Koszyk 0
Opis:
"Kod gorączki" to niecierpliwie wyczekiwany przez fanów prequel bestsellerowej serii "Więzień labiryntu", która zawładnęła wyobraźnią czytelników na całym świecie. Miłośnicy tej serii wciąż mają wiele pytań i wciąż mnóstwo niewiadomych. Wszystko zostanie ujawnione w najnowszej powieści Jamesa Dashnera. W jaki sposób Dreszcz wyszukał Streferów ... Kto należy do Grupy B? I po której stronie są tak naprawdę Thomas oraz Teresa? Kłamstwa wyjdą na jaw. Sekrety zostaną odkryte. Okaże się, kto z kim tak naprawdę współpracował. Ta książka zaskoczy i zachwyci wszystkich fanów serii. Powrócą ulubieni bohaterowie, kolejne wstrząsające sekrety i kłamstwa. Powróci świat skażony zagładą i trzymająca w nieustannym napięciu, pełna zaskakujących zwrotów akcja. "Kod gorączki" tylko potwierdza, dlaczego seria "Więzień labiryntu" jest jednym z największych światowych bestsellerów ostatnich lat. Pewnego dnia nastąpił koniec świata. Lasy stanęły w ogniu, jeziora i rzeki wyschły, a oceany wezbrały. Potem nadeszła zaraza. Po całej kuli ziemskiej rozprzestrzeniła się gorączka. Rodziny umierały, zapanowała przemoc, ludzie zabijali się nawzajem. Potem powstał Dreszcz, który poszukiwał rozwiązania. A potem znaleźli idealnego chłopca. Imię chłopca brzmiało Thomas i Thomas zbudował labirynt. Teraz istnieją tajemnice. Istnieją kłamstwa. A także więzy lojalności, których historia nie mogła przewidzieć. Oto opowieść o tamtym chłopcu, Thomasie, i o tym, jak zbudował labirynt, który tylko on mógł zburzyć. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • James Dashner
  • 2016
  • 450
  • 206
  • 144
  • 9788365568205
  • 9788365568205
  • ZDGY7

Recenzje czytelników

Wielka gorączka Kodu Gorączki

Ocena:
Autor:
Data:
Moje odczucia przed przeczytaniem
Kodem Gorączki zaczęłam się już interesować, kiedy pojawiły się pierwsze przecieki zapowiedzi. Więzień Labiryntu to moja ulubiona seria, więc od razu było wiadome, że jest to pozycja "Must have". W tej części, piątej już z kolei, miało się pojawić dużo odpowiedzi na nurtujące pytania, zatem moje oczekiwania tylko się zwiększyły i z niecierpliwieniem czekałam na ten dzień.

Moje odczucia podczas czytania
Książka zaczyna się od prologu ... w którym pojawia się historia chłopca, który został jednym z moich ulubionych bohaterów. W tym momencie pojawia się pierwsza odpowiedź na zagadnienie, które długo mnie męczyło. Dowiadujemy się też co nieco o jego rodzinie, co jest co najmniej szokujące. Potem w zasadzie zaczyna się już wszystko to, co było od dawna przewidziane, czyli historia tego, jak to wszystko się zaczęło. Akcja toczy się pomiędzy tomem 0,5 a 1 i opowiada głównie o losach Thomasa, DRESZCZU, ale i także o pozostałych streferach. Największą rzeczą, która wzbudziła we mnie zaskoczenie i fascynacje to prawdziwe, poprzednie imię Thomasa, jednak nie zdradzę go, ponieważ nie chce psuć przyszłym czytelnikom tej przyjemności.
Fabuła. Thomas trafia do ośrodka, kiedy ma pięć lat, a przez następne dziesięć dorasta w nim, zanim zostanie osadzony w labiryncie, gdzie wszystko się rozpocznie. Przez ten czas dowiadujemy się trochę o historii innych chłopców oraz samego początku DRESZCZU, trochę, bo nie pojawia się wiele informacji, których byśmy nie wiedzieli czy nie przypuszczali. W początkowej fazie akcji Ava Page zostaje przedstawiona jako ta dobra, w ogóle cała organizacja zostaje postawiona w tym świetle. Dzieciństwo wybrańców nie jest do końca szęśliwe i muszą oni być skłonni do wielu wyrzeczeń, ale i przede wszystkim bólu. Szybki okazuje sie co, jakie jest naprawdę i pojawia się moment, w którym trzeba się nad tym zastanowić, ale i na to jest już za późno.
Równie szokująca okazała się tożsamość Teresy, przez którą nie mogłam się skupić. Sama fabuła w sobie jest bardzo dobra, chociaż w porównaniu do poprzednich wypadła znacznie gorzej. Myślę jednak że miłośnicy tej serii i tak będą wniebowzięci.
Bohaterów nowych w zasadzie w tej książce nie ma, nie licząc paru "Doktorków". Wszyscy streferzy, oprócz Chucka, zostają pojmani mniej więcej w takim samym czasie, dlatego możemy się dowiedzieć jacy byli przed labiryntem, ale okazuje się, że bardzo podobni.
Zakończenie jest tak samo jak w przypadku innych części, listem od lub do DRESZCZU i kończy się przed samym rozpoczęciem się akcji pierwszego tomu.

Moje odczucia po przeczytaniu
Kod Gorączki to długo wyczekiwana przeze mnie ostatnia, niestety, część cyklu Więzień Labiryntu, w której miały zostać rozwiane wszystkie wątpliwości. Samych tajemnic trochę mi zabrakło lub były za mało szokujące, jednak treść tej książki wpływa na perspektywę patrzenia na poprzednie części i zachęciła mnie do ponownego przeczytania pierwszego tomu.

Moja ocena: Książka wypadła całkiem dobrze, chociaż znając możliwości Jamesa Dashnera, myślę że mógłby ją troszkę udoskonalić. Mimo to mnie się spodobała i polecam ją!

Recenzja pochodzi z http://flokete-libro.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Fever Code

Ocena:
Autor:
Data:
„W jakim przerażającym świecie żył Thomas. Choroba, śmierć, zdrada. Przyjaciele poddawani okrutnym próbom, z których być może nic nie wyniknie. Spalony świat leżący w ruinie. Miesiąc wcześniej chłopak pomógł wymordować więcej niż tuzin ludzi w ciągu paru godzin. Od tamtej pory codziennie egzystował w otchłani wyrzutów sumienia oraz nienawiści do samego siebie (…)”
Wiecie, naprawdę lubię Jamesa Dashnera i jego książki ... Mam mu tylko jedną rzecz do zarzucenia… Czemu Kod gorączki powstał dopiero po całej serii? O ile Rozkaz zagłady nie był tak mocno powiązany z trzema głównymi tomami serii, tak Kod gorączki stanowi jego całkowite uzupełnienie. Wyjaśnia, jak powstał Labirynt, jak poszczególni Streferzy do niego trafiali, jaką rolę do odegrania miał Thomas i Teresa. Choć książka ta została wydana teoretycznie jako piąty tom serii, to opowiada on wydarzenia sprzed oryginalnej trylogii. To taki prequel, który stanowi naprawdę dobre i mocne wprowadzenie.
Jeżeli skupimy się chwilowo na Kodzie i na Więźniu labiryntu to pojawi się pewna sporna kwestia. Z jednej strony czytając Kod doskonale wiemy, jak to się zakończy, bo wiemy, co działo się w Więźniu. Choć zyskujemy odpowiedzi na wiele nurtujących nas pytań, które wyjaśniają wszelkie niedopowiedzenia z trzech tomów cyklu, to jednak brakuje tutaj chwilami takiego elementu zaskoczenia. Wiemy, co będzie dalej. Nie ma tego uczucia niepewności i wewnętrznej rozterki. Z kolei czytając najpierw Więźnia czujemy się lekko zdezorientowani, bowiem nie wiemy dokładnie skąd Labirynt się wziął i jaki był cel jego powstania. Ma to taki plus, że czytelnik wierzy w to, że pojawi się pewien element zaskoczenia . Jednakże nie da się ukryć, że najbardziej chronologiczna kolejność to Rozkaz zagłady, Kod gorączki, Więzień labiryntu, Próby Ognia i Lek na śmierć. I każdemu, kto jeszcze nie zna tej serii, polecałabym czytać ją właśnie w ten sposób. Może i lektura Więźnia po wcześniejszym przeczytaniu Kodu byłaby zbyt oczywista, ale towarzyszy mi takie dziwne wrażenie, że chyba w takiej kolejności wolałabym się z nimi zapoznawać. A może i nie? Może lepiej, że Kod pojawił się dopiero w 2016 roku i to w nim znaleźliśmy odpowiedzi na nurtujące nas pytania?
Wiem, że wiele osób liczyło na to, że to Rozkaz zagłady wyjaśni tajemnicę Labiryntu i z tego powodu książka im się nie podobała, bowiem to historia Pożogi, a nie Thomasa. Właściwie opis jasno wskazywał na to, czego się można spodziewać, więc nie do końca rozumiem czarę goryczy. Jednakże jeżeli faktycznie chcecie zrozumieć, po co DRESZCZ stworzył Labirynt i jaką rolę w jego tworzeniu odegrali Streferzy to koniecznie powinniście się zapoznać z tą pozycją! Najlepsze jest to, że mimo tego, że wiedziałam, w jakim kierunku zmierza ta historia, to i tak czytałam ją z zapartym tchem. Bardzo mi się podobało, choć uważam, że James Dashner nie miał łatwego zadania. Trochę nie do końca udało mu się zaprezentować umysł Thomasa i Streferów jako małych dzieci, ale taki stan rzeczy miał miejsce tylko w początkowych rozdziałach. W końcu cały plan DRESZCZu to proces długotrwały.
W pewnym sensie ta książka jest dosyć brutalna i dająca do myślenia. W końcu prezentuje historię dzieci wyrwanych z rąk rodziców, bądź tych, którzy rodzinę stracili przez Pożogę. Dzieci, które są traktowane jako obiekty doświadczalne, niezależnie od tego, jak ważną rolę mają odegrać we wdrażanym programie. To wciąż tylko króliki doświadczalne, którym robi się pranie mózgu i na siłę stara się udowodnić, że wszystkie testy i próby są koniecznie. To wizja zniszczonego świata, w którym szanse na ratunek są nikłe – cała seria utrzymana jest w takim klimacie i wypada naprawdę dobrze. Kod gorączki to idealne uzupełnienie serii, które rozwiało wszelkie moje wątpliwości. Całą serię będę wspominać jako konkretną i dobrze skonstruowaną historię, z odpowiednio wykreowanymi bohaterami, z wciągającą fabułą i zaskakującą na każdym kroku. Serdecznie polecam twórczość Jamesa Dashnera!

www.bookeaterreality.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena