Jeśli „Pan od muzyki” złamał Ci serce – ta historia zrobi to ponownie. Melania Ashworth, niegdyś gwiazda londyńskiej sceny, po skandalu trafia do ponurego sierocińca Grimthorne House w Yorkshire – miejsca, gdzie muzyka jest zakazana, a despotyczny dyrektor Cornelius Grimsby tłumi w dzieciach każde marzenie. Melania ma milczeć i ukrywać swoją przeszłość. Ale pewnej nocy słyszy zakazany śpiew. Tajemniczy głos, który budzi nadzieję. Gdy niespodziewana inspekcja zmusza dyrektora do kłamstwa o istnieniu chóru, Melania dostaje tydzień, by stworzyć coś niemożliwego: przywrócić muzykę czterdziestu trzem złamanym chłopcom. A doktor Julian Whitmore – jedyna osoba znająca jej sekrety – może w każdej chwili zniszczyć to, co zaczyna odbudowywać. Poruszająca opowieść o sile muzyki, odwadze i nadziei, która potrafi zabrzmieć nawet tam, gdzie wszyscy mają milczeć.
Szczegółowe informacje na temat książki Teatr złamanych serc
Olsztyn – Punkt Partnerski WIN-CIN ul. Jagielończyka 38
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Poznań
Poznań – Gwarna 10
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Radom
Radom – Wernera 10
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Rzeszów
Rzeszów – ul. Podwisłocze 2B/3
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Wrocław
Wrocław – ul. Tęczowa 25
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Wrocław – Tadeusza Kościuszki 49
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Warszawa
Warszawa – ul. Ogrodowa 13/29
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Warszawa – al. Niepodległości 76/78/111
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Warszawa – ul. Ratuszowa 11
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Kłaj
Kłaj – KŁAJ 650/7
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Skawina
Skawina – Panattoni Park III, ul. Majdzika 15
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Łódź
Łódź – Plac Barlickiego BOKS 135
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Ząbki
Ząbki – ul. Hugona Kołłątaja 8A
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Podobne do Teatr złamanych serc
Inne książki Magdalena Buraczewska-Świątek
Inne książki z kategorii Powieści
Oceny i recenzje książki Teatr złamanych serc
Średnia ocen:
9.28 /10
Liczba ocen:
29
Powiedz nam, co myślisz!
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Zaloguj się, aby dodać opinię
BRUNETTE BOOKS30/01/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Już od pierwszych stron czułam, że trafiłam na coś wyjątkowego. Atmosfera Grimthorne House – mrocznego sierocińca w Yorkshire, gdzie muzyka jest zakazana jest tak gęsta i ponura, że niemal fizycznie czułam ciążącą na bohaterach ciszę. To opowieść, która od razu chwyciła mnie za serce i nie mogłam jej odłożyć dopóki nie poznałam ostatniej strony. Historia Melanii Ashworth, byłej gwiazdy londyńskiej sceny zmuszonej ukrywać się po skandalu to przede wszystkim opowieść o odrodzeniu i sile sztuki. Gdy niespodziewany zbieg okoliczności zmusza ją do podjęcia niemal niemożliwego wyzwania – stworzenia chóru z czterdziestu trzech zranionych chłopców w zaledwie tydzień fabuła nabiera tempa, pełnego napięcia i wzruszeń. To piękna metafora tego, jak światło i piękno mogą przebić się nawet przez najgęstszy mrok. Melania to postać, do której od razu się lgnie. Jej wewnętrzna siła, ukryta pod warstwą traumy i strachu, budzi ogromną empatię. Jej przemiana jest sercem tej książki. Chłopcy z sierocińca nie są tłem. Każdy z nich nosi w sobie historię, a widok, jak pod wpływem muzyki (a przede wszystkim cierpliwości Melanii) zaczynają ponownie ufać, jest niezwykle poruszający. Dyrektor Cornelius Grimsby to antagonista, którego można naprawdę znienawidzić, co tylko potęguje emocje. Doktor Julian Whitmore dodaje warstwy napięcia. Jego rola jako osoby znającej mroczne sekrety Melanii sprawiła, że cały czas czułam niepokój o kruche szczęście, które bohaterka próbowała zbudować. Styl Magdaleny Buraczewskiej-Świątek jest piękny i przystępny jednocześnie. Autorka pisze z wielką wrażliwością, a jej opisy są plastyczne, ale nie przytłaczają. Książkę czyta się niezwykle płynnie. Akcja nie zwalnia, a momentami ma się wręcz wrażenie, że słyszy się ten zakazany śpiew rozbrzmiewający między wierszami. Dla kogo jest ta książka? Ta powieść będzie idealna dla Ciebie, jeśli: Uwielbiasz historie o drugich szansach, sile wspólnoty i uzdrawiającej mocy sztuki. Szukasz głęboko emocjonalnej lektury, która wywoła u Ciebie zarówno łzy smutku, jak i łzy wzruszenia. Cenisz sobie piękny, literacki język połączony z wciągającą fabułą. Pamiętasz film "Pan od muzyki" – w zapowiedziach książki znajdziesz bezpośrednie do niego odniesienie. "Teatr złamanych serc" to poruszająca i pięknie napisana opowieść, która zostaje w czytelniku na długo. To hołd złożony nadziei, muzyce i niezniszczalnej sile ludzkiego ducha. Moja ocena: 9/10 BRUNETTE BOOKS
Book matula04/03/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Jeśli myślisz, że to kolejna ckliwa obyczajówka ze smutnym początkiem i happy endem, muszę Cię rozczarować – tak nie jest. „Teatr złamanych serc” to historia, która zaczyna się twardo i nie robi Ci prezentów, ale potrafi rozbić serce i potem je skleić w zupełnie nowy sposób. Przed Wami recenzja mojego patronatu, która swoją opowieścią skradła moje serce, i jestem przekonana, że skradnie również Wasze. Uwaga, zawiera spojlery, więc jeśli nie chcecie znać szczegółów fabuły, lepiej wstrzymajcie się z lekturą. Melania Ashworth jest kobietą, która kiedyś błyszczała. Niegdyś gwiazda londyńskiej sceny, występowała tam, gdzie wszyscy chcieli jej słuchać i podziwiać. A potem wydarzył się skandal, coś, co nie tylko przekreśliło jej karierę, ale i grunt pod nogami. Z hukiem, który odgrodził ją od świata muzyki oraz własnej tożsamości. I nagle Melania nie jest już śpiewaczką, tylko cieniem samej siebie. Los sprowadza ją do Grimthorne House, surowego sierocińca w Yorkshire. Takiego miejsca, gdzie nikt nie pyta, kim byłeś wcześniej. Gdzie muzyka jest zakazana nie dlatego, że ludzie jej nie lubią, tylko dlatego, że dyrektor Cornelius Grimsby uważa ją za zbędny luksus. Grimsby to typ człowieka, który wierzy w rygor i milczenie. Facet, który myśli, że dyscyplina leczy duszę. A jedno słowo za dużo to już grzech. Melania ma milczeć. Ma ukrywać swoje zdolności. Ma być niewidoczna. W trakcie czytania książka przypomniała mi film, który dawno temu oglądałam. Prawdziwa historia rodziny Von Trapp, na której oparty jest film „Dźwięki muzyki”. Tutaj macie coś podobnego, tyle tylko, że krzywdę dziecku wyrządzili dorośli. Wracając od naszej historii to pewnej nocy Melania słyszy zakazany śpiew. To nie jest przypadkowy dźwięk, to głos jednego z chłopców. Nieidealny, nieprofesjonalny, ale prawdziwy. To, co w nim jest, zapala w Melanii coś, co myślała że dawno zabiła: nadzieję. I w tym momencie akcja nabiera tempa, które sprawia, że książki już się nie odkłada na bok. Melania dostaje tydzień, by zrobić coś, co większość uznałaby za niemożliwe: uformować chór z czterdziestu trzech dzieci, które do tej pory znały jedynie zakaz ciszy. Chór, który ma pokazać, że muzyka i nadzieja potrafią wyrosnąć nawet w najciemniejszym miejscu. To nie jest grupa „słodkich sierotek”, które tylko czekają, aż ktoś je uratuje. Autorka pokazuje czterdziestu trzech młodych chłopców jako dzieciaki poranione przez życie, ale w różny sposób. Jeden jest zamknięty w sobie do granic milczenia. Inny reaguje agresją, bo to jedyny język, jaki zna. Ktoś trzeci udaje obojętnego, żeby nie pokazać, że tak naprawdę najbardziej boli go odrzucenie. Każdy z nich ma swoją historię. Porzucenie. Biedę. Stratę rodziców. Czasem coś jeszcze gorszego, o czym nie mówi się wprost, ale co czuć między wierszami. Obraz młodych bohaterów jest więc surowy, ale nie beznadziejny. To dzieci, które zbyt wcześnie musiały dorosnąć. Które nauczyły się nie ufać. Ale też takie, które, kiedy dostaną szansę, potrafią zaskoczyć siłą, lojalnością i odwagą większą niż niejeden dorosły. I chyba dlatego ta historia działa. Bo nie chodzi tylko o chór. Chodzi o odzyskiwanie głosu. A dla tych chłopców to znaczy odzyskiwanie siebie. Grimthorne House nie jest miejscem, które leczy. To miejsce, które uczy przetrwania. Dyrektor Cornelius Grimsby wychowuje ich w ciszy i dyscyplinie. Emocje są traktowane jak słabość. Marzenia jak zbędny luksus. I tutaj wchodzą relację. Nie tylko między Melanią a chłopcami, ale między nią a … tego nie zdradzę. :p Muzyka w „Teatrze złamanych serc” jest tym, co ludzie próbują odzyskać: głosem, który pozwala usłyszeć siebie i innych. To ona prowadzi bohaterów z miejsca, gdzie siedzieli w milczeniu, do przestrzeni, gdzie zaczynają mówić pełnym głosem. Zwróciłam uwagę na, to jak mocno wybrzmiewa temat dziecięcej traumy i tego jak system potrafi tłumić indywidualność. Grimthorne House staje się symbolem świata, który nie ma cierpliwości do wrażliwości. A chłopcy są dowodem na to, że nawet w takich warunkach coś może przetrwać. To opowieść o tym jak trudno jest zaufać po tym jak zostałeś zraniony. O tym jak skomplikowane są relację z ludźmi, którzy chcą pomóc, i jak ciężko uwierzyć, że miłość i nadzieja mogą wrócić tam, gdzie wydawało się, że już ich nie ma. Ta książka boli, bo zmusza czytelnika spojrzeć na własne straty, i to, co w życiu naprawdę jest warte wysiłku., i to podkreśla coś ważnego: to nie jest lekka lektura na jeden wieczór. To książka, która zostaje z Tobą na dłużej.
Bestsellery
Z tego samego wydawnictwa
Zyskaj darmową dostawę
za zapis do newslettera!
Nie przegap nowości, promocji i unikalnych ofert.