Wdowa
John Grisham
Książka
| Wydawnictwo: | Albatros |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 464 |
| Format: | 123x195 |
| Rok wydania: | 2026 |
Inni klienci wybierają również
O książce Wdowa
Tym razem werdykt jest dopiero początkiem historii…
Simon Latch jest prowincjonalnym prawnikiem w Wirginii. Zarobki ledwie starczają mu na opłacenie rachunków, a jego małżeństwo powoli się rozpada. Pewnego dnia w jego kancelarii zjawia się Eleanor Barnett, wdowa w podeszłym wieku, która chciałaby sporządzić nowy testament. Najwyraźniej mąż zostawił jej w sekrecie całkiem pokaźną fortunę.
Simon, zadowolony z pozyskania najbogatszej klientki w swojej karierze, zachowuje najwyższą dyskrecję, by nikt nie dowiedział się o jej majątku. Jednak w jej historyjce wkrótce pojawiają się luki. A kiedy Eleanor trafia do szpitala po wypadku samochodowym, Simon zdaje sobie sprawę, że nic nie jest takie, jak się wydaje, i sam staje przed sądem oskarżony o zbrodnię, której, jak przysięga, nie popełnił.
Równie mocno jak swojej niewinności, Simon pewien jest tego, że poszlaki wskazują na niego i że resztę życia może spędzić za kratkami. Nie ma więc wyboru – musi znaleźć prawdziwego mordercę…
Nowa powieść kryminalna autora bestsellerowych dramatów sądowych i thrillerów prawniczych.
Książka nominowana do Goodreads Choice Award 2025 w kategorii Mystery & Thriller.
Klasyczna, wciągająca, pełna napięcia i emocji powieść autorstwa jednego z najwybitniejszych pisarzy naszych czasów. John Grisham w szczytowej formie – zniewalający i niepowtarzalny.
Chris Whitaker, autor powieści „Wszystkie barwy mroku”
Podobne do Wdowa
Inne książki John Grisham
Szczegółowe informacje na temat książki Wdowa
| Wydawnictwo: | Albatros |
| EAN: | 9788384391952 |
| Autor: | John Grisham |
| Tłumaczenie: | Jan Kraśko |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 464 |
| Format: | 123x195 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-08-12 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo Albatros Sp. z o.o Hlonda 2a/25 02-972 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Warto przeczytać również
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Oceny i recenzje książki Wdowa
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Czy chciwość jest cechą wpisaną w człowieczeństwo? John Grisham we “Wdowie” pokazuje jej różne oblicza. Są ci jednoznacznie godni potępienia, ci, które łamią prawo i zasady moralne. Ale są też i tacy, których ocenić naprawdę trudno. Czyny nie przynoszą nic złego, a intencje? Czy faktycznie mają znacznie? Bardzo chwiejne, ruchome granice pomiędzy tym, co właściwe, co moralne, a co nie, wiodą głównego bohatera na salę sądową, gdzie staje nie w roli prawnika, jak do tej pory, a oskarżonego. A my, czytelnicy, cały czas pytamy: w którym momencie popełnił błąd? Czy to z jego winy, z jego własnej chciwości się tam znalazł, a może… a może każdy z nas hipotetycznie i teoretycznie w każdym momencie może podzielić jego los? To bardzo niewygodne pytania, które przez całą lekturę powodują dyskomfort moralny, bez względu na stopień zaawansowania fabuły. A ta toczy się w trzech skokach: początek przywodzi na myśl powieść obyczajową, ot, historię opisującą codzienność zawodową i prywatną zwyczajnego, prowincjonalnego prawnika. Czy mamy do czynienia z dobrym człowiekiem? Tak się wydaje, choć jego codzienność wcale za te dobro go specjalnie nie nagradza. Czy więc faktycznie mamy go potępić za to, że pozwala sobie na nadzieję? Drugi skok to thriller prawniczy, którego akcja toczy się na sali sądowej. Zwyczajny człowiek zostaje postawiony w stan oskarżenia za czyn, którego najprawdopodobniej nie popełnił. Ale kiedy już dostaniesz się w tryby tej maszyny… kto wie, czy współczesne społeczeństwo tak skore do ekspresowych osądów i potępienia, pozwoli sobie na możliwość wątpienia? Trzeci skok: kryminał. Historia mocno różniąca się od pozostałych dwóch ścieżek fabularnych, która mocno zmienia punkt skupienia uwagi - czy to dobre zagranie, a może jednak chwyt poniżej pasa? A jednak coś stałego w całej tej historii pozostaje - to, co historię zapoczątkowało. Chciwość.
Spektakularny powrót Johna Grishama? Może „Wdowa” nie przeskoczy w moim osobistym rankingu kultowej „Firmy” czy „Czasu zabijania”, ale to naprawdę kawał solidnego thrillera prawniczego z umiejętnie wplecionym wątkiem kryminalnym i genialnie budowanym napięciem. Wskoczyłam w tę historię i świat momentalnie przestał dla mnie istnieć! Przeniosłam się do niewielkiego miasteczka w Wirginii, gdzie ludzie są równie skomplikowani i przewidywalni zarazem, co wszędzie indziej. A łatwy pieniądz kusi równie mocno. Simon Latch jest podrzędnym prawnikiem i, wbrew stereotypowi o przedstawicielach tego zawodu, wcale nie zbija kokosów. Wręcz przeciwnie, ledwo wiąże koniec z końcem. Trudno jednak oczekiwać czegokolwiek innego, jeśli dużą część zarobków przepuszcza na hazard, wierząc w swój nos do obstawiania. Nie ma się więc co dziwić, że gdy w jego progu staje starsza, samotna i (jak sama twierdzi) obrzydliwie bogata wdowa, by spisać testament, Simon postanawia uszczknąć z tego tortu coś dla siebie. Pierwsze dwieście stron to istne podchody. Simon robi wszystko, by wdowa obdarzyła go zaufaniem, ba, by stał się dla niej absolutnie niezbędny. Ten etap ma w sobie wiele elementów humorystycznych. Mimo niechęci do kobiety prawnik staje na rzęsach, by się jej przypodobać, a samotna starsza pani wykorzystuje to z premedytacją. Potem jednak ton się zmienia i otrzymujemy pełnokrwisty thriller sądowy, gdy Simon zostaje oskarżony o morderstwo, osadzony w areszcie i postawiony przed ławą przysięgłych. Twierdzi, że jest niewinny, ale czy my, jako czytelnicy, nie mamy momentów zwątpienia? I co ważniejsze, czy uwierzą mu przysięgli? Wtedy też autor gładko wplata wątek kryminalny, zmuszając głównego bohatera do tego, by sam odkrył, kto jest prawdziwym sprawcą, jeśli chce uniknąć wieloletniego wyroku. Powiało chłodem i grozą sali sądowej, na której nigdy nie wiadomo, czym zaskoczy nas druga strona i jakiego werdyktu tak naprawdę można się spodziewać. Te wysublimowane prawnicze rozgrywki autor serwuje z niesamowitą wiarygodnością. W jego wykonaniu prawniczy żargon czy przemowy prokuratora i obrońcy w ogóle nie nużą, a wręcz fascynują i przykuwają do kart powieści. Grisham ponownie obnaża ułomność systemu i pokazuje zwykłego człowieka, który wpada w jego bezlitosne tryby. To klasyczna walka Dawida z Goliatem, w której Simonowi wcale nie pomaga to, że sam jest prawnikiem. Autor przypomina nam, że życie rzadko bywa czarno-białe, a paleta moralnej szarości mieni się u niego wieloma odcieniami. Miałam w tej historii kilka sporych zaskoczeń, miałam też powody do szerokiego uśmiechu, ale przede wszystkim naprawdę polubiłam głównego bohatera, mimo że jest tak daleki od ideału. A może właśnie dlatego.