Koszyk 0
Opis:
Zanim Emily poznała Sloane nie chodziła na imprezy, nie rozmawiała z chłopakami, nie robiła niczego szalonego. Sloane wtargnęła niczym tornado do jej życia i przewróciła je do góry nogami. Tuż przed rozpoczęciem szalonego lata Sloane nagle zniknęła. Żadnych telefonów, wiadomości. Ani śladu po przyjaciółce. Znaleziono jedynie przypadkową listę rzeczy do zrobienia ... A na niej 13 wybranych przez Sloane dziwacznych zadań, których Emily na pewno sama z siebie by nigdy nie zrobiła. Okazuje się jednak, że wykonanie ich naprowadzi na ślad zaginionej przyjaciółki. Dla Emily wyzwanie dopiero się zaczyna! Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Jaguar
  • miękka
Mniej Więcej
  • Morgan Matson
  • 2015
  • 384
  • 200
  • 135
  • *, 978837686-400-6
  • 9788376864006
  • ZD650
  • 17-99 lat

Recenzje czytelników

http://tysiac-zyc-czytelnika.blogspot.com/2016/03/70-odkad-cie-nie-ma-morgan-matson.html

Ocena:
Data:
Sięgnęłam po tą powieść głównie wiedziona wspaniałą okładką i wciągającym opisem. Wcześniej czytałam także Lato drugiej szansy tejże autorki i musiałam przyznać, że mi się podobało.

Tym razem nie zostałam aż tak bardzo zachwycona.

Po pierwsze: książka opowiada o poszukiwaniu zaginionej przyjaciółki. Emily została całkowicie wystawiona przez Sloane, która nawet nie raczyła poinformować swej przyjaciółki o tym, że wyjeżdża. Bohaterka znajduje jednak tajemniczą listę ... Czternaście czynności, które powinna wykonać w trakcie wakacji. Dziewczyna jest zdruzgotana zniknięciem i dlatego postanawia, że wykona zadania, ponieważ tylko w ten sposób ma chociaż nikłą szansę na odnalezienie swoją najlepszą przyjaciółkę. Poza tym i tak nie ma żadnych planów na spędzenie czasu wolnego. Tak zaczyna się wspaniała historia, pełna tajemnic, lecz opowiadająca o znaczeniu prawdziwej przyjaźni.

A teraz chciałabym się was zapytać, czy już po moim krótkim opisie udało wam się znaleźć prawdopodobieństwo do wspaniałej książki pana Greena - Papierowych Miast?

Jeżeli tak, to gratuluję. Ja musiałam przeczytać całą książkę nim zrozumiałam, że jest niczym fanfiction lub też najnowsza książka pani Stephanie Mayer.
Różnic oczywiście jest dużo. Nie jest to przekopiowana książka. Jednak sądzę, że wszystkie główne wątki zostały trochę zapożyczone z powyższej pozycji. Poszukiwanie przyjaciela, tajemnice, zagadki, zadania, a nawet jeden drobny szczegół jakim się okazał fakt, że Sloane pisze nieregularnie stosując zasadę drukowanych liter. Oczywiście takich rzeczy było więcej, jednak ta jedna na prawdę rzuciła mi się w oczy. Ponieważ tak na prawdę opisując Margo Spiegelman po prostu trzeba to zauważyć.

Jeżeli jednak nie brać pod uwagę powyższego argumentu - muszę przyznać, że książka, a przynajmniej pierwsza połowa powieści, mi się podobała. Jest lekka, przyjemna w czytaniu, a także zabawna. Lecz gdy przechodzimy do tej drugiej części nagle z kapelusza można wyciągnąć tyyyle minusów, że nawet nie jestem pewna, czy mi się chce je wszystkie wypisywać. Po pierwsze zmienia się tam diametralnie zachowanie głównych bohaterów, którzy z miłych wesołków przechodzą w myślących tylko o sobie draniów. Jest to związane z głównym wątkiem, jednak na prawdę ciężko mi zrozumieć jak w ogóle można tak postąpić. Gdy ktoś staje się moim przyjacielem nigdy nie postąpiłabym w sposób, w którym po jednym złym zdaniu odwracam się od niego. Przynajmniej wysłuchałabym o co mu dokładnie chodzi.

Okej, streściłam złą połowę. Teraz nadszedł czas na tą, która mi się podobała.
Przede wszystkim sama lista mnie urzekła. Jest to zbiór zadań, które są pod natężeniem różnego stopnia szaleństwa. Jedne są łatwe do wykonania: "Zniszcz coś", ale za to niektórych praktycznie nie dało się wykonać z punktu widzenia bohaterki: "Wykąp się nago". Najlepszy przyjaciel to osoba, która zna przynajmniej większość naszych tajemnic. Nic dziwnego więc, że na liście znajdują się rzeczy, które są postrachem bohaterki. Ja sama chciałabym, aby ktoś kiedyś kazał mi wykonać coś podobnego, jednak nie wiem, czy dałabym radę. Mimo wszystko chciałabym spróbować.

Kolejnym argumentem za pierwszą połową jest fakt, że bohaterowie bardzo często pokonywali swoje słabości, a także zaciekawił mnie sposób w jaki to robili. Starano się ich pokazać z dobrej, wesołej strony, a to sprawiło, że czytało się z uśmiechem na ustach.

Następną zaletą może być to, że w książce znajdziemy 14 playlist z piosenkami. Niestety nie są związane z treścią sposobem "słuchanie podczas czytania", więc są trochę beznadziejne, ale zawsze to jakaś nowa muzyka do odsłuchania.

Jednak gdy kończyły się zadania na liście zaczynały się schematy i zawiewało nudą. Nadal chciałam czytać oraz nie potrafiłam się oderwać, jednak to już nie było to samo. Zwrot akcji nadszedł zbyt późno, gdy już wyczerpano mnie ciągłymi powtórkami.

Zakończenie nie zdziwiło mnie, ani też nie zaciekawiło. Jest to odbicie Papierowych Miast, tyle że wszystko jest na opak. Gdy to zrozumiałam w mig domyśliłam się zakończenia, lecz mimo tego nadal mi się bardzo podobało.

Okładka wywołała wiele poruszeń. Wedle komentatorów dziewczyna na okładce wygląda jak Kristin Stewart [dla osób, które tak jak ja nie kojarzą aktorów: Bella ze Zmierzchu]. Okej, zgodzę się, że modelka ją przypomina. Ma tak samo ciemne włosy, podobną twarz i - co stało się charakterystyczne dla tej aktorki - rozchylone usta. Tylko na logikę. Dziewczyna wygląda na prawdę pięknie i bardzo podoba mi się na okładce. Więc skąd te "hejty"? Na prawdę nie wiem.

Dam 5/10 tylko przez podobieństwo i schematyczność. Niewykluczone, że wam się ta książka spodoba. Szczególnie jeżeli nie czytaliście Papierowych Miast. Jest to na prawdę ciepła i ciekawa książka. Tylko w tej drugiej połowie zaczęło się psuć ;)

Na zachęcenie cytat:

"- Mężczyzna z parasolem nie widzi zachodu słońca - powiedziałam cicho.
- Wszystkie fontanny w Rzymie zwrócone są na północ.
Kiedy postanowiłyśmy to zrobić, Frank nauczył nas paru szpiegowskich szyfrów, ale kompletnie już zapomniałam, co oznaczają i podejrzewałam, że Dawn również i teraz używamy ich tylko dlatego, że to dobra zabawa.
- Jenga - wyszeptałam."
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

"Odkąd cię nie ma"

Ocena:
Autor:
Data:
Nastoletnia Emily była nieśmiałą, spokojną dziewczyną, która zawsze pozostawała w cieniu i nie miała zbyt bujnego życia towarzyskiego. Trzymała się z grupą koleżanek ze szkoły, starając się dopasować, ale nie mogła liczyć na prawdziwą przyjaźń. Wszystko się zmieniło, gdy w jej życie wkroczyła przebojowa Sloane z tysiącem zwariowanych pomysłów na minutę, która stała się jej najlepszą przyjaciółką i odkryła przed nią nowe możliwości. Tuż przed szczegółowo zaplanowanymi wakacjami ... Sloane niespodziewanie znika, pozostawiając po sobie jedynie listę z trzynastoma zadaniami, które ma wykonać Emily. Bez najlepszej przyjaciółki, na której zawsze mogła polegać, dziewczyna nie potrafi się odnaleźć w otaczającej ją rzeczywistości, dlatego postanawia podjąć wyzwanie, jakie rzuciła jej Sloane, mając nadzieję, że dzięki temu ją odnajdzie.
Z twórczością amerykańskiej pisarki, Morgan Matson miałam okazję się spotkać przy lekturze pozycji „Lato drugiej szansy”, która wywarła na mnie bardzo dobre wrażenie, dlatego nie mogłam się doczekać, aż sięgnę po książkę „Odkąd cię nie ma”, która zebrała znakomite recenzje na zagranicznych portalach. Muszę przyznać, że po tylu pozytywnych opiniach miałam dosyć spore oczekiwania i liczyłam na naprawdę niesamowitą historię, która zwali mnie z nóg. I z pewnością by tak było, gdybym była o pięć lat młodsza. Żałuję, że ta książka nie powstała wcześniej, bo bez wątpienia byłabym nią wtedy zachwycona. Bliżej mi do gatunku New Adult ( nie tylko wiekowo ), a ta pozycja wpisuje się w nurt Young Adult, z którego już chyba wyrosłam. Mimo wszystko nie mogę powiedzieć, że jestem rozczarowana, bo Morgan Matson stworzyła naprawdę wyjątkową i niebanalną historię, którą śledziłam z prawdziwą przyjemnością. Nie mogłam się oderwać i pochłonęłam ją w jeden dzień! Kreacja postaci również wypadła świetnie, zwłaszcza głównej bohaterki, która wzbudza sympatię i z którą może się utożsamić wiele nastolatek. Jeżeli miałabym wskazać jakiś minus, to byłyby to retrospekcje, których po prostu nie lubię. Na szczęście było ich niewiele, dlatego patrzyłam na nie z przymrużeniem oka. „Odkąd cię nie ma” Morgan Matson jest jedną z tych książek, w których można się zakochać. To wciągająca, inspirująca i pełna zaskakujących przygód opowieść o przyjaźni, poszukiwaniu siebie, odkrywaniu własnej tożsamości i podejmowaniu ryzyka, która z pewnością przypadnie do gustu nastoletnim czytelnikom. Miłośnicy gatunku Young Adult również nie powinni się zawieść ;)
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.