Zostały tylko kamienie Akcja "Wisła": wygnanie i powroty Krzysztof Potaczała Książka
zamówień od 99 zł
InPost Paczkomat 24/7
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
Punkt GLS
Kurier GLS
Kurier GLS
12,99 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 14,99 zł
od 149 zł 0 zł
Kurier Poczta Polska
od 99 zł 16,99 zł
od 149 zł 0 zł

Poczta Polska
Żabka
od 99 zł 11,99 zł
od 149 zł 0 zł
* Płatność przy odbiorze + 5 zł
| Wydawnictwo: | Prószyński Media |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 336 |
| Format: | 135x206mm |
| Rok wydania: | 2021 |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Podobne do Zostały tylko kamienie Akcja "Wisła": wygnanie i powroty
O książce Zostały tylko kamienie Akcja "Wisła": wygnanie i powroty
Akcja "Wisła" to wciąż niezamknięty rozdział polskiej historii. Bolesny, drażliwy, niewygodny. Kwestią przymusowych wysiedleń Ukraińców z południowo-wschodniej Polski zajmowali się i wciąż zajmują uczeni, publicyści i politycy. Dlaczego zastosowano zbiorową odpowiedzialność wobec blisko stu pięćdziesięciu tysięcy obywateli polskich narodowości ukraińskiej? Nazwano ich bandytami, wrogami Polski Ludowej. Nawet tych, którzy mieli zaledwie kilka lat lub byli stojącymi nad grobem starcami. Reportaż Krzysztofa Potaczały ukazuje różne odcienie zbrojnego konfliktu ukraińsko-polskiego na rubieżach Rzeczypospolitej. Autor dotarł nie tylko do intrygujących dokumentów, lecz przede wszystkim do uczestników wydarzeń. Polacy i Ukraińcy - krewni i dawni sąsiedzi - byli milicjanci, funkcjonariusze aparatu bezpieczeństwa i żołnierze opowiadają, jak wyglądało wówczas ich życie i przed jakimi stawali wyborami. Te relacje stanowią niezwykłe świadectwo czasów bratobójczej wojny, pokazują, że żadna ze zwaśnionych stron nie miała czystych rąk. Operacja "Wisła" nie zakończyła się wraz z wypędzeniem na Ziemie Odzyskane Ukraińców i mieszanych rodzin ukraińsko-polskich - trwa w przekazywanej z pokolenia na pokolenie pamięci. To wspólna pamięć Polaków i Ukraińców, choć w dużej mierze rozumiana i odczuwana inaczej; nacechowana nieufnością, pretensją i niechęcią do wybaczenia win. Ale nadzieja na pojednanie nie gaśnie.Szczegółowe informacje na temat książki Zostały tylko kamienie Akcja "Wisła": wygnanie i powroty
| Wydawnictwo: | Prószyński Media |
| EAN: | 9788381690881 |
| Autor: | Krzysztof Potaczała |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 336 |
| Format: | 135x206mm |
| Rok wydania: | 2021 |
| Data premiery: | 2019-05-28 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Prószyński Media Sp. z o.o. Rzymowskiego 28 02-697 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Warto przeczytać również
Inni klienci wybierają również
Inne książki Krzysztof Potaczała
Oceny i recenzje książki Zostały tylko kamienie Akcja "Wisła": wygnanie i powroty
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Jestem wielką fanką reportaży Pana Potaczały.Zaczynałam, oczywiście, od ,,Bieszczad w PRL-u", znalezionych na pólkach mojego taty iu wtedy zakochałam się wręcz w sposobie pisania tego autora.Jeśli chodzi o ,,Zostały tylko kamienie" to autor świetnie przedstawił fakty, któremają swoje solidne podstawy historyczne a także, co jest niezbyt często spotyklane u innych autorów tego typu, wprowadził wspomnienia i wypowiedzi ludzi, którzy w jakiś sposób stały się ,,ofiarami" przesiedlenia. Akcja ta zostaje przedstawiona z wielu perspektyw, dzięki czemu czytelnik jest w stanie sam nakreślić swoje zdanie oraz uczucia w stosunku do tej historii. Książka mówi głosem ludzi.Gogąco polecam i ze zniecierpliwieniem czekam na inne publikacje autora.
Temat nie jest nieznany. Każdy kiedyś słyszał o akcji ,,Wisła", jeśli nie pod tą nazwą to mogło się gdzieś przewinąć określenie: ,,przesiedlenia".Z jednej strony wydawać by się mogło, że nie ma o co robić szumu, przecież tylko zmienili miejsce zamieszkania.Ale mówimy tu o około 150 tysięcy obywaletach! Każdy z nich w wyniku akcji ,,Wisła" musiał nagle opuścić rodzinny dom, rozstać się z przyjaciółmi czy rodziną. Mówimy tu przede wszystkim o czynniku ludzkim. O ludziach, którzy zostali skrzywdzeni nie fizycznie, a psychicznie. I to niezależnie od jakichkolwiek czynników poza pochodzeniem. Czy Ukraińczy, którzy przyjęli obywatelstwo polskie nie zasługują na to, aby traktowano ich jako obywateli polskich?Myślę, że autor w mistrzowski sposób ujął problem, dodając mu mocy za pomocą wprowadzenia ofiar operacji ,,Wisła".Mimo łatwości, z jaką czyta się tą książkę jest to ciężki temat, więc nie polecam książki tej jako lekturę podczas relaksu. Są to ważne i trudne tematy, którym należy poświęcić swoją uwagę oraz je rozważyć.Myślę, że książka spodoba się niejednemu z moich znajomych.
Obiektywnie i ciekawie. Autor wręcz mną wstrząsnął tym reportażem. Fakty historyczne są bardzo mocno, ale najbardziej uderzyły mnie historie ludzi, które zostały w to wszystko wplecione. Pan Potaczała niezwykle jasno objaśnił mi swoim reportażem złożone relacje polsko-ukraińskie.Ale myślę, że najważnejsze w tym repotrażu było to, że autor nie narzucił mi swojego zdania. Za pomocą faktów i wspomnień pozwolił mi samej dojść do wniosku co myślę na temat operacji ,,Wisła".Naprawdę mocny reportaż. Myślę, że bardzo otwiera oczy na wiele spraw i przede wszystkim zachęca by o tym myśleć.
Obiektywnie i ciekawie. Autor wręcz mną wstrząsnął tym reportażem. Fakty historyczne są bardzo mocno, ale najbardziej uderzyły mnie historie ludzi, które zostały w to wszystko wplecione. Pan Potaczała niezwykle jasno objaśnił mi swoim reportażem złożone relacje polsko-ukraińskie.Ale myślę, że najważnejsze w tym repotrażu było to, że autor nie narzucił mi swojego zdania. Za pomocą faktów i wspomnień pozwolił mi samej dojść do wniosku co myślę na temat operacji ,,Wisła".Naprawdę mocny reportaż. Myślę, że bardzo otwiera oczy na wiele spraw i przede wszystkim zachęca by o tym myśleć.
Temat nie jest nieznany. Każdy kiedyś słyszał o akcji ,,Wisła", jeśli nie pod tą nazwą to mogło się gdzieś przewinąć określenie: ,,przesiedlenia".Z jednej strony wydawać by się mogło, że nie ma o co robić szumu, przecież tylko zmienili miejsce zamieszkania.Ale mówimy tu o około 150 tysięcy obywaletach! Każdy z nich w wyniku akcji ,,Wisła" musiał nagle opuścić rodzinny dom, rozstać się z przyjaciółmi czy rodziną. Mówimy tu przede wszystkim o czynniku ludzkim. O ludziach, którzy zostali skrzywdzeni nie fizycznie, a psychicznie. I to niezależnie od jakichkolwiek czynników poza pochodzeniem. Czy Ukraińczy, którzy przyjęli obywatelstwo polskie nie zasługują na to, aby traktowano ich jako obywateli polskich?Myślę, że autor w mistrzowski sposób ujął problem, dodając mu mocy za pomocą wprowadzenia ofiar operacji ,,Wisła".Mimo łatwości, z jaką czyta się tą książkę jest to ciężki temat, więc nie polecam książki tej jako lekturę podczas relaksu. Są to ważne i trudne tematy, którym należy poświęcić swoją uwagę oraz je rozważyć.Myślę, że książka spodoba się niejednemu z moich znajomych.
Jestem wielką fanką reportaży Pana Potaczały.Zaczynałam, oczywiście, od ,,Bieszczad w PRL-u", znalezionych na pólkach mojego taty iu wtedy zakochałam się wręcz w sposobie pisania tego autora.Jeśli chodzi o ,,Zostały tylko kamienie" to autor świetnie przedstawił fakty, któremają swoje solidne podstawy historyczne a także, co jest niezbyt często spotyklane u innych autorów tego typu, wprowadził wspomnienia i wypowiedzi ludzi, którzy w jakiś sposób stały się ,,ofiarami" przesiedlenia. Akcja ta zostaje przedstawiona z wielu perspektyw, dzięki czemu czytelnik jest w stanie sam nakreślić swoje zdanie oraz uczucia w stosunku do tej historii. Książka mówi głosem ludzi.Gogąco polecam i ze zniecierpliwieniem czekam na inne publikacje autora.