Czas zwyrodniały

Jan Tokarski

Czas zwyrodniały

 

Gniew utracił dziś swój polityczny wymiar – nie można go już ująć w zbiorowe formy, nie można go ukierunkować na osiągnięcie konkretnego politycznego celu. Rewolucja – ukochany polityczny fetysz nowoczesności – stała się niemożliwa. Gdy ktoś wznosi ją dziś na swój sztandar, możemy być pewni, że chodzi mu o zabawę. Jest to rekwizyt, po który chętnie się sięga; kostium, w który przyjemnie jest się odziać, żeby poudawać, że dostępne jest nam wciąż to, co jest dla nas już niedostępne właśnie – bycie bohaterem na arenie Historii. Możliwość radykalnego buntu jest dla nas zamknięta, bo dzisiejszego gniewu nic już nie łączyz nadzieją na jakąś radykalną polityczną zmianę.A gniew bez nadziei to tylko pobrzękujący głucho resentyment, to autyzm wściekłości.

Wizje spełnienia ludzkiego powołania w dziejach? Eschatologiczne marzenia o raju na ziemi? Postęp Ducha? Nikt się już nimi nie interesuje, nikt też nie buduje nowych. Straciliśmy miarę, która wyznaczała nasze miejsce w Historii, mówiła nam, skąd wyszliśmy i dokąd zmierzamy. Nawet jeżeli utopijne czy antyutopijne sny filozofów były pasmem pomyłek, nawet jeżeli prowadziły do radykalizacji nastrojów społecznych, przemocy i rewolucji, sam fakt ich formułowania potwierdzał posiadanie przez naszą cywilizację takiego czy innego celu, do którego warto było zmierzać. Dziś takich wizji już nie ma. Żyjemy bez przyszłości – nasze kalendarze pokazują wciąż jeden i ten sam dzień.

W 1989 roku koło zębate Historii przestało się obracać. Wielka machina dziejów przestała mielić ludzkiego ducha, wypowiadając swoje ostatnie zaklęcie. Brzmiało ono: demokracja liberalna.?

Fundacja Augusta hr. Cieszkowskiego
Broszurowa ze skrzydełkami

ISBN: 978-83-626-0928-4

Liczba stron: 160

Format: 140x205mm

Cena katalogowa: 35,00 zł