Koszyk 0
Opis:
Prowokacyjna powieść o zakazanej miłości w powojennych czasach, gdy już nikt nie był bohaterem. Trwają prace nad ekranizacją w produkcji Ridleya Scotta. Hamburg, 1946 rok. Do zniszczonego wojną miasta przyjeżdża brytyjski pułkownik Lewis Morgan, który ma nadzorować odbudowę zdewastowanego Hamburga. Ponieważ jest na uprzywilejowanej pozycji zwycięzcy, rekwiruje piękną posiadłość nad brzegiem Łaby, gdzie ma zamieszkać z żoną i jedynym synem, który przeżył wojnę. Lewis ... którego poczucie sprawiedliwości jest silniejsze od nienawiści, nie chce wyrzucać z domu jego właściciela - niemieckiego wdowca z córką. Choć okrucieństwa minionych lat zmieniły serca ludzi, pod gruzami wojny budzi się nadzieja, że znów będzie można żyć jak kiedyś. Podczas gdy dwie rodziny mieszkają pod jednym dachem, wrogość i strach stopniowo ustępują miejsca jeszcze bardziej niebezpiecznemu uczuciu - namiętności. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Rhidian Brook
  • 2014
  • 352
  • 195
  • 125
  • 978-83-64142-29-1
  • 9788364142291
  • ZBC9M

Recenzje czytelników

***

Ocena:
Autor:
Data:
8 maja 1945 roku, po bezwarunkowej kapitulacji Niemiec, władzę w kraju przejęły rządy czterech alianckich mocarstw: ZSRR, USA, Wielkie Brytanii i Francji. Celem okupacji była nie tylko całkowita demilitaryzacja Niemiec i denazyfikacja społeczeństwa połączona z ukaraniem nazistowskich zbrodniarzy wojennych ... ale również jego demokratyzacja polegająca na zniesieniu narodowo-socjalistycznego ustawodawstwa i przygotowaniu Niemców do prowadzenia w przyszłości życia politycznego w duchu demokracji i pokojowego współistnienia na międzynarodowej arenie. Założenia słuszne i optymistyczne, jednak jak proces ten przebiegał w rzeczywistości? Jak w pierwszych, najtrudniejszych latach prezentował się zniszczony i wyniszczony wojną kraj, który to szaleństwo rozpętał? Czym było oswajanie chaosu i jak układały się relacje pokonanych ze zwycięzcami - tego można się dowiedzieć sięgając po książkę Rhidiana Brooka "W domu innego".

Hamburg, 1946 rok, brytyjska strefa okupacyjna. Pułkownik Lewis Morgan, pełniący funkcję gubernatora, wprowadza się do pięknej willi położonej nad brzegiem Łaby, zarekwirowanej rodzinie niemieckiego architekta, Stefana Luberta. Pułkownik, wiedziony poczuciem sprawiedliwości, współczuciem i zrozumieniem, wbrew panującym zasadom decyduje się nie wyrzucać wdowca, jego nastoletniej córki Friedy oraz ich służby z domu, lecz proponuje im zamieszkanie pod jednym dachem razem z własną rodziną. Decyzja Morgana nie spotyka się z życzliwym przyjęciem jego żony Rachael, która wraz z synem Edmundem przybywa z Anglii do Hamburga - nie podoba się również jego przełożonym i współpracownikom, którzy uznają ją za przejaw pobłażliwości, słabości i niepożądanej w stosunku do niedawnego wroga współczującej sympatii. Rachael nie potrafi się odnaleźć w nowej dla siebie sytuacji: jest pogrążona w rozpaczy po śmierci starszego syna - Michael zginął podczas bombardowania - za tę tragedię obwinia rzecz jasna wszystkich Niemców, a tu nagle zostaje zmuszona do dzielenia z nimi przestrzeni życiowej, co jest wyzwaniem ponad jej siły. Niepewnie czuje się w roli pani domu, który do niej nie należy i z którego właścicielem mieszka pod jednym dachem. Nie potrafi znaleźć wspólnego języka z dawno niewidzianym mężem, wojna za bardzo zmieniła ich oboje. Początkowo nieufna i wrogo nastawiona do Stefana Luberta, z biegiem czasu poznaje go coraz lepiej, pozwala mu się do siebie zbliżyć, jednocześnie oddalając się od stale nieobecnego męża...

Myliłby się ten, kto uznałby tę powieść za zwyczajny romans osadzony w nietypowej scenerii. To zaledwie jeden z wątków, jakie porusza Rhidian Brook, być może najbardziej wyrazisty i znaczący, być może koncentrujący wokół siebie pozostałe, lecz podobnie jak one ilustrujący trudną, powojenną rzeczywistość. Tę zaś autor przedstawił z porażającym realizmem, rozmachem i w sposób zaskakująco wielowymiarowy, oczami nie tylko pokonanych, ale i okupantów; unikając jednoznaczności i postrzegania w kategoriach czerni i bieli, prezentuje całą galerię postaci do niedawna stojących po obu stronach barykady i postaw utrudniających tendencyjne zaszufladkowanie poszczególnych bohaterów. Sceneria powojennego Hamburga jest iście post-apokaliptyczna - w dumnym, niemieckim mieście niemal nie pozostał kamień na kamieniu; w ciągnących się kilometrami, piętrzących się ruinach wciąż są odnajdowane kolejne trupy, w stertach gruzów ukrywają się hordy na wpół zdziczałych dzieci żebrzących o jedzenie lub papierosy, które można wymienić na czarnym rynku, a wygłodniali i zdesperowani mieszkańcy snują się po swoim mieście w poszukiwaniu jedzenia, dachu nad głową i pracy, dźwigając je z ruin i próbując pomyślnie przejść procedury denazyfikacyjne umożliwiające rozpoczęcie nowego życia. Niemcy złamani, upokorzeni, pokonani, ulegli - takimi chcieliby widzieć ich brytyjscy okupanci, w taki sposób postrzega ich pułkownik Morgan, jednak prawda jest dużo bardziej skomplikowana i złożona. Oprócz Niemców pokroju Stefana Luberta, który nigdy nie identyfikował się z nazistami i klęskę Rzeszy przyjął właściwie z ulgą, są i tacy, którzy nigdy nie pogodzili się z porażką: członkowie i sympatycy Werwolfu stawiający opór aliantom czy ukrywający się hitlerowscy zbrodniarze próbujący wywieźć w pole brytyjskich oficerów wywiadu.

Także portret zwycięzców nie jest jednoznaczny, nie tylko ze względu na różnice narodowościowe, które, choć nie podane wprost, zaznaczone zostały dość wyraźnie - wystarczy wspomnieć paniczne, masowe ucieczki ludności cywilnej z terenów okupowanych przez wojska radzieckie czy szokujące nastawienie Amerykanów do procedur denazyfikacyjnych, którym nie tyle zależy na ukaraniu zbrodniarzy wojennych, ile na własnej korzyści. Oberwało się również Brytyjczykom traktującym swoją strefę okupacyjną jak jedną z niedawnych kolonii - jednym z naprawdę niewielu pozytywnych bohaterów jest pułkownik Morgan, obdarzony wyjątkowym poczuciem sprawiedliwości, współczujący idealista, któremu rzeczywiście zależy na odbudowie kraju i uzdrowieniu społeczeństwa. Jego postawa nie znajduje zrozumienia u przełożonych i współpracowników - przytłaczającej większości zależy jedynie na zrobieniu kariery, odegraniu na niedawnych wrogach i osiągnięciu maksymalnej korzyści w swojej uprzywilejowanej sytuacji. Postaci bohaterów - zarówno pierwszo, jak i drugoplanowe czy zgoła epizodyczne - zostały wykreowane z niezwykłą starannością i psychologiczną wiarygodnością.
Ciekawym kontrapunktem dla relacji pokonany - zwycięzca są stosunki między mieszkańcami hamburskiej posiadłości Lubertów. Na uwagę zasługuje szczególnie specyficzna więź między Friedą a Edmundem, coś pomiędzy fascynacją, strachem i nienawiścią oraz, rzecz jasna, związek Rachael ze Stefanem, choć może należałoby uwzględnić w tym kontekście także Lewisa. Mąż, mający więcej zrozumienia dla żałosnej sytuacji dawnych wrogów niż uczuć ukochanej kobiety, żona z okaleczoną przez wojnę psychiką znajdująca ukojenie i odzyskująca wewnętrzny spokój w ramionach Niemca równie okrutnie doświadczonego przez los, próbującego ułożyć sobie życie od nowa; wydaje się, że taka sytuacja musi doprowadzić do katastrofy. Rhidian Brook udowadnia, że niekoniecznie, a jest w tym tak przekonujący i autentyczny, że nie pozostało mi nic innego, jak pogodzić się z zastosowanym rozwiązaniem fabularnym. Jego dodatkowym atutem jest to, że doskonale wpisuje się ono w wymowę powieści i jej przesłanie: "W domu innego" pozwala czytelnikowi zajrzeć w dawno minioną rzeczywistość powojennego chaosu, spojrzeć na nią oczami zarówno zwycięzców jak i zwyciężonych i uświadomić sobie, jak bardzo złożone, trudne do zanalizowania i bezsprzecznego określenia są kwestie winy, przebaczenia, sprawiedliwości i uczciwości. Pokazuje, że wojna krzywdzi i rani wszystkich, że człowiek, zadając innym cierpienie, jest jednocześnie sprawcą własnego. Trochę przewrotnie zwraca uwagę na fakt, że w wojnie nie ma zwycięzców - wszyscy wychodzą w niej okaleczeni, ale dopóki istnieje nadzieja, jest szansa na dźwignięcie z gruzów zrównanego z ziemią miasta i rozświetlenia mroków własnej duszy. Proza Rhidiana Brooka to ważny, skłaniający do refleksji głos pozwalający bardziej całościowo i z innej perspektywy spojrzeć na historię XX wieku. Gorąco polecam!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Inni też cierpią

Ocena:
Autor:
Data:
Kapitulacja Niemiec, koniec II Wojny Światowej. Co w 1946 roku działo się na polskiej ziemi, wiemy z wielu prawdziwych wspomnień i fikcyjnych historii rozgrywających się na kartach powieści, z mniej lub bardziej wiernie przedstawionymi realiami w tle. Mając w pamięci los, jaki zgotowali nam nasi zachodni sąsiedzi, jesteśmy niezbyt skorzy do śledzenia ich powojennych losów. Gdy klęska Niemiec stała się faktem, Polacy zajęli się odbudową kraju, leczeniem ran, scalaniem rodzin ... Co w tym czasie działo się u tych, którzy mieli zawojować świat, a musieli pogodzić się z porażką? Rhidian Brook sięga po rodzinną opowieść i zainspirowany tym, co od ojca dowiedział się o swym dziadku, pisze "W domu innego", historię dwóch rodzin - angielskiej i niemieckiej, które zamieszkały pod jednym dachem w trudnym, powojennym okresie, kiedy kurz nie opadł, krew nie wyschła, a wzajemne żale i pretensje wciąż były silne. O wybaczaniu nie mówiło się w ogóle.

"Ruiny ciągnęły się jak okiem sięgnąć. Rumowiska wznosiły się na wysokość pierwszego piętra budynków, które jakimś cudem zdołały się uchować. Trudno było uwierzyć, że ludzie czytali tu kiedyś gazety, piekli ciasta i zastanawiali się, jakie obrazy powiesić na ścianach w salonie. Samochód minął fasadę kościoła. Tam, gdzie były kiedyś witraże, przebijało niebo, a gdzie gromadzili się wierni, hulał teraz wiatr. Po drugiej stronie ulicy stał rząd kamienic o zawalonych frontach niczym olbrzymie domki dla lalek, w których widać pokoje i meble".

Rok 1946. Hamburg.

Do leżącego w brytyjskiej strefie okupacyjnej miasta przyjeżdża brytyjski pułkownik Lewis Morgan. Ma czuwać nad odbudową zrujnowanej przestrzeni miejskiej, a tymczasem potrzebny mu dach nad głową, jakieś lokum, do którego mógłby wprowadzić się z dawno niewidzianą rodziną - żoną Rachel i synem Edmundem. W tamtym okresie wielu Niemców musiało pogodzić się z tym, że ich domy trafią w brytyjskie ręce. Nie ustrzegła się przed takim losem także rodzina Lubertów. Stefan Lubert, po śmierci żony, mieszka wraz z nastoletnią córką Friedą oraz służbą w eleganckiej, olbrzymiej rezydencji i to właśnie jego willę ma przejąć Morgan. Cóż, przegrani głosu nie mają, chcąc nie chcąc, Niemiec musi zacząć pakować walizki. "Oto mężczyzna gotów bez urazy oddać swój dom". Uczesany, opanowany, w marynarce i krawacie. Jak się wycofać, to z godnością.(...)

Czytaj więcej na:
http://soy-como-el-viento.blogspot.com/2014/02/inni-tez-cierpia-rhidian-brook-w-domu.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena