Koszyk 0
Opis:
Aurora "Roe" Teagarden - bystra i przenikliwa okularnica ponownie doradzająca mieszkańcom Lawrenceton zza bibliotecznego biurka - tym razem ma nie lada orzech do zgryzienia... Roe od dwóch lat jest szczęśliwą, do tego nieprzyzwoicie bogatą żoną Martina Bartella. Wydawałoby się, że nic nie jest w stanie zakłócić jej sielskiego, leniwego życia... Do czasu, aż na jej ogród spada zrzucone z samolotu ciało Jacka Burnsa, funkcjonariusza, z którym nigdy nie miała zbyt dobrych relacji ... Czy trup wylądował na podwórzu Aurory przypadkowo? A może zbrodnia ma związek z dawną nielegalną działalnością Martina? Zrzucenie Jacka Burnsa okazuje się jedynie wstępem do całej serii dziwnych zdarzeń: po Lawrenceton kręcą się jakieś podejrzane typy, do tego Angel Youngblood, lokatorka i pracownica Roe, zaczyna zachowywać się wyjątkowo podejrzanie... Co się za tym wszystkim kryje? Wciągający kryminał retro z wątkiem romansowym w tle! Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Replika
  • miękka
Mniej Więcej
  • Charlaine Harris
  • 2014
  • 1
  • 264
  • 200
  • 130
  • 9788376743998
  • 9788376743998
  • ZBKYF

Recenzje czytelników

Z jasnego nieba..

Ocena:
Autor:
Data:
Charlaine Harris to sześćdziesięciu trzy letnia kobieta pochodzenia amerykańskiego. Jej twórczość sięga lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Swą karierę zaczynała pisząc poezje, jednak po studiach zdecydowała się na pisanie powieści. Kobieta stała się sławna dzięki bestselerowemu cyklowi książek The Southern Vampire Mysteries, na podstawie którego powstał serial „Czysta krew”.

„Z jasnego nieba” to już piąta książka z serii poświęconej Aurorze Teagarden ... Bohaterka po raz kolejny pakuje się w tarapaty. Można rzec, że to tarapaty natrafiają na nią. Pewnego zwykłego dnia na podwórko kobiety zostają zrzucone zwłoki mężczyzny. Owym nieszczęśnikiem okazuje się Jack Burns, z którym Roe od czasów „Prawdziwych morderstw” ma na pieńku. Na dodatek jej przyjaciółka i pracownica - Angel Youngblood zaczyna zachowywać się w dziwny sposób. To tylko wstęp do kolejnych dziwnych sytuacji. Kto tym razem śmiał zakłócić błogi spokój szczęśliwej, bogatej i zamężnej od dwóch lat bohaterki? Przeczytajcie!

Od początku śledzę dziwne poczynania i historie głównej bohaterki. Aurora Teagardem w pewien sposób jest moją idolką. Uwielbiam jej temperament, niezdarność i dobre serce. Kobieta w zadziwiający sposób co chwile pakuje się w tarapaty. Nikt w życiu nie byłby w stanie przeżyć tyle co ona. Książka jest lekkim kryminałem w stylu retro. Można po nią sięgnąć nie czytając innych części, ale polecam przeczytać serię od początku. W fabułę dyskretnie wprowadzone zostały tłumaczenia odnoszące się do poprzednich przygód. Nie są to rozległe opisy, a jedynie kilka zdań pomagających odnaleźć się czytelnikowi w sytuacji. Choć pierwsza część była najlepsza to z niecierpliwością czekam na „A fool and his honey” - szóstą z kolei powieść o Roe. Z przyjemnością zachęcam kobiety to zapoznania się z pozycją, choć myślę, że i niejeden mężczyzna pokusiłby się o rzucenie oka na fabułę. Jest to jedna z tych pozycji, które czyta się w jeden wieczór. Nie ze względu na rozmiar, a na zainteresowanie. Tajemnica jest, akcja jest, specyficzni bohaterowie są. Nic więcej nie potrzeba! Tym razem, w końcu dowiedziałam się ile wzrostu ma Aurora (4 stopy i 11 cali to 149,86 cm – informacja dla ciekawskich). Kolejną rzeczą, która mnie zaciekawiła było ubranie kobiety. Autorka za każdym razem, szczegółowo opisywała co danego dnia bohaterka założyła. Działało to na moją wyobraźnię. Wiedziałam co Aurora ma na sobie, jak ma uczesane włosy i w jakim obecnie znajduje się nastroju.

Zawsze podziwiałam pisarzy, którzy mogą pokierować życiem bohaterów jak tylko im się podoba. Mogą dać życie i mogą je odebrać, mogą wplątywać bohaterów w nieustanne zawiłe historie, mogą przemieszczać się w czasie i przestrzeni, mogą coś zataić i coś zdradzić. Czytając po raz piąty o poczynaniach Aurory Teagarden przez moment, dzięki autorce poczułam się tak, jakbym była obok niej i razem z nią próbowała rozwikłać zagadkę.

W książce pojawił się cytat dający mi do myślenia, którego lepiej nie ubrałabym w słowa budząc się w sobotę nad ranem stwierdzając, że mogę wyłączyć budzik, zaciągnąć żaluzje, obrócić się na drugi bok i spać do oporu: zawsze następuje taki radosny moment, gdy to wreszcie sobota i nie muszę iść nigdzie, gdzie nie chce. To chyba jeden z powodów, dla których chciałam wrócić do pracy; inaczej każdy dzień jest jak sobota i ta mała chwila szczęścia znika.

Na koniec chciałabym dodać iż seria ma ciekawą szatę graficzną, zachęcającą do zapoznania się z treścią. Jest mroczna i tajemnicza. Zdecydowanie w kolorach odpowiednich dla kryminału. Wielki plus dla wydawnictwa!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

"Z JASNEGO NIEBA" CHARLAINE HARRIS

Ocena:
Data:
"Z jasnego nieba" to piąty tom przygód Aurory Teagarden, bibliotekarki pochodzącej z Lawrenceton pod Atlantą. Sięgając po tę książkę miałem pewne obawy co do tego, czy autorka da jeszcze radę mnie zachwycić swoim pomysłem na kryminał retro. Poprzednie części nie były rewelacyjne, akcja dość kiepsko współgrała z treścią, w której za dużo było nie potrzebnych opisów, które nic do książki nie wnosiły.

Nie spodziewałem się ... że po kilku stronach opisujących sielskie życie głównej bohaterki, niespodziewanie do jej ogrodu spada ciało wyrzucone z samolotu. To co robi nasza bohaterka wraz ze swoją koleżanką jest dla mnie kompletnym szokiem i zaskoczeniem. Otóż we dwie zaczynają żartować. Może to być oznaka tego, że Roe całkiem uodporniła się na widok nieboszczyka. Trzeba przyznać, że Harris potrafi zaskoczyć pomysłem na zbrodnię.

Okazuje się, że spadły z nieba denat to Jack Burns, funkcjonariusz, który nie miał zbyt dobrych relacji z Roe, a ona z nim. Od tego momentu zaczyna się całe pasmo dziwnych zdarzeń. Miałem problem, aby powiązać te wydarzenia w jedną, wspólną całość. Zgubiłem trop tak szybko, jak się tylko pojawił.

Okazuje się, że ta książka oprócz akcji ze spadającym denatem nie wiele różni się od pozostałych swoich sióstr. Jest nudna. Jest typową książką, którą można poczytać sobie na plaży. Połowę treści znowu zajmują opisy osób, które Aurora spotyka na swojej drodze i rozmyślania o nich. Tak samo ciała dała postać Angel, która jest ochroniarzem Roe. Sama Aurora sprawia wrażenie jakby byłą po pięćdziesiątce. Autorka się po prostu nie popisała. Jest to piąta część serii. Wszystkie wcześniejsze są tak samo nudne. Zostały mi do przeczytania jeszcze trzy książki z tej serii. Żal będzie, jeżeli będą gorsze od tych, bo na lepsze chyba nie ma co liczyć. Po prostu mi nie podchodzą.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.