gdzie para nie rzuca się na siebie z pożądania już w pierwszym rozdziale a autorka wpłata w fabułę więcej zamieszania, intryg i niebezpieczeństw a nie tylko "seksy" to Fatalne zwiazki mogą się wam spodobać.
Bardzo rzadko a co za tym idzie trudno przychodzi mi krytykowanie książki. Zwykle mój gust czytelniczy mnie nie zawodzi. Więc gdy przeczytałam opis "Fatalnych związków"na stronie @editio.red bardzo chciałam ją przeczytać. I dziś przyszedł moment kiedy sięgnęłam po losy Juliet i Adriana. Muszę też na początku recenzji dodać że jest to tylko i wyłącznie moja opinia oparta na moich odczuciach i nie musicie się z nią zgadzać. Nie ma też ona na celu urazić osoby którym Fatalne zwiazki przypadły do gustu. Ja jednak do tego grona nie należę. Ubolewam nad tym bardzo,bo moim zdaniem fabuła miała potencjał jednak bohaterowie pierwszoplanowi i tu trzeba zaznaczyć że zarówno Adrian jak i Juliet delikatnie mówiąc mnie wkurzali.Mężczyzna zachowywał się dziwnie, żeby nie powiedzieć że był postacią rozchwianą. Dziś dżentelmen, rycerz na białym koniu ratujący kobietę z opresji.Jutro niewychowany, bezczelny cham, dupek i prostak. A podobno to kobiety są rozchwiane jak huśtawka. Skoro już mowa o kobiecie to Juliet skwitowałabym jednym określeniem- Wpadka. Dlaczego? Chyba jeszcze nigdy nie spotkałam albo już wyparłam z pamięci bohaterkę która co rusz wpadała na tego czy innego mężczyznę.Historię Fatalnych związków jeśli mogę tak powiedzieć ratują przyjaciele Adriana którzy w przeciwieństwie do niego starają się ułatwić Juliet wyjście z patowej sytuacji w której się znalazła wbrew swojej woli. Tak więc momenty z udziałem Finny'ego czy choćby Ricardo zdecydowanie bardziej mi się podobały. I tak już na koniec drugim motywem który mi się podobał była ta cała otoczka tajemniczości, kto jest kim w całej historii. Te powiązania rodzin. Komu można a komu nie warto ufać. To poszukiwanie prawdy o pochodzeniu Juliet też jest myślę warte wspomnienia. Wątków miłosno,erotycznych nie ma tu zbyt wiele. Więc jeśli lubicie historię gdzie para nie rzuca się na siebie z pożądania już w pierwszym rozdziale a autorka wpłata w fabułę więcej zamieszania, intryg i niebezpieczeństw a nie tylko "seksy" to Fatalne zwiazki mogą się wam spodobać.