Koszyk 0
Opis:
Niezwykła i zabawna książka dla dzieci lubiących dreszczyk emocji. Fascynująca historia, która dzięki trzymającej w napięciu akcji rozwinie w dziecku manię czytania. Pobudzające wyobraźnię ilustracje. Inspiracja do zabaw i zajęć ćwiczących czytanie ze zrozumieniem.
  • Papilon
  • twarda
Mniej Więcej
  • Marcin Przewoźniak
  • 2013
  • 128
  • 265
  • 210
  • 978-83-245-9946-2
  • 9788324599462
  • ZB41J
  • 7-10 lat

Recenzje czytelników

Spór o dwór.

Ocena:
Autor:
Data:
"Przepraszam, czy tu straszy?" Marcina Przewoźniaka to idealna propozycja dla młodszych czytelników, którzy lubią poczuć dreszczyk emocji. Opowiada o rodzinie Poświatowskich, która pewnego dnia podjęła decyzję o przeprowadzce do starego, ponad dwustuletniego dworku gdzieś na obrzeżach ich miasteczka. Oczywiście żadne z nich nie miało bladego pojęcia o tym, że ich wymarzony dom jest nawiedzony. Mieszka w nim bowiem rodzinka Zaświatowskich, która przez wszystkie te lata ... które minęły od ich śmierci, skutecznie trzymała wszystkich intruzów oraz potencjalnych nowych lokatorów z dala od ich posiadłości. Łatwo można się domyśleć, że wiekowi lokatorzy będą starali się ze wszystkich sił pozbyć się Poświatowskich. Tylko czy im się to uda? Czy w czasach, w których króluje technika i nie tak łatwo wystraszyć już człowieka, nadal skuteczne będą stare metody straszenia? Pewne jest jedno - będzie się działo!

Marcin Przewoźniak to człowiek o wielu twarzach. Z zawodu jest dziennikarzem, z przypadku pedagogiem, a z wyboru bajkopisarzem. Jak sam mówi, uwielbia dzieci, ale tylko wówczas, kiedy nie przeszkadzają. W jego dorobku znalazło się już kilka książek dla dzieci m.in "Opowieści krasnoludków", "Z bajkownika podróżnicza" czy też "Wielka księga baśni rosyjskich".

Jego najnowsza książka "Przepraszam, czy tu straszy?" jest doprawdy niesamowita. Jest ciekawa, pełna humoru, a do tego pięknie zilustrowana przez panią Katarzynę Kołodziej. Grafiki jej autorstwa są nie tylko wielobarwne i pełne szczegółów, ale również pobudzające wyobraźnię dziecka. Historia opowiedziana przez pana Przewoźniaka nie tylko dostarcza młodemu czytelnikowi mnóstwa dobrej zabawy, ale również zwraca uwagę na wiele istotnych rzeczy dotyczących naszego życia. Autor ukazuje nam świat zdominowany przez zdobycze technologiczne. Nie potrafimy obyć się bez komórki, tabletu, komputera, konsoli do gier i innych gadżetów skutecznie odciągających nas od tego, co najważniejsze - cieszenia się życiem i podziwiania otaczającego nas świata. Żyjemy w pędzie, nie zwracając uwagi na potrzeby najbliższych nam ludzi, nie mając nawet czasu na zwyczajną rozmowę. W obecnych czasach strachem napawa nas możliwość spóźnienia się do pracy, nie wykonania zlecenia na czas, czy też usunięcia profilu na portalach społecznościowych. Historia konfliktu Poświatowskich z Zaświatowskimi to zderzenie się dwóch światów - współczesnego i starego. Ale jedno ich łączy - każda ze stron dochodzi szybko do wniosku, że najważniejsza jest rodzina, dla której gotowi są zrobić wszystko, co tylko trzeba, aby zapewnić im bezpieczeństwo i szczęśliwe życie.

Świetna książka, pięknie wydana, z interesującą historią, ciekawymi pełnymi humoru dialogami oraz cudownymi ilustracjami. Jako mama jestem zadowolona, że ta książka znalazła się w biblioteczce mojej córki. Wiem na pewno, że nie raz będziemy do niej powracać. Doprawdy polecam!

Moja ocena: 5/6
recenzja z mojej strony: http://magicznyswiatksiazki.pl/przepraszam-czy-tu-straszy-marcin-przewozniak-recenzja-363/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Przperasza, czy tu straszy?

Ocena:
Data:
Czy wierzycie w zjawiska nadprzyrodzone? W to, że duchy naprawdę nawiedzają domu? W ich ingerencję w ludzkie życie? To wszystko pytania retoryczne, ale co byście powiedzieli na historię, która w dość komiczny sposób pokazuje jak duchy mogą uprzykrzyć życie i jak wszystko może się odmienić gdy razem z ludźmi znajdują wspólnego wroga. Nie, to nie jest streszczenie fabuły młodzieżowej powieści fantasy ... Tylko krótkie wprowadzenie do mojego dalszego wywodu na temat opowieści Marcina Przewoźniaka noszącej tytuł Przepraszam, czy ty straszy?.

Rodziny Poświatowski i Zaświatowskich dzieli bardzo wiele, ale łączy ich jedna rzecz… obie rodziny mieszkają w tym samym starym dworku. Z tą różnicą, że Zaświatowscy zasiedlają go już od ponad dwóch dekad, a dokładniej od kiedy cała rodzina zmarła w wyniku zarazy. Tak, tak. Dobrze się domyślacie. Zaświatowscy są rodziną duchów, którym nie w smak, że do ich ukochanego domu wprowadzają się żywi ludzi i do tego szpikują go od podłogi, aż po sam dach, najwymyślniejszymi urządzeniami elektrycznymi. Duchy wszelkimi sposobami starają się wykurzyć Poświatowskich, ale jest to nader ciężkie zadanie… Czy im się uda? Sami sprawdźcie. Ja dodam jeszcze tylko, że obie rodziny puszczą w niepamięć wszystkie waśnie gdy ktoś zacznie grozić zburzeniem ich domu.

Marcin Przewoźniak zajmuję się po trochu wszystkim jeżeli chodzi o jego życie zawodowe. Jest bowiem dziennikarzem, pedagogiem, a także bajkopisarzem. Jako ten ostatni, ma na swoim koncie już pokaźną trzódkę książeczek skierowanych do małych czytelników, między innymi Baśnie rosyjskie, Baśnie o aniołach, Wielką encyklopedię krasnoludków, Opowieści krasnoludków i jeszcze kilka innych fajnych i ciekawych tytułów. Jak sam autor mówi, nie wierzy w dzisiejsze portale społecznościowe, ale wierzy, że krasnoludki i smoki istnieją. Jego najnowsza opowieść nosząca tytuł Przepraszam, czy tu straszy? to lekka historyjka dla dzieci zawierająca elementy fantastyczne oraz lekkiego dreszczyku. Dlatego myślę, że warto jednak zaznaczyć, iż książeczkę lepiej sprezentować dzieciom 6 – 10 letnim, ponieważ mimo fajnej historyjki młodsi odbiorcy mogą się troszeczkę przestraszyć. Za przykład może posłużyć sytuacja z moją córeczką, która tylko spojrzała na okładkę i kazała zabierać książkę, bo ona „stracha się boi” :D

Jeżeli chodzi o walory tej mini powieści, to są nimi z pewnością ciekawa fabuła, która (przyznaję się) i mnie bardzo wciągnęła. Możecie być pewni, że nie raz, nie dwa ale mnóstwo razy na waszej buzi oraz na buzi mniejszego słuchacza lub czytelnika, zagości banan od ucha do ucha. Jednak, dla mnie jako osoby od lat lubującej się w powieściach z gatunku fantastyki, najważniejsze jest to, że historia o Poświatowskich i Zaświatowskich może rozbudzić chęć sięgania po kolejne tytuły przeznaczone dla dzieci, właśnie z gatunku fantastyki. Oczywiście o sięganiu po jakiekolwiek, kolejne książki nie trzeba wspominać, bo to raczej zaleta każdej ciekawe opowieści.

Jeżeli chodzi o fabułę, to oprócz ciekawej historyjki, autor przemycił także ważne spostrzeżenia dotyczące przede wszystkim ludzkiego życia. To właśnie na przykładzie rodziny Poświatowskich pokazuje jak bardzo ludzie zaczęli polegać i ufać wszelkim nowinkom technicznym. Dodatkowo, w dość komiczny sposób uświadamia starszym czytelnikom, jak ludzie stali się odporni na wszystko co straszne i nadnaturalne. W naszych czasach jest już tyle powieści, filmów czy też seriali o duchach i innych stworach rodem z horrorów, że ciężko nas przestraszyć. Akcja… tak dobrze widzicie (przecieranie oczów jest niepotrzebne :P)… a właściwie to tempo akcji jest dość dynamiczne, dzięki czemu Przepraszam, czy tu straszy? czyta się naprawdę szybko.

Nie mogę również nie wspomnieć o bardzo fajnych ilustracjach jakie stworzyła Katarzyna Kołodziej. Doskonale oddają one charakter opowieści. Po za tym ich komiksowy wygląd sprawia, że patrząc na nich ma się ochotę uśmiechać od ucha do ucha.

Podsumowując. Przepraszam, czy tu strasz? to doskonała książka, którą warto podsunąć dziecku jeżeli chcemy rozbudzić w nim zamiłowanie do czytania. No i oczywiście wspomóc rozwój wyobraźni, chociaż tutaj skutki mogą być najróżniejsze :P. Mimo to, polecam.

http://ogrodpelenksiazek.blogspot.com/2013/12/przperasza-czy-tu-straszy-marcin.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.