Koszyk 0
Opis:
Styl Evanovich sprawia, że jej książki odczytuje się jak kolejne odcinki dowcipnego serialu kryminalnego. Każda książka to osobna historia, którą można czytać niezależnie od pozostałych. Żądna przygód babcia Mazurowa traci świeżo wyrobione prawo jazdy i zostaje porwana! Stephanie Plum ściga gangstera Eddiego DeChoocha - sprawa nie jest łatwa, musi prosić o pomoc Komandosa. Ten stawia warunek: spędzenie razem nocy ... Przez większą część dzieciństwa moje aspiracje zawodowe były jasno sprecyzowane - chciałam zostać międzygalaktyczną księżniczką. Nie tyle zależało mi na rządzeniu hordami kosmitów, co bardzo chciałam mieć pelerynkę, seksowne buty i ekstra broń. Zaszantażowałam, więc mojego udzielającego poręczeń kuzyna, by dał mi robotę łowcy nagród. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Janet Evanovich
  • 2013
  • 1
  • 508
  • 195
  • 125
  • *, 97883-75748277
  • 9788375748277
  • ZB038

Recenzje czytelników

Część siódma

Ocena:
Autor:
Data:
To już siódma część przygód mojej ulubienicy. Kim ona jest? Stephanie Plum jest agentem do spraw windykacji poręczeń, mówiąc prościej: łowcą nagród. Doprowadza zbiegów żywych lub martwych. Jest mistrzynią w pozbywaniu się samochodów (a raczej w ich unicestwianiu), pakowaniu się w tarapaty i ogólnie to jest niedościgniona. Nikt tak jak ona nie potrafi ze zwykłej sprawy zrobić Armagedon. Ma broń, którą trzyma w słoiku na ciasteczka ... a jak już ją stamtąd wyciągnie to chowa ją do torebki nienaładowaną. Nie lubi strzelać, nie potrafi strzelać i wcale się z nią nie czuje bezpieczniej. Za to uwielbia paralizator i gaz pieprzowy… jednak nie używa tego za często, bo zanim się zorientuje jest już za późno. Co tym razem spotkamy w książce?
• Biała suknia.
• Kryminalista z depresją.
• Bójka ze starszą panią o miejsce parkingowe.
• Walka w błocie.
• Tajemnicze zniknięcie dwóch znajomych.
• Odwiedziny siostry.
• Być jak Marylin Monroe.
• Spłacenie długu!

„Morelli i Bob ruszyli żwawo do przodu, a ja powlokłam się za nimi. Mogę przejść pięć kilometrów w szpilkach i kupować tak długo, że Morelli będzie się słaniał na nogach, ale nie biegam. Gdybym miała biec na wyprzedaż torebek, to może.”

Czy da się nie kochać tej kobiety?
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Plum po raz 7

Ocena:
Autor:
Data:
Z wielką przyjemnością po raz kolejny sięgnęłam po książkę z przygodami Stephanie Plum. Wiedziałam, że czeka mnie dobra zabawa. Rodzinka pukała w czoło, kiedy śmiałam się w głos przy niektórych fragmentach książki – za oknem lało, a ja miałam zapewniony dobry humor.

Stephanie Plum jest łowczynią nagród, która pracuje w agencji Vinniego. Zajmuje się doprowadzaniem delikwentów przed oblicze sądu. Pakowanie się w kłopoty to jej specjalność i wcale nie robi tego celowo, po prostu taka jest ... Zawsze trafia na dziwne przypadki i pozornie prosta sprawa zaczyna się komplikować. Tak było i tym razem.

Stephanie otrzymała sprawę doprowadzenia Eddiego DeChoocha, staruszka, lekko ślepawego, a w dodatku przyjaciela jej babci, który nie stawił się na sprawę w sądzie. Nic nie wskazywało, aby miał być z tym jakikolwiek problem. Mężczyzna został aresztowany za przemyt papierosów, jego przeszłość jest dość ciemna i pomimo problemu z widzeniem, nie waha się strzelać do ludzi.

Plum wyrusza do domu Eddiego i zastaje go … w depresji. Daje mu się wykiwać i mężczyzna znika białym cadillakiem pożyczonym od kobiety walczącej w błocie. Stephanie, z pomocą Lulu, zaczynają go śledzić. Nie jest to ani proste, ani przyjemne. Okazuje się, że niegroźny staruszek stał się lwem i nie waha się wyciągać broń. Na pomoc kobietom rusza niezawodny Komandos, co niespecjalnie przypada do gustu Joe Morellemu, oficjalnemu narzeczonemu Steph.
W międzyczasie, rodzinka planuje im ślub, a Stephanie ma coraz więcej obiekcji i dylematów. Niby kocha Joego, ale obok jest Komandos, do którego ciągnie ją jak magnes.

Jak nasza łowczyni nagród upora się z problemami w swoim życiu? Czy uda się jej przyskrzynić Eddiego? Czeka ją wiele niespodzianek, a finał będzie zaskakujący – w końcu musi odbić porwaną babcię Mazurową!

Sposób pisania Janet Evanovich jest niezwykle dowcipny, a chwilami nawet sarkastyczny. Jak już pisałam ostatnio, kojarzy mi się z twórczością Joanny Chmielewskiej – moja reakcja podczas czytania jej książek jest podobna. Uwielbiam zwariowaną babcię Mazurową i przedziwnego psa, Boba. Bohaterowie wykreowani przez Janet Evanovich są niezwykle oryginalni, żeby nie powiedzieć zwariowani. Przy tej książce nie można się nudzić, a czyta się ją błyskawicznie, z uśmiechem przyklejonym do twarzy.

Autorka ma świetne pomysły, pisze lekko i barwnie, a jej styl jest bardzo specyficzny i charakterystyczny. Bardzo jestem ciekawa, co czeka Śliweczkę w kolejnym tomie :)
Polecam cały cykl przygód Plumki na letnie popołudnia – rozbawi, zaciekawi i na pewno zrelaksuje!

http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2013/06/szczesliwa-siodemka-janet-evanovich.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.