Koszyk 0
Opis:
Uczennica ostatniej klasy liceum dołącza do internetowej gry NERVE. Wkrótce odkrywa, że każdy jej ruch jest manipulowany przez anonimowych "obserwatorów".... Na podstawie książki film - na ekranach kin we wrześniu 2016. W rolach głównych Emma Roberts i Dave Franco. 
Mniej Więcej
  • Jeanne Ryan
  • 2016
  • 300
  • 205
  • 135
  • 9788327155559
  • 9788327155559
  • ZDCEM
  • 17-99 lat

Recenzje czytelników

Grasz czy nie?

Ocena:
Autor:
Data:
Nie da się ukryć, że w dzisiejszych czasach większość z nas żyje w Internecie. Mamy miliony aplikacji, dzięki którym dzielimy się swoim życiem poprzez dodawanie zdjęć, postów, krótkich wiadomości tekstowych czy nawet filmików. Jednak tak naprawdę nie wiemy kto nas podgląda, do kogo te informacje docierają i jak zostaną przez tę osobę wykorzystane. A lektura Nerve dała mi jeszcze więcej w tej kwestii do myślenia.

Vee jest uczennicą liceum, która postanawia wziąć udział w grze Nerve ... Gra ta jest internetową wersją Prawda czy Wyzwanie, z naciskiem na to drugie. Aby zagrać należy wykonać jakieś wyzwanie, nagrać to wszystko telefonem, a Obserwatorzy Nerve poprzez aplikacje głosują czy dane wykonanie się podobało czy nie. Jeśli spodobasz się Obserwatorom przechodzisz dalej i dostajesz kolejne zadania, za których wykonanie czeka cię nagroda.

Uwielbiam książki i filmy, które nawiązują do Internetu, mediów społecznościowych, uzależnienia od sieci, prześladowania w Internecie czy tak jak Nerve tworzenia treści ku uciesze publiczności. Uważam, że Internet jest wspaniałym wynalazkiem, ale należy nam przypominać, jak zgubny ma on na nas wpływ, jak potrafi nas wyniszczyć.

Akcja Nerve rozpoczyna się spokojnie, powoli, bez fajerwerków. Poznajemy naszą główną bohaterkę i zarazem narratorkę Vee, która jest zwyczajną nastolatką, podkochuje się w pewnym chłopaku, ma najlepszą przyjaciółkę Sydney, która lubi być na świeczniku i do tego Vee jest utalentowaną wizażystką. Jednak w ciągu ostatnich kilku miesięcy coś się wydarzyło w jej życiu, pewien incydent, przez który dziewczyna ma teraz szlaban. Pod wpływem emocji Vee postanawia zrealizować jedno z wyzwań kwalifikacyjnych do Nerve. Niby zadanie nudne, ale przyciąga uwagę widzów i nastolatka dostaje propozycję kolejnego zadania, jednak tym razem ma za nie dostać nagrodę.

Początkowe zadania nie są jakoś szczególnie emocjonujące, chociaż nie powiem sama pewnie bym się nich nie podjęła, dlatego że nie miałabym na tyle odwagi, aby się ich podjąć. Niby z zadania na zadanie było trudniej, niebezpieczniej, ale nie porwały mnie. Wtedy bardziej skupiłam się na bohaterach, czyli Vee i jej partnerze w zbrodni Ianie. Polubiłam ich razem, fajnie się dogadywali, była między nimi delikatna chemia. I zastanawiałam się czy to tylko chwilowe uczucie pomiędzy nimi, wywołane przeżyciami związanymi z Nerve, czy może po grze będzie coś z tego. Ian i Vee jako osobni bohaterowie byli ciekawi. Oboje skrywali jakiś sekret i zżerało mnie od środka, aby dowiedzieć się co się stało w przeszłości, jakie tajemnice skrywają.

I chociaż tę książkę czytało mi się dość szybko, to gdy doszłam do zadania finałowego, skończyłam ją błyskawicznie. To co działo się z zawodnikami podczas było straszne. Nie chcę tutaj opisywać, co dokładnie tam się działo, abyście mieli przyjemność. Ale to jest kolejna książka, która pokazuje nam, że jesteśmy jak drapieżniki, lubimy patrzeć na okrucieństwo wystosowane wobec innych. Bawi nas to, cieszymy się, gdy ktoś się poddaje, płacze, pokazuje słabości. I gdy takie wnioski wysunie się wobec oglądających poczynania uczestników Nerve, oni mówią, że to nie jest przecież prawdziwe. Nie jest prawdziwe, czy może nie chcemy wiedzieć, że to jest prawdziwe.

Obserwatorzy Nerve to w sumie mały pikuś, ale organizatorzy tego wszystkiego to tyrani. Wyszukują na temat graczy takich informacji, że głowa puchnie. Wydawałoby się, że nie mają prawa, aby dotrzeć do nich, ale hej żyjemy w XXI wieku, a na świecie jest sporo hakerów, którzy z łatwością dostaną się do poufnych danych, a do tego sami sobie szkodzimy umieszczając wiele rzeczy na profilach społecznościowych. Organizatorzy nie boją się zastraszać, szantażować czy gnębić psychicznie graczy. Ale to i tak nie jest najgorsze, bo to co kazali im robić jest milion razy gorsze.

Zakończenie tej książki bardzo mi się podobało, ale też ostatnie słowa mnie zszokowały. A po lekturze Nerve zaczęłam się zastanawiać, w jakim kierunku ten świata zmierza. Wiele osób pragnie sławy, wiele młodych osób zakłada kanały na YouTube z nadzieją na popularność, dla zdobycia oglądalności są wstanie robić najniebezpieczniejsze rzeczy czy obrażać kogoś. Ludzie zaczynając chcieć widzieć więcej i więcej. Ile można poświęcić dla oglądalności? Kiedy to się skończy? Czemu inni tak bardzo łakną oglądać takie rzeczy?

Jestem pod wrażeniem Nerve, jest to naprawdę dobra książka. Spodziewałam się tylko i wyłącznie rozrywkowego aspektu, czyli pochłonięcia przez akcje, przyglądania się bohaterom w ich zmaganiach, może trochę śmiechu, ale dostałam książkę, która dała mi sporo do myślenia, która sprawiła, że jeszcze bardziej cenię sobie prywatność w Internecie i nie umieszczam ważnych informacji. Również mam zamiar z większą rozwagą wybierać aplikacje, których używam.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Grasz czy obserwujesz?

Ocena:
Autor:
Data:
Wiecie jaki miałam problem z książką NERVE? Najpierw zobaczyłam zapowiedź filmu – nie ukrywam, nawet ciekawą i pełną akcji, a dopiero potem coś mi zaświtało w głowie, że pojawiła się w niej informacja o tym, że powstał on na podstawie książki. Pozostając wierna moim przekonaniom, że najpierw czytamy, potem oglądamy, sięgnęłam po powieść Jeanne Ryan. Z jakim nastawieniem? Ogólnie pozytywnym, choć bez żadnych konkretnych oczekiwań ...

Jeżeli czytaliście Panikę autorstwa Lauren Oliver i dobrze ją wspominacie, to jestem przekonana, że NERVE również przypadnie Wam do gustu. Te dwie książki łączy to, że jej bohaterowie, a przede wszystkim główna bohaterka, postanawia wziąć udział w grze, która jest obietnicą lepszego życia. Vee postanawia spróbować swoich sił w wirtualno-realnej grze, skuszona wizją pięknych nagród i pieniędzy, które mogą jej zapewnić wyjazd na dobre studia. Nie wie, skąd twórcy gry wiedzą, czego skrycie pragnie, ale nie zastanawia się nad tym – postanawia podjąć ryzyko, tym bardziej, że początkowe zadania nie są niczym specjalnym. No dobrze, dla nieśmiałej dziewczyny są, ale wkrótce okazuje się, że Vee potrafi wszystkich zaskoczyć. Wkrótce zdobywa coraz więcej fanów, ale zadania, które ma do wykonania stają się coraz bardziej niebezpieczne. Czy dziewczyna zrezygnuje czy postanowi grać do samego końca?

Powieść Jeanne Ryan potrafi wciągnąć. Naprawdę. Być może początek jest delikatny i subtelny, poznajemy dziewczynę, która wiecznie żyje w cieniu swojej przyjaciółki, która nie jest nikim wyjątkowym i postanawia to zmienić. Podejmując jedno z wstępnych wyzwań gry zaskakuje wszystkich, nawet samą siebie. Co ciekawe, wykonanie zadania przychodzi jej z łatwością, a jakby tego było mało, chce więcej. Podobnie jak wszyscy uczestnicy gry. I tutaj pojawiają się bardzo istotne, życiowe pytania. Jak daleko jesteśmy w stanie się posunąć dla pieniędzy i sławy? Czy adrenalina to coś, co nas naprawdę napędza w dobrym kierunku? Czy ryzyko i niebezpieczeństwo są faktycznie na tyle uzależniające, że stajemy się żywymi marionetkami? A może obietnica lepszego życia, sławy i prestiżowych nagród potrafi zakłócić nasz zdrowy rozsądek? W tej książce z pewnością można znaleźć odpowiedzi, w sumie nie są one jednoznaczne, bowiem dopiero analiza całej historii nam na to pozwoli, ale osobiście uważam, że z tej opowieści płynie piękny morał.

Vee jest dziewczyną, która da się lubić. Chociaż chętnie podejmuje ryzyko i przez chwilę daje się ponieść emocjom, a także adrenalinie, to w krytycznym momencie potrafi zachować zimną krew i kierować się zdrowym rozsądkiem. Być może to taka prosta i pospolita dziewczyna, która chce pewnej odmiany w życiu, ale na tym polega jej urok. Jej partnerem w grze zostaje nowo poznany Ian – na jego temat trochę ciężko mi się wypowiedzieć, to też taki typowy przystojniak, jakich wiele. Chwilami chyba zbyt mocno skupiał się na sobie, a nie na Vee, ale chyba oboje do siebie pasują pod wieloma względami. Pozostali bohaterowie nie są wykreowani najgorzej, jednak pierwsze skrzypce gra zdecydowanie Vee – zwłaszcza, że mamy tutaj do czynienia z pierwszoosobową narracją. Bardzo dobrze jest przedstawiona sama zasada gry, choć początkowo można się w niej nie do końca połapać – ale z czasem wszystko staje się w pełni jasne i klarowne. Co więcej, im dalej w las, tym więcej drzew. Im trudniejsze zadania, tym więcej akcji, napięcia i niepewności! Z pewnością nie można odmówić autorce pomysłowości, a fabule nieprzewidywalności.

NERVE to bardzo przyjemna, pełna akcji książka, gdzie na każdej stronie coś się dzieje. Jest to historia bardzo spójna i skłaniająca do refleksji. Czasami naprawdę nie warto ulegać pięknym obietnicom, bo konsekwencje takiego działania mogą się okazać gorsze niż nam się wydaje. Nie warto być czyjąś marionetką – choćby niewiadomo jakie korzyści miały z tego płynąć. Wolna wola to najpiękniejsze co mamy, podobnie jak prawo do podejmowania decyzji. Gra, w której bierze udział Vee być może jest ekscytująca, ale do czasu – wkrótce robi się bardzo niebezpieczna i nieprzewidywalna. Czy dziewczyna może wierzyć, że producenci nie zrobią jej krzywdy? Nie. W końcu nie jest to coś zgodnego z prawem. Liczy się show – i to jak najlepsze. To powieść pełna akcji, która naprawdę potrafi wciągnąć, zwłaszcza w drugiej połowie! Z czystym sumieniem mogę polecić.

www.bookeaterreality.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.