Koszyk 0
Opis:
Dzięki korporacji Tetrra Earth ludzie żyją nawet sto pięćdziesiąt lat. Samochody poruszają się po niebie, dziewięćdziesiąt dziewięć procent społeczeństwa znajduje zatrudnienie w firmie. Nie ma chorób, wojen, głodu ani problemów z energią.Jednak ludzie żyją nieświadomi tego, że od ponad dwudziestu paru lat swoje luksusowe życie zawdzięczają eksperymentom na ludziach ... w wyniku których powstał wirus Damokles.Wirus ten wprowadzony do organizmu człowieka na dziewięćdziesiąt osiem procent go zabije, a w pozostałych przypadkach wyostrzy zmysły i obdaruje ocalałego indywidualnymi zdolnościami. Przez lata firma wykorzystywała ocalałych, zamykała ich w laboratoriach i używała ich darów do przyspieszenia rozwoju technologii. Wśród ocalałych jest Lazarus, chłopak, który jako pierwszy przeżył podanie wirusa. Postanawia uciec i spowodować, by wszyscy na świecie obdarzeni byli mocami. Problem w tym, że Lazarus nie zna całej prawdy na temat szczepionki, a do tego jest jedynym, który nie wie, jaką moc posiada.   Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Julian Hajdukiewicz
  • 2015
  • 1
  • 294
  • 195
  • 121
  • 978837942-482-5
  • 9788379424825
  • ZCKNV

Recenzje czytelników

Wirus, który zmienia ludzką naturę

Ocena:
Autor:
Data:
Miecz Damoklesa. Symbol kruchości i niebezpieczeństwa, nieodłącznie związanych z ogromną władzą. To on uświadomił Damoklesowi, że potęga wcale nie jest godna pozazdroszczenia i trzeba wiele doświadczenia oraz życiowej mądrości, by tej potęgi niewłaściwie nie wykorzystać. Czy wirus nazwany na jego cześć też oznacza potęgę, nad którą trzeba pochylić czoła, ale niekoniecznie ją w pełni wykorzystywać?

Badania kliniczne na ludziach są szeroko zabronione ... Co oczywiście nie powstrzymuje wielu przed próbami ich zrealizowania. Moralny aspekt jest tutaj jedną z największych przeszkód – czy mamy prawo do testowania czegoś, czego działania nie jesteśmy pewni i narażania zdrowia lub życia innych ludzi, nawet za ich zgodą? Wirus Damokles to radykalny środek, który podany do organizmu człowieka, może spowodować dwie reakcje: śmierć lub uzyskanie niesamowitych zdolności. W tym momencie powinno zrodzić się pytanie: czy warto, komu warto i dlaczego tego nie powinno się jednak uczynić?

Bohaterowie powieści „Obiekt#1: wirus Damokles” zostali spłyceni do obiektów, ponieważ uprzedmiotowienie człowieka czyni o wiele prostszym zadawanie mu cierpienia. A jak inaczej można nazwać trzymanie iluś obiektów w Sarkofagach, gdzie nie mają możliwości kontaktu z bliskimi (o ile takich mieli) oraz możliwości wyjścia. Okrucieństwo czy umożliwienie bycia doskonałym? Jak cienka jest ta granica? Jak wiele potrafilibyśmy oddać za dostęp do niesamowitych mocy i ogromnej siły zmysłów? Obiekt pierwszy to w tym przypadku Lazarus, który jest w Sarkofagu najdłużej, z silnie rozwiniętą inteligencją i kocimi oczami, pozostaje zagadką dla badających – nie wykazuje żadnej specjalnej mocy. Oprócz niego odnajdziemy bardzo silny obiekt, obiekt, który umie naginać grawitację oraz taki, którego regeneracja nie pozwala mu umrzeć. Każdego z nich można darzyć sympatią i każdego można znienawidzić. Najważniejsze jednak to zadać sobie pytanie – co bylibyśmy w stanie poświęcić za posiadanie unikalnej mocy? Dodam tylko, że oprócz oczywistego śmiertelnego efektu, nikt nie jest w stanie przewidzieć, jaką moc się otrzyma (rosyjska ruletka!).

Wiele powieści science fiction zostało poświęconych najróżniejszym odmianom wirusów, zarówno tych śmiertelnych, jak i tych wywołujących mniej ostateczne efekty. Wersja obecna książce Juliana jest intrygująca, mimo że moce otrzymane w wyniku podania wirusa już nie są tak oryginalne, jak całość fabuły. O ile początek tej pozycji czytało mi się ciut mozolniej, o tyle późniejsze strony przynoszą przyspieszenie akcji i świetny rozwój fabuły, który utrzymał się do samego końca. Z treści zakończenia można wnioskować, że czeka na nas następna część świata korporacji Tetrra Earth i mam nadzieję, że tak będzie. Julian Hajdukiewicz napisał ciekawą opowieść o tej genetycznej modyfikacji, której akcja jest dynamiczna i jednocześnie przywołuje oczywiste refleksje. Jedyne czego mi brakowało to więcej opisów świata - autor za bardzo się skupił na obiektach, a świat rządzony przez wielką korporację, w której samochody latają, a ludzie żyją więcej niż sto lat jest naprawdę ciekawym zjawiskiem, wartym szerszego opisania.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.