Koszyk 0
Opis:
Ponad dwadzieścia pięc lat temu, a więc jedno pokolenie wstecz, ukazała się książka Francisa Fukujamy, w której wieścił on koniec historii, jaki - jego zdaniem - przyniósł upadek komunizmu w krajach Europy środkowej i wschodniej oraz w ZSRR (było kiedyś takie państwo, które miało istnieć wiecznie, a stopniowo, poprzez podbój pokojowy i militarny, obejmować ludy i lądy całego świata - dziś jego następcą jest - z konieczności bardziej terytorialnej, ale i po części mentalnej - Rosja) ... Na pierwszy rzut oka słabszym umysłom mogło się wydawać, że po upadku klasycznej wersji marksizmu-leninizmu rozpocznie się wiecznotrwały okres pokojowej rywalizacji i rosnącego w jej wyniku bogactwa narodów. Trochę bystrzejsze umysły zwracały jednak już wówczas uwagę, że próżnia po ZSRR jest czysto teoretyczna, a w praktyce różni ambicjonerzy będą próbowali ją wypełnić. Tak rzeczywiście było. Jeszcze ZSRR porządnie się nie rozpadł, a już Saddam Husajn najechał Kuwejt, zmierzając do skupienia w swych rękach i pod swoją władzą ogromnej większości złóż ropy, aby... podyktować importerom, czyli przede wszystkim Zachodowi, odpowiednio wysokie ceny. Historia więc nie skończyła się ani wtedy, ani później... Współczesne państwa należące do kręgu tzw. cywilizacji zachodniej zadłużają się coraz bardziej, mimo klęski Saddama, mimo rozwoju nowych technologii, mimo wzrostu gospodarczego, coraz bardziej zresztą iluzorycznego, ale jednak tu i ówdzie np. w Polsce, dającego się jeszcze zauważyć, np. w nowych drogach, mostach, estakadach, nawet wieżowcach. Generalnie jednak długi są coraz większe, przyrost naturalny coraz mniejszy, poziom wykształcenia coraz niższy, aspiracje za to i apetyty wyborców coraz większe..., a możliwości państw coraz mniejsze. Dokąd to prowadzi, czym się skończy i kiedy? Wreszcie - co nie jest bez znaczenia - kto i co odpowiada ze ten stan rzeczy? Być może po erze "końca historii" nastąpiła era "płynnej rzeczywistości" i beztroski wolnej od odpowiedzialności, ale i ona dobiega końca, i to w błyskawicznym tempie. W Polsce tempo to można śledzić patrząc na zegar zadłużenia publicznego... Gdyby na jego miejscu umieścić zegar odmierzający tempo zadłużania się całego Zachodu, cyfry zmieniałyby się prawdopodobnie tak szybko, że tylko zmianę pierwszych w szeregu oko ludzkie byłoby w stanie uchwycić. Rosnące zadłużenie to nie jest jednak jedyna, ani nawet naczelna przyczyna kryzysu Europy... O tym, co nią jest, co przyczynuje koniec Europy i czy da się go uniknąć, czy da się w starą Europe na nowo tchnąć życie - jest ta niezwykła, napisana prostym i zrozumiałem językiem, mimo że o sprawach nieraz trudnych i skomplikowanych, książka. Nie wyszła, Bogu dzięki, spod ręki humanisty. Jej autor, wykładowca Politechniki Warszawskiej, wybitny informatyk, ale i ekonomista, to niewątpliwie umysł ścisły. Nie pisze długich, nudnych bajek, ale w bajeczny sposób wskazuje na istotę problemu, bo po prostu WIE... Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Paweł Wawrzyński
  • 2013
  • 166
  • 205
  • 145
  • 978-83-60748-45-9
  • 9788360748459
  • ZBBAQ

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.