Ghostwriterka
Julie Clarke
Książka
| Wydawnictwo: | Otwarte |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 408 |
| Format: | 135x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Ghostwriterka
Jedna noc wystarczyła, by życie rodziny Taylorów rozsypało się na kawałki.Kalifornia, czerwiec 1975. Dwoje nastolatków zostaje znalezionych martwych w swoim domu. Jedynym ocalałym jest ich brat Vincent. Przez lata wokół rodzinnej tragedii narastają mroczne teorie i domysły, które nasilają się, gdy Vincent zaczyna odnosić sukcesy jako autor powieści grozy.
Będąca na skraju finansowej katastrofy ghostwriterka Olivia Dumont otrzymuje propozycję nie do odrzucenia. Ma napisać ostatnią powieść swojego ojca, Vincenta Taylora. Nie wie jednak, że ten projekt jest jedynie kolejnym z jego kłamstw.
Vincent nie chce, by Olivia stworzyła jego następny horror. Po pięćdziesięciu latach milczenia jest wreszcie gotów opowiedzieć, co naprawdę wydarzyło się tamtej tragicznej nocy.
Szczegółowe informacje na temat książki Ghostwriterka
| Wydawnictwo: | Otwarte |
| EAN: | 9788383990712 |
| Autor: | Julie Clarke |
| Tłumaczenie: | Małgorzata Kafel |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 408 |
| Format: | 135x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-07-15 |
| Język wydania: | polski |
| Język oryginału: | angielski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo Otwarte Sp. z o.o. Smolki 5 lok. 302 30-513 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Ghostwriterka
Inne książki z kategorii Kryminał
Oceny i recenzje książki Ghostwriterka
Pomóż innym i zostaw ocenę!
W małym kalifornijskim miasteczku w latach siedemdziesiątych dochodzi do straszliwej zbrodni. Zamordowana zostaje dwójka nastolatków. O morderstwo własnego rodzeństwa społeczność podejrzewa Vincenta Taylora – chłopaka z problemami, „tego dziwnego, średniego brata”. Vince, mimo trudnej przeszłości, staje się jednym z najbardziej znanych pisarzy powieści grozy. Ceniona ghostwriterka Olivia Dumont dostaje od swojego ojca propozycję, której ze względu na kłopoty finansowe i wizerunkowe nie może odrzucić. Jej zadaniem nie będzie jednak napisanie horroru pod nazwiskiem Taylora. Mężczyzna oczekuje, że po latach milczenia opublikuje w końcu swoje wspomnienia z młodości. „Ghostwriterka” jest moim zdaniem kryminałem bez wad. W odkrywaniu bolesnej tajemnicy swojej rodziny towarzyszymy Olivii, jednak z biegiem akcji kolejne rozdziały przedstawiają wydarzenia oczami Poppy oraz Vincenta z lat młodości. Ten podział sprawdza się tutaj idealnie. Gdy już zbliżamy się do poznania prawdy, przeskakujemy do właściwej osoby, która opowiada o danej sytuacji. Wątek choroby nie został przedstawiony po macoszemu wyłącznie jako narzędzie fabularne, ale jako rzeczywisty problem. Bohaterowie, zwłaszcza młodzież, którą poznajemy w retrospekcjach, są wielowymiarowi i odpowiednio zbalansowani. Nikt nie jest ideałem, ale również nikt nie jest do końca zły. Na pochwałę zasługuje również klimat powieści. Realia Kalifornii lat siedemdziesiątych zostały przedstawione na tyle przekonująco, że łatwo było poczuć się częścią tego świata. Zagadka kryminalna wciągnęła mnie bez reszty. Dla Olivii to największe wyzwanie w karierze. Nie dość, że została zmuszona do odnowienia relacji z życiem, od którego się odcięła, to jeszcze musiała zmagać się z zanikającą pamięcią ojca i odkrywaniem własnych słabości. Mam ostatnio szczęście do rewelacyjnie napisanych książek. Ta nie była wyjątkiem. Styl Julie Clark bardzo przypadł mi do gustu. Płynny i w pewien sposób tajemniczy stał się perfekcyjnym dopełnieniem zagadkowej fabuły. Chciałbym wyróżnić jeszcze jeden zabieg. Po rozwiązaniu zagadki, po wszystkich gorzkich wyznaniach, widzimy wręcz sielankowy obraz rodziny Taylorów sprzed tragedii. Autorka chciała, by właśnie tak zostali zapamiętani. Jedna z bohaterek wypowiedziała zdanie, które celująco podsumowuje tę powieść: „Informacja to władza. Ale też wielki ciężar, bo gdy już się o czymś dowiesz, nie możesz udawać, że nie masz o niczym pojęcia.” Współpraca z Wydawnictwem Otwartym
„[...] Nie wiem, czy jestem na to wszystko gotowa, a jednak czuję, że na napisanie tej książki czekałam całe życie. [...]” Po ponad sześciu latach postanowiłam wrócić do twórczości Julie Clark. A wszystko za sprawą jej najnowszej powieści pod tytułem "Ghostwriterka". Dlaczego po nią sięgnęłam? Przyciągnęła mnie okładka, tytuł i oczywiście tajemniczy opis. Nie żałuję, że ją przeczytałam! "Ghostwriterka" to wyjątkowy thriller psychologiczny, w którym fabuła prowadzona jest slalomem. Początkowo wydawało mi się, że wiem, w którym kierunku idziemy, po czym tory gwałtownie się zmieniały. To, co zadziało się pod koniec książki, całkowicie odebrało mi mowę! Oczywiście nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. Ogromny plus dla autorki. Główne motywy, które znajdziecie w tej historii: • Cienie przeszłości – rodzinne sekrety ukrywane przez pół wieku. • Życie w ukryciu – kulisy pracy ghostwritera i tworzenia pod cudzym nazwiskiem. • Dwie linie czasowe – dynamiczne przeskoki między współczesnością a tragicznym rokiem 1975. • Skomplikowana psychika – genialnie zarysowana walka bohaterów z własnymi demonami i moralnością. Akcja książki przebiega w dwóch liniach czasowych: obecnej i w roku 1975. W tym drugim doszło do ogromnej tragedii – w domu zginęło dwoje z trojga nastoletnich dzieci państwa Taylorów. Kto stał za ich zabójstwem? Przez ponad 50 lat ta sprawa nie została rozwiązana. Czy w czasach obecnych poznamy sprawcę? Tego oczywiście Wam nie powiem! Moją ulubioną bohaterką jest Olivia Dumont, tytułowa ghostwriterka. Pisze biografie sławnych ludzi i podpisuje je ich nazwiskami. Nie wie, że kolejna książka, którą ma stworzyć, odmieni jej życie. Czy na dobre? Czy powinna przyjąć ofertę Vincenta Taylora – swojego ojca? Początkowo miała napisać horror, później wszystko się zmieniło. Pewnie odrzuciłaby tę propozycję, gdyby nie jej problemy finansowe. Idealnie przedstawiony jest tu wątek psychologiczny. Widzimy doskonale, jak postacie miotają się ze swoimi problemami. Każda z nich chce do czegoś dojść. Olivia pragnie poznać prawdę dotyczącą śmierci jej cioci Poppy i wujka Danny’ego. Ojciec po pięćdziesięciu latach chce wyznać prawdę dotyczącą morderstwa swojego rodzeństwa. Tylko czy jego wersja wydarzeń jest tą jedyną i prawdziwą? Czy poczytny pisarz horrorów wyzna, jak było naprawdę? Powiem Wam, że ten thriller wzbudził we mnie wiele emocji. Nie zabrakło dreszczy przerażenia, a podczas niektórych rozdziałów wzruszenie wycisnęło mi łzy z oczu. "Ghostwriterka" to istny emocjonalny armagedon, który wciąga w swój wir od pierwszych stron. A na końcu pozostaje pytanie: dlaczego musiało do tego dojść?