Koszyk 0
Opis:
Sieroce pociągi to pasjonująca historia o przyjaźni, poszukiwaniu bliskości i swojego miejsca w świecie. Molly Ayer zostaje przyłapana na kradzieży książki z biblioteki. Staje przed wyborem: kilka miesięcy w poprawczaku lub praca społeczna - uporządkowanie strychu leciwej wdowy. Dziewczyna wybiera drugą opcję i trafia do domu Vivian Daly. Nie spodziewa się tego, co przyniesie jej los... Na początku XX wieku ... tysiące samotnych dzieci wywożono "sierocymi pociągami'' z głodującego Nowego Jorku na farmy Środkowego Zachodu USA. Vivian była jednym z nich. Kobieta próbowała wymazać z pamięci trudne lata, jednak kufry na strychu przechowały świadectwa jej przeszłości. Wizyty Molly przywołują wspomnienia wielu tragicznych wydarzeń, porzucenia, wyobcowania. Pomimo różnicy wieku kobiety zaprzyjaźniają się ze sobą, odkrywając że ich losy i charaktery nie są tak różne, jak mogłoby się wydawać. Obydwie spędziły dzieciństwo samotnie, na wędrówce z jednego domu zastępczego do drugiego, wychowywane przez obcych ludzi. Obie noszą w sobie wiele pytań dotyczących przeszłości, na które nie znają odpowiedzi... Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Christina Baker Kline
  • 2014
  • 1
  • 370
  • 210
  • 145
  • 9788375548211
  • 9788375548211
  • ZBIL6

Recenzje czytelników

Sieroce pociągi

Ocena:
Autor:
Data:
Muszę przyznać, że "Sieroce pociagi" okazały się naprawdę mocną i wstrząsającą książką. Jak można dzieci wozić pociągami i rozdawać jak bydło? Nie troszcząc się o ich dalszy los..... niepojęte!
Organizacja Children's Aid Society pakowała sieroty do pociagów i wiozła po kraju, wystawiając na rampie jak niewolników i rozdawając chętnym jak bydło. Byle się ich pozbyć. Sieroce pociagi, bo tak je zwano, były bardzo popularne. Można było zyskać tanią siłę roboczą i ludzie z tego korzystali ... bez skrupułów. A o dzieci nikt się nie upominał....

W jednym z takich pociągów wylądowała Vivian, Irlandka z pochodzenia. Osierocona w dzieciństwie podczas pożaru, w którym zginęła cała jej rodzina, została oddana przez sąsiadów do Children's Aid Society. Stamtąd trafiła do sierocego pociągu. Teraz jest staruszką, mieszkającą samotnie w wielkim domu, do którego trafia Molly Ayer. Dziewczyna została przyłapana na kradzieży książki, a karą za to było odpracowanie społecznie 50 godzin, które spędza wraz z Vivian, na porządkowaniu jej strychu. Fala wspomnień powraca do starszej kobiety i przypomina jej o dzieciństwie. A wszystko za sprawą Molly, która również jest dzieckiem adoptowanym, stale zmieniającym rodziny zastępcze i niespecjalnie akceptowanym. Losy tych dwóch kobiet splatają się. Pomimo różnicy wieku są do siebie bardzo podobne i wiele je łączy.

"Sieroce pociagi" to wzruszająca, ale i wstrząsająca historia o wędrówce przez życie, o poszukiwnaiu akceptacji, przyjaźni i miłości. To fascynujaca opowieść o dwóch kobietach, pozornie niezwiązanych ze sobą, które tak wiele łączy i które są tak bardzo do siebie podobne. Christina Baker-Kline operuje słowem bardzo plastycznie, co sprawia, że książkę pochłania się wręcz błyskawicznie. Nie mogłam oderwać się od tej książki, a łzy kręciły mi się w oczach. Opowieść chwyta za serce, a wzruszenie ściska gardło. Piękna historia, ktora pozostanie w mej pamięci na długo - polecam!

Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Niezwykła

Ocena:
Autor:
Data:
Nie mam pojęcia dlaczego, ale cały czas myślałam, że książka dotyczy tematu holokaustu. Nie wiem skąd ten mylny osąd, bo przecież czytałam wcześniej opis książki. Być może w tym samym czasie czytałam o innej książce, a jej treść przypisałam tej ze względu na tytuł, który kojarzy mi się z wywozem ludzi do obozów?! Tak czy inaczej to książka o czymś zupełnie innym.
Nigdy wcześniej nie słyszałam o "sierocych pociągach", ale nie ma się co dziwić ... bo większość Amerykanów też nie zna tego fragmentu ich historii, choć rozgrywał się w ich kraju na przełomie ponad 70 lat. Twórca programu "sierocych pociągów" wierzył, że ciężka praca, nauka i surowe wychowanie to jedyny sposób, by uchronić sieroty przed nędzą i deprywacją. Stąd pomysł by osierocone, bezdomne dzieci wywieźć na Środkowy Zachód Stanów Zjednoczonych, gdzie przygarną je wiejskie rodziny i otoczą miłością, opieką i przekażą im chrześcijańskie wartości. Niestety w praktyce wyglądało to zupełnie inaczej - małżeństwa szukały zwykle taniej siły roboczej. Chłopcy wykorzystywani byli do pracy na roli oraz przy zwierzętach, a dziewczęta do prac domowych i opieki nad młodszymi dziećmi. Szansę na prawdziwy dom miały jedynie bardzo małe dzieci, w szczególności noworodki. Jednym z takich dzieci - pasażerów "sierocych pociągów" był dziadek męża Autorki, więc gdy znalazła w jego domu monografię historyczną na ten temat zainteresowała się tym problemem. Tak zrodziła się kanwa powieści.
"Sieroce pociągi" to książka fikcyjna, ale oparta o autentyczne wydarzenia historyczne i stworzona na podstawie całej masy wspomnień i opowieści żyjących uczestników tej niesamowitej tułaczki.
Poznajemy Molly, siedemnastoletnią wychowankę rodziny zastępczej, która w wyniku pewnego zdarzenia trafia do domu Vivian, dziewięćdziesięcioletniej samotnej staruszki, której ma pomóc uporządkować strych. Dziewczyna ma nadzieję, że szybko "odbębni" swoje i będzie miała kobietę z głowy. Nawet nie przypuszcza, że to początek czegoś głębokiego i ważnego. Vivian każdą, nawet najdrobniejszą rzecz dokładnie ogląda i dzięki temu powoli, niespiesznie opowiada Molly historię swojego życia. Życie staruszki nie było usłane różami (a przynajmniej nie pierwsze jego ćwierćwiecze). Molly chłonie każdą opowieść, nie może się doczekać kiedy znów odwiedzi Vivian. Kobiety, choć dzielą je 74 lata stają się sobie bardzo bliskie, zresztą, jak się okazuje, ich losy wcale się tak od siebie bardzo nie różnią.
Ta niezwykła powieść napisana jest dwutorowo. Lata 1929-1943 przeplatane są czasem współczesnym. Nie sposób się jednak oderwać od żadnej treści. Losy Vivian idealnie dopełniają się z historią Molly. Podróż, w którą zabrała mnie Vivian wzbudziła we mnie wiele przemyśleń. Zdałam sobie sprawę z tego, jak wiele w życiu bierzemy za pewnik - dom, pracę, rodzinę, a przecież nigdy nie możemy być pewni co nas czeka. Dotąd wydawało mi się, że jestem wdzięczna za to, że mam tak dobre życie, że nie spotkało mnie wiele złego, ale widzę, że właśnie skupiam się na radości z braku negatywnych doświadczeń, a umniejszam rolę tego co wydaje mi się "normalne" i oczywiste. Vivian i Molly przeszły wiele życiowych prób. Warto skorzystać z ich doświadczenia i wyciągnąć z niego wnioski.
Genialna książka. Trudno znaleźć słowa, by opisać to, jak dobra jest ta książka. Autorka podeszła do tematu "sierocych pociągów" i losów ich pasażerów bardzo profesjonalnie. Przed napisaniem książki zdobyła na ten temat niezliczoną ilość materiałów, poznała mnóstwo historii sierot i dogłębnie poznała zagadnienie. Przy tym wszystkim trzymając się tła historycznego, stworzyła opowieść pełną emocji i ważnych prawd życiowych.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena