Koszyk 0
Opis:
Niebezpieczna epidemia, spisek na skalę światową i tajemnicze pozostałości po Armii Czerwonej - porywająca intryga autorstwa bestsellerowego duńskiego duetu. W ruinach opuszczonego szpitala wojskowego w północnych Węgrzech dwóch ubogich romskich chłopców natrafia na stare składy broni. Młodzi Cyganie chcą sprzedać zdobycze na czarnym rynku. Nie zdają sobie sprawy, że weszli właśnie w posiadanie wyjątkowo niebezpiecznych materiałów, za które wielu gotowych jest zapłacić najwyższą cenę ... Pracująca w ośrodku dla imigrantów pielęgniarka Czerwonego Krzyża Nina Borg próbuje leczyć grupę cudzoziemców, którzy nielegalnie pomieszkują w jednym z kopenhaskich garaży. Szerzy się wśród nich jakaś nieznana choroba, trudno jednak zlokalizować jej źródło, ponieważ emigranci odmawiają współpracy. Okazuje się, że teren, który zamieszkują jest skażony. Władze podejrzewają, że ktoś zamierza przeprowadzić atak terrorystyczny na zbliżający się szczyt państw uprzemysłowionych i rozpoczynają zakrojone na szeroka skale poszukiwania. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Lene Kaaberbol, Agnete Friis
  • 2014
  • 1
  • 390
  • 206
  • 143
  • Kryminał
  • 978-83-7508-865-6
  • 9788375088656
  • ZBBJ8

Recenzje czytelników

Polecam.

Ocena:
Autor:
Data:
Po książkę nieznanego mi duńskiego duetu sięgnęłam z zaciekawiona tematyką, ale i z pewną obawą. Wiadomo, na rynku księgarskim aż roi się od kilku lat od skandynawskich kryminałów, z których większość nazywana jest hitami, bestselerami. Jak to w praktyce wygląda pewnie sami wiecie. Rozpoczęłam więc lekturę tej książki bez żadnych oczekiwań i dobrze zrobiłam. Początki były może nie trudne, ale ciężki do ogarnięcia. Pewnym problemem była akcja rozgrywająca się trójtorowo i to jednocześnie ...
Pierwszy tor to, ruiny opuszczonego szpitala wojskowego w północnych Węgrzech. Wyjątkowo mroczne, wręcz paskudne miejsce. Dwóch romskich chłopców natrafia na stare składy broni. Odkrywcy nie wiedząc na co trafili, na jakie niebezpieczeństwo się narażają, planują sprzedać zdobycze na czarnym rynku.
Drugi wątek dot. węgierskiego policjanta romskiego pochodzenia, który ze względu na swoje korzenie obraca się i prowadzi dochodzenia w kręgach swoich ziomków. Ponieważ okres, gdy rozgrywa się akcja powieści jest w Budapeszcie dosyć gorącym, mają miejsce liczne zamieszki i przestępstwa na tle etnicznym, policjant ma co robić.
Trzeci wątek przenosi nas do Skandynawii, a konkretnie do Danii.Główna bohaterka książki,
Nina Bor, pielęgniarka pracująca w ośrodku dla imigrantów próbuje leczyć grupę cudzoziemców, którzy nielegalnie pomieszkują w jednym z kopenhaskich garaży. Ludzie ci nie ufają nikomu, przebywają w Danii nielegalnie, nie mają gdzie mieszkać, coś jeść, a na dodatek zapadają na nieznaną chorobę. Nina, kobieta o wielkim sercu i sporych problemach prywatnych, próbuje im pomóc. Ku zaskoczeniu Niny choroba zaczyna się rozprzestrzeniać, nie wiadomo czym ona jest, jakie jest jej źródło, jak ją leczyć. Po wstępnym rozpoznaniu przeprowadzonym przez Ninę i jej przyjaciół, okazuje się, że teren, który zamieszkują imigranci jest skażony. W tym momencie wszystkie trzy wątki zaczynają się łączyć i to tak sprawnie, że sama byłam zdziwiona jak doskonale autorki sobie z tym poradziły. Akcja przyspiesza jak za dotknięciem czarodziejskiej róźdźki. Na to wszystko nakłada się jeszcze zagrożenie antyterrorystyczne. Autorkom udało się stworzyć całkiem sprawny, a pod koniec trzymający naprawdę w napięciu kryminało-thriller, bo inaczej tej książki nie można określić.
Pewne znużenie i dezorientacja, które towarzyszyły mi w pierwszych trzech rozdziałach, póżniej zniknęły ustępując miejsca zaciekawieniu, a pod koniec książki niesamowitemu zaciekawieniu i trzymaniu kciuków za bohaterów.
W książce mamy wszystko co potrzebne, żeby lektura dla osób lubiących bioterroryzm, szybką akcję i skandynawskie klimaty, stała się niezwykle ciekawym doświadczeniem.
Autorki serwują nam niebezpieczną epidemię, spisek na skalę światową i tajemnicze pozostałości po Armii Czerwonej. A wszystko to przedstawione tak sugestywnie, iż czytając ma się wrażenie, że u nas, tuż za ścianą może się wydarzyć coś [podobnego, coś równie przerażającego. Pisarki sięgnęły bowiem do podświadomych leków dużej części z nas.
Gorąco zachęcam do lektury i nie zrażajcie się jeżeli pierwsze 2-3 rozdziały nie wciągną was tak, jak tego oczekiwaliście. Warto czytać dalej.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

W Sieci

Ocena:
Autor:
Data:
„Niewidzialny morderca” Lene Kaaberbøl, Agnete Friis
wyd. Sonia Draga
rok: 2014
str. 392
Ocena: 4,5/6

Coś cię męczy. Nic nie jest takie jak dawniej. Coś się zmienia. Coś prześladuje. Coś upomina się o ciebie. Niszczysz sam siebie, jesteś niszczony przez innych. Twój świat się rozpada. Nic nie jest tym, czym powinno być. Coś nie daje ci wytchnienia. Nie możesz spokojnie odpocząć. Brakuje ci powietrza w płucach. Nie masz siły jeść. Brakuje ci ochoty by żyć. To tam jest. Prześladuje cię ... Musisz to zniszczyć, ale jak?

Sándor żyje tak, jak zawsze tego pragnął i robi to, co daje mu szczęście. Mieszka w Budapeszcie i studiuje prawo. Spotyka się z Lujzą, w której jest po uszy zakochany. Ona w nim chyba również. W końcu z jakiego innego powodu wzięłaby go na rodzinną imprezę? Niestety, do pełni szczęścia brakuje Sándorowi czystości. Nie chodzi o czystość okolicy, czy czystość duszy. Nie ma na myśli również konieczności zmycia z siebie brudu, choć to ostatnie jest najbliżej prawdy. Sándor jest półkrwi Romem, o czym z całego serca stara się zapomnieć. Niestety, jego przeszłość postanawia się o niego upomnieć i zniszczyć to, co chłopak z takim mozołem starał się osiągnąć.

Nina starała się być radosna. Ale choć jej wysiłki były ponadprzeciętne, nie była w stanie wykrzesać z siebie zapału i obdarzyć otoczenie promiennym uśmiechem. W pracy, zresztą jak niemal zawsze, nie działo się najlepiej. Chorzy, porzucone dzieci i najgorsza opcja - chore porzucone dzieci. W domu niestety było podobnie, a nawet gorzej. Ida ostatnimi czasy notorycznie ją ignorowała, Anton miał swój świat i nie potrzebował już matki w takim wymiarze, jak dawniej, a Morten... cóż, był sobą i po raz kolejny wyjeżdżał na kilka tygodni, by zająć się pracą. To zapowiadało nienajlepszy czas dla Niny. Do tego zawarła z mężem dość nietypową umowę - gdy go nie ma, nie pracuje dla Sieci. Nie pomaga uciśnionym, nie niesie pomocy - pracuje normalnie, jako pielęgniarka, wraca do domu i zajmuje się rodziną. Cóż ma jednak począć, gdy Sieć sama się o nią upomina?

Skou-Larsen byłby szczęśliwy gdyby nie dwie rzeczy. Oszołomy, które postanowiły wybudować w jego okolicy budowlę sprzeczną z jego przekonaniami, i żona, która postanowiła uszczęśliwić go na siłę. Dom w Hiszpanii miał być ratunkiem dla jego skołatanego serca i chorych stawów. Niestety, okazało się, że żadnego domu nie ma, nie było i nie będzie. Ale hipoteka na ich obecnym lokum zostanie na lata. Pieniądze były i zniknęły, a kobieta nie ma sobie nic do zarzucenia. Wierzy, że Skou-Larsen się myli i ich wymarzone gniazdko właśnie się buduje. Niestety, na Helle nie da długo się denerwować. W końcu kobieta ma już swoje lata, w jej wieku nie trudno zostać oszukanym no i Skou-Larsen kocha swoją żonę ponad wszystko. Jak więc mógłby zarzucać jej, że zmarnowała ich przyszłość. Lepiej po prostu przejść nad tym do porządku dziennego. Większym problemem jest to, co dzieje się za płotem. Ale może pozbycie się kłopotu nie będzie takie trudne, wystarczy odrobina wysiłku i kontakty, które nawiązało się w przeszłości...

Søren wpada na pewien trop. Ktoś za pośrednictwem niepozornej medycznej strony internetowej próbuje dokonać zakupu. Nie chce jednak kupić gazików czy wody utlenionej. Ewidentnie chodzi o broń, która zagrozić może wielu istnieniom. Nie wiadomo jednak, ani kto chce ją kupić, ani jak wykorzystać. Trop wiedzie z Węgier do Danii. Czas nieubłaganie się kurczy, poszlak jest wiele, ale żadna z nich nie daje stu procentowej pewności. Kto szykuje atak i na kogo? By się tego dowiedzieć, Søren będzie musiał wykazać się nie lada wiedzą i przenikliwością. Czy uda mu się rozwiązać sprawę, nim ktoś zginie?

Po raz kolejny trafiłam na serię Thriller z Sonii Dragi, i ponownie się nie zawiodłam. Niewidzialny morderca jest świetnie napisany, trzyma w napięciu i do końca miesza czytelnikowi w głowie. Kto jest zły, a kto dobry. Kto wpadł w kłopoty przez przypadek, a kto z pełną premedytacją? Kto jest kupcem, a kto sprzedającym? I co jest przedmiotem transakcji? Pytań jest wiele, a odpowiedzi trzeba szukać głęboko. Autorki przedstawiają nam jeden problem z różnych punktów widzenia. Mieszają czytelnikowi w głowie i sprawiają, że przestaje on wierzyć w siebie i swoje umiejętności dedukcyjne. Miejscami powieść robi się denerwująca i jedynym sposobem na uwolnienie się jest odłożenie jej na półkę. Nie da się jednak zbyt długo bez niej wytrzymać. Bo chęć poznania dalszych losów bohaterów jest zbyt duża. Z tego też powodu lektury nie da się zakończyć w jeden wieczór. Niewidzialny morderca to tego typu pozycja, którą trawi się jakiś czas. A po jej zakończeniu czytelnikowi ewidentnie czegoś brak. Chce się więcej. I oby się to dostało.

Pozycja warta uwagi. Polecam.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.