Śmierć nadeszła wczoraj. Tom 18 Aleksandra Marinina Książka
| Wydawnictwo: | Czwarta Strona |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Liczba stron: | 557 |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Podobne do Śmierć nadeszła wczoraj. Tom 18
O książce Śmierć nadeszła wczoraj. Tom 18
Podczas eksplozji samochodu ginie dwoje pracowników popularnego programu telewizyjnego. Jego prezenter Aleksander Ułanow niedługo po tym wydarzeniu dostaje groźbę ,że czeka go podobny los. Okazuje się ,że zabójstwo zleciła jego żona. Równolegle milicja prowadzi sprawę zabójstwa pewnej wróżbitki. W jaki sposób te dwie sprawy są ze sobą powiązane? Anastazja Kamieńska prowadząca sprawę tajemniczego zamachu na pracowników telewizji oraz Tatiana Obrazcowa ,śledcza która bada sprawę morderstwa wróżbitki , będą musiały połączyć swoje siły i spróbować rozplątać złowieszczą intrygę.Szczegółowe informacje na temat książki Śmierć nadeszła wczoraj. Tom 18
| Wydawnictwo: | Czwarta Strona |
| EAN: | 9788366381148 |
| Autor: | Aleksandra Marinina |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Liczba stron: | 557 |
| Data premiery: | 2019-07-19 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo Poznańskie sp. z o. o. Fredry 8 61-701 Poznań PL e-mail: [email protected] |
Warto przeczytać również
Inni klienci wybierają również
Inne książki Aleksandra Marinina
Oceny i recenzje książki Śmierć nadeszła wczoraj. Tom 18
Pomóż innym i zostaw ocenę!
„śmierć nadeszła wczoraj" to już 18 książka o Anastazji Kamińskiej, plusem tej serii jest niewątpliwie to ,że nie trzeba czytać tych książek po kolei. Póki co miałam okazje przeczytać tylko 7 z nich , jednak co jakiś czas dokupuje kolejne części. Żadna z książek do tej pory mnie nie zawiodła, i tak było także tym razem. Jestem bardzo zadowolona z tej książki,polecam!
Jest to moje pierwsze spotkanie z tą autorką , ale na pewno nie ostatnie. Ksiażka wciągnęła mnie już od pierwszej strony, opisane w niej jest kilka wątków , jednak łączą one się ze sobą w zgrabny sposób. Człowiek podczas czytania książki nie ma czasu na nudę , z niecierpliwością czeka się na rozwiązanie zagadek.
No i po raz kolejny się nie zawiodłam! Aleksandra Marinina nie bez powodu jest nazywana carycą rosyjskiego kryminału. Jest to już 18 spotkanie z Anastazją Kamieńską, i także tym razem się nie zawiodłam, bohaterkę te od samego początku bardzo polubiłam i z niecierpliwością czekałam na kolejne tomy jej przygód. Mam nadzieję ,że to nie będzie moje ostatnie spotkanie z tą autorką.
„śmierć nadeszła wczoraj" to już 18 książka o Anastazji Kamińskiej, plusem tej serii jest niewątpliwie to ,że nie trzeba czytać tych książek po kolei. Póki co miałam okazje przeczytać tylko 7 z nich , jednak co jakiś czas dokupuje kolejne części. Żadna z książek do tej pory mnie nie zawiodła, i tak było także tym razem. Jestem bardzo zadowolona z tej książki,polecam!
Jest to moje pierwsze spotkanie z tą autorką , ale na pewno nie ostatnie. Ksiażka wciągnęła mnie już od pierwszej strony, opisane w niej jest kilka wątków , jednak łączą one się ze sobą w zgrabny sposób. Człowiek podczas czytania książki nie ma czasu na nudę , z niecierpliwością czeka się na rozwiązanie zagadek.
No i po raz kolejny się nie zawiodłam! Aleksandra Marinina nie bez powodu jest nazywana carycą rosyjskiego kryminału. Jest to już 18 spotkanie z Anastazją Kamieńską, i także tym razem się nie zawiodłam, bohaterkę te od samego początku bardzo polubiłam i z niecierpliwością czekałam na kolejne tomy jej przygód. Mam nadzieję ,że to nie będzie moje ostatnie spotkanie z tą autorką.
Twórczość Pani Marianiny towarzyszy mi od lat, namiętnie śledzę kolejne zawiłe śledztwa jakie prowadzi komisarz Kamieńska. Ani razu się nie zawiodłam, wiem, że i tym razem tak będzie. Pomysłowość autorki nie ma granic, a każda kolejna książka to potwierdza. Tuta również zapowiada się ciekawy kąsek.
Jak tylko książka pojawi się w sprzedaży z pewnością skusze się na jej zakup, czytałam już kilka powieści spod pióra tej autorki i muszę przyznać, że większość z nich przypadła mi do gustu, z małymi wyjątkami, niemniej jednak z chęcią odświeżę sobie losy sławnej pani śledczej.
Nie czytałam nigdy literatury rosyjskiej, poza lekturą "zbrodnia i kara", którą przerabiałam w szkolnych ławkach. Więc może najwyższa pora? Przeważnie na moich półkach gościły kryminały amerykańskich i czasami norweskich twórców. Bardzo zachęca mnie opis te zawiłej intrygi, a także wiele pozytywnych komentarzy.
I znowu udało mi się wkroczyć w świat zbrodni i skomplikowanych emocji, które zaskoczyły by chyba każdego. Akcja jest naprawdę dynamiczna, a diaologi porywają, chociaż wydaje mi się, że Ci, którzy znają autorkę doskonale o tym wiedzą. Ci co nie znają muszą jak najszybciej ją poznać! Polecam!