Koszyk 0
Opis:
Dwadzieścia pięć lat temu, wbrew logice i zdrowemu rozsądkowi, kupiłem dom we Francji. Najpierw długo się dziwiłem wszystkiemu, co mnie otaczało, a potem doszedłem do wniosku, że i tak nie zostanę Francuzem – choćbym nie wiem jak się starał. I tak zatytułowałem moją pierwszą książę opisującą początki życia na francuskiej ziemi. Łatwo nie było ... I nie jest. Ciągle popełniam gafy, choć zdarzają się i trafy, wszystko przeplatane szaleństwami. To znaczy – szaleństwami z punktu widzenia Francuzów, bo dla mnie wszystko normalka… Na ile normalka, starałem się pokazać, zestawiając charakterystyczne dla Francji zachowania, obyczaje, nawyki i opatrując je komentarzami niezmiennie wiecznie zdziwionego obcego, zza oceanu. Dwadzieścia pięć lat temu kupiłem dom we Francji. I nigdy, nawet przez chwilę, nie żałowałem! Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Mark Greenside
  • 2015
  • 288
  • 205
  • 145
  • 978838031-011-7
  • 9788380310117
  • ZCQVI

Recenzje czytelników

Gorąco polecam.

Ocena:
Autor:
Data:
Kolejne moje zetkniecie z prozą marka Greenside'a i kolejny raz jestem zachwycona. Dawno w trakcie lektury nie towarzyszył mi tak szeroki uśmiech, a oczy tak często nie robiły się wielkie ze zdziwienia. Książka napisana niezwykle przystępnym językiem, z ogromnym poczuciem humoru, nutką krytycyzmu, ale i uznania dla Francuzów. Jak sam autor dostrzega, wiele z ich zachowań, choć początkowo trudnych do zrozumienia, niekiedy szokujących, okazuje się być tymi właściwymi.
Z książki dowiemy się m.in ... , jak jeździ się autem po francusku (2x czytałam i sensu nadal nie widzę), jakie trzeba mieć problemy zdrowotne, żeby zaciąć się w sobie i udać we Francji do apteki, jakie perypetie spotykają tego, kto chce kupić kurczaka na obiad etc.
Greenside udowadnia nam także, że to czego oczekujemy po pobycie we Francji, jako turyści, to banał i ułuda. Obala więc kilka naprawdę porządnie w naszej świadomości ugruntowanych mitów dot. tego kraju. Jak to robi i dlaczego? Tego dowiecie się w trakcie lektury, a na prawdę warto. Dowiecie się także, jak wytrzymał tyle czasu we Francji, czy żałuje decyzji o kupnie tam domu, co chętnie przeniósłby na amerykański grunt...etc.
Mimo 25 lat pobytu (z przerwami na oddech) we Francji, autor nadal popełnia gafy, choć, jak sam twierdzi - zdarzają się mu i trafy (ale dużo rzadziej), a wszystko (jak to we Francji) przeplatane szaleństwami. To znaczy - szaleństwami z punktu widzenia Francuzów, bo dla niego, jak i dla każdego nie Francuza wszystko normalka...
Zachęcam do lektury. Świetna, przyjemna, niezwykle relaksująca, ale i pouczająca książka:)
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.