Kto sieje wiatr
Donna Leon
Książka
| Wydawnictwo: | Noir Sur Blanc |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 59 |
| Format: | 145x235 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Kto sieje wiatr
Czarująca Wenecja, początek listopada. Niezastąpiony komisarz Guido Brunetti podejmuje kolejne śledztwo. Po kilku spokojnych miesiącach śmierć ponownie zawitała do miasta. Tym razem ofiarą jest niezarejestrowany imigrant ze Sri Lanki, któremu schronienia udzielił pewien zamożny wenecki ród. Brunetti wraz ze swoimi współpracownikami odkrywa w schludnym mieszkaniu mężczyzny zdumiewającą mieszankę włoskich kryminałów, książek o buddyzmie oraz materiałów o terroryzmie w tzw. latach ołowiu (anni di piombo). Ważną rolę w śledztwie odegrają również wspaniały Palazzo Zaffo dei Leoni, zastanawiająco zaniedbany ogród, wesoła suka Sara oraz nierozwiązana zagadka sprzed lat. Co okaże się fałszywym tropem, a co kluczową wskazówką? Czy Brunettiemu uda się wyjaśnić tę tajemniczą zbrodnię?
Rutynowe dochodzenie szybko staje się dla komisarza prawdziwą podróżą w przeszłość. Zgłębiając historie kolejnych podejrzanych, Brunetti wraca bowiem do czasów swojej młodości, pełnej wzniosłych idei oraz żarliwej chęci naprawy świata. Czy coś z nich jeszcze zostało?
Szczegółowe informacje na temat książki Kto sieje wiatr
| Wydawnictwo: | Noir Sur Blanc |
| EAN: | 9788384030660 |
| Autor: | Donna Leon |
| Tłumaczenie: | Małgorzata Kaczarowska |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 59 |
| Format: | 145x235 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-03-25 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Oficyna Literacka Noir sur Blanc Spółka z o.o. ul. Frascati 18 00-483 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Kto sieje wiatr
Inne książki Donna Leon
Inne książki z kategorii Kryminał
Oceny i recenzje książki Kto sieje wiatr
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Komisarz Brunetti to bohater przewodni powieści kryminalnych Donny Leon, którego trzydziesty drugi tom przygód nosi tytuł “Kto sieje wiatr”. To jednak nie straszak na tych, co serii nie znają, bo książki bez problemu da się czytać od siebie niezależnie. Donna Leon historię prowadzi w starym, dobrym stylu, gdzie nie liczy się szokowanie czytelnika brutalnością, czy bestialskim rozlewem krwi, a priorytetem jest dobra zagadka i dobry styl. I szczególnie to drugie w jej prozie mnie zachwyca, bo ona jak nikt inny potrafi najzwyczajniejsze czynności opisać z takim polotem, że nie można się od nich nie tylko oderwać, ale i przy okazji nie uśmiechać się pod nosem z czystej przyjemności czytania tak pięknie złożonych słów, tak trafnych, doskonale ujętych spostrzeżeń. Intryga powieści zawiązuje się powoli, zagadka zbrodni pojawia się dobrze po setnej stronie, ale to nie ma znaczenia - od początku uwaga czytelnika jest przyciągana, a każdy wątek porusza tematy warte uwagi. Zaczynamy więc od rozmów o inności w odmianie przez wszystkie przypadki: przez klasy i płeć, przez wiek, miejsce zamieszkania czy orientację. Im dalej w powieść, tym mocniej zaznacza się ważny wycinek z włoskiej historii, lata 80., jednak to nie polityczno-społeczne zabarwienie jest w nim najważniejsze, a sam człowiek, zderzenie jego ideałów młodości z codziennością życia wieku średniego. A zagadka? Prowadzona rytmem klasycznym, w którym liczy się instynkt śledczego, a choć nie brakuje oczywiście współczesnego sprzętu, to nie zastąpi on szarych komórek człowieka. Bohatera, którego przenikliwość, ale i takt zachwycają, a spokojne, stoickie podejście do każdego z rozmówców napawa dziwnym spokojem. To powieść, która zmusza do myślenia, do refleksji, ale która nie powoduje skoków ciśnienia - bo żeby powiedzieć coś ważnego wcale nie trzeba szokować. Uwielbiam styl, w jakim Donna Leon pisze i nieustannie chcę więcej!
Wenecja w listopadzie to zupełnie inne miasto niż to, które znamy z wakacyjnych pocztówek. Gdy znika zgiełk turystów, a weneckie zaułki odzyskują swój tajemniczy, nieco melancholijny spokój, do gry powraca niezastąpiony komisarz Guido Brunetti. W najnowszym tomie „Kto sieje wiatr” Donna Leon znów zabiera nas w podróż do miejsca, gdzie piękno dawnych pałaców miesza się z mrocznymi sekretami skrywanymi za szczelnie zamkniętymi okiennicami. Jeśli jeszcze nie znacie Brunettiego, to najlepszy moment, by to nadrobić – te książki można czytać w dowolnej kolejności, bo każda z nich to osobna, zamknięta historia, która wciąga od pierwszych stron. Tym razem spokój komisarza zostaje przerwany przez śmierć imigranta ze Sri Lanki, który znalazł schronienie u wpływowego, zamożnego weneckiego rodu. Na pierwszy rzut oka sprawa wydaje się rutynowym dochodzeniem, jednak im głębiej Brunetti wchodzi w szczegóły życia ofiary, tym dziwniejszy robi się obraz sytuacji. W skromnym, niezwykle schludnym mieszkaniu denata policjanci znajdują nietypowy zestaw przedmiotów: włoskie kryminały, książki o buddyzmie oraz materiały dotyczące „lat ołowiu” – burzliwego okresu włoskiego terroryzmu. Śledztwo szybko przestaje być tylko szukaniem mordercy, a staje się dla komisarza osobistą wyprawą w przeszłość, do czasów własnej młodości, gdy świat wydawał się łatwiejszy do naprawienia, a wzniosłe idee kształtowały rzeczywistość. Donna Leon jak nikt inny potrafi budować klimat. Wenecja w tej powieści jest pełnoprawną bohaterką – wspaniała, niedostępna, momentami nieprzyjazna dla swoich mieszkańców, ale fascynująca nawet w listopadowej szarości. Komisarz Brunetti to postać, którą trudno nie darzyć sympatią. Nie jest to typowy filmowy gliniarz biegający z bronią po ulicach; to człowiek myślący, oczytany, niezwykle rodzinny i obdarzony sporym dystansem do swojego przełożonego. Jego siłą jest obserwacja i umiejętność łączenia faktów, które dla innych pozostają niewidoczne. W tym tomie towarzyszy mu galeria ciekawych postaci drugoplanowych, w tym urocza suczka Sara oraz postać zakonnicy, których obecność dodaje całości niezwykłego wdzięku, ale też staje się pretekstem do głębszych rozważań nad psychologią i naturą wiary. Autorka doskonale radzi sobie z łączeniem intrygi kryminalnej z analizą społeczną i polityczną. Nie dostajemy tu sielanki, lecz obraz Włoch, w których dawne urazy, nierozwiązane zagadki sprzed lat i polityczne niepokoje wciąż żyją pod powierzchnią eleganckich fasad Palazzo Zaffo dei Leoni. Kto sieje wiatr to kryminał w najlepszym wydaniu: spokojnie prowadzony, intelektualnie stymulujący i pełen niuansów, które sprawiają, że lektura staje się prawdziwą przyjemnością. Czytelnik ma szansę poczuć zapach weneckiej kawy, usłyszeć szum kanałów i razem z Brunettim zastanawiać się, co jest tylko fałszywym tropem, a co kluczową wskazówką prowadzącą do prawdy. To literatura, która nie tylko bawi, ale też zmusza do refleksji nad tym, ile z naszych dawnych ideałów przetrwało próbę czasu. Sięgając po tę książkę, wchodzimy do świata, w którym pośpiech nie jest wskazany. Leon dba o każdy detal, od zapuszczonego, tajemniczego ogrodu po skomplikowane relacje między bohaterami. To idealna propozycja dla każdego, kto w kryminale szuka czegoś więcej niż tylko opisu zbrodni – szuka tu klimatu, ludzkiej prawdy i niepowtarzalnego uroku miasta na wodzie. Kto raz pozna komisarza Brunettiego, ten chętnie wróci do jego biurka, by wspólnie z nim mierzyć się z zagadkami, które stawia przed nim Wenecja. To bez wątpienia lektura, która zostaje w pamięci na długo, kojąc zmysły swoją elegancją i mądrością.