Koszyk 0
Opis:
Fascynująca historia. I absolutnie prawdziwa. Jeremy był odpowiedzialny za sprawdzenie doniesień w prasie o przypadkach ataków i innych przejawach potencjalnej działalności wilkołaków. W "Arizona Republic" natknął się na artykuł opisujący drugą zbrodnię. Pierwsza nie trafiła na łamy gazet - martwy bezdomny to żadna pożywka dla prasy. Postanowiłam to zbadać, przybyłam na miejsce za późno, by ocalić trzecią ofiarę, ale na tyle szybko, że czwartej już nie będzie ... Kundel odpowiedzialny za te zbrodnie znalazł wieczny spoczynek w piaszczystym dole głębokim na sześć stóp. Wataha nie była pobłażliwa dla zabójców ludzi. (...) Nie przejmowaliśmy się policyjnym dochodzeniem. Z mego doświadczenia wynikało, że śledczy są na tyle bystrzy, by wiedzieć, że wilkołaki nie istnieją... Elena Michaels jest kobietą poszukiwaną. Nie zrobiła nic złego. A przynajmniej w ostatnim czasie. Ale dziesięć lat temu jej kochanek przemienił ją w wilkołaka, a konkretnie w jedynego wilkołaka płci żeńskiej na świecie. Teraz, gdy w końcu pogodziła się ze swoim losem, o jej istnieniu dowiaduje się grupa naukowców. Ścigana jak dzikie zwierzę, Elena wpada w zastawioną na nią pułapkę. Jednak ludzie, którzy ją porwali, nie wzięli pod uwagę przybranej rodziny Eleny, Watahy, która nie zawaha się przed niczym, aby ją odzyskać. Nie podejrzewają również, jak pomysłowa i bezwzględna jest sama Elena, a to błąd, który może kosztować ich życie... Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Kelley Armstrong
  • 2012
  • 596
  • 205
  • 130
  • 978-83-7506-680-7
  • 9788375066807
  • ZAFQU

Recenzje czytelników

Życiowa klatka

Ocena:
Autor:
Data:
Być tą jedną jedyną na świecie i nie mieć żadnej konkurencji, która kobieta nie chciałaby posiadać takiej cechy? Uroda idąca w parze z inteligencją, do tego bardzo ciekawe życie osobiste i praca z gatunku tych, które pozwala się wykazać i jednocześnie daje satysfakcję. Jeżeli do tego dodać grono oddanych przyjaciół, na jakich zawsze można polegać i możliwość jedzenia wszystkiego na co ma się ochotę w każdej ilości ... bez obaw o nadmierne kilogramy to czy jakakolwiek przedstawicielka płci pięknej narzekałaby? Są pewne minusy, w końcu za wszystko trzeba zapłacić jakąś cenę, dla Eleny jest nim wilkołactwo. Po kilkunastu latach perypetii ze swoją dwoistością nadal nie do końca zaakceptowała tę część swej natury. Drugie ja przyniosło jej wiele bólu, ale i dało coś co straciła jako dziecko, lecz czy można porównać egzystencję człowiekiem z byciem istotą z pogranicza legendy i horroru? Elena "dostała" w prezencie to o czym marzyła i przekleństwo, na całe życie. Nagle stała się członkiem specyficznej rodziny, gdzie podstawą były więzy krwi, tradycja i poszanowanie wielowiekowych zasad.

Codziennie świat zalewany jest tysiącami informacji z różnych dziedzin życia, są one mniej lub bardziej poważne, czasem trafiają się takie z kategorii zupełnie nieprawdopodobnych i właśnie im bliżej przygląda się Elena. W nich właśnie najczęściej zawarte są właśnie prawdziwe informacje o jej współbraciach, chociaż przez większość są uznawane za rewelacje zupełnie niemożliwe do wydarzenia się. Jednak trzeba trzymać rękę na pulsie, bo wystarczy chwila nieuwagi i legendarna tajemnica może ujrzeć światło dzienne, a to najbardziej zainteresowanym nie jest wcale na rękę. Niebezpieczeństwo czai się zawsze, ale gdy ktoś wprost mówi, że zna sekret to sytuacja staje się poważniejsza, a gdy jest to dopiero wstęp do jeszcze większych rewelacji trzeba zacząć działać. Ryzyko ujawnienia wzrasta kiedy za całym przedsięwzięciem kryje się skrzyżowanie wielkich pieniędzy i niepohamowany apetyt na ekstremalne wrażenia. Nie tylko mit wilkołaków jest zagrożony ujawnieniem, także przedstawiciele innych legendarnych gatunków widzą na horyzoncie czarne chmury. Ale nie tak łatwo zaufać obcym, szczególnie gdy na szali jest dalsza, w miarę spokojna, egzystencja. Czasem samo życie wskazuje ścieżkę, którą trzeba podążyć, a jedna chwila wystarczy by z obserwatora stać się uczestnikiem, czy też raczej ofiarą ... Jak wydostać się z uwięzienia i nie stracić przy tym życia? Nie można również zapomnieć o najważniejszym - nikt niepowołany nie może dowiedzieć się o tym co wyróżnia Elenę i jej bliskich. W takim momencie trzeba działać wspólnie, odsuwając na plan dalszy osobiste animozje.

"Uwięziona" to historia przedstawiona w pierwszoosobowej narracji, dzięki temu czytający widzą świat oczyma bohaterki. Jej emocje i myśli pozwalają zobaczyć więcej i to z dość niezwykłej perspektywy, jedynej na świecie wilkołaczycy. Życie dostarcza kobiecie wielu wrażeń i równie tyle niespodzianek, z jednej strony niechciane przeznaczenie, z drugiej wykorzystanie tego co przyniósł los. Wbrew pozorom motyw paranormalny nie zdominował książki, jest tłem dla historii, w której postacie stawiane przed tym samym problemem obierają różne drogi by stawić jej czoła. To co dla jednych jest przekleństwem dla innych wydaje się być jedynym słusznym rozwiązaniem. Czasem zbieg okoliczności dając im jedno zabiera coś innego lub też raczej odwrotnie zabiera i daje w zamian spełnienie dawno zapomnianych marzeń.






Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Życie to nie gra

Ocena:
Autor:
Data:
Kelley Armstorng znana jest przede wszystkim ze swoich powieści skierowanych do młodszego grona czytelniczego. Jednak seria Kobieta z innego świata została napisana raczej dla starszych czytelników. Uwięziona jest drugim tomem tego cyklu, w którym poznajemy dalsze losy Eleny – jedynej kobiety wilkołaka.

Elena z racji swojej niezwykłości od samego początku była narażona na ciągłe poszukiwania przez innych. Jednak to jest niczym w porównaniu z tym co ją dopiero będzie czekać ... Teraz polowanie na jedyną kobietę wilkołaka rozpoczyna grupa naukowców, która chce prowadzić badania, aby odkryć co daje nadnaturalność. Natomiast drugi z założycieli grupy, chce po prostu mieć własne postacie paranormalne, aby odgrywały przerażającą grę w realu. Elena szybko wpada w ich zasadzkę i to właśnie wtedy kiedy ona pogodziła się wreszcie ze swoim przeznaczeniem. Jak i również dopuściła do myśli, że nadal kocha Claytona. To właśnie jego i alfy całej watahy, prześladowcy nie wzięli pod uwagę. A pomysłowość samej Eleny również jest niczego sobie. Jakie rozwiązanie będzie miała ta sprawa?

Sam pomysł na dalsze losy jedynej kobiety wilkołaka jest nawet dość ciekawy. Dlatego bardzo żałuję, że autorka w ogóle nie potrafiła dobrze go rozwinąć i wydobyć całego drzemiącego w nim potencjału. Gdyby jej się to udało, to dzięki temu tchnęłaby w fabułę Uwięzionej trochę życia. A tak, zamiast ciekawej i wciągającej historii, otrzymaliśmy w miarę znośną ale przydługą powieść, która przez większość czasu może nas wynudzić.

Na szczęście pod technicznymi względami fabuła tej części jest dużo lepsza niż w Ugryzionej. Już prolog znacznie się poprawił. Jest tajemniczy, a zarazem lekko nas wprowadza w to czego możemy spodziewać się w kolejnych rozdziałach. Wszystko jest dużo lepiej rozplanowane i bardziej spójne. Kelley Armstrong płynnie przechodzi od jednego wydarzenia do drugiego, dzięki czemu w trakcie czytania nie ma żadnych zgrzytów, a czytelnik nie wybija się z rytmu. Jednak na tym kończą się plusy, a zaczynają minusy. Pisarka nie ustrzegła się, bowiem także i błędów. Pierwszym i największym z nich jest narracja.

Jest ona w formie pierwszoosobowej, więc wszystkie wydarzenia poznajemy z punktu widzenia głównej bohaterki. Niestety nic dobrego z tego nie wynika, ponieważ często czytelnik może czuć się zirytowany jej zachowaniami. Zwłaszcza, że przez większość czasu zachowuje się jak niedojrzały podlotek, a nie jak dojrzała kobieta. To właśnie z powodu takiej narracji wynika także kolejny minus. Wszystkie opisywane wydarzenia są, bowiem pozbawione jakiegokolwiek zabarwienia emocjonalnego, a przez to my jako czytelnicy nie mamy możliwości wczuć się w całą historię. Jest to o tyle frustrujące, iż odnosi się wrażenie, że słuchamy suchego sprawozdania składanego przed przełożonym. Jak to się mówi, nie ma skutków bez przyczyny i właśnie to powoduje, że cierpi także akcja powieści. Jej tempo jest bowiem nijakie. Brakuje również napięcie, które wywoływało by u czytelnika ciarki na plecach oraz niecierpliwe oczekiwanie na to co nas czeka po odwróceniu strony.

Podsumowując. Uwięziona jest więc lepsza i jednocześnie taka sama jak jej poprzedniczka. Są dobre strony jak i błędy, a przez to ostateczne podsumowanie wychodzi na zero. Dlatego nie polecam, ani nie odradzam, każdy sam musi zdecydować, czy ma ochotę przekonać się na własnej skórze jak odbierze tę powieść.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.