Koszyk 0
Opis:
Troje trzydziestolatków. Trzy marzenia. Trzy precyzyjnie opracowane plany, jak je zrealizować. Tytułowi "zachłanni" to tzw. słoiki lokalni emigranci, jakich w Polsce tysiące. Przyjeżdżają do dużych miast po wykształcenie i lepszą przyszłość. Przeprowadzka oznacza dla nich nowe życie i konieczność zdobywania wszystkiego od początku: dachu nad głową, pracy i przyjaciół. Zawieszeni między miastem a rodzinnym domem odkrywają, że to, co dotąd znali i czego się nauczyli ... nijak nie przystaje do nowej rzeczywistości. Żeby przetrwać, muszą być silni, ambitni i nigdy się nie poddawać. Są więc zachłanni - w dobrym i złym sensie. "Zachłanni" to powieść o przyjezdnych, która nie ocenia. Z humorem, ale i nutką goryczy opisuje codzienność przybysza, na którą składają się wynajmowane mieszkania, przypadkowi współlokatorzy, zaskakujące znajomości i najdziwniejsze dorywcze prace. Opowiada o życiowych szansach i rozczarowaniach. Pokazuje, w jaki sposób decyzja o opuszczeniu rodzinnej miejscowości, dla niektórych będąca spełnieniem marzeń, dla innych jedynym wyjściem, kształtuje życie ludzi i ich samych. Magdalena Żelazowska - rocznik 1984. Z wykształcenia tłumaczka i językoznawca, z zawodu marketingowiec, z zamiłowania dziennikarka pisząca reportaże podróżnicze. Od 10 lat mieszka w Warszawie. Pochodzi z Tomaszowa Mazowieckiego. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Magdalena Żelazowska
  • 2014
  • 0
  • 368
  • 216
  • 146
  • *, 9788327609847
  • 9788327609847
  • ZBM96

Recenzje czytelników

"Zachłanni"

Ocena:
Autor:
Data:
Tytuł książki - "Zachłanni" idealnie opisuje charakter bohaterów powieści. W książce poznajemy historię trzech młodych ludzi, każde z nich w wieku około 30 lat, każde poszukujące swojego miejsca na świecie i szczęścia. Mam wrażenie, że postacie są bardzo płytkie, ale nie dlatego że autorka nieumiejętnie pisze, wręcz przeciwnie, dokładnie ukazuje charakter dzisiejszych młodych ludzi, wiecznie nienasyconych, nie potrafiących się cieszyć tym co mają ... W tej książce nie ma happy endów jest szara rzeczywistość. Polecam tę książkę do przeczytania szczególnie młodym, może skłoni ich do zatrzymania się w biegu życia i do rozglądnięcia się czy może to za czym gonią nie jest już w ich posiadaniu. Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Ciekawy debiut

Ocena:
Autor:
Data:
Sama autorka przyznaje, że jest "słoikiem". Czyli kim zapytacie? Osobą, która przybyła realizować swe marzenia do stolicy z prowincji. Ten fakt zapewne wpłynął na wybór poruszanej tu tematyki. Często osobiste doświadczenia pomagają w stworzeniu wyróżniającej się, ponadprzeciętnej lektury. Takiej, jakiej oczekują przyszli odbiorcy. Coraz bardziej wybredni. Poszukujący pierwiastka wyróżniającego tą konkretną książkę z lawiny nowo wydanych lektur ... Czy autorce udało się zaistnieć na tym jakże wymagającym rynku?

Fakt, że to pierwsza powieść o pokoleniu słoików nie spowodował mojego zachwytu. Zbyt często z okładek krzyczą hasła promocyjne, które później nie mają pokrycia. Dlatego z dużą dozą nieufności podchodzę do lektur szeroko reklamowanych, a ta książka właśnie do tego grona należy. Wydawnictwo zadbało o promocję w mediach. Składam to w dużej mierze na garb faktu, że to debiut. Choć w dzisiejszych czasach nawet utwory docenianych twórców wymagają dodatkowego wsparcia. Autorka wybrała tu na bohaterów swej powieści 30-letnich migrantów. Ludzi, którzy zapragnęli realizować swe cele życiowe w stolicy. Tych, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia rodzinnych miejscowości, rzuconych na pożarcie wielkomiejskiej codzienności. Próbujących się dostosować. Walczących każdego dnia z problemami finansowymi, z dylematem "być czy mieć". Zaciętych, zaborczych, zachłannych. A jednak tak podobnych do ludzi, których znam.

Historie tu opisane dają wiele do myślenia. Ukazują wiele aktualnych problemów, z którymi borykają się przedstawiciele mojego pokolenia. Tak. Też jestem po 30-tce. Jednak mój "american dream" się ziścił. Nie żyję z obciążeniem związanym ze spłatą rat kredytu hipotecznego, nie muszę wynajmować mieszkania, nie mam problemu z zatrudnieniem, nie jestem zmuszona do przeprowadzki do innego miasta i znalazłam swoją drugą połówkę. I od urodzenia jestem mieszczuchem. Jednym słowem wiodę udane życie. Dlatego nie potrafiłam się wczuć w opisywane tu rozterki. Nie do końca rozumiałam motywy postępowania tych bohaterów. Momentami czułam, jakbym czytała o ludziach żyjących w całkiem innym świecie. Zapewne gdybym doświadczyła podobnych sytuacji, wtedy odnalazłabym tu kawałek swego życia. Niestety to całkowicie nie moja bajka.

Autorka ukazała tu także świat show biznesu w krzywym zwierciadle. Naświetliła zasady jakimi się kieruje. Te fragmenty pełne są ciekawych, niejednokrotnie zaskakujących spostrzeżeń. Pisarka uwypukliła w tej książce również konsekwencje wpływu nowych technologii na nasze życie. W tej kwestii w wielu punktach niestety musiałam przyznając jej rację. Magdalena Żelazowska porównała tu ponadto plusy i minusy bytowania przedstawicieli poprzednich pokoleń 30-latków z obecnym. Momentami odnosiłam wrażenie, że nawet piętnowała teraźniejszość a przeszłość odmalowywała w samych superlatywach. Nie zapomniała w swej powieści wspomnieć o zmianach jakie zaszły w naszym tempie życia, hierarchizowaniu potrzeb, relacjach międzyludzkich. Te fragmenty uzmysłowiły mi jak bardzo oddalamy się od bycia ludzkimi w stosunku do innych, pozbawionymi wszelkich pozytywnych cech.

Kolejne części utworu początkowo sprawiające wrażenie oddzielnych z czasem się zgrabnie łączą. Momentami nawet zaskakiwał mnie fakt, że tak dużo mają ze sobą wspólnego. Dodatkowo znaczenie okładki wyjaśnia się dopiero po poznaniu całej lektury. Nie wiem czy zaliczyć to na plus. Osobiście wolę obwoluty niezaszyfrowane. Ciekawym zabiegiem narracyjnym okazało się tu oddanie głosu aż trzem osobom. Autorka bardziej skupiła się na perspektywie żeńskiej. Nie zdziwiło mnie to. Myślę, że wcielenie się w postać męską było dla pisarki większym wyzwaniem i może właśnie dlatego te fragmenty wypadły na tle pozostałych raczej blado. Patrząc na książkę przez pryzmat debiutu można przymknąć oko również na wiele innych niedociągnięć. Poczynając od trochę nieudanych dialogów poprzez momentami nudnawe fragmenty kończąc na zbyt dużym skupieniu autorki na opisywaniu odczuć bohaterów. Mimo wszystko jestem pełna nadziei na poprawę jej stylu w przyszłości, ponieważ czytając wywiad z pisarką widać, że jest ona świadoma swego niedoskonałego warsztatu.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.