Koszyk 0
Opis:
Po raz pierwszy w Czarnej Serii powieść z elementami fantastyki i mitologii baskijskiej. W mrocznej dolinie rzeki Baztán zostaje znalezione nagie ciało nastoletniej dziewczyny. Policja szybko ustala związek pomiędzy jej śmiercią a mordem na innych młodych ofiarach. Śledztwo trafia w ręce detektyw śledczej Amaii Salazar. Aby je prowadzić, Amaia wraca w do rodzinnego miasteczka, które kojarzy jej się raczej z koszmarami dzieciństwa, niż beztroską idyllą młodości ... Jej zmagania ze sprawą brutalnych morderstw angażują ją także osobiście, a wstrząsające zbrodnie ujawniają symbolikę seksualną. Wzdłuż rzeki odnajdują się kolejne ciała, nie pozostawiając detektyw ani chwili wytchnienia. Przerażająca, nierozwikłana tajemnica z dzieciństwa powraca niczym koszmarny sen… Odizolowana od świata społeczność małego miasteczka, otoczonego gęstwiną lasów przywołuje na myśl klimaty serialu Miasteczko Twin Peaks. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Dolores Redondo
  • 2013
  • 0
  • 408
  • 210
  • 136
  • *, 9788375547108
  • 9788375547108
  • ZB7IN

Recenzje czytelników

Baskijskie mity wplecione w kryminał

Ocena:
Autor:
Data:
Morderstwa nastoletnich dziewcząt wstrząsają okolicą Baztan. Ciała dziewczynek znajdowane są w pociętych ubraniach, a morderca jako swój znak rozpoznawczy pozostawia na ich częściach intymnych tradycyjne, baskijskie ciasteczka. Do poszukiwania mordercy zostaje zmobilizowana policja z całego regionu, z Amaią Salazar na czele, policjantką pochodzącą z miasteczka Elizondo, położonego w dolinie rzeki Baztan, w którego okolicach dokonywane są zbrodnie ... Wśród znajomych i sąsiadów kobieta będzie musiała wytypować mordercę, co okaże się dużo trudniejsze, niż początkowo podejrzewała. Taką historię opowiedziała w swoim kryminale Niewidzialny strażnik Dolores Redondo, hiszpańska pisarka, która w swojej twórczości odwołuje się do wierzeń i tradycji baskijskich. Także w tej powieści autorka mocno odnosi się do baskijskiej mitologii, przeplatając wydarzenia dziejące się w okolicy Baztan, z dawnymi wierzeniami, żywymi wśród miejscowych.
Książka Dolores Elizondo to kryminał nietypowy. Jest pierwszą częścią trylogii Baztan, mrocznej i zagadkowej. Tu legendy przeplatają się z rzeczywistością, a to co niemożliwe nagle okazuje się realne, choć nadal trudno w to uwierzyć i przyjąć jako logiczne następstwo zdarzeń. Wbrew zdrowemu rozsądkowi mity ucieleśniają się w życiu mieszkańców okolicy ciężko doświadczonej z uwagi na niepokojące zbrodnie nastoletnich dziewcząt. Sprytny morderca dobrze wie, jak sprawić, by zasiać niepokój wśród swoich sąsiadów, znajomych i przyjaciół, podsuwając wskazówki mocno wplątujące wierzenia Basków w sytuację, której jest sprawcą. Przez swoje sprytne posunięcia, wielu z miejscowych zaczyna w panice wierzyć w działanie sił nadprzyrodzonych, które obciążane są winą za niepokojące wydarzenia, w tym za mordowanie dziewcząt. Przed Amaią Salazar stanie niełatwe zadanie odnalezienia bardzo sprytnego zabójcy, który ukrywa się gdzieś, pośród jej znajomych… Kobieta będzie zmuszona również stanąć oko w oko ze swoimi wspomnieniami z dzieciństwa i zweryfikować je z własną rodziną, a w szczególności z autorytarną siostrą.
Nie będą to jednak jedyne problemy jakie zaprzątać będą głowę ambitnej policjantce. Skumulują się wokół potomstwa i jego braku, dążenia do samodzielności w pracy i niesubordynacji podwładnych, koszmarów z przeszłości, choroby, etc. Będzie mrocznie i tragicznie, co dodatkowo wzmacniać będzie jeszcze motyw przewijających się elementów rodem z baskijskiej mitologii.
Wierzenia w basajauna, czyli pana lasu strzegącego porządku w przyrodzie, którego miejscowi uważają za możliwego sprawcę zabójstw, to tylko niektóre z wątków „magicznych”. Redondo nie boi się wplatać w opowieść wróżenia z kart, niekonwencjonalnych metod poznawania przeszłości, czy wydarzeń podszytych dawnymi wierzeniami i gusłami. Elementy świata fantastycznego są tak wplecione w powieść, że czyta się je raz z przymrużeniem oka, raz z umiarkowaną wiarą. Może się to podobać, może denerwować i być uznane za element psujący całość. W zależności od indywidualnych gustów czytelniczych. Moim zdaniem Redondo dokonała niemożliwego, bo zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy takich koncepcji i zabiegów w literaturze mogą być usatysfakcjonowani. Książka bowiem nie epatuje magią i magicznymi stworzeniami, jest pod tym względem mocno wyważona i zachowawcza, tak, że wszystko tu współgra i jest w odpowiednim miejscu.
Serdecznie polecam!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Magiczny kryminał prosto z Kraju Basków

Ocena:
Autor:
Data:
„Niewidzialny strażnik” był najbardziej wyczekiwaną przeze mnie książkową premierą listopada. Od momentu, w którym przeczytałam opis powieści Dolores Redondo wiedziałam, że muszę poznać tę powieść. Czy można oprzeć się połączeniu kryminału z mitologią? Ja nie potrafiłam tego zrobić. Uwielbiam fantastykę, realizm magiczny, mitologię. Lubię, kiedy w powieści pojawiają się elementy nadprzyrodzone. „Niewidzialny strażnik” ma w sobie wszystko co cenię i lubię w literaturze ...

Akcja powieści rozgrywa się w niewielkim baskijskim miasteczku Elizando. Ktoś brutalnie morduje młode dziewczęta. Upozowanie martwych ciał wskazuje, że policja ma do czynienia z chorym, psychopatycznym mordercą. Do prowadzenia sprawy zostaje oddelegowana Amaia Salazar. Kobieta wraca po latach do rodzinnego miasta, gdzie czekają na nią mroczne wspomnienia z przeszłości.

Bohaterka będzie musiała zmierzyć się z niechęcią jednej ze swych sióstr, będzie musiała pokonać demony przeszłości, a do tego będzie musiała odkryć kim jest brutalny zabójca. To ostatnie zadanie nie będzie łatwe. Po okolicy zaczyna krążyć plotka, że mordercą nie jest zwykły człowiek, a mitologiczna postać wyrwana prosto z baskijskich legend.

„Niewidzialny strażnik” to opowieść, w której realizm miesza się z magią. Autorka niebywale dobrze połączyła wątek kryminalny z wątkiem mitologicznym. Nie czułam, że elementy magiczne zaburzają spójność akcji, że nie pasują do fabuły. Kryminał i mitologia tworzą spójną i elegancką całość – uwierzcie, nie łatwo jest połączyć realizm z wątkami nadprzyrodzonymi w taki sposób, żeby nie rozbić fabuły na dwie części, żeby czytelnik nie czuł, że element magiczny jest jedynie niepotrzebnym wtrętem, którego obecność niczego nie wnosi do fabuły i pasuje, jak kwiatek do kożucha. Redondo w moim odczuciu doskonale połączyła oba wątki. Pisarka pokazała mi mały wycinek innej kultury i zrobiła to w sposób podsycający moją ciekawość. Czułam klimat baskijskiego miasteczka, dałam się wciągnąć w świat wierzeń i przesądów jego mieszkańców. Dzięki tej książce poznałam interesujący fragment kultury kraju, o którym nie miałam bladego pojęcia.

Dolores Redondo zabrała mnie w fascynującą podróż, z której wróciłam z uśmiechem na ustach i ogromnym niedosytem. Chcę więcej – więcej Amalii, więcej tajemnic i więcej baskijskich podań i legend, więcej tego niesamowitego klimatu. Jestem oczarowana tą powieścią.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.