Koszyk 0
Opis:
Powieść nominowana do Paszportów POLITYKI.Magiczna. Realistyczna. Uniwersalna. Powieść szeroko komentowanego reportażysty Andrzeja Muszyńskiego Mała stara wieś, pośrodku wielkiego „nigdzie”. Tu życie płynie swoim rytmem. Pradawnym zwyczajom akompaniują niewyraźne echa dalekiego świata, docierające zza Zamczyska, rzeki Białej i Pustyni Błędowskiej. W jednej z chałup ... na rozrogu porośniętym lipami, mieszkają dziadek i babka. Gospodyni sprawia wrażenie nieobecnej, chłop z każdym dniem wydaje się starszy — coraz częściej zaczyna szeptać do siebie niezrozumiałe, na wpół urwane zdania. Błądzi pustym wzrokiem i miewa napady obłędu. Gdzieś znika. Niekiedy na długie godziny. We wsi mówi się, że chodzi na Podkrzywdzie. Wraz z nimi mieszka wnuk. Obserwuje codzienne rytuały, poznaje sekrety i fascynujące opowieści mieszkańców. Szybko orientuje się, że również jego rodzina ma swoją wielką tajemnicę… Kim lub czym jest nieokreślone „ono”, którego imię na wpół świadomie przywołuje dziadek?  Z opowieści chłopca, snutej w połowie mieszkańców, a w połowie jego słowami, z zasłyszanych i dojrzanych elementów wyłania się świat, w którym to, co przyziemne i realistyczne, łączy się z symbolicznym i niedookreślonym. Świat, którego oddanie wymaga osobnego języka. Świat, w którym to, co tamtejsze, okazuje się uniwersalne i aktualne.     Pachnąca lasem, paląca w gardło bimbrem i jęcząca głosem zarzynanych kaczek. Hipnotyzująca, sensualna opowieść, w której można zanurzyć się wszystkimi zmysłami. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Andrzej Muszyński
  • 2015
  • 1
  • 256
  • 205
  • 130
  • *, 9788308-06013-1
  • 9788308060131
  • ZCWU3

Recenzje czytelników

Coś umiera

Ocena:
Autor:
Data:
Książka wprawiła mnie w specyficzny klimat. Z jednej strony obrazy były zaskakująco znajome - wychowałam się w miejscu, które moje wyobraźnia zapożyczyła do tworzenia przedstawień rzeczywistości opisanej przez autora. A tworzenie własnych wizji osób, sytuacji, chwil czy skrawków świata budzonych do życia przez Andrzeja Muszyńskiego to w tej najbardziej podstawowej formie bardzo łatwy proces. Jest w jego języku pewna doza poetyckiej swobody, reportażowej skrupulatności i lekkości ... którą mieć może chyba tylko człowiek, który sam dużo czyta i rozumie, w jaki sposób konstruować zdania, by odbiorca potrafił zobaczyć przed swoimi oczami dokładnie to, co autor chciał, by zobaczone zostało. Z drugiej strony - ta logiczna i czytelna całość zbudowana jest z coraz silniej metaforycznego języka. Jest więc wieś, wioska, jest stary człowiek, są rozbłyski świata - dla mnie osobny, równie istotny bohater tej opowieści. W każdym elemencie zawarta jest ogromna doza dokładności, nawet wtedy, gdy narracja rozmywa się i przechodzi na bardziej symboliczny poziom. Nie mogłam pozbyć się wrażenia, że nie są to jedynie wizje stworzone przez samego autora, ale obrazy mocno osadzone na prawdziwych, istniejących kiedyś wyrywkach z rzeczywistości, którą autor sam doświadczył. Odbiera się tę książkę wszystkimi zmysłami - widzi się miejsca i szczegóły, słyszy dźwięki wsi i lasu, czuje zapach ziół, potraw, a nawet ludzi. A jednocześnie wszystko należy już do świata, który nie istnieje. I znów - nie mogłam powstrzymać się przed odbieraniem całych fragmentów w bardzo osobisty sposób. Pamiętam polską wieś pachnącą zwierzętami hodowlanymi, żniwami i świeżym mlekiem. Niespodziewanie i niewytłumaczalnie - jak na kartach Podkrzywdzia - pewne rzeczy zaczęły się rozmijać, blaknąć i znikać. Nie ma już pewnego świata. Opisywane w Podkrzywdziu anomalie i zmiany są mi w pewien sposób bardzo bliskie. Czuję, że moje korzenie zapuszczone są w podobnej glebie.

Obsadzenie w roli narratora chłopca, czy też dorosłego, który wraca do swoich chłopięcych lat i opisuje świat z perspektywy osoby dopiero dojrzewającej sprawia, że nawet najprostsze zjawiska czy plotki zostają ubrane w narrację surrealistyczną, poetycką dość, by wprowadzić czytelnika w przestrzeń niedookreśloną, ale nie zgubić go tam całkowicie. Przez całe ustępy traciłam grunt pod nogami i nie byłam pewna, o jakich czasach autor pisze, później jednak pewność wracała, by znów przepaść. Dla mnie jest to idealne połączenie zmysłu reportażysty, który obserwuje i wyciąga każdy szczegół, oraz prozy, którą czyni się wieloznaczną z premedytacją, ale też wyczuciem. Pochłonęło mnie to bez reszty - opisy pór roku, stałość babki, zmieniające się jak w kalejdoskopie nastroje dziadka, niepewna w całej książce pozycja Stójkowego. To piękny, ale smutny i przebarwiający się świat, który w końcu musi zostać pochłonięty przez Pustynię.

Pełna opinia: http://pannakac-pisze.blogspot.com/2015/12/podkrzywdzie-andrzej-muszynski.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Podkrzywdzie

Ocena:
Autor:
Data:
Są takie powieści, które na początku lektury, często nazywam dziwnymi i zazwyczaj nie od razu potrafię opowiedzieć, o czym jest książka. To powieści, w których nie dzieje się zbyt wiele, narracja zazwyczaj wlecze się tempem ślimaka, a mimo to jest w nich coś, co sprawia, że dawkujemy sobie lekturę, by delektować się nią jak najdłużej. Za takie książki kocham polską literaturę. Nie jesteśmy zbyt dobrzy w tworzeniu skomplikowanych, wciągających fabuł, jak na przykład Szwedzi, ale mamy autorów ... którzy piszą cudowne powieści, ocierające się o prozę poetycką i realizm magiczny. Tokarczuk, Stasiuk, Myśliwski, Huelle to polscy twórcy literatury pięknej, do których mam największy sentyment. Istnieje szansa, że dołączy do nich Andrzej Muszyński ‒ autor zbiorów opowiadań i reportaży oraz niezwykłej, napisanej pięknym, poetyckim językiem powieści „Podkrzywdzie”.

„Podkrzywdzie” do pewnego stopnia wpisuje się w dwa ważne nurty literatury polskiej XX i XXI wieku: tzw. prozę chłopską i narrację o małej ojczyźnie. Jednak nie jest to ani Redliński, ani Myśliwski, ani Stasiuk. Każde słowo Muszyńskiego przesiąknięte jest całkowicie prywatną tęsknotą za krainą dzieciństwa, uniwersalną potrzebą zakorzenienia oraz niezwykłą wrażliwością. A wszystko wyrażone pięknym, poetyckim językiem, dzięki któremu czytelnik odbiera świat przedstawiony w sposób wręcz sensualny.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.