Koszyk 0
Opis:
Akcja powieści rozgrywa się przez ostatnie pół wieku na Sycylii. Tosca była biedną dziewczynką, którą ojciec oddał na wychowanie do pałacu Leo d’Anjou, gdzie żyła jak księżniczka. Jej losy nierozerwalnie zostały połączone z losami tego jednego z ostatnich książąt na Sycylii. Książę, który wychowywał Toscę tak jak swoje córki ... w pewnym momencie pokochał ją namiętną i gorącą miłością, a ona to uczucie odwzajemniła mimo dużej różnicy wieku. Ich szczęście jednak nie trwa wiecznie. Po latach poznajemy jak Tosca prowadzi niezwykły dom opieki dla wdów. Dom jest pełen radości i śmiechu. To piękna i malownicza opowieść o miłości, odwadze i spełnionych marzeniach. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Muza
  • miękka
Mniej Więcej
  • Marlena De Blasi
  • 2016
  • 416
  • 200
  • 130
  • 978-83-287-0353-7
  • 9788328703537
  • ZDC1W

Recenzje czytelników

Dom uciekinierki

Ocena:
Autor:
Data:
Mówi się, że człowiek jest zwierzęciem stadnym, że do pełni szczęścia potrzebuje drugiego człowieka. I choć ostatnie stulecia wydają się coraz bardziej przeczyć tym słowom, choć nasze dążenia coraz bardziej koncentrują się na indywidualizmie, coraz częściej zamykamy się w domach niczym w twierdzach to wierzę, że w głębi serca pragniemy być częścią wspólnoty. Wciąż walczy w nas pierwotne, plemienne Ja i współcześnie ukształtowana przez oczekiwania i mody tożsamość, jednak przyjdzie taki dzień ... w którym zrozumiemy, iż dążenia te w pełni dają się pogodzić.
Przekonuje się o tym Marlena de Blasi, znana wszystkim miłośnikom Wenecji, Toskanii, Umbrii oraz innych sielskich miejsc, w których dziennikarka mieszkała, i w których swoje życie relacjonowała, przelewając doświadczenia, lokalny koloryt, smaki i zapachy na papier. Dziś autorka zabiera nas na surową Sycylię, gdzie rządzi La mafia, gdzie górskie okolice są przyjazne tylko dla osób o silnych charakterach, gdzie swoje miejsce na ziemi odnalazła Tosca Brozzi i współmieszkańcy jej domu. Książkę „Tamtego lata na Sycylii”, opublikowaną nakładem wydawnictwa MUZA trudno nazwać powieścią, choć właśnie tak się ją czyta – łapczywie, gorączkowo, z zachwytem. Historia głównej bohaterki przypomina baśń, niekiedy okrutną, niekiedy zachwycającą, zaś obrazy malowane słowem przez de Blasi sprawiają, że jak zwykle jesteśmy obecni w opowieści nie tylko duszą, ale i ciałem. Po książkę sięgnąć mogą nie tylko wielbiciele twórczości autorki, ale wszyscy, którzy lubią dobrze opowiedziane historie o życiu, pełnym cieni i blasków, którzy chcą się przekonać, że istnieje nadzieja, że zawsze jest gdzieś miejsce, w którym nie będziemy samotni. Trzeba tylko je znaleźć…
Podróż do Sycylii miała wiązać się z kolejnym zleceniem, które dziennikarka otrzymała. Mała wioska położona na odludzi, ukryta wśród gór miała stać się inspiracją do artykułu o sycylijskim interiorze. Stała się podwaliną nowej książki, swego rodzaju biografią niezwykłej kobiety z niezwykłą przeszłością. De Blasi, poszukując wraz z mężem Ferdynandem miejsca, gdzie mogłaby się zatrzymać na noc, trafiła do posiadłości Villa Donnafugata, gdzie czas jakby się zatrzymał, gdzie codzienność zyskuje inne znaczenie.
Pałac, otoczony malowniczymi drzewami cytrynowymi i pomarańczowymi, stanowi schronienie trzydziestu czterech wdów oraz dwudziestu dwóch mężczyzn. Jego drzwi są jednak otwarte dla wszystkich, którzy akceptują ustanowione reguły i którzy są gotowi wnieść swoją pracę. Villa Donnafugata, dom uciekinierki, to w rzeczywistości osiemnastowieczny zamek rodu d`Anjou, zbudowany jako domek myśliwski, schronienie dla księcia i jego gości podczas polowań. W jaki sposób trafił jednak do rąk Toski, która zarządza nim żelazną ręką, przy współudziale swojej siostry Mafaldy?
To właśnie ta niezwykła historia kobiety owianej tajemnicą, o niezwykłym magnetyzmie i urodzie, które zwracają na nią uwagę pomimo upływu lat, stała się jedną z części książki, z których de Blasi utkała swą własną opowieść. Rozmowa Toski z autorką odsłania przed nami losy prawdziwego Kopciuszka, dziewięcioletniej córki koniokrada, która została sprzedana księciu. Toska wychowała się w domu Leo razem z jego córkami, pobierała nauki, nosiła piękne suknie, bliżej jej było jednak do ludu, z którego pochodziła, niż do księżniczek. To właśnie to dążenie sprawiło, że stała się wspólniczką Leo w rewolucji, której dokonał na swoich ziemiach. Został prawdziwym reformatorem, budował domy, parcelował ziemię, dbał o swoich ludzi, otwierał szkoły, przychodnie, choć takie zachowanie, zmniejszenie dystansu pomiędzy elitą a plebsem, nie znalazło zrozumienia u La Mafia, u rodziny, wśród członków której znalazło się wiele osób powszechnie szanowanych, należących do elity władzy. Za swoje czyny, za pracę u podstaw, którą wykonał, przyszło mu zapłacić najwyższą cenę …
Leo zabezpieczył Toskę, pozostawiając jej olbrzymi majątek, jakby przeczuwał, że będzie ona kontynuowała ich wspólne dzieło. I choć próbowała uciec od swojego przeznaczenia, choć zaszyła się w Palermo, gdzie w pretensjonalnym motelu próbowała wieść zwyczajne życie, to los upomniał się o nią… Jak wyglądało jej życie w pałacu, jej egzystencja w niecodziennym trójkącie, który stworzyła z Leo i jego małżonką? Co sprawiło, że Toska powróciła w góry? W jaki sposób Villa Donnafugata stała się tym, czym jest dziś – domem dla każdego, kto potrzebuje bezpieczeństwa i bliskości drugiego człowieka? Na te pytania odpowiedź poznamy podczas lektury jednej z piękniejszych, a już z pewnością najbardziej tajemniczych książek autorska Marleny de Blasi. Autorka, która dla mnie jest prawdziwa malarką słowa, pociągnięciami pióra kreśli historię rozgrywającą się w różnych przedziałach czasowych, w niezwykły sposób spajając wszystko ze sobą postacią Toski. Książkę czytamy z zachwytem, przenosząc się na Sycylię, stając ramię w ramię z kobietami w kuchni, pracując z nimi w sadzie, z nimi śpiewając i plotąc warkocze. Stajemy się częścią wspólnoty, zyskujemy przekonanie, że nie jesteśmy sami. Czyż nie o to w życiu właśnie chodzi?

Justyna Gul
Qulturasłowa
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Głęboka, klimatyczna opowieść o miłości, nadziei, przyjaźni, wierności i prawdziwym życiu

Ocena:
Autor:
Data:
Osoby, które w tej książce szukają lekkiej, wesołej historyjki na miłe popołudnie zdecydowanie się zawiodą. Powieść nie jest ani łatwa, ani lekka.

Autorka głęboko oddaje klimat Sycylii, pełne słońca i ciężkiej pracy dni, specyficzny charakter ludzi. Czas jakby zatrzymał się tam w miejscu, nowoczesność nie dociera, a ludzie wciąż własnymi siłami robią wszystkie niezbędne prace w domu i wokół niego. Kult pracy, bo bez niej nie ma nic. Niezwykła współpraca kobiet ... które potrafią zrozumieć się bez słów, przy pracy śpiewają i każda zna swoje obowiązki. Nawet mycie włosów przemieniają w istnego rodzaju rytuał, gdzie pomagają sobie wzajemnie lejąc wodę nabieraną w fontannie.

Do takiego właśnie miejsca trafia przypadkiem Amerykanka z mężem, rodowitym Włochem. Otwierają szeroko oczy ze zdumieniem, nic nie rozumieją.

„- Ma pani okres?- powtarza zniecierpliwiona.
-Teraz?
– Tak, teraz. Żadna z kobiet nie pozwoli pani dotknąć żywności, nie chcą też, żeby się pani kręciła po kuchni. Bo sądzą, że ma pani okres. A jeśli pani ma okres, to pani obecność ściągnie klątwę na pożywienie i być może nawet na osobę, która okazała się dość nieostrożna, by panią w takim stanie dopuścić do kuchni, która jest ich sanktuarium.
Zakłopotanie, które czułam przed chwila, przeradza się w głęboką konsternację.
– Po prostu średniowiecze.” (str. 63)

Właścicielka, Tosca jest dziwna i tajemnicza. Rządzi łagodnie, ale bardzo zdecydowanie. Nikt z nią nie dyskutuje, ale też i ona nie wdaje się w zbędne dyskusje. Nawet rozmowy zapoznawcze wydają się być zbędne, gdyż każda zaczyna się tak, jakby była kontynuacją urwanej gdzieś, kiedyś wcześniej.

Choć powieść zaczyna się od przyjazdu dwójki obcych do tego dziwnego miejsca pełnego samotnych kobiet, tak naprawdę główną bohaterką powieści okazuje się być właśnie Tosca. Gdy wreszcie zaczyna mówić, przekazuje nowo przybyłej swoją historię. Historię pełną bólu, ukrytych pragnień, szukania własnej drogi, poznawania tego, co niekoniecznie chce się poznać. Dzieciństwo bez rodziców, a zwłaszcza ukochanej mamy, za to w gronie obcych. Do tego wszystkiego różnice społeczne, ‘zła macocha’ i mafia, która choć wydaje się być jedynie lekkim powiewem w ciepły dzień, to jednak potrafi zrobić spustoszenie niczym prawdziwa trąba powietrzna. I zniszczyć wszystko, co było tak skrzętnie i delikatnie budowane po cegiełce.

Znajdziemy tu mnóstwo opisów. Detale, które dokładnie tworzą w naszej wyobraźni obraz kuchni. Starodawne praktyki kucharskie i nie tylko. Jeśli ktoś uczy się włoskiego, ta książka będzie mu się tym bardziej podobała, że co jakiś czas do rozmów wplatane są włoskie akcenty, a nawet całe zdania.

Ponad 400 stron podzielonych jest na części, a te na rozdziały. Historia opowiedziana przez Toscę jest oddzielona od reszty i tak klimatyczna, że zapominamy, iż to tylko wspomnienia kobiety, która wreszcie odnalazła swój spokój i kąt na Ziemi. Każdy rozdział zaczyna się wyszczególnieniem pierwszej litery zdania, która osadzona na tle kwiatka, przyciągała mój wzrok. Ten sam znaczek znajdziemy na każdej stronie, na górze.

Według mnie, jest to powieść typowo dla kobiet. Wprawdzie występuje wątek mafijny, jednak jest on tak wpleciony w historię, że często się o nim po prostu zapomina. Pojawia się też drastyczna scena morderstwa, jednak to tylko epizod, a życie toczy się dalej.

Na początku, gdy małżeństwo trafia do domu Toski, pada wiele imion. Spotykamy kobiety, które są obce i choć ich znamy ich imiona, to nic o nich nie wiemy. Po zapoznaniu się z historią Toski warto wrócić do pierwszej części powieści i jeszcze raz ją przeczytać. Imiona przestają być obce, a my nagle wiemy dużo więcej o tych kobietach. Jest to ciekawe doświadczenie i cieszę się, że tak zrobiłam, bo zupełnie inaczej mogłam popatrzeć na całość, gdy już znałam prawdę.

Książka jest opisem autentycznych zdarzeń, rozgrywających się częściowo na tle II wojny światowej. Autorka książki dodała daty narodzin ważniejszych postaci, a także kilka słów wyjaśnienia, które dają podstawę do lektury.

Ja niestety nie potrafiłam wciągnąć się w tą powieść tak, jak ona na to zasługuje. Nie wiem czy jest to kwestia stylu autorki, czy jednak te opisy trochę za bardzo pokryły całą historię. Wiem, że bez nich nie poczulibyśmy klimatu, jaki panuje na Sycylii.

Spróbuję sięgnąć po jeszcze jedną książkę pani Marleny. A może po prostu Sycylia to niekoniecznie miejsce, które do mnie przemawia? Mimo to zachęcam Was do sięgnięcia po tę lekturę, gdyż przeniesie Was ona w zupełnie inne miejsce, jakich mało w dzisiejszym, nowoczesnym świecie.

Warto przeczytać książkę dla samego obrazu życia w pałacu u boku prawdziwego księcia, jego żony i małych księżniczek, gdy tam na zewnątrz wojna pustoszy świat, a za murami pałacu największym zmartwieniem jest dobra jakościowo oliwa do przyrządzania posiłków dla dworu i jego świty.

Na koniec podam Wam mój ulubiony cytat z „Pewnego lata na Sycylii” (który to tytuł uważam za najlepszy, jaki mogła ta powieść otrzymać):

„Jeden z pasterzy na nasz widok zawsze wyciągał zza paska nóż i odcinał spory kawałek swojego najlepszego sera pecorino. Z tego większa część szła do torby, drugą dzieliłam na dwa kawałki. Z namaszczeniem, jakbym trzymała w dłoni hostię, mówiłam Mafaldzie, żeby wysunęła język, i kładłam na nim kawałek sera. Otwierała buzię szeroko, jak malutkie głodne pisklę. Drugi kawałek był dla mnie. Nie gryź tego, mówiłam. Poczekaj, aż się rozpuści. Wtedy poczujesz smak i zapach, zachęcałam ją, bo wiedziałam, że polubi ten zdecydowany ostry smak, tak samo jak ja go lubiłam. (str. 222)

Za możliwość przeczytania powieści prosto z objęć gorącej Sycylii dziękuję Wydawnictwu MUZA SA.

Na recenzję okraszoną zdjęciami, oraz inne propozycje lektur na uprzyjemnienie wieczoru zapraszam pod adres: http://recenzje-sniezynki.pl/
Dziękuję za uwagę! Wciąż dokładam coraz większych starań, by moje miejsce w sieci było również Twoim! :)
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.