Koszyk 0
Opis:
Detektyw sierżant Helen Weeks jest przekonana, że ma przed sobą kolejny rutynowy dzień w pracy. Jednak zakupy w sklepiku, który odwiedzała od dawna, kończą się inaczej niż zwykle. Policjantka staje się zakładniczką zdesperowanego sklepikarza, który przeżył osobistą tragedię. Jego syn trafił za zabójstwo do więzienia i tam niedługo potem popełnił samobójstwo. Zbolały ojciec nie wierzy w taką desperację syna i za wszelką cenę pragnie dociec prawdy. Zmusza Helen ... aby skontaktowała się z detektywem inspektorem Tomem Thorne’em, i daje mu ultimatum – albo przyprowadzi mu osobę, która zamordowała jego syna, albo poleje się krew i Helen Weeks oraz jeszcze jeden zakładnik, młody pracownik banku, zapłacą życiem za nieudolność policji. Thorne nie ma wyboru, musi odnaleźć mordercę. Zadanie wcale nie będzie łatwe, a czasu jest coraz mniej... Mark Billingham należy do czołówki autorów powieści kryminalnych. Od kilku lat zdobywa najważniejsze brytyjskie nagrody literackie. Za postać inspektora Toma Thorne'a, uznanego za najciekawszego detektywa, został uhonorowany nagrodą Sherlocka. Wszystkie thrillery Billinghama trafiają na najwyższe miejsca bestsellerów "Sunday Timesa", m.in. Kokon, Mięczak, Ofiary, Podpalona, Zapomniani, Uprowadzony, Tajemnica, Naśladowca, Pułapka i Presja. Na podstawie powieści z Thorne'em nakręcono serial filmowy. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Mark Billingham
  • 2013
  • 416
  • 195
  • 130
  • 978-83-7778-466-2
  • 9788377784662
  • ZB2CN

Recenzje czytelników

Presja

Ocena:
Autor:
Data:
Mark Billingham to z pewnością doświadczony autor powieści kryminalnych. Thrillery jego pióra trafiają na listy bestsellerów, a sam autor został uhonorowany nagrodą Sherlocka za postać Toma Thorne’a. Zresztą ten gliniarz doczekał się również serialu na podstawie powieści z jego udziałem. Jesteście ciekawi, co Billingham stworzył tym razem?

Helen Weeks, z zawodu detektyw, przed pracą udaje się do małego sklepiku zupełnie tak, jak każdego innego ranka ... Jednak ten dzień jest zdecydowanie daleki od rutyny. Zdesperowany właściciel sklepu bierze ją i jeszcze jednego klienta za zakładników, aby wymusić na policji znalezienie zabójcy swojego syna. Sklepikarz nie wierzy, by jego najmłodsze dziecko popełniło samobójstwo. Wszystko zależy teraz od tego, czy mężczyzna zdoła zapanować nad emocjami i czy policja trafi na jakiś warty uwagi trop. Detektyw Thorne angażuje się w sprawę, naginając przepisy, by jak najszybciej dociec prawdy, a niedoświadczona negocjatorka Sue odpowiada za życie dwojga zakładników. Bankier i detektyw. Na jedno z nich czeka zmartwiona partnerka, na drugie – maleńki synek. Uwięzieni mają nadzieję, że wycelowana w nich broń nie wystrzeli, policja poradzi sobie z sytuacją, a oni wkrótce wrócą do bliskich.

„Presja” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Marka Billinghama. Zauważyłam jednak, że napisał sporo innych powieści, które za granicą nie przeszły bez echa. Niepokorny detektyw Thorne, jak widać, przypadł Brytyjczykom do gustu. Jeśli chodzi o mnie, uważam „Presję” za całkiem niezłą powieść, z którą można przyjemnie spędzić wolną chwilę, ale trochę brakuje jej do ideału.

Sięgając po thriller chcę czuć przyspieszone bicie serca, z niepokojem odwracać każdą kolejną stronę i książkę czytać tak błyskawicznie, jakbym to ja była w niebezpieczeństwie. Chcę czuć dreszczyk emocji, którego w tej książce zdecydowanie zabrakło. To moim zdaniem największy minus. Co z tego, że fabuła jest oparta na oryginalnym pomyśle, skoro brakuje iskry, od której czytelnikowi robiłoby się gorąco? Zabrakło mi talentu autora do budowania napięcia, do droczenia się z czytelnikiem i wodzenia go za nos. Owszem, książka jest napisana… poprawnie i na tyle oryginalnie, by trafić na listy bestsellerów. Ale chyba sami wiecie, że prawdziwe perełki nie trafiają na pierwsze strony gazet.

Postacie to kolejny element, do którego muszę się przyczepić. Zdziwiło mnie, że Thorne’a uznano za tak ciekawą postać, by dać mu nagrodę i nakręcić serial. Fakt, biorąc pod uwagę resztę kompanii wypadł chyba najciekawiej, ale powiedzmy sobie szczerze – czyż to nie oczywiste, że główny bohater będzie gliną z charakterem, a nie przestraszonym służbistą? Negocjatorka Sue okazała się taką ofermą, że jej przełożony musiał mieć nie lada poczucie humoru, pozwalając jej brać udział w akcji.

Wierzcie lub nie, ale mimo wszystko książkę czytało mi się dobrze i całkiem przyjemnie. Rozdziały są dość krótkie, co nadaje lekturze rytm, a to akurat bardzo lubię. Ciekawiło mnie, jak rozwinie się akcja mimo, że rozwiązania okazywały się naciągane. Generalnie „Presję” czyta się nieźle. Czy ją polecam? Prawdę mówiąc nie wiem. Jeśli macie do wyboru czytanie tej książki lub patrzenie, jak trawa rośnie, to sięgnijcie jednak po książkę. Ale jeśli pod ręką macie coś świetnego i zastanawiacie się, czy nie odłożyć tego na rzecz „Presji”, to ani się ważcie.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena