Konto

Miecz Kaigenu Wang
Książka

57,35 zł
99,90 zł - sugerowana cena detaliczna
Zamów teraz, wyślemy w poniedziałek.
Wydawnictwo: Vesper
Rodzaj oprawy: Okładka twarda
Wydanie: 1
Liczba stron: 752
Rok wydania: 2024
Zobacz więcej
Miecz Kaigenu
57,35 zł

Inni klienci wybierają również

O książce Miecz Kaigenu

Matka usiłująca zapomnieć o krwawej przeszłości.
Syn starający się podążyć ścieżką wojownika.
Ojciec niedostrzegający niebezpieczeństwa grożącego im wszystkim.

Czy rodzina Matsuda znajdzie siły, by obronić swoje Imperium, gdy wichry wojny dotrą na ich terytorium? A może sami przyspieszą własny upadek, zanim prawdziwi wrogowie dotrą do brzegów półwyspu?

Wysoko w zboczach góry leżącej na samym skraju Imperium Kaigenu mieszkają najpotężniejsi wojownicy na świecie, obdarzeni nadludzką mocą, dzierżący lodowe ostrza i zdolni do manipulowania poziomem mórz. Przez setki lat wojownicy z Półwyspu Kusanagi powstrzymywali wrogów Imperium, dzięki czemu ten zamarznięty skrawek lądu zyskał miano „Miecza Kaigenu”.

Mamoru, czternastoletni członek legendarnej rodziny Matsuda, od urodzenia miał tylko jeden cel: zostać doskonałym wojownikiem i bronić ojczyzny. Kiedy obcy przybysz ujawnia mu sekret, Mamoru nabiera podejrzeń, że Imperium, do obrony którego został wychowany, zbudowane jest na kłamstwach i zdaje sobie sprawę, że nie ukończy szkolenia…

Misaki pragnie zamknąć pewien rozdział swojego życia. Wychodzi za mąż i stara się zapomnieć o brutalnej przeszłości. Ukrywa miecz i wszystko co łączy ją ze wspomnieniami wojowniczki, którą dotąd była. Zdeterminowana, by stać się dobrą matką i gospodynią, postanawia już nigdy nie uciekać się do przemocy. Kiedy jednak jej dorastający syn zaczyna zadawać pytania o życie poza Półwyspem Kusanagi, i kiedy dostrzega groźbę zbliżającej się inwazji, Misaki budzi w sobie uśpionego wojownika i ponownie chwyta za miecz.

Podobne do Miecz Kaigenu

Inne książki Wang

Szczegółowe informacje na temat książki Miecz Kaigenu

Wydawnictwo: Vesper
EAN: 9788377314968
Autor: Wang
Rodzaj oprawy: Okładka twarda
Wydanie: 1
Liczba stron: 752
Rok wydania: 2024
Data premiery: 2024-07-17
Język wydania: polski
Podmiot odpowiedzialny: Wydawnictwo Vesper Sp.z o.o.
Gdyńska 30 A
62-004 Czerwonak
PL
e-mail: [email protected]

Warto przeczytać również

Zainspiruj się podobnymi wyborami

Oceny i recenzje książki Miecz Kaigenu

Średnia ocen:
7.93 /10
Liczba ocen:
1017
lubimyczytac.pl
Powiedz nam, co myślisz!

Pomóż innym i zostaw ocenę!

czytanie.na.platanie 30/09/2024
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Zawsze gdy widzę tak cudowne wydanie mam obawy, czy treść dorówna wysoko postawionej poprzeczce. Tak było również w przypadku obłędnie wydanej powieści „Miecz Kaigenu" M.L. Wang osadzonej w świecie przypominającym feudalną Japonię przybraną w fantastyczną szatę. I uwierzycie, jak Wam powiem, że mój zachwyt nad fabułą tej pięknej, chwytającej za serce, złożonej i dojrzałej opowieści był jeszcze większy?Powieść porusza pod każdym możliwym względem łącząc w sobie elementy epickiej sagi rodzinnej z dramatem wojennym, bo mimo osadzenia w świecie fantastycznym, traktuje na bardzo realne tematy związane z manipulacją władzy, wpływem propagandy na życie ludzi, a także siłą i determinacją jednostek walczących o prawdę i przede wszystkim o przeżycie.Autorka stawiając nie na widowiskowe sceny walki (których też oczywiście nie brakuje),ale przede wszystkim na życie i emocje bohaterów, na skomplikowane relacje pomiędzy nimi warunkowane nierzadko tradycją, honorem i powinnością angażuje czytelnika w ich losy bez reszty. Każda bitwa, zarówno ta fizyczna, jak i emocjonalna rozgrywa się o horrendalnie wysokie stawki.Najsilniejszy ładunek emocji do powieści wnosi Misaki Matsuda, posłuszna żona i dobra matka, która swą wojowniczą, wręcz awanturniczą przeszłość chowa pod deskami podłogi i w najgłębszych zakamarkach umysłu. Jej relacja z mężem jest jak starcie góry lodowej z uśpionym wulkanem, który w końcu wybuchnie.Młody wojownik Mamoru, syn Misaki, jest symbolem utraconej wiary i beztroskiej niewinności dzieciństwa. Zagubiony w obliczu upadających filarów swojej dotychczasowej egzystencji i zwątpienia we wszystko, w co wierzył próbuje na powrót poskładać siebie, swoją tożsamość. Chwila próby nadejdzie szybciej, niż ktokolwiek w Imperium Kaigenu karmiącym obywateli złudnym poczuciem bezpieczeństwa mógłby się spodziewać.Nie jest to zdobiona różem i lukrem fantastyczna opowieść, a prawdziwie realistyczna, przedstawiona surowo i z wielką intensywnością rzeczywistość bohaterów, której odbicie możemy znaleźć we współczesnym świecie. W manipulowaniu obywatelami przez władzę, w brutalności trwających wojen, w których życie często tracą ci najbardziej bezbronni i w końcu w próbie podniesienia się ze zgliszcz, gdy straciło się niemal wszystko.Smuci fakt, że Autorka postanowiła nie kontynuować wykreowanego w tak niesamowicie wiarygodny sposób fikcyjnego świata, bo każdy kolejny tom przyjęłabym z najszczerszym entuzjazmem.

Book matula 30/08/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Mam wrażenie, że niezależnie od tego, jaką pozycję wybiorę z tego wydawnictwa, zawsze staje się ona moim nowym #musthave. Dzisiejsza recenzja dotyczy właśnie jednej z takich książek. Przed wami „Miecz Kaigenu” autorstwa M. L. Wang, czyli co się stanie, kiedy weźmiesz magię, lodowe moce, wojowników, rodzinne dramaty, wielkie emocje i dorzucisz do tego ponad 700 stron historii, od której momentami trudno się oderwać? (za to kocham takie grubaski). Na początku możecie pomyśleć: kolejna fantasy, mamy wojowników, mamy legendarne rody, mamy magiczne moce, są treningi, miecze i ludzie, którzy potrafią zrobić z lodu coś znacznie groźniejszego niż kulkę śniegu. Ale kochani, na spokojnie. Zdecydowanie nie jest to historia, w której bohater macha mieczem przez 700 stron, pokonuje kolejnego przeciwnika i na koniec wszyscy idą szczęśliwie oglądać zachód słońca. Ta książka ma w sobie znacznie więcej. Poznajcie Mamoru, czternastoletniego chłopaka, który pochodzi z rodziny wojowników. Właściwie od początku wiadomo, czego oczekuje od niego świat. Ma być silny, ma trenować, ma nie zawodzić, ma podtrzymywać tradycję. I tutaj przyznaje się bez bicia, bo zabrzmiało mi to trochę znajomo, jakbym sama to lata „świetlne” temu słyszała coś podobnego, a dziś sama mówię o do swojej córki: „Musisz dobrze się uczyć”, „Musisz wiedzieć, co chcesz robić w życiu”, „Musisz wybrać dobrą szkołę”, „Musisz coś osiągnąć”. Tylko zamiast sprawdzianów i pytań o przyszłość dostaniecie lodowe miecze, wojowników i realną możliwość, że ktoś będzie próbował was zabić. Mała różnica. Mamoru zaczyna jednak zadawać pytania, a to jak wiadomo, często komplikuje życie bardziej niż brak zasięgu w telefonie. Bo co zrobić, kiedy nagle zaczynasz podejrzewać, że świat, w którym wychowano cię od dziecka, nie jest dokładnie taki jak ci mówiono? Co zrobić, kiedy wszyscy wokół mają już gotowy plan na twoje życie, a ty zaczynasz mieć własne zdanie? I tutaj „Miecz Kaigenu” naprawdę zaczyna wciągać, bo pod całą tą fantastyką kryje się coś bardzo aktualnego: presja, oczekiwania, próba dopasowania się do świata. I moment, w którym człowiek zaczyna zastanawiać się: Czy ja naprawdę tego chcę, czy po prostu wszyscy tak długo mi powtarzali, że powinienem? I uwaga, bo Mamoru nie jest jedyną postacią, która potrafi tutaj mocno namieszać w emocjach. Jest jeszcze Misaki, jego matka i ona udowadnia, że dorośli wcale nie przechodzą tajemniczego kursu pod tytułem „Wiem już wszystko i moje życie jest idealnie poukładane” (no może znalazłabym kilka takich osób, które myślą, że wszystko wiedzą) :D. Spoiler: Misaki ma swoją przeszłość, swoje błędy, żal i rzeczy, o których próbowała zapomnieć. Przez lata schowała część siebie gdzieś bardzo głęboko, bo życie poszło w kierunku, którego być może nie planowała. Nagle okazuje się, że historia o magicznych wojownikach zaczyna mówić o czymś bardzo ludzkim. O tym, że czasami człowiek przez lata robi to, czego oczekują od niego inni, a później budzi się z pytaniem: Ej, ale gdzie w tym wszystkim jestem ja? Właśnie za to można tę książkę naprawdę docenić bo „Miecz Kaigenu” potrafi dać spektakularną scenę walki, żeby chwilę później wrzucić czytelnika w sam środek rodzinnych problemów i emocji, które nie dają spokoju. Są wojownicy, są magiczne moce, są bitwy, ale są też trudne relacje, niewypowiedziane słowa i decyzje, których nie da się później cofnąć. „Miecz Kaigenu” może tak dobrze trafić do młodych ludzi. Bo niezależnie od tego, czy mieszkasz w świecie pełnym magii, czy po prostu próbujesz ogarnąć szkołę, studia, pracę, rodzinę i własne życie, pytanie pozostaje podobne: Kim jestem, kiedy przestanę robić to, czego oczekują ode mnie inni? A odpowiedź czasami bywa trudniejsza do zdobycia niż legendarny miecz. Książka ma ponad 700 stron. Wiem. Brzmi trochę jak zobowiązanie, ale nie próbuje być tylko wielką historią fantasy, którą przeczytasz, odłożysz na półkę i po tygodniu zapomnisz, kto był głównym bohaterem. To historia o walce. Tylko nie zawsze tej z mieczem w ręce. Czasami najtrudniejszą walką jest powiedzenie światu: „Może mam być kimś według waszego planu, ale chcę najpierw sprawdzić, kim jestem według własnego”.

Z tego samego wydawnictwa

Zyskaj bon o wartości 10 zł
za zapis do newslettera!
Nie przegap nowości, promocji i unikalnych ofert.

minimalna wartość koszyka to 100 zł