Jeżynowa zima Sarah Jio Książka
| Wydawnictwo: | Między Słowami |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | drugie |
| Liczba stron: | 320 |
| Format: | A5 |
| Rok wydania: | 2014 |
Podobne do Jeżynowa zima
O książce Jeżynowa zima
Kiedy niespodziewany nawrót zimy paraliżuje miasto, Claire ma wrażenie, że pogoda doskonale odzwierciedla chłód panujący w jej sercu. Przeżyła tragiczny wypadek, po którym nie może się podnieść. Dopiero dziennikarskie śledztwo, jakie prowadzi w sprawie zaginionego przed laty chłopca, pozwala jej zapomnieć o nieszczęściu. W miarę jak kolejne tropy odkrywają przed nią historię uprowadzonego chłopczyka i poszukującej go pełnej nadziei matki, Claire powoli uczy się żyć na nowo. A to jeszcze nie wszystko: ślady zaginionego Daniela zaczynają w zagadkowy sposób splatać się z losami jej własnej rodziny... „Jeżynowa zima” to wyjątkowa historia o miłości, rozpaczy i nadziei. Tej opowieści nie da się łatwo zapomnieć. Mam nadzieję, że ta książka poruszy wasze serca tak samo, jak poruszyła moje – Sarah Jio.Szczegółowe informacje na temat książki Jeżynowa zima
| Wydawnictwo: | Między Słowami |
| EAN: | 9788324025886 |
| Autor: | Sarah Jio |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | drugie |
| Liczba stron: | 320 |
| Format: | A5 |
| Rok wydania: | 2014 |
| Data premiery: | 2014-09-24 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Inne książki Sarah Jio
Oceny i recenzje książki Jeżynowa zima
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Uwielbiam książki Sarah Jio - babskie, wzruszające i zawsze niesamowicie napisane. To doskonała kobieca literatura na naprawdę wysokim poziomie. Po "Marcowych fiolkach" i "Domku na plaży", na moją półkę trafiła książka "Jeżynowa zima".
Zabierając się za książkę Sarah Jio na początku warto zadać sobie pytaniem, czym jest jeżynowa zima i czy termin ten ma w ogóle jakiekolwiek znaczenie. Jak się okazuje ma, bowiem tym pojęciem metrolodzy określają nagłe, przejściowe ochłodzenie w typowo ciepłe dni np. gwałtowny spadek temperatur i śnieg w maju. I to właśnie taka anomalia pogodowa zaskoczyła mieszkańców Seattle w pewien majowy poranek, paraliżując całe miasto. Gdy młodej dziennikarce, Claire Aldridge, udaje się z trudem dotrzeć do pracy, zostaje zaskoczona przez swojego szefa propozycją napisania artykułu na temat panującej za oknem zawieruchy.
Niespodziewany powrót zimy w maju paraliżuje całe miasto. Claire, dziennikarka dostaje do napisania artykuł właśnie o tym zjawisku, nazwanym "jeżynowa zima". Z początku nudny dla niej temat staje się drogą do walki o swoje życie. Wydarzenia z przeszłości okazują się kluczem do serca bohaterki.Claire odkrywa kolejne tropy w historii uprowadzonego chłopczyka i poszukującej go, pełnej nadziei matki- Very. Z biegiem wydarzeń rozpada się jej małżeństwo, a bohaterka znajduje się w całkowitej rozsypce.Kiedy jednak odkrywa kolejne ślady, zwłaszcza te, które z porwaniem chłopca wiążą w zagadkowy sposób jej własną rodzinę, bohaterka zaczyna uczyć się żyć na nowo.Claire rok temu straciła dziecko w wypadku, dlatego tak bardzo utożsamiała się z Verą, której syn zaginął. Historia ta pokazuje siłę macierzyńskich uczuć i to, że matka zrobi wszystko dla swojego dziecka."Jeżynowa zima" łamie serce i wzrusza do łez. Jest w pewnym sensie nadzieją. Nadzieją na to, że nawet ogromna strata i towarzyszące jej uczucia odejdą w niepamięć.Poza wątkiem matczynej miłości obserwujemy także wątek miłości małżeńskiej. Mąż Claire- Ethan, obwinia żonę o stratę dziecka. Przed narodzinami potomka ustalili, że nie chcą oni poznać płci. Kiedy zdarzył się wypadek i Claire nadal nie chciała nic wiedzieć o dziecku, Ethan zarzucał jej znieczulicę i wyparcie się wszelkich uczuć.Ich historia pokazuje jednak, że ból z czasem mija i przychodzi czas na wzajemne przebaczenie.
Niespodziewany powrót zimy w maju paraliżuje całe miasto. Claire, dziennikarka dostaje do napisania artykuł właśnie o tym zjawisku, nazwanym "jeżynowa zima". Z początku nudny dla niej temat staje się drogą do walki o swoje życie. Wydarzenia z przeszłości okazują się kluczem do serca bohaterki.Claire odkrywa kolejne tropy w historii uprowadzonego chłopczyka i poszukującej go, pełnej nadziei matki- Very. Z biegiem wydarzeń rozpada się jej małżeństwo, a bohaterka znajduje się w całkowitej rozsypce.Kiedy jednak odkrywa kolejne ślady, zwłaszcza te, które z porwaniem chłopca wiążą w zagadkowy sposób jej własną rodzinę, bohaterka zaczyna uczyć się żyć na nowo.Claire rok temu straciła dziecko w wypadku, dlatego tak bardzo utożsamiała się z Verą, której syn zaginął. Historia ta pokazuje siłę macierzyńskich uczuć i to, że matka zrobi wszystko dla swojego dziecka."Jeżynowa zima" łamie serce i wzrusza do łez. Jest w pewnym sensie nadzieją. Nadzieją na to, że nawet ogromna strata i towarzyszące jej uczucia odejdą w niepamięć.Poza wątkiem matczynej miłości obserwujemy także wątek miłości małżeńskiej. Mąż Claire- Ethan, obwinia żonę o stratę dziecka. Przed narodzinami potomka ustalili, że nie chcą oni poznać płci. Kiedy zdarzył się wypadek i Claire nadal nie chciała nic wiedzieć o dziecku, Ethan zarzucał jej znieczulicę i wyparcie się wszelkich uczuć.Ich historia pokazuje jednak, że ból z czasem mija i przychodzi czas na wzajemne przebaczenie.
Zabierając się za książkę Sarah Jio na początku warto zadać sobie pytaniem, czym jest jeżynowa zima i czy termin ten ma w ogóle jakiekolwiek znaczenie. Jak się okazuje ma, bowiem tym pojęciem metrolodzy określają nagłe, przejściowe ochłodzenie w typowo ciepłe dni np. gwałtowny spadek temperatur i śnieg w maju. I to właśnie taka anomalia pogodowa zaskoczyła mieszkańców Seattle w pewien majowy poranek, paraliżując całe miasto. Gdy młodej dziennikarce, Claire Aldridge, udaje się z trudem dotrzeć do pracy, zostaje zaskoczona przez swojego szefa propozycją napisania artykułu na temat panującej za oknem zawieruchy.
Uwielbiam książki Sarah Jio - babskie, wzruszające i zawsze niesamowicie napisane. To doskonała kobieca literatura na naprawdę wysokim poziomie. Po "Marcowych fiolkach" i "Domku na plaży", na moją półkę trafiła książka "Jeżynowa zima".