Koszyk 0
Opis:
Wyobraź sobie, że cały Twój świat staje na głowie... Jacob, jedyny syn Harolda i Lucille Hargrave`ów, zginął tragicznie w 1966 roku, w dniu swoich ósmych urodzin. Przez dziesiątki lat, które upłynęły od tamtej pory, osieroceni rodzice przeżywali zarówno smutki, jak i radości. Litościwy czas goił rany, aż w końcu ułożyli sobie jakoś życie. Biegło niezakłóconym rytmem aż do chwili, kiedy stanął przed nimi Jacob - ich syn z krwi i kości. Ten sam uroczy, bystry, ośmioletni chłopiec ... którym kiedyś był. Na całym świecie ci, których kiedyś kochano, a którzy odeszli na zawsze, z niepojętych przyczyn powracają do życia. Nikt nie rozumie, jak to możliwe, i dlaczego tak się dzieje. Nikt też nie potrafi powiedzieć, czy to cud, czy zapowiedź końca. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Jason Mott
  • 2013
  • 400
  • 215
  • 145
  • 978-83-238-9086-7
  • 9788323890867
  • ZB7FR

Recenzje czytelników

Podróż wgłąb siebie

Ocena:
Autor: Natalie
Data:
Czy masz czasem tak, że otwierasz książkę, nie mając w zasadzie pojęcia, o czym ona jest? Ja tak miałam w przypadku Przywróconych. Niby przeczytałam opis z tyłu, czego zazwyczaj nie robię, i zapoznałam się z opiniami na różnych portalach książkowych, ale chyba nic nie mogło przygotować mnie na to, co dostałam razem z powieścią. I nie mówię tu o żadnych rzeczach materialnych ...

Harold i Lucille przeżyli straszną tragedię w młodości – ich ośmioletni syn Jacob utopił się w rzece podczas własnego przyjęcia urodzinowego. Przez wiele lat nie potrafili sobie z tym poradzić, ale w końcu wypracowali sobie system, który pozwolił im uniknąć kolejnych cierpień. Aż tu nagle, kilka dekad później, w drzwiach domu małżeństwa staje urzędnik z Biura ds. Przywróconych, który trzyma za rękę ośmioletniego chłopca. Musiało minąć kilka sekund, zanim Harold zdołał zmusić swój niemłody już umysł do pracy i wyszeptać tylko jedno słowo: „Jacob”. Jednak przypadek chłopca nie jest jedynym. Coraz więcej zmarłych powraca na Ziemię, a ludzie, Prawdziwie Żywi, nie wiedzą, czy to cud, czy początek końca.

Przez kilka pierwszych rozdziałów powieść wydawała mi się nieco nudnawa. W zasadzie nic się nie działo – nikt do nikogo nie strzelał, nie uciekał, nie klął... No cóż, na tym ostatnimi czasy opierają się powieści fantastyczne. Ale później wpadłam w pewien rytm i to, co wcześniej wzięłabym za szczyt monotonii, nagle okazywało się być pełną emocji sytuacją, której nie da się ot tak zrozumieć. Pan Mott stworzył niebanalną historię, która opowiada w głównej mierze o cierpieniu, ale również o miłości, dobroduszności oraz o pozostałych, już nie tak dobrych cechach ludzi. Opisuje też wiele zachowań ludzkich w sytuacjach, w których trudno o zimną krew. Bardzo utożsamiłam historię, którą czytałam, do codzienności Polaków w XIX wieku. Los Przywróconych wydał mi się zadziwiająco podobny, ale możliwe, że każda większa grupa ludzi reaguje w ten sam sposób na te same bodźce.

Bohaterowie powieści nie są papierowymi kukiełkami, które poruszą się, gdy tylko zawieje wiatr. To normalni ludzie, ścierający się codziennie z przeciwnościami losu. Ani myślą o poddaniu się – walczą do ostatniej kropli krwi (no, może nie dosłownie) i są gotowi poświęcić naprawdę bardzo wiele w słusznej sprawie. Było sporo postaci, które zapamiętałam, ale najbardziej w pamięć zapadł mi agent Bellamy. To on przyprowadził Jacoba do jego rodziców. Później co jakiś czas przewijał się przez różne wydarzenia, zawsze odgrywając niedającą się pominąć rolę. Jak się dowiedziałam, czytając „Od Autora” - pan Mott odnalazł siebie w czarnoskórym agencie. Dla mnie było to bardzo ciekawe, ponieważ rzadko autorzy odkrywają tak znaczną i istotną cząstkę siebie. Zazwyczaj kończy się na wskazaniu ulubionej postaci.

Przywróconych, spośród wieeelu książek o podobnej tematyce na rynku, wyróżnia to, że temat religii nie jest uważany za tabu. Akcja rozgrywa się w jednym z południowych stanów USA, gdzie tradycje religijne są bardzo mocno zakorzenione. Bohaterowie więc nie boją się „zrzucać” wszystkich win i zasług na Boga, wierzą również, że być może to diabeł zesłał Przywróconych. Nie ma jednak co do tego pewności, więc ci, którzy gorliwiej wypełniają plany Boże, starają się umożliwić im godne życie. Pozostali czyhają z dwururkami w rękach na chwilę nieuwagi tych pierwszych.

Tak więc powieść wypełniają skomplikowane emocje, których na pierwszy rzut oka nie da się zobaczyć. Sprawiają, że czytelnik, zaraz po przeczytaniu ostatniego słowa, chce przejść do początku i od nowa zacząć całą przygodę. Choć nie chodzi tu o przygodę w stylu Indiany Jonesa, ale raczej o swego rodzaju podróż. Podróż wgłąb siebie, swoich uczuć oraz przekonań.

Jeśli chodzi o minusy książki pana Motta: nie znalazłam. Nawet końcówka, na które zazwyczaj się uskarżam, nie miała nic, do czego by się można przyczepić. Każda historia musi mieć swój koniec. Ten był co prawda nieco depresyjny, ale nie wyobrażam sobie, że mógł być inny. Tak, moim zdaniem Przywróceni to jedna z niewielu powieści, które zakończyły się właściwie. Bez fajerwerków, wybuchów, łez, krwi. Tak krótko, jak wypowiada się słowo koniec.

Recenzja na: http://endlessbooks.blogspot.com/2013/11/44-przywroceni-jason-mott.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Inwazja martwych

Ocena:
Autor: Cyrysia
Data:
Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz. Takie jest przeznaczenie każdego człowieka i mimo wielu różnic nas dzielących, wszystkich czeka nieuchronna śmierć. Wyobraźcie sobie jednak, że w cudowny, nadprzyrodzony sposób martwi powracają do życia. Wreszcie ponownie możemy być z ukochaną osobą i cieszyć się jej obecnością. Wspaniała wizja, czyż nieprawda? Jason Mott, mieszkaniec południowo-wschodniej Karoliny Północnej, autor debiutanckiej książki , ... Przywróceni’’ uraczył nas właśnie taką fantazją. Postanowił zmierzyć się z ważnymi pytaniami o ludzką śmiertelność. Z jakim to wyszło rezultatem. Zanim się tego dowiemy przedstawię pokrótce konstrukcje fabuły.

15 sierpnia 1966 roku, Arcadia, małe spokojne miasteczko na amerykańskim Południu. Ten dzień na zawsze zapisał się w życiu Harolda i Lucille Hargrave'ów. Początkowo nic nie zapowiadało tragedii. Ich jedyny syn Jacob w dniu swoich ósmych urodzin bawił się znakomicie ze wszystkim gośćmi. Niestety po południu niezauważony przez opiekunów chłopiec wymknął się do sosnowego zagajnika, gdzie utonął w pobliskiej rzece. Osieroceni rodzice bardzo boleśnie przeżyli stratę ukochanego dziecka. Nawet upływający czas nie był w stanie wymazać z pamięci bolesnych wspomnień i zaleczyć rany. Nagle po pięćdziesięciu latach na progu ich domu pojawia się agent Martin Bellamy z Międzynarodowego Biura do spraw Przywróconych wraz z żywym Jacobem. Chłopiec wygląda i zachowuje się niemal identycznie, jak w dniu, kiedy widzieli go po raz ostatni. To nie koniec zaskakujących nowin. Okazuje się, że na całym świecie zmarli powracają na ziemię. Nikt nie potrafi racjonalnie wyjaśnić, dlaczego się tak dzieje i jak to się skończy. Reakcje "prawdziwie żyjących" są bardzo różnorodne. Jedni witają swoich bliskich z radością i euforią, drudzy są nieufni, zaś jeszcze inni odnoszą się wrogo wobec nowo przybyłych. W Arcadii zaczyna narastać atmosfera napięcia i chaosu. Liczba przywróconych rośnie w zastraszającym tempie. Co z tego dalej wyniknie? Czy to niewiarygodny cud a może zapowiedź zbliżającego się końca świata?

Powieść Jasona Motta na długo przed premierą wzbudziła gorące emocje wśród wielu krytyków. Aukcja, w której można było wygrać prawa do ekranizacji książki, była dość widowiskowa. Ostatecznie wygrała ją firma producencka Brada Pitta, Plan B, zaś stacja ABC Studios znana między innymi z takich hitów jak ,,Zagubieni’’ czy ,,Chirurdzy" zapowiedziała emisję serialu, który ukaże pod tytułem "Resurrection". W zaistniałej sytuacji oczekiwałam od lektury ,,Przywróconych’’ wielkich rewelacji, bynajmniej poczułam lekkie rozczarowanie. Na pewno na uznanie zasługuje niezwykle świeży, niekonwencjonalny pomysł na fabułę. Także jego sposób przedstawienia wypadł całkiem dobrze. Wiele osób cierpi z powodu straty bliskiej osoby marząc o tym, by znów ją zobaczyć. Autor stwarza taki scenariusz w swojej debiutanckiej powieści. Martwi ludzie wracają do życia, lecz nie w stylu zombie. Są zupełnie nietknięci przez mijający czas i zachowują się stosunkowo normalnie. Chcą wrócić do swojej ziemskiej egzystencji i dalej bez przeszkód funkcjonować w społeczeństwie. Niestety nie wszyscy entuzjastycznie reagują na ich widok. W rzeczywistości ludzi ogarnia niepokój. Czują się niepewnie. Nie wiedzą, co jest prawdą a co zwykłą ułudą. Przecież śmierć jest nieodwracalną częścią naszego życia, więc jak to możliwe, że można dostać drugą szansę? Świat stanął do góry nogami. Autor pozostawia wiele pytań bez odpowiedzi, aby umożliwić czytelnikowi otwartą interpretację i kontemplacje na temat ludzkości, sensu życia, wiary, moralności, miłości czy odpowiedzialności.

,,Przywróceni’’ czyta się bardzo dobrze, choć osobiście nie zapałałam do nich sympatią. Liczyłam na znacznie drastyczniejszy rozwój wydarzeń i bardziej efektowniejszą konfrontację pomiędzy Przywróconymi a Prawdziwie Żyjącymi. Również czuje niedosyt z powodu braku wyjaśnienia, skąd wróciły nieżyjące osoby i jak to się stało, że mimo upływu lat pozostali w swojej nienaruszonej cielesnej powłoce. Reszta jest bez zarzutu. Akcja płynnie brnie do przodu, niekiedy zaskakuje. Pod względem stylistycznym też ogólnie bardzo dobrze. Bohaterowie z perspektywy socjologicznej i psychologicznej zostali stworzeni naturalnie i wiarygodnie. Całość przeplata się z szeregiem mini opowieści, które odnoszą się do innych osób z kręgu Przywróconych, dzięki czemu historia nabiera tajemniczego wydźwięku. Z kolei zakończenie przynosi dramat, patos, radość oraz odkupienie.

Szukasz czegoś więcej niż przeciętny science fiction? W takim razie polecam interesującą powieść obyczajową z domieszką thrillera psychologicznego autorstwa Jasona Motta, dzięki której poznasz ogólne kwestie religijne dotyczące możliwego życia po śmierci oraz bardziej prozaiczne sprawy, jak wpływ zasobów związanych z prawdziwą eksplozją demograficzną. Ta książka roi się pytań, które jeszcze długo będziesz pamiętać po zakończeniu lektury. Zainteresowanych zapraszam do czytania.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń
Konkurs poleć książkę na wakacje

Twoja ocena