Koszyk 0
Opis:
„Ta historia pana zmieni” - powiada jeden z bohaterów powieści do mężczyzny, szukającego miałkich atrakcji na plaży. Zmieni, czyli otworzy oczy na świat inny, świat intrygujący, bo przesycony tajemnicą, świat nie z tej ziemi. Literatura rozrywkowa oferuje dziś wiele takich światów-półproduktów, światów-wytworów nowoczesnej technologii. Tyle, że zwykle gubi się w nich człowiek ... Marta Magaczewska całą siłą sugestywnego pióra buntuje się przeciw tej tendencji: przeciw uprzedmiotowieniu człowieka, przeciw traktowaniu kobiety jako rozrywki, przeciw miłości jako zetknięciu naskórków, jak pewien typ relacji męsko-damskiej trafnie określił Chamfort. Autorka „Zaćmienia” umieszcza swych bohaterów wśród malowniczych pejzaży Bretanii, ale uwagę koncentruje nie na egzotyce przyrody, lecz na pełnym napięcia byciu - gestach, słowach i milczeniu - mężczyzny i kobiety. Tworzy obraz zagadki nietypowej, dowodzi tego, że nieogarnionym i niepoznawalnym kosmosem potrafi być jedna drobina, krucha ludzka istota dla drugiej. Bohaterka powieści - Lydia-Mara-Vivienne - jak ptak niebieski wyrywa się w przestworza i właśnie tym swoim istnieniem na granicy światów przyciąga i zastanawia. Czy mężczyźnie, który zechce jej towarzyszyć, zdoła uświadomić. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • JanKa
  • miękka
Mniej Więcej
  • Marta Magaczewska
  • 2010
  • 1
  • 176
  • 205
  • 147
  • 978-83-62247-028
  • 9788362247028
  • Z1398

Recenzje czytelników

Ciężka i smutna

Ocena:
Data:
"Zaćmienie" to rozmowa dwóch mężczyzn, podczas której zostajemy ostrzeżeni, że opowiedziana historia nas zmieni. Czy faktycznie? Przekonajcie się sami...

Opowiadane wydarzenia mają miejsce we Francji, a dokładnie Bretanii w letnim klimacie, ale niech nie zwiedzie nas miejsce i czas - lektura nie jest, bowiem książką łatwą i lekką w odbiorze.

Marius Geert to naukowiec będący na wakacjach, mający za zadanie napisanie artykułu do gazety na temat Plutonu ... Pewnego dnia na bezludnej plaży zauważa postać kobiety, siedzącej na skałach głęboko w morzu podczas przypływu, wyglądającej jakby za moment miała tonąć.

Tak zaczyna się ta znajomość. Znajomość, dla Mariusa, bardzo trudna ze względu na swoją towarzyszkę. Lydia jest młodą kobietą, lecz zamiast tryskać radością, energią i planami na życie jest osobą mroczną, zamkniętą w sobie, tajemniczą, chłodną i jak się okazuje napiętnowana... śmiercią, która jest jej fascynacją. Geert zostaje na tyle zafascynowany osobą Lydii, że postanawia zwiedzać z nią kolejne francuskie miasteczka, gdzie ku jemu zdziwieniu zaczyna odkrywać, że nie wszyscy ludzie mają wolę i siłę przetrwania. Między Mariusem, a Lydią możemy zauważyć pełen napięcia byt, ciekawości, tajemniczości, troski, bólu, aż w końcu miłości. Kobieta jest tu postacią tragiczną, współczesną femme-fatale. Jak potoczą się jej losy i losy jej współtowarzysza?

Książka to nieprzeciętna, możemy poznać tutaj kult Ankou - uosobienia śmierci w Bretanii, mamy świetnie nakreślone emocje i przeżycia, lecz mimo tego czegoś mi zabrakło. Może gdyby nie tak duża ilość fragmentów pamiętnika naszej bohaterki, które w pewnym momencie zaczęły mnie przytłaczać? Nie mniej powieść warto przeczytać, choć jest to pozycja ponura i smutna. Przy sięganiu po tą lekturę należy jednak pamiętać, żeby mieć do niej odpowiedni nastrój, bo jest ciężka pod względem tematu w niej zawartego.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Smutna historia...

Ocena:
Autor:
Data:
„Jeśli nie będę żyła tak, jak tego chcę, śmierć nie będzie zbawieniem, lecz klęską.”*

Boicie się śmierci? Myślicie o niej? Niby to jest naturalne – ktoś się rodzi, ktoś umiera. Ale strach jest w nas. Strach przed bólem, strach przed tym co będzie po śmierci. Obawa, że nasi bliscy będą cierpieć.

Dwie różne postacie. Marius – matematyk, jego hobby jest astronomia. Spędza wakacje w ruchu podróżując w różne miejsca. Lydia, Mara, Vivienne – tak się przedstawia (jakie jest jej prawdziwe imię ... ) tajemnicza kobieta, która w oczach ma głęboki smutek. Tych dwoje spotkało się przez przypadek lub za pomocą przeznaczenia. Podczas spaceru Marius zauważa kogoś na skałach oraz nadchodzący przypływ. Pomaga dziewczynie z nich zejść i przepada. Już wtedy Lydia zaintrygowała go i mimo chłodnego traktowania go nie rezygnował. Wreszcie zgodziła się z nim porozmawiać (jeśli można tak to nazwać). Gdy Marius proponuje jej wyprawę do Plouha po długim wahania zgadza się, gdy docierają tam ona znika. Matematyka intryguje coraz bardziej ta dziewczyna, jej smutek, zainteresowanie śmiercią:
„"Dieppe, Plouha, Ploumilliau, la Roche, Roscoff. Gdzie jeszcze Lydia będzie chciała być?- zapytywałem się w duchu. Gdzie jeszcze znajdzie śmierć? Wędrowała jej tropem od miasta do miasta. Zwiedzała kościoły, cmentarze, ossuaria..."**
Próbuje wzbudzić w niej szczęście pokazać, że mimo wszystko można żyć z uśmiechem na twarzy, a zabicie się jest posunięciem tchórzliwym. Jednak czy mu się to uda? Czy odkryje czemu Lydia jest otoczona mgłą porażającego smutku i jedyne czego pragnie to śmierć? Jak on z tego wyjdzie?

Gdy zobaczyłam ile ma stron pomyślałam, że szybko pójdzie. Jak bardzo się myliłam. Nie jest książka prosta i przyjemna, nie jest to książka na letnie dni. Z reguły też nie lubię książek o tematyce śmierci. Ale powieść ma coś w sobie. Zaczęłam czytać i musiałam skończyć. Choć były momenty kiedy chciałam odłożyć gdy czytałam o śmierci, o bezsensownym życiu, o braku miłości w życiu Lydi… To jednak nie zrobiłam tego. Może dlatego, że między tym były przemyślenia tak trafnie opisujące – nas ludzi, że aż przerażające. Nie był u mnie to czas na nią, ale dała mi do myślenia do zatrzymania się na chwilę i pomyślenia nad tym co jest dla mnie ważne. Ważnym moim zdaniem były fragmenty pamiętnika umieszczane na koniec każdego rozdziału. To one właśnie zawierają prawdę o nas jak i pozwalają nam trochę bardziej poznać Lydię.

Czy polecam? Tak. Czy powinna dalej wędrować? Owszem. Mimo, że nie jest to książka na lato ani nie jest łatwa i przyjemna zostawia w czytelniku głęboki ślad oraz skłania do przemyśleń.

*str. 34
**str. 121
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.