Koszyk 0
Opis:
Nie da się uratować nikogo siłą. Do przyjęcia pomocy też trzeba dojrzeć.Ewelina pragnie tylko jednego – dziecka. Jest skupiona na sobie i własnych przejściach, egoistycznie manipuluje bliskimi, nie dostrzega problemów innych ludzi, liczy się tylko ona i jej sprawy. Zachowuje się jak rozkapryszony, rozpieszczony bachor.Zraża do siebie kochającego i oddanego męża, matkę, która za wszelką cenę ... chce chronić córkę przed problemami i siostrę – tę, która poświęciła dla Eweliny najwięcej.Kiedy ujawnienie skrywanej rodzinnej przeszłości i konsekwencje własnych zaskakujących decyzji zachwieją wiarą Eweliny w siebie i zburzą wygodne życie, zrozumie, jak bardzo musi się zmienić.Ale czy nie będzie już za późno?Katarzyna Kołczewska – lekarz z wykształcenia, prywatny przedsiębiorca z wyboru, pisarka z zamiłowania, mentorka, trener biznesu, autorka bloga „Wyższy poziom przedsiębiorczości”, pisarka poczytnych powieści obyczajowych, opowiadań i publikacji prasowych. Przesiąknięta medycyną, która nadal pozostaje w sferze jej zainteresowań zawodowych i o której pisze w swoich książkach. „Wbrew sobie” jest jej trzecią powieścią po świetnie przyjętych przez czytelników „Kto jak nie ja?” i „Idealnym życiu”. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Katarzyna Kołczewska
  • 2015
  • 760
  • 196
  • 125
  • *, 978838069-017-2
  • 9788380690172
  • ZCN79

Recenzje czytelników

Rewelacyjna

Ocena:
Autor:
Data:
Adam i Ewelina Rajscy są szczęśliwym małżeństwem od prawie dwunastu lat. Żyli od zawsze jak pączek w maśle, przepiękny apartament, własna pokojówka, drogie wyjazdy za granicę. Jedyną przeszkodą do pełnego szczęścia był brak dziecka. Liczne starania, in vitro, przeróżne badania, jednak upragnione dziecko wciąż się nie pojawiało. Przez jedenaście lat oboje zaczęli tracić nadzieje. Nie było widać światełka w tunelu, aż tu nagle po wielu latach starania w końcu się udało ... Teraz mieli zacząć nowe życie, powrócił jego sens, radość i szczęście. Jednak ich euforia nie trwała długo. W dwudziestym drugim tygodniu ciąży na rodzinę Rajskich spada najgorsza wiadomość. Ich mały chłopczyk, upragnione dziecko, zmarło. Ich nadzieja na szczęście pęka, jak bańka mydlana, bezpowrotnie.

Ten wyrok załamał ich doszczętnie. Ewelina popadła w wir pracy, a w domu nie robiła kompletnie nic. Była tak załamana, tak zrozpaczona, że czasami Adam obchodził się z nią jak z lalką: mył ją, ubierał. Myślał, że jak powróci do pracy wszystko się zmieni, jednak jego nadzieje na lepsze były przedwczesne. Po roku starań o lepsze dni ogarniało go zmęczenie i zniechęcenie. Coraz częściej miał ochotę się poddać, zostawić to wszystko w cholerę. Pewnego dnia wstać, spakować walizki i wyjść. Ewelina już nie była taka jak kiedyś, jest skupiona na sobie i własnych przejściach, nie dostrzega problemów innych ludzi, liczy się tylko ona i jej sprawy. Zraża do siebie własnego męża, egoistycznie manipuluje bliskimi. I po co to wszystko? Czy Ewelina tak zaślepiona utratą dziecka może stracić swojego męża? A może w końcu dojrzy to co robi? Nie dowiecie się jeżeli nie przeczytacie.

Utrata dziecka, jeszcze tego upragnionego, wyczekiwanego, wytęsknionego jest najgorszym ciosem dla partnerów. Każdy z nich nie wie jak ma się zachować, zaczynają się od siebie oddalać, by w końcu zobaczyć, że ich małżeństwo było jedną wielką pomyłką. Ale czy, aby na pewno?

Bardzo irytowała mnie postać Eweliny, jej zachowanie, patrzenie tylko na swój czubek nosa. Nic praktycznie nie zauważała, jak mąż się starał, jak ją wspierał, pomagał. Nie dostrzegała tego, że jej starsza siostra ma gigantyczne problemy w domu, jak się stara by wszystko jakoś funkcjonowało. Zauważała jedynie brak zrozumienia, nie może zapomnieć i żyć dalej. Jest strasznie zawzięta, nie dopuszcza do siebie pomocy od innych. Jest tak strasznie zaślepiona swoim bólem, że nie dostrzega jak jej własny mąż cierpi. Zachowywała się jak istny bachor, który tupie nóżkami, bo nie dostał upragnionej zabawki.

Czasami miałam ochotę nią mocno potrząsnąć, bo jej zachowanie przechodziło ludzkie pojęcie. Może, gdyby raz zamieniła się rolami z własną siostrą zaczęłaby dostrzegać to co ma? Przestała by być taką rozpieszczoną i zapatrzoną w sobie paniusią, że to jej przytrafiła się największa krzywda, a nikt dookoła nie jest w stanie zrozumieć jak cierpi. Bardzo było mi szkoda Adama. Tak się starał, wspierał ją, pomagał, pocieszał, mimo tego, że sam cierpiał zajmował się jak najlepiej swoją żoną. Tylko po co? Po to, żeby usłyszeć od własnej żony, że chce rozwodu?

,,Wbrew sobie" to bardzo życiowa książka. Opowiadająca o wewnętrznej walce z emocjami, o stracie, nieszczęściu jakie spotyka pary dotknięte niepłodnością, o podejmowaniu trudnych decyzji, zrozumieniu i przebaczeniu, a także o miłości. Autorka doskonale oddała wszystkie emocje jakie pojawiają się w książce. Starannie i dokładnie opisała zmagania bohaterów z przeciwnościami losów. Zagłębiając się w treść przeżywałam razem z małżonkami ich wzloty, a także upadki. Poznawałam ich emocje, starania, złości, pretensje.

Dzięki dobrze wykreowanym bohaterom, miałam okazję zobaczyć, jak powoli rozpada się więź między małżonkami, jak depresja pochłania naszą bohaterkę, jak powoli oddala się od wszystkich zagłębiając się w swoim świecie bólu i cierpienia. Książka jest przesycona, dopieszczona do ostatniej kropki, że czytelnik nie jest w stanie oderwać się od niej. Pochłonęła mnie do reszty, wzruszyła, zezłościła, doprowadziła do szału tylko po to by uzmysłowić mi, że każdego z nas może dopaść taki scenariusz.

Podsumowując ,,Wbrew sobie" jest książką bardzo piękną, dopieszczoną, niezwykłą powieścią z jaką dotychczas się spotkałam. Autorka pokazała nam prawdziwy świat, że nie wszystko dzieje się przypadkowo, że warto być szczerym w związku i pomimo przeciwnościom losu zawsze jest jakieś światełko w tunelu, tylko trzeba to dostrzec. Autorka ciągle rzuca naszym bohaterom kłody pod nogi, sprawdza ich wytrzymałość psychiczną, by uzmysłowić im co jest najważniejsze w życiu. Lawiruje między wydarzeniami tak sprawnie, że czytelnik zaczyna żyć, życiem bohaterów. To była dla mnie niezapomniana podróż. Gorąco polecam.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

słodko - gorzka

Ocena:
Autor:
Data:
O czym opowiada książka „Wbrew sobie” Katarzyny Kołczewskiej? O trudnych relacjach w rodzinie. Mam na myśli nie tylko relacje rodzice – dzieci ale też między rodzeństwem. Dorosłym rodzeństwem. Ewelina ma cudownego męża, jest lekarzem, ma wspaniały dom. Niestety brakuje jej tylko jednego – dziecka. Rok temu poroniła i od tego czasu nic jej nie wychodzi. Ma depresję, kłóci się z mężem i z Justyną, swoją siostrą. Aż w końcu nie daje rady i wyrzuca Adama z mieszkania ... Adam znajduje szczęście w ramionach Patrycji. A Elwira – trudno ją lubić. Zatraciła się w rozpaczy i nie zauważa że siostra wiąże koniec z końcem, ma za dużo obowiązków i opiekę nad chorym mężem. Że Adam nadal ją kocha. Jednak w czasie tej powieści jej charakter się zmienia i zauważa że siostra i matka jej potrzebują, że jest nielubiana w pracy. Stara się wszystko zmienić. Czy jej się to uda? Czy odzyska Adama? Czy odzyska szacunek do samej siebie? Serdecznie polecam tę lekturę. Jest wiele wątków pobocznych, książka jest pokaźnych rozmiarów ale zdecydowanie polecam. A to wszystko jest opisane w Warszawie – w pięknej i obrazowej Warszawie. Jeszcze raz serdecznie polecam. Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena