Jedyna szansa

Harlan Coben

Jedyna szansa

38,90 zł

2741

 

Kiedy pierwsza kula trafiła go w pierś, pomyślał o córce

Marc Seidman budzi się w szpitalu ze śpiączki. Przed dwoma tygodniami był wziętym chirurgiem plastycznym, miał żonę i sześciomiesięczną córeczkę, którą kochał do szaleństwa. Nawet jeśli gdzieś po drodze zyskał kilku wrogów, to nie takich, którzy pragnęliby go zniszczyć, zabijając mu żonę, porywając dziecko, a jego ciężko raniąc.

Nie przychodzi mu do głowy nikt, kto mógłby zrobić coś takiego. W przeciwieństwie do policji, która ma już swojego podejrzanego: Marca Seidmana. Sytuacja staje się jeszcze bardziej dramatyczna, kiedy wreszcie pojawia się żądanie okupu i nadzieja na powrót córeczki. Marc zrobi wszystko, by ją odzyskać.

Albatros
Oprawa miękka

ISBN: 978-83-821-5114-5

Liczba stron: 416

Albatros

Format: 12.5x19.5 cm

Cena katalogowa: 38,90 zł

Wywiad z autorem książki

Marysia Hamioło

Niesamowita!

Zastanawiam się, pod jakim kamieniem ja żyłam przez tyle lat, że obca była mi twórczość tego autora. Kilka miesięcy temu natknęłam się na jedną z jego książek, której właściwie cena była czynnikiem decydującym o zakupie. W wolnej chwili zaczęłam czytać i przepadałam, totalnie. Od tamtej pory każdy mój zakup w Waszej księgarni wzbogacony jest o którąś z jego powieści. Jestem w ogromnym szoku talentu Pana Cobena, jego pomysłowość robi na mnie piorunujące wrażenie.

Teraz mój wybór padł na „Jedyną szansę", po której od kilku dni zbieram szczękę z podłogi. Prawdziwy majstersztyk! Autor wybitnie zadbał o realizm tej tragicznej sytuacji, w której znalazł się główny bohater. Jego uczucia, to jak się zachowywał, jakie decyzje musiał podjąć... Mam gęsią skórkę, kiedy o tym znów pomyślę.

Karolina Sojda

Niezawodny Coben

Będąc takim molem książkowym jak ja, ma się w tym literackim świecie pod górkę. Zdarza się niestety często, a przede wszystkim w przypadku kryminałów, czy mających za zadanie mrozić czytelnikowi krew thrillerach, że motywy są powielane, postaciom brakuje oryginalności, a zakończenie jest do przewidzenia już w połowie historii. Naprawdę wiele pozycji zdołało mnie rozczarować w ostatnim czasie i mam wrażenie, że powoli zaczęłam żegnać się ze swoim zaczytanym światem. Na szczęście mój agonalny stan przerwał Harlan Coben swoją książką „Jedyna szansa". Historia Marca Seidmana postawiła mnie na nogi, zawiła intryga, wartka akcja i brak pewności co do finału przyśpieszyły moje tętno. Naprawdę bawiłam się fantastycznie, byłam przejęta i zaangażowana, początkowo współczułam Marcowi tej straszliwej tragedii, autor zafundował mi cały wachlarz emocji, za co jestem mu ogromnie wdzięczna. Kolejne jego książki już zamówione!

Oliwia Furtak

Powrót do przeszłości

Wraz z mężem uwielbiamy twórczość Harlana Cobena. Jeśli pamięć mnie nie zawodzi, jedna z jego książek była głównym tematem podczas którejś z naszych pierwszych randek. Mogę zatem śmiało powiedzieć, że w jakiś sposób nas to połączyło. Przez lata doczekaliśmy się całkiem pokaźnej biblioteczki, w której książki autora zajmują całkiem sporo miejsca. Nie jestem jednak typem osoby, która wraca do przeczytanej niegdyś lektury, zatem do tej pory dzieła Cobena pełniły już tylko funkcję ozdobną. Zmieniło się to jednak w momencie, kiedy na Netflixie pojawił się serial „W głębi lasu", oparty na motywach powieści, którą przed laty bardzo lubiłam. Jako że serial zrobił na mnie niemałe wrażenie, zatęskniłam trochę za Cobenowskim klimatem i postanowiłam odświeżyć sobie nieco pamięć. Wspaniałe uczucie. „Jedyna szansa", to książka fantastyczna, która z pewnością zachęci każdego do sięgnięcia po więcej z dorobku autora. Jestem o tym przekonana, polecam gorąco!