Koszyk 0
Opis:
Przerażający kryminał bestsellerowego amerykańskiego autora, Gregga Olsena. Sieć zatok wdzierających się w wybrzeże Ameryki staje się miejscem pochówku młodych niewinnych kobiet. Policja znajduje ciało za ciałem. Ofiary nie miały ze sobą nic wspólnego prócz straszliwych męczarni, jakimi zakończyło się ich życie. Ktoś wytrwale je tropił, a potem porywał i torturował ... – zdeprawowany zabójca obdarzony sprytem, któremu dorównuje jedynie jego okrucieństwo i żądza krwi. Ale śmiertelna seria dopiero się zaczęła, a kolejne zabójstwo będzie najbardziej szokujące ze wszystkich…Olsen zmrozi wam krew w żyłach.Lee ChildPowieść Olsena przyprawi was o gęsią skórkę – a i tak nie będziecie chcieli jej odłożyć…Lee ChildOlsen to pierwszorzędny pisarz.Michael ConnellyBędziecie spali przy zapalonym świetle – jeśli w ogóle dacie radę zasnąć…Allison BrennanZnakomity, chwytający za gardło kryminał.Lisa GardnerŚwietny thriller – brutalnie mroczna historia.Alex Kava. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Gregg Olsen
  • 2015
  • 520
  • 201
  • 130
  • 9788379611270
  • 9788379611270
  • ZCAHZ

Recenzje czytelników

Thriller pierwsza klasa

Ocena:
Autor:
Data:
„Szósta ofiara” była moim pierwszym spotkaniem z Greggiem Olsenem i wiecie co pomyślałam w trakcie czytania tej powieści? Nie, że ten autor jest dobry. Nie, że jego powieść jest świetnie napisana. Nie, że dobrze, że udało mi się ją dorwać. Pojawiło się jedno zadziwiające pytanie: Czy ja jestem psychopatą?
Na zachodnim wybrzeżu Ameryki dochodzi do serii morderstw. Policja znajduje ciało za ciałem, ofiary przed śmiercią były maltretowane i torturowane. Męczarnie ... jakie je spotkały były straszliwe i nieludzkie. Jedyne co wiadomo o zabójczy to to, że jest niesamowicie sprytny – z zadziwiająca sprawnością wyszukiwał swoje ofiary, śledził je i torturował, nie pozostawiał po sobie żadnych śladów, które naprowadziłyby policję na jego trop. Gdy ma się do czynienia z człowiekiem tak okrutnym i nieobliczalnym, nigdy nie wiadomo, co jeszcze może się stać. I kto zostanie kolejną ofiarą…
Dlaczego pomyślałam, że jestem psychopatą? Nie będę ukrywać, że lubię mocne kryminały. Lubię, kiedy historia mnie całkowicie porywa i pobudza moją wyobraźnię – nawet tę jej bardziej mroczną i psychopatyczną stronę. Dlatego głównym motorem napędowym do czytania tej powieści stała się ciekawość – co jeszcze zabójca wymyśli dla swoich ofiar? Gregg Olsen nie owija w bawełnę i dokładnie opisuje, w jaki sposób sprawca zabawia się ze swoimi „zabawkami”. Świetnie wykreował postać zabójcy i cieszę się, że wprowadził rozdziały z jego punktu widzenia. Właściwie… dlaczego nie pisze się książek z punktu widzenia mordercy? To by było znakomite!
Ale, ale! Nie tylko ciekawość mnie napędzała. Twórczość pana Olsena po prostu wciąga i świetnie się ją czyta. Dobrze skonstruowana fabuła i intryga, świetnie prowadzone śledztwo, doskonały zabójca z obsesją, brutalność, rozlew krwi i unosząca się w powietrzu atmosfera sprawiły, że ciężko było się oderwać od lektury. Rosnące napięcie sprawiało, że przerzucałam stronę za stroną, z jednej strony chcąc już poznać zakończenie tej historii, ale z drugiej w ogóle nie pragnęłam się z nią rozstawać. Nawet dodanie wątków obyczajowych, takich jak prywatne życie poszczególnych bohaterów, nie sprawiło, że książka straciła cokolwiek w moich oczach. Zazwyczaj nie przepadam, kiedy w kryminałach czy powieściach detektywistycznych mam z czymś takim do czynienia, ale pan Olsen znakomicie to wyważył i dodał do motywu głównego, którym oczywiście są popełniane morderstwa i próba odnalezienia sprawcy.
Ciekawą rzeczą jest też to, że jakoś w połowie książki zdajemy sobie sprawę z tego, kto jest odpowiedzialny za te makabryczne czyny. Właściwie w takich przypadkach również jestem na nie, ale o dziwo w tym przypadku spodobał mi się ten zabieg. Świetne przedstawienie czarnego charakteru i ciemnej strony ludzkiej natury, po części nawet współuzależnienia, które sprawia, że druga osoba jest w stanie posunąć się do rzeczy absurdalnych, czy to w obronie własnej czy też celem uszczęśliwienia kogoś, kogo uważa za swoją drugą połówkę. Akcja toczy się tempem umiarkowanym, ale gwarantuję Wam, że nie będziecie mieli chwili wytchnienia! Autor zadbał o to, żeby na każdej stronie coś się działo, aby czytelnik się nie nudził. Wyszło znakomicie.
„Szósta ofiara” to jedno z lepszych „pierwszych spotkań”, z jakim miałam do czynienia. Panie Olsen, jeżeli wszystkie pana książki są tak urzekające i porywające, to ma pan spore szanse trafić do grona moich ulubionych autorów! Zaufajcie mi, że wszystkie polecające wypowiedzi znajdujące się z tyłu na okładce są całkowicie prawdziwe i trafione! Powieść mroczna, brutalna i zaskakująca. Napisana z niesamowitą lekkością, a jednak niebanalna i porywająca. Wciągająca fabuła, realistyczni bohaterowie, sporo akcji i napięcia, świetny język i niezwykła umiejętność autora do pobudzania wyobraźni czytelnika – czego chcieć więcej? Zdecydowanie polecam i już nie mogę się doczekać chwili, w której sięgnę po inną powieść pana Olsena.

bookeaterreality.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Szósta ofiara

Ocena:
Autor:
Data:
Wybrzeże Ameryki nie jest już bezpieczne, co więcej- stało się grobem dla zamordowanych kobiet.
W zatokach zostaje wyłowione ciało kobiety; nie jest -niestety- ostatnim... szczątki noszą ślady bestialskich tortur przy pomocy różnych, ostrych narzędzi, zaś sekcja wykazuje coś jeszcze- ofiary były torturowane także seksualnie.
Morderca nie popełnia żadnego błędu, skrzętnie zacierając ślady; gdzieś jednak pewien chłopiec odkrywa straszną prawdę o swojej rodzinie...

Kochani ... po czym poznajecie dobrą książkę ?
Ja osobiście za takową uważam pozycję, przez którą nie mogę spać- nie zasnę, póki nie doczytam jej do końca. Nie ważne, czy ma 200, 300, a nawet (jak w tym przypadku) ponad 500 stron; odrywam się od niej tylko, gdy zmusi mnie sytuacja. I tak się stało w tym przypadku.

Znowu się powtórzę- uwielbiam wszelkie thrillery ze względu na postacie morderców, tym więc lepiej dla mnie, gdy dostaję w prezencie jeszcze dokładną analizę psychiki zabójcy, poznaję jego motywy. Wiadomo, co dla takiego mordercy jest normalne, dla nas- niekoniecznie...
Dlatego poluję na książki, w których Autor kompletnie dał się ponieść wyobraźni w kwestiach brutalności (i nie, to nie żadne skrzywienie psychiczne :D ). Szósta ofiara nie do końca pod tym względem trafia w moje "punkciki", bo tortury to tortury, nic nowego, ale... sami zobaczycie.

Co w związku z powyższym mnie poruszyło- na pewno brutalne gwałty, jakich dopuszczał się psychopata na uwięzionych kobietach. Nigdy nie zrozumiem, jak seksualne zadowolenie może przynieść gwałcenie kogoś np. wałkiem do ciasta ? Nie, żebym rozumiała statystycznych zabójców, uśmiercających dla własnej... satysfakcji. Oczywiście jest wiele rzeczy na tym świecie, których nie rozumiem i pewnie nigdy nie będzie mi to dane (jakoś dziwnie przyszły mi na myśl sceny z 50 twarzy Greya...). Otóż moi mili, Szósta ofiara "wzbogacona" jest o perwersyjnego mordercę- a nawet jak się później okazuje, morderczy duet.

Od samego początku historia wciąga, nie można się od niej oderwać; miałam wrażenie, że wydarzenia toczą się tuż pod moim nosem, a jeśli zamknę książkę na całe kilka godzin snu... to uczucie nie będzie już takie samo. Czytałam więc dalej. Szczerze, jestem z tej pozycji bardzo zadowolona. Dostałam wszystko, czego wymagam od dobrego thrillera. I przestroga- czasem najgorsze rzeczy dzieją się tuż pod naszym nosem, a my tego zwyczajnie nie dostrzegamy...

Zakończenie... cóż, określając je jako "niepokojące", chyba trafiam w sedno. Dlaczego ? Mówiąc krótko (i nie zdradzając szczegółów)- był sobie chłopiec, który widział za dużo. Wiedział, że to, czego był świadkiem, jest złe; niestety, psychika działa w dziwny sposób, a my często gubimy granicę między dobrem a złem. Powtarzamy znane nam schematy. Wracamy do tego, co nas "gryzie", nie dając spać. Tacy jesteśmy- kruche istotki, które potrafią bliźniemu wyrządzić tyle zła dla własnej uciechy... no, ale koniec dygresji.

Szósta ofiara to nie tylko książka o brutalnych gwałtach, zakończonych śmiercią "zwierzyny"- to również historia o dominacji nad drugim człowiekiem, życiu w nieustannym strachu, opowieść o kacie i jego ofierze, gdzie jedno złe słowo może być końcem wszystkiego. A gdy zniewolona osoba jest zbyt słaba, by oprzeć się rozkazom swego kata, staje się towarzyszem w zbrodni. "W urozmaicaniu sobie życia", jak rzekliby niektórzy bohaterowie książki Gregga Olsena. A co, kiedy to ofiara przeistacza się w kata... ?
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.