Koszyk 0
Opis:
Trzydziestoletniego Maćka polityka zupełnie nie obchodzi. Jednak za sprawą zagadkowego zdjęcia otrzymanego w mailu zostaje wplątany w bieg zdarzeń, na które nie będzie miał już wpływu... aż do końca. Niełatwe wybory, teorie spiskowe, ukryte sprężyny zdarzeń, społeczności blogerskie, kibole. A kim jest oszołom? - niby wiadomo... REKOMENDACJE: Oszołom  słowo wzięte z więziennego żargonu stało się w III RP, a zwłaszcza po Tragedii Smoleńskiej, jedną z tych obelg, które nosi się z dumą ... Jak niegdyś "Wróg ludu" i "Zapluty Karzeł Reakcji". Ta powieść nie pozostawia wątpliwości dlaczego. Rafał A. Ziemkiewicz Ludzie upominający się o prawdę o Smoleńsku, dbający o pamięć o ofiarach tej tragedii, to we współczesnej Polsce niestety mniejszość. Ale to mniejszość żyjąca w prawdzie. Często są to ludzie, którzy - jak pokazuje ta świetna książka - kłamstwo odrzucili całkiem niedawno, pod wpływem tego, co zobaczyli i usłyszeli po 10 kwietnia. I to jest źródło nadziei: że jednak można wyjść ze studni. Ale to także zobowiązanie, by w tzw. lemingach widzieć nie wrogów, ale ludzi, których należy przeciągnąć na słuszną stronę. Jak ich przeciągnąć w tych konkretnych warunkach ? to być może najważniejsze pytanie współczesnej Polski. Jacek Karnowski Oszołomy to książka wciągająca, błyskotliwa i - uwaga - niebezpieczna. Od nadmiaru wrażeń i odważnych spekulacji może zaboleć Cię głowa. Jak dobrze - pomyślałem - że to tylko fikcja. Ale wciąż nie mam pewności, czy do końca. Bogdan Rymanowski. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Martyna Ochnik
  • 2012
  • 1
  • 288
  • 205
  • 145
  • 978-83-7785-002-2
  • 9788377850022
  • ZAIPG

Recenzje czytelników

Kontrowersyjna i odważna

Ocena:
Autor:
Data:
Gdy runął Tupolew


Prowokujący tytuł, wymowna okładka i mocna treść - tak najkrócej podsumuję powieść Martyny Ochniak, która zrobiła na mnie spore wrażenie. Troszkę zszokowała, ale mocno zaciekawiła i dobrze się czytała. Książka to powieść o zdarzeniach, które miały miejsce dwa lata temu i mimo upływu czasu stanowią drażliwy temat, który nadal budzi spore kontrowesje. I chyba już tak zostanie ... bo wyjaśnienie tamtych wydarzeń w sposób rzetelny i nie budzący wątpliwości chyba nie będzie miał na razie miejsca. 10 kwietnia 2012 to bolesna data w historii współczesnej Polski. W katastrofie ( a może i nie ) lotniczej ginie para prezydencka i towarzysząca jej delegacja składająca się wraz z członkami załogi feralnego lotu z 94 osób. Wypadek ma miejsce na lotnisku Siewiernoje pod Smoleńskiem. Jest szokiem na Polaków, których w spokojny, sobotni ranek poraża wiadomość podawana przez media. To właśnie tego dnia rozpoczyna się akcja książki "Oszołomy". Główny bohater Maciek dowiaduje się o smutnych zdarzeniach w trakcie zakupów w sklepie. Gdy patrzy na ekran telewizora w jednym z hipermarketów otwiera szeroko oczy ze zdumienia. Niedługo dostaje tajemniczego maila od kolegi Saszy, którego pasją jest fotografowanie samolotów. Zdjęcie jest słabej jakości, ale bardzo pasuje do filmu z miejsca katastrofy, który trafia do sieci i budzi spore kontrowesje. Czy jest prawdziwy ? Okazuje się, że tak. Tylko nie wiadomo co z jego autorem. Z Maćkiem - trzydziestoletnim tłumaczem i anglistą - oraz jego bliskimi - rodziną i znajomymi mamy okazję jeszcze raz przeżyć te bolesne chwile. A emocji w tym czasie w narodzie polskim było tak dużo. Najpierw szok, niedowierzanie i moment zastanowienia się nad sensem życia, potem żałoba, którą przerywają kłótnie o miejsce pochówku państwa Kaczyńskich. Od tych sporów zaczyna się podział społeczeństwa na zwolenników teorii spiskowych, obywateli chcących dogłębnego wyjaśnienia przyczyn rozbicia się Tupolewa, tych którzy mają już dość całej sprawy i chcą się od tych wydarzeń odizolować. Postacie powieści Martyny Ochnik należą do każdej z tych grup. Babcia Michała modli się pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu. Jego przyjaciółka Sara - fotoreporterka zapisuje na zdjęciach to, co ma tam tak naprawdę miejsce. Michał zaś ma dość- myśli o wyjeździe do Anglii. On nie czuje się patriotą i ma po dziurki w nosie patetycznych wydarzeń.
"Oszołomy" to książka bardzo odważna, może niektórzy zarzucą jej tendencyjność, a autorkę okrzykną zwolenniczką Pis-u, ale po przeczytaniu całej powieści , po poznaniu historii ojca Michała nie sposób nie przyznać racji temu, co książka chwali i gloryfikuje.
Czytając jeszcze raz przeżyłam na nowo wydarzenia, które śledziłam na ekranie telewizora i na stronach internetowych serwisów informacyjnych. Myślę, że z pewnością przekazywano je opinii publicznej z dozą tendencji, szukania sensacji. Z książki moim zdaniem bije spory niepokój o przyszłość Polski. Mimo upływu czasu jakoś do dobrobytu i Zachodu nadal nam daleko. A stare układy nadal funkcjonują. Źle się stało, że nie doczekaliśmy się pełnej lustracji.
Powieść czyta się jednym tchem, lektura budzi emocje. Jest przesiąknięta polityką i najnowszą historią naszego kraju i może stanowić pewien dokument dla przyszłych pokoleń. Ciekawe postacie o skrajnych poglądach spowodują, że każdy czytelnik znajdzie wśród nich osobę z którą będzie miał spójne poglądy. Książka bardzo mi się spodobała i polecam ją nie tylko tym, których interesuje polityka.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.