Koszyk 0
Opis:
Janet Evanovich jest jedną z najlepiej zarabiających pisarek Ameryki. Jej kryminały przetłumaczono na 27 języków, a każdy kolejny trafia w USA na listy bestsellerów. Zuzanna O'Brien Twój Styl Książki o Stephanie Plum są jak kolejne odcinki dobrego serialu - śmieszne i wciągające. Każda kolejna to inna historia oraz nowe przygody dziewczyny z Jersey, która pracuje jako łowczyni nagród. Stephanie ma niebywały talent do przebywania w niewłaściwych miejscach w niewłaściwym czasie ... Prosty wypad na lunch kończy się wybuchem samochodu. Łowczyni staje się celem. Taka karma. Jednak stara się znaleźć kryjówkę. Idealne jest mieszkanie Komandosa, twardego faceta, który wprowadził ją w tajniki zawodu. Groteskowy wyścig z czasem i szalonymi pomysłami wścibskiej babci Mazurowej połączony z polowaniem na pączki. Nazywam się Stephanie Plum i dżemem umazałam się nie raz, w przenośni i dosłownie. Na przykład wtedy, gdy przez przypadek spaliłam zakład pogrzebowy. To była gigantyczna plama, matka wszystkich plam. Doczekałam się za nią zdjęcia w gazecie. I teraz, gdy idę ulicą, to ludzie mnie rozpoznają. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Janet Evanovich
  • 2014
  • 1
  • 384
  • 195
  • 135
  • 978-83-7574-972-4
  • 9788375749724
  • ZBEXX

Recenzje czytelników

kolejna dawka swietnej zabawy !!

Ocena:
Autor:
Data:
Już sam pierwszy akapit książki wywołuje uśmiech na twarzy. Oby tak dalej!:)
Czy ta recenzja była przydatna?

Śliwka głodna, Śliwka zła

Ocena:
Autor:
Data:
Tęskniliście? Bo ja tak, i nie wyobrażam sobie, że ta seria kiedyś się skończy.
Wyobraziłam sobie.
Auć, to boli.
Ale dość wygłupów, te znajdziecie w książce - i to w naprawdę dużej dawce, za dużej dawce. Można rzec, że autorka pojechała po bandzie, bo Steph z powodu desperacji robi naprawdę głupie rzeczy, np. szuka jaskini Batmana, a co gorsze, znajdując ją, zamieszkuje w niej na czas bycia poszukiwaną przez płatnego zabójcę. A czemu jest poszukiwana ... Znacie szczęście (pech) naszej bohaterki. Ona po prostu przyciąga katastrofy.
Aż trudno uwierzyć, że Janet Evanovich "wróciła" do Polski z rzeczoną serią dopiero dwa lata temu, bo to już dziesiąta część a ja czuję się tak, jakbyśmy ze Steph znały się od zawsze. Bohaterka to taka lepsza wersja mnie, bo mamy prawie identyczne wady ale ona posiada trochę więcej zalet jak choćby aparycję przyciągającą największe ciacha w Trenton czyli Morellego i Komandosa, z naciskiem na tego drugiego. Tak, mam słabość do tych złych.
Dlatego, jeżeli jest się fanką tego drugiego, tak ja ja - w tej części można być naprawdę spełnioną czytelniczką. Komandos, jego mieszkanie i samochody zajmują sporą część książki. I tak, jestem blacharą tak jak i Stephanie, ale kto by się nie zachwycał jeżdżąc Porsche? No kto? A samochodów i tym razem bohaterka będzie mieć kilka. Powody, mam nadzieję znane, a jeżeli nie wiesz o co chodzi, odsyłam do lektury serii od samego początku.
Skupmy się jednak na "Dziesięciu kawałkach". Nadal jest śmiesznie, czasem dziko, babcia Mazuowa przeraża pomysłami ale mimo wszystko zdobywa sympatię i serce czytelnika, Steph wciąż nie wie co robić z tematem trójkąta miłosnego a Lula nadal leni się w pracy archiwistki. Do tego do akcji powraca transwestyta Sally i... będzie to miało związek z siostrą Stehp - Valerie. Ale w jaki sposób, musicie doczytać sami.
Nie może być recenzji którejś z kolei części serii bez opisania tendencji i trendów. Zatem, jeżeli chodzi o poczucie humoru, autorka naprawdę daje radę i trzyma poziom. Do tego jest dość krwawo i wątek kryminalno-sensacyjny zdaje się być dopracowany, ale pomysły na niektóre epizody są trochę za bardzo pokręcone. Przynajmniej moim zdaniem, bywa nazbyt karkołomnie ale z drugiej strony, ciężko wymyślić coś lepszego. Tonący brzytwy się chwyta. Nie jest źle, ale nie obiecuję, że każdy będzie zachwycony.
Poza tym... cud miód. Kłótnie Steph i Morellego o głupoty większe i mniejsze, obiady u rodziców, na których podstawie możnaby napisać odrębną powieść albo nakręcić pełnometrażowy film oraz staruszkowie z bronią. Nie wiem jak autorka to robi, ale zawsze śmieję się do jej książek. I czytam je za szybko. Zawsze. I to się chyba nie zmieni.
Podsumowując, jestem zadowolona. Jest dobrze i chociaż coś tam zgrzytało to książki nie mogłam odłożyć dopóki umęczona długim dniem nie zasnęłam na niej. Chwytałam się jej w każdej wolnej chwili i nie mogłam uwierzyć, że to już koniec. Że znowu kilka miesięcy nie będzie nic więcej. Zazdroszczę wszystkim, którzy mają w tej materii zaległości. Na serio, macie szczęście.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.