Recepta na szczęście

Agata Przybyłek

Recepta na szczęście

7.3

(259 ocen) wspólnie z

39,90 zł

2409

 


Smak miłości znamy już doskonale, pora zatem, by odkryć najlepszą receptę na szczęście!

Julia zbliża się do trzydziestki, a jej największym marzeniem jest posiadanie dziecka. Rutynowe badanie rzuca jednak cień na jej plany, okazuje się, że nie zostało jej na to wiele czasu. Najgorsze, że nie ma wokół niej mężczyzny, który mógłby już zostać jej mężem i ojcem dziecka. Julia jest zdruzgotana. Czarne chmury przegania jednak pojawienie się na jej horyzoncie przystojnego okulisty… Maks jest młodszym bratem jej przyjaciółki i od lat daży Julię uczuciem. Kiedy tylko dowiaduje się o jej kłopotach, od razu proponuje jej pomoc w postaci lekcji randkowania. Po cichu ma nadzieje, że uda mu się w ten sposób do niej zbliżyć. Czy osiągnie swój cel?
"Recepta na szczęście" jest drugim tomem zabawnej i porywającej serii o miłości, która niejeden ma smak. Agata Przybyłek uzmysławia nam, że miłość może czekać na nas tuż za rogiem - wystarczy spojrzeć na życie inaczej, żeby w końcu ją dostrzec.

Czwarta Strona
Oprawa miękka

ISBN: 978-83-665-1783-7

Liczba stron: 360

Czwarta Strona

Cena katalogowa: 39,90 zł

Wywiad z autorką

Jolanta Magiera

Wszytko czego mi było trzeba

Recepta na szczęście, to lekka, zgrabna i bardzo przyjemna opowieść o historii pewnej kobiety, której na drodze do szczęścia pojawiają się pewne przeszkody. Kiedy dochodzi się do finału czytelnika ogarnia wielki żal, że książkę trzeba już odłożyć i z utęsknieniem czekać na dalsze losy głównych bohaterów. Czy może być zatem lepsza recenzja?

Urszula Drobinka

Polecam gorąco

Książki Pani Agnieszki Przybyłek to dosłownie recepta na szczęście. Przynajmniej takie nachodzą mnie pierwsze skojarzenia na myśl o jej twórczości. Ogromną sympatia darzę tom poprzedni i żadnym zaskoczeniem było dla mnie, kiedy okazało się, że tom drugi jest równie wspaniały. Wręcz idealny. Polecam gorąco i pozdrawiam serdecznie.

Ilona Grabarczyk

Recepta na szczęście

Bardzo podoba mi się realizm tej historii. Osobiście bardzo przepadam za takimi obyczajówkami, opisującymi historie mogące przydarzyć się każdej z nas. Marzenie Julii jest bardzo przyziemne, kobieta pragnie mieć dziecko i po prostu szczęśliwą rodzinę. Niestety los nie jest dla niej łaskawy, jej zegar biologiczny tyka i niebawem może być za późno, a przy jej boku nie ma nikogo, kto mógłby być kandydatem na męża i ojca. Nie ma nikogo czy Julia po prostu nie dostrzega pewnych sygnałów? Tę zagadkę pozostawiam do rozwiązania państwu. Recepta na szczęście jest fantastycznym umilaczem czasu.