Kontakt Polskie specsłużby w Afganistanie Kafir Książka
zamówień od 99 zł
InPost Paczkomat 24/7
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
Punkt GLS
Kurier GLS
Kurier GLS
12,99 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 14,99 zł
od 149 zł 0 zł
Kurier Poczta Polska
od 99 zł 16,99 zł
od 149 zł 0 zł

Poczta Polska
Żabka
od 99 zł 11,99 zł
od 149 zł 0 zł
* Płatność przy odbiorze + 5 zł
| Wydawnictwo: | Bellona |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 328 |
| Format: | 135x215mm |
| Rok wydania: | 2018 |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Podobne do Kontakt Polskie specsłużby w Afganistanie
O książce Kontakt Polskie specsłużby w Afganistanie
Wygrane medialne bitwy. Przegrana po cichu wojna. Procedury przygotowane przez amatorów zza biurek i żółtodzioby na misji. Brak helikopterów, tłumaczy języka, toalety z których nie da się korzystać. Nieznajomość realiów Afganistanu – ludzi, zwyczajów, warunków terenowych. Mit o opanowanym kraju i rebeliantach kryjących się po górach. Niszczenie WSI oraz partactwo i nielojalność Amerykanów. Jak w takich warunkach zadbać o bezpieczeństwo bazy położonej w samym centrum rozpętanego przez talibów piekła? Jak zdobyć informatorów wśród sterroryzowanej ludności miejscowej i uratować życie kolegów? Polski wywiad, jak zawsze, poradzi sobie w każdej sytuacji. Wstrząsająca książka, napisana brutalnym, męskim językiem. Nieocenzurowane świadectwo wojny, którą politycy chcieli przedstawić nam jako wielki sukces. Jesteś gotowy na brudną prawdę o polskiej interwencji w Afganistanie? Prawda może być naprawdę bolesna… Ta książka powstała na podstawie moich wspomnień z Afganistanu.Mogę tylko dodać, że polski żołnierz, mimo rażących braków w nowoczesnym uzbrojeniu, stanął na wysokości zadania i wypełnił je z należytą starannością, płacąc za to najwyższą cenę. Od autoraSzczegółowe informacje na temat książki Kontakt Polskie specsłużby w Afganistanie
| Wydawnictwo: | Bellona |
| EAN: | 9788311155404 |
| Autor: | Kafir |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 328 |
| Format: | 135x215mm |
| Rok wydania: | 2018 |
| Data premiery: | 2018-09-28 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Dressler Dublin sp. z o.o. Poznańska 91 05-850 Ożarów Mazowiecki PL e-mail: [email protected] |
Warto przeczytać również
Inni klienci wybierają również
Inne książki Kafir
Inne książki z kategorii Biografie i wspomnienia
Oceny i recenzje książki Kontakt Polskie specsłużby w Afganistanie
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Autor książki, oficer służb specjalnych lecąc w 2009 r. do Afganistanu liczył na ciepłą miejscówkę w Bazie Bagram, największym wojskowym miasteczku mającym 30tys. mieszkańców oraz własne więzienie dla rebeliantów, gdzie Guantanamo przy nim to podobno "uzdrowisko". Niestety się przeliczył i nie dość, że wykopali go do najbardziej ostrzeliwanej bazy (po setnej rakiecie przestał liczyć) to jeszcze miał zająć się bezpieczeństwem FOB Warrior- chronić wszystko i wszystkich.Trafił w sam środek wojny gdzie żeby przeżyć trzeba walczyć, a każdy dzień to była ostra walka. Operacje bojowe, kontakty ogniowe, zasadzki, samodzielne wyjazdy poza bazę w celu pozyskania informatorów, gdzie 15km jechało się 3 godziny "ciągle napieprzali, a to granat RPG świśnie gdzieś nad wozem, a to z moździerza walną, a my powolutku, żeby się na minę pułapkę nie wpier**lić" to była codzienność.Ta książka to jego wspomnienia z 345 dni spędzonych w wojennej strefie na misji "stabilizacyjnej". O tym jak zdobywał informacje o wrogu, o miejscach podłożenia ładunków przez talibów, o atakach na bazę i o tym jak wyglądały kontakty z informatorami opowiada bez cenzury dokładając nam do tego poruszające zdjęcia, po których nawet najtwardszy czytelnik będzie miał miazgę z mózgu. Nie owijając w bawełnę wali prosto z mostu o tym co było chore, niedopracowane i absurdalne od strony organizacyjnej w tak ważnej misji.Ostro, szczerze, po męsku i bez cenzury! Polecam!
Autor książki, oficer służb specjalnych lecąc w 2009 r. do Afganistanu liczył na ciepłą miejscówkę w Bazie Bagram, największym wojskowym miasteczku mającym 30tys. mieszkańców oraz własne więzienie dla rebeliantów, gdzie Guantanamo przy nim to podobno "uzdrowisko". Niestety się przeliczył i nie dość, że wykopali go do najbardziej ostrzeliwanej bazy (po setnej rakiecie przestał liczyć) to jeszcze miał zająć się bezpieczeństwem FOB Warrior- chronić wszystko i wszystkich.Trafił w sam środek wojny gdzie żeby przeżyć trzeba walczyć, a każdy dzień to była ostra walka. Operacje bojowe, kontakty ogniowe, zasadzki, samodzielne wyjazdy poza bazę w celu pozyskania informatorów, gdzie 15km jechało się 3 godziny "ciągle napieprzali, a to granat RPG świśnie gdzieś nad wozem, a to z moździerza walną, a my powolutku, żeby się na minę pułapkę nie wpier**lić" to była codzienność.Ta książka to jego wspomnienia z 345 dni spędzonych w wojennej strefie na misji "stabilizacyjnej". O tym jak zdobywał informacje o wrogu, o miejscach podłożenia ładunków przez talibów, o atakach na bazę i o tym jak wyglądały kontakty z informatorami opowiada bez cenzury dokładając nam do tego poruszające zdjęcia, po których nawet najtwardszy czytelnik będzie miał miazgę z mózgu. Nie owijając w bawełnę wali prosto z mostu o tym co było chore, niedopracowane i absurdalne od strony organizacyjnej w tak ważnej misji.Ostro, szczerze, po męsku i bez cenzury! Polecam!