Koszyk 0
Opis:
Londyn, 1874 rok, Margaret Prior, inteligentna, niezależna młoda dama, aby odzyskać równowagę psychiczną po śmierci ojca, zaczyna odwiedzać więźniarki odsiadujące karę w ponurym zakładzie Millbank. Tam, wśród pospolitych złodziejek, morderczyń i ulicznic, spotyka Selinę Dawes, która do niedawna święciła triumfy w londyńskim towarzystwie jako nadzwyczaj uzdolnione medium. Począ ... tkowo Margaret sceptycznie odnosi się do „talentu” dziewczyny. Potem jednak stopniowo zaczyna wkraczać w świat duchów i cieni. Między obiema młodymi kobietami wytwarza się niezwykła więź... „Niebanalna wieź” jest wspaniałą książką z każdego punktu widzenia. Stylowa.  „Guardian” Dzieło intensywne…Sarah Waters jest feministycznym Dickensem. „Telegraph” Sarah Waters jest tak genialną pisarką, że jej czytelnicy wierzą we wszystko, co napisze. „Daily Mail” Sarah Waters (ur. 1966) – popularna i wielokrotnie nagradzana brytyjska pisarka, autorka znanych na całym świecie powieści historycznych z wątkiem homoerotycznym. Nakładem wydawnictwa Prószyński Media ukażą się wkrótce wznowienia wszystkich powieści autorki w nowej szacie graficznej. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Sarah Waters
  • 2016
  • 1
  • 464
  • 206
  • 135
  • 978838069-331-9
  • 9788380693319
  • ZD9HY

Recenzje czytelników

"Niebanalna więź"

Ocena:
Autor:
Data:
Sarah Waters zaskarbiła sobie moją uwagę sposobem w jaki pisze swoje książki, każda z nich ma w sobie coś unikatowego, a zarazem intrygującego tak bardzo, że nie łatwo odgadnąć jaki będzie rozwój wypadków. Autorka idealnie posługuje się słowem, do tego stopnia, że człowiek jest w stanie uwierzyć we wszystko, co napisze.

Selina Dawes, odnosząca sukces w londyńskim towarzystwie jako medium trafia do więzienia Millbank po tym, jak po jednym z prywatnych seansów umiera kobieta ... u której mieszkała. Cała wina spada na Selinę, ponieważ jej wyjaśnienia nie są wiarygodne dla niedowiarków, a duchy nie mogą zeznawać w sądzie. Margaret Prior, młoda dama pragnąca odzyskać równowagę psychiczną zaczyna odwiedzać więźniarki, którym ma nadzieję dać odrobinę ukojenia poprzez rozmowę i wysłuchanie ich historii. Gdy poznaje Selinę Dawes między nimi powstaje niebanalna więź, która będzie miała duży wpływ na jedną z kobiet.

Książki Sarah Waters mają w sobie coś tak intrygującego, że nie łatwo się od danej historii oderwać, a przynajmniej tak było z poprzednimi powieściami autorki, które miałam okazję przeczytać. Niebanalna więź nie była aż tak intrygująca, na pewno nie na początku. Tym razem wstęp, choć zapowiadał obecność sił nadprzyrodzonych, okazał się długą drogą do rozwoju wydarzeń. Myślałam nawet, że nie będę w stanie wysoko ocenić książki, bo co mogło być ciekawe w tym, że panna Prior odwiedza więźniarki próbując poznać ich historię? Z czasem okazało się, że jednak było w tym coś, co można uznać za interesujące.

Panna Prior dużo uwagi poświęcała jednej z więźniarek Selinie Dawes, która uznawała się za medium, twierdziła, że ma kontakt z duchami, a to, że trafiła do więzienia było właśnie winą jednego z duchów. Z początku relacja tych dwóch kobiet była pełna wątpliwości i nieśmiała. W końcu panna Prior nie wierzyła w świat spirytystyczny, a Selina upierała się, że ma kontakt z duchami nawet w więzieniu. Oczywiście także tym razem Waters wplotła w swą historię wątek homoseksualizmu i miłości dwóch kobiet, jednak nie skupiała się na tym wątku aż tak bardzo, dopiero pod koniec powieści można było odczuć zażyłość łączącą bohaterki. Tylko tym razem pozostaje pytanie czy ta zażyłość była prawdziwa?

Autorka w idealny sposób igra z umysłami swoich czytelników. Daje im historie, które wydawałyby się zwyczajne, a tak naprawdę sprawia, że oczy wychodzą na wierzch, bo przecież tego nikt się nie spodziewał. I tu dochodzę do wyjaśnienia wcześniejszej kwestii oceny książki. Wspomniałam, że nie sądziłam, iż będę mogła Niebanalną więź ocenić wysoko, aż dotarłam do końca książki. Nagle autorka zmieniła tok zdarzeń o 180° i okazało się, że po raz kolejny wyprowadziła mnie w pole. Wszystko zaczęło się układać w jedną, tragiczną całość i jeszcze to zakończenie! Miałam ochotę rwać włosy z głowy, bo sporo kwestii zostało niewyjaśnionych, a ja chciałam i nadal chcę wiedzieć, co wydarzyło się dalej. Waters pozostawiła pewien niedosyt, ale nie w złym sensie, ponieważ te niewyjaśnione kwestie sprawiły, że moja wyobraźnia zaczęła działać ze zdwojoną siłą.

W książce pojawiają się wątki związane z seansami spirytystycznymi i choć nie są one rozwinięte w sposób, który mógłby mocno zainteresować to właśnie później wyjaśnia się dlaczego autorka nie posunęła się dalej. Można było się domyślać, że jest z tym coś nie tak i choć rozwiązanie wydaje się banalne to trudno uświadomić sobie z jaką łatwością Sarah Waters miesza w umysłach czytelników.

Niebanalna więź to kolejna historia, która łączy świat sprzed ponad stu lat z intrygami, które autorka ujawnia z każdą przewracaną stroną. Może nie jest to powieść, która wciąga tak bardzo, jak poprzednie powieści, ale na pewno zakończenie to rekompensuje, a kwestia tego jak Waters igra z umysłami czytelników sprawia, że chce się czytać wszystko, co wyjdzie spod jej pióra.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Zaskakująca i czarująca

Ocena:
Autor:
Data:
Gdy w zapowiedziach wydawnictwa zobaczyłam kolejną powieść, Sarah Waters szczerze się ucieszyłam. Jedną z moich czytelniczych ambicji jest przeczytanie wszystkich powieści tej autorki i teraz śmiało mogę powiedzieć, że jestem już w połowie tej podróży.

Lata 70. XIX wieku. Walcząca z przygnębieniem i apatią po śmierci ojca, Margaret decyduje się na odwiedziny więźniarek w zakładzie karnym Millbank. Ma kobietom posłużyć za wzór, może inspirację ... a tym samym oderwać własne myśli od przykrej codzienności. Bo tak naprawdę życie kobiety do udanych nie należy. Jedyna bliska i rozumiejąca ją osoba, ojciec, już nie żyje, a z matką trudno się jej porozumieć. Młodsza siostra jest zajęta planowaniem zamążpójścia, a brat ożenił się z kobietą, do której Margaret żywiła zdecydowanie więcej niż tylko przyjacielskie uczucia. W ten sposób stopniowo kobieta staje się rodzinną starą panną, w dodatku egzaltowaną i skłonną do popadania w stany, których co prawda wtedy tak nie nazywano, ale depresyjne były z pewnością.

Wizyty w Millbank odmieniają Margaret. Warunki tam panujące i historie kobiet nie tylko wstrząsają nią do głębi, ale też pogłębiają jej i tak już dość dużą wrażliwość. Poznanie Seliny, pozornie najspokojniejszej z więźniarek, a prywatnie byłego medium okrytego niechlubną sławą, odmienia życie Margaret. Poznając historię medium z jej własnych opowieści, ale też z innych źródeł ustnych i drukowanych, bohaterka jest nią coraz bardziej zafascynowana i ośmiela się marzyć o życiu, które, jak się jej dotąd wydawało, już nie będzie jej pisane.

Na uwagę zasługują świetnie wykreowane postacie kobiece, te pierwszo- jak i drugoplanowe. Labilna emocjonalnie Margaret, uzależniona od chloralu, łatwo daje się porwać wirowi wydarzeń. Tajemnicza, kontaktująca się z zaświatami Selina do samego końca pozostaje tajemnicza, co też było dobrym posunięciem ze strony autorki. Do tego mamy jeszcze więzienne strażniczki, zrzędliwą matkę głównej bohaterki, czy świeżo upieczoną bratową, która związkiem z mężczyzną chciała zagłuszyć inne, zgoła niemile wtedy widziane uczucie.

Klimatem i tematyką powieść bardzo przypomina fabułę Złodziejki i być może dlatego, książkę czytało mi się tak dobrze. Dużo miejsca poświęca się sytuacji kobiet oraz konwenansom, które je wiążą, czy to w dziedzinie życiowej samodzielności czy to wyrażania uczuć, czy układania sobie życia wedle własnego widzimisię. Jest też sprytnie osadzona intryga, która majaczy początkowo dość mgliście, by z czasem wyłonić się z oparów spirytyzmu. Śledząc poczynania Margaret, w pewnej chwili można się już domyślić, co jest nie tak, ale w żadnym razie nie odbiera to lekturze przyjemności, wręcz przeciwnie dodaje jej gorzkiego posmaku, sugerującego, że w życiu już tak czasem bywa. Kupczyć można wszystkim, a najłatwiej ludzkimi uczuciami. Ktoś zostaje ze złamanym sercem, aby ktoś mógł zrealizować własne plany i ambicje.

Niebanalna więź to bardzo dobra powieść, z ciekawie zrealizowanym pomysłem fabularnym. Przykuwa uwagę czytelnika już samym (celowo podejrzewam) nieco chaotycznym prologiem. Potem stopniowo rozwija dwa pozornie niezwiązane ze sobą wątki: jeden z perspektywy Margaret, drugi Seliny. W międzyczasie czytelnik może się nieco zgubić (to też celowe) w laudaniczno-chloralowych wizjach bohaterki, by w odpowiedniej chwili powziąć własne podejrzenia. Słowem czyta się szybko i z zaciekawieniem, jak też się skończy ta bardzo kobieca i subtelna opowieść. Jestem oczarowana i gorąco polecam czytelniczkom szukającym dla siebie historii osadzonej w czasach, gdy kobiety nie miały tak dobrze jak my teraz, a o rewolucji społeczno-kulturowej mogły sobie tylko pomarzyć.

Recenzja pochodzi z bloga W Pępku Trójmiasta
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.