Konto

Z czworaków na salony Nina Majewska-Brown Książka

29,83 zł
39,90 zł - sugerowana cena detaliczna
Zamów dziś, wyślemy w ciągu 24h!
InPost
Dostawa za 0 zł dla
zamówień od 99 zł
GLS
 
 
Zwykły zakup
Zamówienia od 99 zł
Zamówienia od 149 zł
Zwykły zakup od 14,99 zł
InPost
Paczkomat 24/7
Zamówienia
od 99 zł
0 zł
Zamówienia
od 149 zł
0 zł
Zwykły zakup od 8,99 zł
GLS Punkt GLS Kurier GLS
Automat/Punkt GLS
Kurier GLS
8,99 zł
12,99 zł
Zamówienia
od 99 zł
0 zł
Zamówienia
od 149 zł
0 zł
Zwykły zakup 5,99 zł
Znak Punkt odbioru ZNAK
Punkt odbioru ZNAK
5,99 zł
Zamówienia
od 99 zł
0 zł
Zamówienia
od 149 zł
0 zł
Zwykły zakup 14,99 zł
InPost PACZKOMAT 24/7
14,99 zł
Zamówienia
od 99 zł
14,99 zł
Zamówienia
od 149 zł
0 zł
Zwykły zakup 16,99 zł
Poczta Polska
Kurier DPD
Kurier Poczta Polska
16,99 zł
Zamówienia
od 99 zł
16,99 zł
Zamówienia
od 149 zł
0 zł
Zwykły zakup 11,99 zł
Punkt odbioru Poczta Polska
Odbiór w punkcie Orlen
Poczta Polska
Żabka
11,99 zł
Zamówienia
od 99 zł
11,99 zł
Zamówienia
od 149 zł
0 zł

* Płatność przy odbiorze + 5 zł

Darmowa dostawa od 399 zł
Do darmowej dostawy brakuje Ci 399,00 zł
PayPo Płacę później
Kup teraz, zapłać za 30 dni
Blik Płacę później
Kup teraz, zapłać za 30 dni
Wydawnictwo: Bellona
Rodzaj oprawy: Okładka broszurowa (miękka)
Liczba stron: 304
Format: 1.0x1.0cm
Rok wydania: 2024
Zobacz więcej

O książce Z czworaków na salony

Z biedy w lepszy świat, z lepszego świata w mezalians Dawny przedwojenny świat odszedł w niepamięć. Lata bólu, strachu, dramatów, naznaczone śmiercią, sprawiły, że staliśmy się innymi ludźmi. Czy nowy ludowy ład dopełni dzieła społecznych zmian? Czy to możliwe, by prosta dziewczyna z czworaków zamieszkała na salonach i odnalazła się w nowej roli? Czy wyższe sfery zaakceptują, że przy ich stołach zasiądą ci, którzy dotychczas mogli im jedynie usługiwać? Przed mieszkańcami czworaków otwierają się nowe możliwości: kończą szkoły, podejmują pracę w mieście, wżeniają się w „lepsze państwo”. Natomiast przedwojenni bogacze, którym niegdyś wolno było wszystko, stają się wrogami ludu. Czy możliwy jest mariaż między tymi dwoma światami?

Szczegółowe informacje na temat książki Z czworaków na salony

Wydawnictwo: Bellona
EAN: 9788311174306
Autor: Nina Majewska-Brown
Rodzaj oprawy: Okładka broszurowa (miękka)
Liczba stron: 304
Format: 1.0x1.0cm
Rok wydania: 2024
Data premiery: 2024-09-09
Język wydania: polski
Podmiot odpowiedzialny: Dressler Dublin sp. z o.o.
Poznańska 91
05-850 Ożarów Mazowiecki
PL
e-mail: [email protected]

Warto przeczytać również

Metody dostawy

- rozwiń i sprawdź szczegóły - zwiń
Typ wysyłki Do 398,99 zł Od 399,00 zł
Logo - Automat GLS Logo - Punkt GLS
Automat GLS Punkt GLS
8,99 zł 0,00 zł
Logo - Pocztex Punkt Logo - ORLEN Paczka Logo - DPD Pickup - Punkt odbioru Logo - Pocztex Automat Logo - DPD Pickup - Automat paczkowy
Pocztex Punkt ORLEN Paczka DPD Pickup - Punkt odbioru Pocztex Automat DPD Pickup - Automat paczkowy
11,99 zł 0,00 zł
Logo - Kurier GLS
Kurier GLS
12,99 zł 0,00 zł
Logo - InPost Paczkomat 24/7
InPost Paczkomat 24/7
14,99 zł 0,00 zł
Logo - Pocztex - Kurier 48 Logo - Kurier - DPD Logo - InPost Kurier
Pocztex - Kurier 48 Kurier - DPD InPost Kurier
16,99 zł 0,00 zł
Płatność przy odbiorze +5 zł +5 zł
Typ wysyłki
Partnerskie punkty odbioru
do 29,98 zł do 59,99 zł od 60,00 zł
Gdańsk
Gdańsk – ul. Kartuska 195 A/12 5,99 zł 3,99 zł 0,00 zł
Gdańsk – ul. Obrońców Wybrzeża 3A lok U5A 5,99 zł 3,99 zł 0,00 zł
Bydgoszcz
Bydgoszcz – Jerzego Rupniewskiego 11 5,99 zł 3,99 zł 0,00 zł
Białystok
Białystok – ul. Legionowa 9/1/lok. 29 5,99 zł 3,99 zł 0,00 zł
Białystok – ul. Warszawska 79 lok. 6 5,99 zł 3,99 zł 0,00 zł
Częstochowa
Częstochowa – Fonte ul. Jasnogórska 48/1 5,99 zł 3,99 zł 0,00 zł
Częstochowa – ul. Michałowskiego 11/13 5,99 zł 3,99 zł 0,00 zł
Gdynia
Gdynia – ul. Krasickiego 10 5,99 zł 3,99 zł 0,00 zł
Gorzów Wielkopolski
Gorzów Wielkopolski – ul. Garbary 18 5,99 zł 3,99 zł 0,00 zł
Katowice
Katowice – Kościuszki 43 5,99 zł 3,99 zł 0,00 zł
Kraków
Kraków – Przejście podz. Rakowicka i Wita Stwosza 5,99 zł 3,99 zł 0,00 zł
Kraków – ul. Mitery 8 (obok Kalwaryjskiej) 5,99 zł 3,99 zł 0,00 zł
Kraków – Nowa Huta, Os. Teatralne 33a 5,99 zł 3,99 zł 0,00 zł
Kraków – ul. Urzędnicza 30/Lokal 5,99 zł 3,99 zł 0,00 zł
Kraków – ul. Witosa 39 5,99 zł 3,99 zł 0,00 zł
Olsztyn
Olsztyn – Punkt Partnerski WIN-CIN ul. Jagielończyka 38 5,99 zł 3,99 zł 0,00 zł
Poznań
Poznań – Gwarna 10 5,99 zł 3,99 zł 0,00 zł
Radom
Radom – Wernera 10 5,99 zł 3,99 zł 0,00 zł
Rzeszów
Rzeszów – ul. Podwisłocze 2B/3 5,99 zł 3,99 zł 0,00 zł
Wrocław
Wrocław – ul. Tęczowa 25 5,99 zł 3,99 zł 0,00 zł
Wrocław – Tadeusza Kościuszki 49 5,99 zł 3,99 zł 0,00 zł
Warszawa
Warszawa – ul. Ogrodowa 13/29 5,99 zł 3,99 zł 0,00 zł
Warszawa – al. Jana Pawła II 61/226 5,99 zł 3,99 zł 0,00 zł
Warszawa – al. Niepodległości 76/78/111 5,99 zł 3,99 zł 0,00 zł
Warszawa – ul. Ratuszowa 11 5,99 zł 3,99 zł 0,00 zł
Kłaj
Kłaj – KŁAJ 650/7 5,99 zł 3,99 zł 0,00 zł
Skawina
Skawina – Panattoni Park III, ul. Majdzika 15 5,99 zł 3,99 zł 0,00 zł
Lublin
Lublin – ul. Nadbystrzycka 39 5,99 zł 3,99 zł 0,00 zł
Łódź
Łódź – Plac Barlickiego BOKS 135 5,99 zł 3,99 zł 0,00 zł
Ząbki
Ząbki – ul. Hugona Kołłątaja 8A 5,99 zł 3,99 zł 0,00 zł

Zainspiruj się podobnymi wyborami

Podobne do Z czworaków na salony

Inne książki Nina Majewska-Brown

Inne książki z kategorii Literatura

Oceny i recenzje książki Z czworaków na salony

Średnia ocen:
6.54 /10
Liczba ocen:
112
lubimyczytac.pl
Powiedz nam, co myślisz!

Pomóż innym i zostaw ocenę!

czytanie.na.platanie 23/09/2024
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

11 września Wydawnictwo Bellona oddało w nasze ręce dwie powieści Niny Majewskiej-Brown. Jedna z nich przypomina dramatyczne wydarzenia warszawskiego getta, za sprawą drugiej przenosimy się w niełatwy czas powojennej Polski, kiedy kształtuje się nowy porządek społeczny, a reforma rolna zmienia obraz wsi i jej mieszkańców.W dworku rodziny Tarnowskich i pobliskich czworakach codzienne życie toczy się swoim rytmem w cieniu dawnych podziałów klasowych, ukazując przepaść dzielącą te dwa światy. Ani zakończona przed jedenastu laty wojna, ani reforma nie zmienią wpojonych zasad, konwenansów, stereotypów i wzajemnych relacji, przynajmniej nie z dnia na dzień. A i ludzka zawiść i hipokryzja pozostają niezmienne mimo upływu czasu.Zaskoczyło mnie, że powieść oparta jest na faktach, bo wyziera z niej bardzo interesujący, a momentami wręcz szokujący obraz rodziny dawnych właścicieli ziemskich. Intrygi, tajemnice, romanse wyzierają tu z każdego kąta, a jakby tego było mało pojawia się nawet wątek kryminalny. Wydarzenia możemy śledzić z perspektywy kobiet z obu warstw społecznych, poznając ich przeszłość, codzienne życie, ale również moralność i motywację.Jednym z kluczowych wątków powieści jest relacja pomiędzy młodymi ludźmi pochodzącymi z obu światów. To uczucie staje się pretekstem do ukazania napięć, jakie wynikają z różnic klasowych oraz pytań o to, czy miłość jest w stanie pokonać uprzedzenia, konwenanse, niechęć i zawiść.To powieść, przy której niejednokrotnie się uśmiechnęłam, ale też kręciłam głową z niedowierzaniem nad skalą ludzkiej hipokryzji. Pozostawiła mnie bogatszą o wiedzę z tamtego okresu, ale i z apetytem choćby na tort kasztanowy. Autorka wzbogaciła bowiem treść oryginalnymi przepisami kulinarnymi, z których kilka mam chęć wypróbować. Stworzyła obraz powojennej Polski pełen kontrastów doskonale balansując pomiędzy historią, kulinariami i społecznymi dramatami.Ujął mnie niepowtarzalny charakter tej powieści, która bawi i uczy pokazując, jak to kiedyś bywało... Czy dużo od tych czasów się zmieniło? Przeczytajcie i oceńcie sami.

Monika Piotrowska-Wegner 24/09/2024
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Miałam okazję wcześniej poznania dwóch książek Niny Majewskiej-Brown, które przeniosły mnie w czasy II wojny światowej. Pierwsza „Z powstania do Auschwitz", druga „Miłość zostawiłam w getcie". Tym razem rzecz rozgrywa się w okresie powojennym, w latach pięćdziesiątych na polskiej wsi. Mamy okazję obserwować, trochę jak w powojennych filmach starego kina, zderzenie dwóch światów - arystokracji i służby.To, do czego wszyscy przywykli przed wojną, odeszło w cień. Przyszło nowe, co nie znaczy, że lepsze. Wraz z zakończeniem wojny można było zaobserwować duże zmiany na polskiej prowincji. Dotychczasowy „Pan" zaczął zrównywać się z chłopem. Ten, który do tej pory usługiwał coraz bardziej przysuwał swoje krzesło do pańskiego stołu, by w końcu zająć przy nim miejsce. Trudno się z tym pogodzić. Jeszcze do niedawna związek osób z tak różnych stanów był nie do pomyślenia. Mogłoby się wydawać, że sprawy w dworku rodziny Tarnowskich wyglądają zgoła odmiennie, ale chyba i u nich dochodzi do tego, że wszystko staje na głowie.Często niepiśmienni chłopi zaczynają myśleć inaczej, edukują siebie a przede wszystkim swoje pociechy. Tak więc uczą się, kończą szkoły, podejmują prace w mieście i w ten sposób zaczynają zrównywać się ze swoimi dotychczasowymi chlebodawcami. A oni? Już nie są na świeczniku, jak wcześniej. Jednak starsze pokolenia pamiętają tamte układy i dla nich małżeństwo z „osobą niższego stanu" nadal pozostaje mezaliansem. I podobnie, jak w powieści Mniszkówny taka osoba pozostanie naznaczona, trędowata.Majewska-Brown już we wcześniejszych książkach udowodniła mi, że potrafi w taki sposób „sprzedać" opowiadaną przez siebie historię, że staje się ona pasjonującą i satysfakcjonującą, nie tylko, rozrywką. W tym przypadku trafiamy w sam środek zmian ustrojowych, w których planowano za pomocą reform poprawić stan obszarów wiejskich. Gdzie własność ziemska zostaje praktycznie zrównana z chłopską, a dla większości Pan/bogacz/właściciel staje się jawnym wrogiem.I znów, tak jak wcześniej, tak i tutaj autorka pięknie, barwnie i szczegółowo potrafi „wymalować" przed oczami czytelnika klimat tego, co minęło. Poznajemy modę, obyczaje, a nawet kuchnię; co jakiś czas pojawia się nawet jakiś przepis i tylko zastanawia mnie czy ktoś pokusi się o wypróbowanie, dzisiaj - w czasie, gdy wszyscy wszędzie gdzieś gnamy i ciągle brakuje nam czasu.A skoro tytuł brzmi „Z czworaków na salony" to wypadałoby zadać pytanie, na które będą mogli odpowiedzieć (na razie) ci z was, którzy przeczytali książkę - Czy faktycznie w takim okresie (tuż po wojnie), gdy nic nie jest pewne, gdy w sumie już trudno mówić o mezaliansach - taki związek dwojga młodych ludzi z tak różnych sfer jest możliwy? Czy ma szansę powodzenia?„Z czworaków na salony" polecam osobom, które szukają niebanalnej lektury. Gwarantuję, że miło spędzicie z nią czas. PolecamDodatkowym atutem książki jest fakt, iż jest historią opartą na faktach. Z jednokartkowego posłowia dowiecie się, jak jest teraz.

Monika Piotrowska-Wegner 24/09/2024
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Miałam okazję wcześniej poznania dwóch książek Niny Majewskiej-Brown, które przeniosły mnie w czasy II wojny światowej. Pierwsza „Z powstania do Auschwitz", druga „Miłość zostawiłam w getcie". Tym razem rzecz rozgrywa się w okresie powojennym, w latach pięćdziesiątych na polskiej wsi. Mamy okazję obserwować, trochę jak w powojennych filmach starego kina, zderzenie dwóch światów - arystokracji i służby.To, do czego wszyscy przywykli przed wojną, odeszło w cień. Przyszło nowe, co nie znaczy, że lepsze. Wraz z zakończeniem wojny można było zaobserwować duże zmiany na polskiej prowincji. Dotychczasowy „Pan" zaczął zrównywać się z chłopem. Ten, który do tej pory usługiwał coraz bardziej przysuwał swoje krzesło do pańskiego stołu, by w końcu zająć przy nim miejsce. Trudno się z tym pogodzić. Jeszcze do niedawna związek osób z tak różnych stanów był nie do pomyślenia. Mogłoby się wydawać, że sprawy w dworku rodziny Tarnowskich wyglądają zgoła odmiennie, ale chyba i u nich dochodzi do tego, że wszystko staje na głowie.Często niepiśmienni chłopi zaczynają myśleć inaczej, edukują siebie a przede wszystkim swoje pociechy. Tak więc uczą się, kończą szkoły, podejmują prace w mieście i w ten sposób zaczynają zrównywać się ze swoimi dotychczasowymi chlebodawcami. A oni? Już nie są na świeczniku, jak wcześniej. Jednak starsze pokolenia pamiętają tamte układy i dla nich małżeństwo z „osobą niższego stanu" nadal pozostaje mezaliansem. I podobnie, jak w powieści Mniszkówny taka osoba pozostanie naznaczona, trędowata.Majewska-Brown już we wcześniejszych książkach udowodniła mi, że potrafi w taki sposób „sprzedać" opowiadaną przez siebie historię, że staje się ona pasjonującą i satysfakcjonującą, nie tylko, rozrywką. W tym przypadku trafiamy w sam środek zmian ustrojowych, w których planowano za pomocą reform poprawić stan obszarów wiejskich. Gdzie własność ziemska zostaje praktycznie zrównana z chłopską, a dla większości Pan/bogacz/właściciel staje się jawnym wrogiem.I znów, tak jak wcześniej, tak i tutaj autorka pięknie, barwnie i szczegółowo potrafi „wymalować" przed oczami czytelnika klimat tego, co minęło. Poznajemy modę, obyczaje, a nawet kuchnię; co jakiś czas pojawia się nawet jakiś przepis i tylko zastanawia mnie czy ktoś pokusi się o wypróbowanie, dzisiaj - w czasie, gdy wszyscy wszędzie gdzieś gnamy i ciągle brakuje nam czasu.A skoro tytuł brzmi „Z czworaków na salony" to wypadałoby zadać pytanie, na które będą mogli odpowiedzieć (na razie) ci z was, którzy przeczytali książkę - Czy faktycznie w takim okresie (tuż po wojnie), gdy nic nie jest pewne, gdy w sumie już trudno mówić o mezaliansach - taki związek dwojga młodych ludzi z tak różnych sfer jest możliwy? Czy ma szansę powodzenia?„Z czworaków na salony" polecam osobom, które szukają niebanalnej lektury. Gwarantuję, że miło spędzicie z nią czas. PolecamDodatkowym atutem książki jest fakt, iż jest historią opartą na faktach. Z jednokartkowego posłowia dowiecie się, jak jest teraz.

Anonimowy użytkownik 25/09/2024
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Miałam okazję wcześniej poznania dwóch książek Niny Majewskiej-Brown, które przeniosły mnie w czasy II wojny światowej. Pierwsza „Z powstania do Auschwitz", druga „Miłość zostawiłam w getcie". Tym razem rzecz rozgrywa się w okresie powojennym, w latach pięćdziesiątych na polskiej wsi. Mamy okazję obserwować, trochę jak w powojennych filmach starego kina, zderzenie dwóch światów - arystokracji i służby.To, do czego wszyscy przywykli przed wojną, odeszło w cień. Przyszło nowe, co nie znaczy, że lepsze. Wraz z zakończeniem wojny można było zaobserwować duże zmiany na polskiej prowincji. Dotychczasowy „Pan" zaczął zrównywać się z chłopem. Ten, który do tej pory usługiwał coraz bardziej przysuwał swoje krzesło do pańskiego stołu, by w końcu zająć przy nim miejsce. Trudno się z tym pogodzić. Jeszcze do niedawna związek osób z tak różnych stanów był nie do pomyślenia. Mogłoby się wydawać, że sprawy w dworku rodziny Tarnowskich wyglądają zgoła odmiennie, ale chyba i u nich dochodzi do tego, że wszystko staje na głowie.Często niepiśmienni chłopi zaczynają myśleć inaczej, edukują siebie a przede wszystkim swoje pociechy. Tak więc uczą się, kończą szkoły, podejmują prace w mieście i w ten sposób zaczynają zrównywać się ze swoimi dotychczasowymi chlebodawcami. A oni? Już nie są na świeczniku, jak wcześniej. Jednak starsze pokolenia pamiętają tamte układy i dla nich małżeństwo z „osobą niższego stanu" nadal pozostaje mezaliansem. I podobnie, jak w powieści Mniszkówny taka osoba pozostanie naznaczona, trędowata.Majewska-Brown już we wcześniejszych książkach udowodniła mi, że potrafi w taki sposób „sprzedać" opowiadaną przez siebie historię, że staje się ona pasjonującą i satysfakcjonującą, nie tylko, rozrywką. W tym przypadku trafiamy w sam środek zmian ustrojowych, w których planowano za pomocą reform poprawić stan obszarów wiejskich. Gdzie własność ziemska zostaje praktycznie zrównana z chłopską, a dla większości Pan/bogacz/właściciel staje się jawnym wrogiem.I znów, tak jak wcześniej, tak i tutaj autorka pięknie, barwnie i szczegółowo potrafi „wymalować" przed oczami czytelnika klimat tego, co minęło. Poznajemy modę, obyczaje, a nawet kuchnię; co jakiś czas pojawia się nawet jakiś przepis i tylko zastanawia mnie czy ktoś pokusi się o wypróbowanie, dzisiaj - w czasie, gdy wszyscy wszędzie gdzieś gnamy i ciągle brakuje nam czasu.A skoro tytuł brzmi „Z czworaków na salony" to wypadałoby zadać pytanie, na które będą mogli odpowiedzieć (na razie) ci z was, którzy przeczytali książkę - Czy faktycznie w takim okresie (tuż po wojnie), gdy nic nie jest pewne, gdy w sumie już trudno mówić o mezaliansach - taki związek dwojga młodych ludzi z tak różnych sfer jest możliwy? Czy ma szansę powodzenia?„Z czworaków na salony" polecam osobom, które szukają niebanalnej lektury. Gwarantuję, że miło spędzicie z nią czas. PolecamDodatkowym atutem książki jest fakt, iż jest historią opartą na faktach. Z jednokartkowego posłowia dowiecie się, jak jest teraz.

Anonimowy użytkownik 25/09/2024
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

11 września Wydawnictwo Bellona oddało w nasze ręce dwie powieści Niny Majewskiej-Brown. Jedna z nich przypomina dramatyczne wydarzenia warszawskiego getta, za sprawą drugiej przenosimy się w niełatwy czas powojennej Polski, kiedy kształtuje się nowy porządek społeczny, a reforma rolna zmienia obraz wsi i jej mieszkańców.W dworku rodziny Tarnowskich i pobliskich czworakach codzienne życie toczy się swoim rytmem w cieniu dawnych podziałów klasowych, ukazując przepaść dzielącą te dwa światy. Ani zakończona przed jedenastu laty wojna, ani reforma nie zmienią wpojonych zasad, konwenansów, stereotypów i wzajemnych relacji, przynajmniej nie z dnia na dzień. A i ludzka zawiść i hipokryzja pozostają niezmienne mimo upływu czasu.Zaskoczyło mnie, że powieść oparta jest na faktach, bo wyziera z niej bardzo interesujący, a momentami wręcz szokujący obraz rodziny dawnych właścicieli ziemskich. Intrygi, tajemnice, romanse wyzierają tu z każdego kąta, a jakby tego było mało pojawia się nawet wątek kryminalny. Wydarzenia możemy śledzić z perspektywy kobiet z obu warstw społecznych, poznając ich przeszłość, codzienne życie, ale również moralność i motywację.Jednym z kluczowych wątków powieści jest relacja pomiędzy młodymi ludźmi pochodzącymi z obu światów. To uczucie staje się pretekstem do ukazania napięć, jakie wynikają z różnic klasowych oraz pytań o to, czy miłość jest w stanie pokonać uprzedzenia, konwenanse, niechęć i zawiść.To powieść, przy której niejednokrotnie się uśmiechnęłam, ale też kręciłam głową z niedowierzaniem nad skalą ludzkiej hipokryzji. Pozostawiła mnie bogatszą o wiedzę z tamtego okresu, ale i z apetytem choćby na tort kasztanowy. Autorka wzbogaciła bowiem treść oryginalnymi przepisami kulinarnymi, z których kilka mam chęć wypróbować. Stworzyła obraz powojennej Polski pełen kontrastów doskonale balansując pomiędzy historią, kulinariami i społecznymi dramatami.Ujął mnie niepowtarzalny charakter tej powieści, która bawi i uczy pokazując, jak to kiedyś bywało... Czy dużo od tych czasów się zmieniło? Przeczytajcie i oceńcie sami.

Anonimowy użytkownik 25/09/2024
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Miałam okazję wcześniej poznania dwóch książek Niny Majewskiej-Brown, które przeniosły mnie w czasy II wojny światowej. Pierwsza „Z powstania do Auschwitz", druga „Miłość zostawiłam w getcie". Tym razem rzecz rozgrywa się w okresie powojennym, w latach pięćdziesiątych na polskiej wsi. Mamy okazję obserwować, trochę jak w powojennych filmach starego kina, zderzenie dwóch światów - arystokracji i służby.To, do czego wszyscy przywykli przed wojną, odeszło w cień. Przyszło nowe, co nie znaczy, że lepsze. Wraz z zakończeniem wojny można było zaobserwować duże zmiany na polskiej prowincji. Dotychczasowy „Pan" zaczął zrównywać się z chłopem. Ten, który do tej pory usługiwał coraz bardziej przysuwał swoje krzesło do pańskiego stołu, by w końcu zająć przy nim miejsce. Trudno się z tym pogodzić. Jeszcze do niedawna związek osób z tak różnych stanów był nie do pomyślenia. Mogłoby się wydawać, że sprawy w dworku rodziny Tarnowskich wyglądają zgoła odmiennie, ale chyba i u nich dochodzi do tego, że wszystko staje na głowie.Często niepiśmienni chłopi zaczynają myśleć inaczej, edukują siebie a przede wszystkim swoje pociechy. Tak więc uczą się, kończą szkoły, podejmują prace w mieście i w ten sposób zaczynają zrównywać się ze swoimi dotychczasowymi chlebodawcami. A oni? Już nie są na świeczniku, jak wcześniej. Jednak starsze pokolenia pamiętają tamte układy i dla nich małżeństwo z „osobą niższego stanu" nadal pozostaje mezaliansem. I podobnie, jak w powieści Mniszkówny taka osoba pozostanie naznaczona, trędowata.Majewska-Brown już we wcześniejszych książkach udowodniła mi, że potrafi w taki sposób „sprzedać" opowiadaną przez siebie historię, że staje się ona pasjonującą i satysfakcjonującą, nie tylko, rozrywką. W tym przypadku trafiamy w sam środek zmian ustrojowych, w których planowano za pomocą reform poprawić stan obszarów wiejskich. Gdzie własność ziemska zostaje praktycznie zrównana z chłopską, a dla większości Pan/bogacz/właściciel staje się jawnym wrogiem.I znów, tak jak wcześniej, tak i tutaj autorka pięknie, barwnie i szczegółowo potrafi „wymalować" przed oczami czytelnika klimat tego, co minęło. Poznajemy modę, obyczaje, a nawet kuchnię; co jakiś czas pojawia się nawet jakiś przepis i tylko zastanawia mnie czy ktoś pokusi się o wypróbowanie, dzisiaj - w czasie, gdy wszyscy wszędzie gdzieś gnamy i ciągle brakuje nam czasu.A skoro tytuł brzmi „Z czworaków na salony" to wypadałoby zadać pytanie, na które będą mogli odpowiedzieć (na razie) ci z was, którzy przeczytali książkę - Czy faktycznie w takim okresie (tuż po wojnie), gdy nic nie jest pewne, gdy w sumie już trudno mówić o mezaliansach - taki związek dwojga młodych ludzi z tak różnych sfer jest możliwy? Czy ma szansę powodzenia?„Z czworaków na salony" polecam osobom, które szukają niebanalnej lektury. Gwarantuję, że miło spędzicie z nią czas. PolecamDodatkowym atutem książki jest fakt, iż jest historią opartą na faktach. Z jednokartkowego posłowia dowiecie się, jak jest teraz.

Marina Abramava 18/10/2024
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Opowieść „Z czworaków na salony" autorstwa Niny Majewskiej-Brown przedstawia obraz polskiej wsi w latach 50-tych. Jest to czas burzliwych przemian społecznych i ustrojowych. Autorka wspomina o postępie technologicznym oraz zmianach zachodzących wśród podziałów klasowych. Historia i wszelkie jej wzmianki są tu jedynie tłem i nie dominują, co bardzo mi się podoba.Poznajemy rodzinę Tarnowskich i ich życie, rodzinę, znajomych i służbę. Melania i Leszek, dzieci Tarnowskich, zakochują się w osobach z niższych sfer. Ona w stangrecie, a on w pomocy podkuchennej. Pokazane jest zderzenie się dwóch światów: Państwa i służby. Nierówne traktowanie płci, wpływ norm społecznych na życie jednostek, a także sam mezalians...do czego doprowadzą miłość kontra społeczny wstyd?Autorce w dość przystępny sposób udaje się poprzez odwzorowanie (opartych na faktach) postaci ukazać frustracje oraz lęki wobec nieuchronnych zmian zbliżających się wielkimi krokami. Fabula została wzbogacona nawet o wątek kryminalny, który moim zdaniem spokojnie mógłby być całkiem pominięty. Użycie niektórych rubasznych sformułowań dodało swoistego klimatu tamtych czasów. A zakończenie usatysfakcjonowało, choć wg. mnie ucięto tą historię zbyt pośpiesznie i mogłaby by powstać kontynuacja.

Bestsellery

Z tego samego wydawnictwa

Zyskaj darmową dostawę
za zapis do newslettera!
Nie przegap nowości, promocji i unikalnych ofert.

minimalna wartość koszyka to 99 zł