Koszyk 0
Opis:
Szczecin, rok 2010. Robert Krugły, oficer Komendy Wojewódzkiej Policji, oraz prokurator Mateusz Michalczyk próbują wyjaśnić sprawę dwóch niemal identycznych zabójstw, popełnionych w odległych miejscach województwa. Zbrodnie łączy sposób ich dokonania, a także osoba starosty wołogardzkiego. Sytuacja komplikuje się, kiedy w ten sam sposób, w samym centrum Szczecina ginie ogarnięty manią zbieractwa stary człowiek. W tle tych wydarzeń poznajemy losy Tadzika Rudzkiego, którego ojciec ... podoficer Ludowego Wojska Polskiego, w 1968 roku został stracony za szpiegostwo na rzecz obcego wywiadu. To i następne dramatyczne przeżycia naznaczają chłopca na całe życie… Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Marek Stelar
  • 2014
  • 1
  • 480
  • 210
  • 136
  • 9788378353614
  • 9788378353614
  • ZBRAC

Recenzje czytelników

Rykoszet

Ocena:
Autor:
Data:
Szczecin, miasto, które niezwykle rzadko odwiedzam w swoich książkowych przygodach i podróżach. Ba, ja bardzo rzadko odwiedzam polskie miasta, jeśli chodzi o tło książki. Tym bardziej się cieszę, kiedy sięgam po książkę polskiego autora i to jaką książkę. Ale po kolei.

Z mojego researchu wynika, że Rykoszet jest debiutem Pana Stelara, choć nie wiem czy jest to zgodne z prawdę. Jeśli jednak mam rację, to chcę szczerze pogratulować talentu i potencjału jaki drzemie w tej pozycji. Mam wrażenie ... że unikanie polskich autorów odchodzi trochę do lamusa i coraz częściej sięgamy po ich tytuły, co jest jak najbardziej wskazane, bo rodzime lektury są całkiem niezłe. Ta książka,a w zasadzie ta powieść kryminalna jest znacznie lepsza niż tylko niezła.

Auto zaczyna z grubej rury, co bardzo lubię. Zaczyna od opisu egzekucji, Rudzkiego, skazanego za szpiegostwo. Mamy czasy komunistyczne, gdzie takie czyny karane są rozstrzelaniem, przez pluton egzekucyjny. I tak na prawdę od tego się wszystko zaczęło.

Przez całą książkę, śledzimy dwóch bohaterów. Jeden jest z 2010 roku, a drugi, tak w zasadzie, dorasta na naszych oczach od około 1968 roku. Przyznam, że zżyłam się z obiema postaciami i jestem zachwycona tym w jaki sposób autor przedstawiał poszczególne rozdziały. Kiedy pisał o Krugłym, żyłam tylko tym. Byłam tak pochłonięta tą częścią, że nie myślałam o niczym innym. Kiedy zaś powracał do Tadka, tylko na tym skupiałam uwagę. Dwa światy w jednej książce i oba niesamowicie porywająco opisane.

Niestety jedna z negatywnych rzeczy, to że praktycznie od pierwszych stron wiedziałam mniej więcej jak książka się skończy, ale absolutnie nie zniechęciło mnie to do dalszej lektury. Wręcz przeciwnie, chciałam się dowiedzieć jak stopniowo będzie do tego dochodzić. Moje podejrzenia się spełniły, ale autor na koniec wprowadził taki malutki element zaskoczenia, co doceniam i bardzo mi się spodobał.

Co do całej fabuły, to raczej nie ma tutaj co chwilę szalonych akcji i pędzących na łeb na szyję wydarzeń. Poziom napięcia, przez całą książkę jest mniej więcej taki sam, ale mnie jak najbardziej odpowiadał. Jak już wcześniej wspomniałam, tłem jest Szczecin, obecny i komunistyczny. Nie znajdziemy tu jakiś specjalnych wydarzeń historycznych, ale możemy co nieco dowiedzieć się o mentalności ludzi i trochę o ówczesnej milicji. Jak dla mnie całkiem ciekawe.

Bohaterowie są całkiem nieźle skonstruowani i myślę że Robert Krugły, to materiał na kolejne książki z Nim w roli głównej i z tego co się orientuję to są takie plany, a do tego ponownie duet z Michaczykiem, także jest na co czekać. Ja jestem zachwycona i na pewno przeczytam.

Polski kryminał w najlepszym tego słowa znaczeniu godny polecenia i będę go polecać wszystkim jak się tylko da. Już zrobiła mi się mała kolejka do pożyczenia mojego egzemplarza. Jeszcze raz serdecznie i gorąco polecam Rykoszet i mam nadzieję, że jak najszybciej się z nim zapoznacie, bo jeśli nie to miejcie na uwadze, że omija Was kawał niezłej lektury.

*opinia pochodzi z naszksiazkowir.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Sekret zła

Ocena:
Autor:
Data:
Każde nasze działanie jest jak kamień rzucony w wodę, nigdy nie wiadomo gdzie sięgną kręgi przez niego wytworzone. Rzadko kto myśli o konsekwencjach swych czynów, zresztą czasem przewidzieć je niezwykle trudno, bywa i tak, że dopiero po latach skutki są widoczne. Autorzy mogą być nawet nieświadomi, iż za ich sprawą został zmieniony czyjś los ...

Nikt nic nie widział, nikt nic nie słyszał, nikt w takim przypadku nie pomoże w śledztwie, tropów więc trzeba szukać gdzie indziej ... Komisarz Krugły dawno już nie kierował dochodzeniem, w którym od początku jest więcej znaków zapytania niż jakichkolwiek śladów. Dwoje ludzi zostało pozbawionych życia, sprawca jakby rozpłynął się w powietrzu, a jedynym tropem jest modus operandi mordercy - na razie niezrozumiały. Ofiary łączy osoba starosty pewnej niewielkiej miejscowości niedaleko Szczecina, ale czy ma to związek z ich śmiercią? Na pewno trzeba sprawdzić ten wątek, jak i kilka innych. Dokąd one zaprowadzą komisarza i jego zespół? Rozwiązanie wydaje się już na wyciągnięcie ręki gdy zamordowana zostaje kolejna osoba. Tym razem nie ma już wątpliwości, że za zbrodniami stoi seryjny zabójca, który w każdej chwili może zaatakować po raz kolejny. Jakie są jego motywy? Może profil psychologiczny da przełom w śledztwie? Jak na razie Krugły wraz ze swymi ludźmi wciąż nie posuwa się do przodu, a zwierzchnicy żądają efektów, których jak nie było tak nie ma. Jeżeli odpowiedzi nie daje teraźniejszość to może trzeba poszukać w przeszłości? Morderca wciąż jest kilka kroków przed ekipą dochodzeniową i dobrze zakamuflował swoją tożsamość. Wiadomo, iż zrobił wszystko by nikt go nie rozpoznał, lecz policjanci zaangażowani w śledztwo nie zamierzają się tak szybko poddać. Nawet nikły ślad daje impuls do dalszych poszukiwań. Czyżby morderca popełnił błąd?

Czasem chwila wystarczy by runął człowiekowi świat na głowę, potem nic nie jest takie jak było wcześniej. Bezpieczeństwo i beztroska zostają zastąpione przez strach i niepewność, zaufanie jest raz za razem niszczone, aż w końcu przychodzi moment, gdy wszystko stawia się na jedną kartę ... Możliwości odwrotu już nie ma, gdy raz się wkroczy na drogę oszustwa nie można z niej zejść. Nic nie przechodzi bez echa, czasem okazuje się, że nawet po latach można je usłyszeć. Jednak źródło bywa już dawno zapomniane, lecz to czemu dało początek dalej sączy swoj jad ...

Dwa plany czasowe, seryjny morderca, uparty komisarz i tragedia, jaka zapoczątkowała zbrodniczą drogę życiową. "Rykoszet" Marka Stelara to kryminał z gatunku tych, od których trudno się oderwać, z zakończeniem nie tylko zaskakującym, lecz okazującym się mieć drugie dno. Polska rzeczywistość obecna i przeszła, okazuje się świetnym materiałem na historię w jakiej nie brakuje dramatyzmu oraz tajemnicy. Stanowi również świetne pole do popisu dla autora umiejącego wykorzystać historyczne realia by zbudować punkt wyjścia dla całej fabuły oraz jednocześnie wykreować sylwetki bohaterów - niejednoznacznych i skrywających sekrety. Nie po raz pierwszy okazało się, że polski kryminał ma się świetnie i nie ustępuje w niczym zagranicznym sensacyjnym historiom!







Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.