Koszyk 0
Opis:
Isaac Asimov (1920-1992) to bodaj najwybitniejszy i najpoczytniejszy autor science fiction wszech czasów. Sławę zapewniły mu przede wszystkim dwa epokowe cykle: "Fundacja" (wydana przez REBIS wraz z uzupełniającymi ją tomami autorstwa Benforda, Beara i Brina) oraz "Roboty". Tłem i zarazem siłą napędową tego drugiego, osadzonego w przyszłości, lecz poprzedzającego wydarzenia z "Fundacji" ... jest konflikt Ziemian z ich kulturalnymi spadkobiercami i zaawansowanymi technologicznie rywalami - Przestrzeńcami. Dom Wydawniczy REBIS wydał cały cykl ROBOTY Isaaca Asimova, na który składają się powieści: "Pozytonowy detektyw", "Nagie słońce", "Roboty z planety świtu" oraz "Roboty i Imperium", a także zbiór opowiadań "Ja, robot". Od ostatniej poważnej sprawy Elijaha Baleya upłynęło już kilka lat. Detektyw prowadzi wygodne życie, ciesząc się przywilejami, i przygotowuje grupę wybrańców, którzy chcą wyruszyć do gwiazd. Tymczasem na Aurorze, określanej mianem "planety świtu", ktoś zgładził człekokształtnego robota, najbardziej rozwiniętą formę sztucznej inteligencji, jaką stworzył człowiek. Elijah Baley i jego partner, humanoid R. Daneel Olivaw, muszą udowodnić, że nie stoi za tym sprzyjający Ziemianom wpływowy doktor Fastolfe, prekursor psychohistorii. W przeciwnym razie ziemska cywilizacja straci szansę na skolonizowanie Galaktyki i zbudowanie Imperium Galaktycznego... Cykl "ROBOTY": POZYTONOWY DETEKTYW, NAGIE SŁOŃCE, ROBOTY Z PLANETY ŚWITU, ROBOTY I IMPERIUM, JA, ROBOT. Cykl "FUNDACJA": PRELUDIUM FUNDACJI, NARODZINY FUNDACJI, ZAGROŻENIE FUNDACJI, FUNDACJA I CHAOS, TRYUMF FUNDACJI, FUNDACJA, DRUGA FUNDACJA, AGENT FUNDACJI, FUNDACJA I ZIEMIA. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Rebis
  • twarda
Mniej Więcej
  • Isaac Asimov
  • 2014
  • 1
  • 408
  • 225
  • 150
  • 978-83-7301-385-8
  • 9788373013858
  • ZBCUC

Recenzje czytelników

W przededniu Imperium Galaktycznego

Ocena:
Autor:
Data:
Nie jest łatwo powrócić po latach do tworzonego niegdyś cyklu. Przekonał się o tym każdy autor, w najlepszym razie zderzając się z nostalgicznym zawodem czytelników i narzekaniem, że „To już nie to samo, co wtedy”, w najgorszym zaś mierząc się z zarzutami o odcinanie kuponów i brak nowych pomysłów. Zdaniem niektórych odbiorców także Isaac Asimov nie uniknął tego błędu, a pisane po latach kontynuacje dwóch sztandarowych cykli, „Fundacji” i „Robotów” ... w dużej mierze okazały się wtórne w stosunku do dzieł wcześniejszych i nie spełniły oczekiwań fanów. Czy faktycznie można podsumować w ten sposób „Roboty z planety świtu”? Moim zdaniem ― byłoby to krzywdzące i niezgodne ze stanem faktycznym.

Trzeci tom przygód Elijaha Baleya i Daneela Olivawa przenosi nas tym razem na Aurorę, ojczyznę pierwszego humanoidalnego robota. Poznany w „Pozytonowym detektywie” doktor Han Fastolfe pada ofiarą oskarżeń swoich politycznych przeciwników, wedle których miał jakoby dokonać zniszczenia Jandera Panella, drugiego po Olivawie pozytonowego robota nieodróżnialnego na pierwszy rzut oka od człowieka. Choć ‚robobójstwo’ nie jest uznawane za przestępstwo, reputacja naukowca wisi na włosku. Zdesperowany, postanawia poprosić o pomoc specjalistę od przypadków beznadziejnych ― dobrze znanego nam Ziemianina, cieszącego się sławą we wszystkich Światach Zaziemskich od czasu pomyślnego rozwiązania tajemnicy morderstwa na Solarii.

„Roboty z planety świtu” kontynuują niektóre z wątków i myśli przewodnich, jakie poznaliśmy w poprzednich odsłonach cyklu. Na kartach powieści spotkamy też starych znajomych, wśród których prym wiedzie Gladia Delmarre, jedna z głównych postaci „Nagiego słońca”. Solarianka nie jest jednak tą samą osobą, jaką pożegnaliśmy na końcu tomu drugiego; poznanie Elijaha oraz przeprowadzka do świata diametralnie innego od jej ojczystej planety wyraźnie odcisnęły na niej swoje piętno. Asimov próbuje wyobrazić sobie skutki przeniesienia osoby wychowanej w społeczeństwie pochwalającym izolację jednostki do tego stopnia, by kontakt z inną osobą napawał lękiem i obrzydzeniem, do środowiska swobodnie traktującego związki i sferę seksualną, gdzie mieszkańcy bez wstydu rozmawiają o wzajemnych cielesnych kontaktach. Z tej próby pisarz wychodzi zwycięsko, a socjologiczne aspekty powieści czyni równie interesującymi, co tok śledztwa.

Ewoluował także Baley; coraz lepiej radzi sobie z lękiem przed otwartą przestrzenią, a jego myśli częściej krążą wokół możliwości skolonizowania przez Ziemian niezbadanych jeszcze planet we wszechświecie. Z tą perspektywą zgadza się także doktor Fastolfe, przeciwnik wizji, w której to roboty przygotowują nowe światy zgodnie z potrzebami przyszłych mieszkańców. Koncepcja zaprzęgnięcia pozytonowych kolonizatorów, mająca licznych zwolenników, staje się przyczynkiem do snucia rozważań na temat podobieństwa ludzi i robotów. Czy tworzenie humanoidów, nierozróżnialnych na pierwszy rzut oka od człowieka, jest na dłuższą metę słusznym pomysłem? Czy neurony i pozytony to tak naprawdę wariacje tego samego mechanizmu, funkcjonującego identycznie w obu przypadkach? A może kolejny krok ― nieuchronne doprowadzenie do momentu, kiedy roboty zaczną w naturalny sposób sprowadzać na świat potomstwo ― to już zbyt daleko posunięta ingerencja w porządek świata?

„Roboty z planety świtu” to także kolejny punkt zwrotny w historii świata kreowanego przez amerykańskiego pisarza, zwiastun rychłego nastania Imperium Galaktycznego ― choć o niesprecyzowanym jeszcze kształcie. Czy zostanie ono zdominowane przez ludzi, czy też może przez roboty? To właśnie te pytania najbardziej intrygują, gdyż w trzecim tomie detektywistycznego cyklu, obszerniejszym od swoich poprzedników, śledztwo schodzi chwilami na dalszy plan, ustępując miejsca szerszemu obrazowi i dalekosiężnym skutkom podejmowanych decyzji. Podczas lektury nie odczułam jednak zawodu, a choć między powstaniem pierwszej i trzeciej odsłoną przygód Baleya i Olivawa minęło prawie trzydzieści lat, to Asimov niewątpliwie nie wypadł z formy.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.